sloag 31.03.07, 23:31 do bani. u mnie. sprzatałam, uczyłam sie, pracowałam, spacerowałam. ale jakoś tak smetnie. były deprechy jesienne, ja mam chyba wiosenną... pomożecie??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vvesna Re: sobota... 31.03.07, 23:36 Agnieszka, tylko bez deprech. Taka ładna wiosna, a Ty się tutaj smucić będziesz. Podziwiam Twoją produktywność, bo ja dziś oprócz sprzątania (ale raczej powierzchownego) i zakupów jedzeniowych nie zrobiłam chyba nic. I jeszcze w dodatku jakiś staruszek mi zrobił awanturę w sklepie, choć nic nie zrobiłam, ale on ubzdurał sobie, że jestem bezczelną chamką:/ Odpowiedz Link
sloag Re: sobota... 31.03.07, 23:43 na zakupach tez byłam, co sobota pomykam z siatami! Odpowiedz Link
vvesna Re: sobota... 31.03.07, 23:46 Dlaczego ja zawsze mam wrażenie, że doba innych trwa dłużej od mojej? Odpowiedz Link
sloag Re: sobota... 31.03.07, 23:45 ale tak całkiem na poważnie mnie nie bierz ;) użalam się nad sobą. Odpowiedz Link
vvesna Re: sobota... 31.03.07, 23:53 Dobrze. Przyjmuję, że jesteś po prostu zmęczona tymi wszystkimi zajęciami;) Odpowiedz Link
sloag Re: sobota... 31.03.07, 23:53 e tam, to tylko kwestia odpowiedniego ubrania w słowa :) az tak to ja sie nie przemęczam!!! Odpowiedz Link