Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend

23.04.05, 23:35
Co zamierzacie porabiac? Ja bardzo chce wyjechac na Podlasie
www.bialowieza.net.pl. Wydaje mi sie ze tam moze byc fajursko. Kto chce sie
zabrac to moze z nami, mamy dwa wolne miejsca w samochodziku!(z klimom)
    • kawiusz Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 24.04.05, 09:05
      Ja jade z ziomalami w Bieszczady, i tez bedzie fajursko, i tez mamy wolne miejsca tyle ze w pociagu (bez klimy) :o] Dokladnie tutaj jedziemy :]
      • tukee Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 24.04.05, 10:08
        Jesli jedziecie do tego domku, to musicie znac Bartka Staroste i jego ukochana
        Agnieszke, czy tak? Swiat jest maly
        • kawiusz Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 24.04.05, 12:04
          Hmm, znam jedna Agnieszke ktora tam byla zima z czworka dzieci. Dopiero czwarty raz tam jade wiec jeszcze nie znam wszystkich stalych bywalcow :o]
    • leniwy_wiesniak Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 24.04.05, 15:51
      Tak, Białowieża jest super. Puszcza Białowieska to chyba jedno z naszych
      najbardziej ulubionych miejsc.

      Jeśli mogę, to chciałbym zaproponować takie atrakcje:
      - po drodze _koniecznie_ zajrzyjcie do Drohiczyna!!! Widok ze skarpy na Bug jest
      po prostu genialny!
      - po drodze _koniecznie_ odwiedźcie Górę Grabarkę. To jest taka... hmmm.
      Prawosławna Jasna Góra.

      Nadłożycie kilkanaście kilometrów, a moim skromnym zdaniem obydwa te miejsca są
      jak najbardziej godne odwiedzenia.
      • tripper Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 25.04.05, 14:15
        na Grabarke ciagle sie wybieram i dojechac nie moge...
      • tukee Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 25.04.05, 14:20
        Oj wielkie dzieki. Strasznie sie ciesze na ten wyjaz i mam sto pomyslow na to
        co chce zobaczyc, a wiem ze mozna wiele. Na razie mam maly chaos w glowie ale
        jak bede miala wolna chwilke to usiade i pieknie wszytko zaplanuje.
        Pozdrawiam was mocno i zycze owocnej nauki.
        • warszawianka_jedna Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 25.04.05, 17:18
          ja jadę do leśniczówki nad Wigrami. Jak będzie ładna pogódka, to może rybek
          nałapiemy.
    • kocio-kocio Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 25.04.05, 22:55
      A ja nie mam długiego weekendu ;o(
      • leniwy_wiesniak Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 26.04.05, 10:34
        kocio-kocio napisała:

        > A ja nie mam długiego weekendu ;o(
        >
        My też nie :(
        Uczymy się... :>
        • kocio-kocio Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 26.04.05, 10:35
          No ja pracuję.
          A to chyba jeszcze gorzej ;o(
          Bo miałam fajne plany, a tu dupa ;o(((
          • dorota.28 Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 26.04.05, 17:19
            chyba będę miała dłuuugi weekend ale nigdzie sie nie wybieram, bo chę:
            doprowadzić do porządku mieszkanie, wyrowerować sie (podobno ma być
            słonecznie), i wreszcie wybyczyć się u siebie na kanapie
    • tukee Re: Dluuuuuuuuuuuuuugi weekend 01.05.05, 23:04
      A jak ktos chcialby wiedziec to dzis bylam z przyjaciolka w ruinach zamku w
      Czersku. Siedzialysmy sobie na murku bylo fajursko. Od mojego kolezki
      pozyczylysmy cyfrowke (dla mnie to nowum bo ja to zawsze tradycyjnie
      luszczankom) i narobilam mnostwo zdjec. Pozniej pojechalysmy na jedzonko do
      Konstancina. Tam jest super jadania zdrojowa. Kto byl to wie a kto nie byl
      niech jedzie. Fajnie jest bo Pan po przyjeciu zamowienia pyta o imie a pozniej
      przez megafon wywoluje np: Pani Marto- pierrrrogi (wydalo sie) albo ktostam:
      zurek, panie Stasiu: lody z bita... . Nie no nie ma co gadac, jest
      klimatycznie - trzeba jechac. A pozniej poszlysmy na spacerek pomiedzy
      upadajace przepiekne ruiny i cudnie lub w bezgusciu odremontowane wille.
      Przezylam tez chwile grozy gdy za ogrodzeniem przebogatego palacu pt. Pallace
      Athena wypatrzylam cudne rozowo-waniliowe magnolie. No i przelozylam rece przez
      ogrodzenie bogaczy zeby cyfrakiem zapamietac ten cud natury. W ciagu pol minuty
      zajechali tajemniczy panowie... Oj dzialo sie. Ale nie martwcie sie , pozyczony
      cyfrak uratowany. hurrrra. Pozniej juz bylam bardzie ostrozna. Wille Pana
      Kotarbinskiego sfocilam jak chcialam. Wszak mieszka tam chyba z osiem rodzin ,
      wietrza stare dywany na sznurku i wszystko im jedno. Nie wiem juz co lepsze.
      Ale willa przecudna , tylko boki odpadaja. Jeszcze raz mowie: kto nie byl -
      niech jedzie , nawet na rowerku. Ale sie rozpisalam, co to bedzie jak wroce z
      Bialowiezy? basta az sama sie boje ze taka ze mnie gadula. Dobranoc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja