krzychur39
01.10.09, 06:28
Zostałem sam odeszła po prawie 20 latach te forum mi jest najbliższe
dlatego pozwalam sobie tu pisać i proszę o pomoc. Moja żona jest DDA
ja natomiast chyba należy do DDD lub też DDA w domu ojciec pił a
mama starała przekazać mi co najlepsze tak naprawde życie mnie
samego ukształtowało. Wiem że ponosze wielka winę za rozpadek
małżeństwa ale czy to można naprawić. Nadmieniam iz żona chodziłą na
terapie grupowa a teraz indywidualną wiem że czerpie z tego moc ale
ja sie połapałem za późno przespałem to nic nie zrobiłem co z tego
że wiem jakie robiłem błędy ale teraz już nie wyobrażam sobie
dalszego życia.Nie da sie tu wszystkiego opisac w tak krodkim poście
jak bym chciał.