Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chciałabym...

    26.10.09, 18:03
    a tu piszemy co byśmy chcieli robić, gdyby był czas, pieniądze i
    możliwości.

    Ja bym chciała chodzić na aerobik, przynajmniej raz na parę m-cy
    pojechać do teatru, na spa- też parę razy w roku by wystarczyło,
    podobnie pochodzić do kina.

    Brak mi czasu, pieniędzy- ale kiedyś, może już za rok powoli będę
    wprowadzać to w życie. A i już trudniejsze marzenie- pójść do
    szkoły. Czuję dyskomfortz powodu mojego niskiego wykształcenia.
    Obserwuj wątek
      • mamamisiasia Re: Chciałabym... 26.10.09, 21:29
        mnie sie marzy spa- plywanie, masaze (kiedys mialam lecznicze-
        naprawde fajna sprawa), wylegiwanie sie z ksiazka. Ostatnio sobie
        myslalam, zeby pojechac do Stanow, kupic tam samochod i przejechac
        wszerz i wzdluz. Ale z malymi dziecmi wyprawa do Pcimia Malego jest
        wielka wyprawa :)
        • guzmania Re: Chciałabym... 27.10.09, 11:22
          Podobnie jak Wy dziewczyny, marzy mi się pływanie, yoga, weekend w
          spa :-), kursy językowe, studia podyplomowe. Podróże. Mnóstwo
          podróży. Również po Polsce. Gdybym tylko miała pieniądze i czas,
          świat byłby mój...;-)
          I o jeszcze jednym marze-o drugim dzicku.
      • filetta Re: Chciałabym... 27.10.09, 11:26
        Chciałaby znowu pojechać w góry i połazić, nie mysleć o niczym,
        tylko o słabej kondycji i pięknie krajobrazów...
        Chciałabym mieć dom, zbudować go lub kupić razem z moim partnerem...
        chciałąbym nie chodzić do pracy, by móc się na chwile zatrzymać,
        pożyć, poczuć, pomysleć, pobyć w końcu trochę sama...
        • e_m_86 Re: Chciałabym... 27.10.09, 18:14
          Też bym chciała tak jak Wy dziewczynki , ale tak naprawdę to marzę o
          tym żeby skończyc jeszcze jeden kierunek studiów i mieć prace która
          będzię sprawiała mi przyjemność. A i mieć szczęściwą rodzinę....
          • galka_musztardowa Re: Chciałabym... 28.10.09, 23:25
            a ja bym chciała pojechać do Gdańska, zamieszkać tamże:)i spacerować po nim, jak
            ja kocham to miasto. chciałabym nie mieć problemów finansowych i skończyć bez
            problemów studia:)
            i chciałabym aby miłość mojego życia mnie kochała :]
      • pussynka Re: Chciałabym... 29.10.09, 11:32
        A ja bym chciała mieć swój kąt - mieszkanie choćby małe... No a dom to już w ogóle!!
        I mieć przy sobie kogoś kto mnie pokocha taką jaka jestem i ja będę potrafiła go
        pokochać i być z nim szczęśliwa.
        Wtedy już tylko dzieci i brak problemów finansowych...
        Ech... pomarzyć można...
        • krey83 Re: Chciałabym... 05.12.09, 11:03
          Witam czytam wasze posty i muszę stwierdzić że ja większość tego
          czego pragnęłam mam ( oczywiście nie jestem miliaderką i też muszę
          się ograniczać, czasem mam dołY)..ale włśnie chodzę na basen,
          aerobik, byłam kilka razy za granicą, próbowałam przeróżnych rzeczy
          ( zwariowanych) mam ustatkowane życie ,dom, praca, mężczyzna
          wspaniały .. i możnaby powiedzic super! ale ja ciągle muszę iść
          dalej dążyć do czegoś , udowadniać sobie i innym i to jest męczące
          bo nie potrafię cieszyć się z tego co mam tak do końca tylko żyję
          cały czas przyszłymi marzeniami..:( czuję jakiś wewnętrzny przymus
          żeby czasem ktoś mnie nie wyprzedził żebym nie została w tyle...:(
          • kajda28 Re: Chciałabym... 05.12.09, 12:24
            krey nie zabieraj nam nadzieji :)
            Zdaję sobie sprawę że jak w końcu to wszystko zrealizuje to problemy
            z DDA znikną.
            Dzisiaj rozmawiałam z kimś nowo poznanym, który poznaje dość dużo
            osób, i powiedział że jestem normalna w porównaniu z innymi które
            poznał. Oczywiście zdaję sobie sprawę że każdemu tak może mówić, i
            oczywiście że jego wyznacznik nie jest żadnym wyznacznikiem, bo on
            też może nie być normalny, więc jego norma normalności może być
            zachwiana. Ale mimo wszystko fajnie jest usłyszeć że ktoś mnie
            akceptuje taką jaką jestem, a może po prostu za mało mnie zna...
            Bycie DDA to jednak udręka :) za dużo przemyśleń, wątpliwości.
            Jedno jest pewne zmieniłam się przez ostatnie lata, stawiam na
            siebie, wiem że nic nikomu nie muszę udowadniać. Jestem taka jaka
            chce być, no tylko z tą spontanicznością mam problem, ale jestem
            pewna że i to kiedyś mi się uda, tak całkiem spontanicznie :)
            • krey83 Re: Chciałabym... 05.12.09, 12:54
              Kajda i tego Ci zazdroszczę " akceptujesz siebie, nic nie musisz
              udowadniać, jesteś jaka jesteś" SUPER! ja mam cały czas z tym
              problem mam nadzieje że kiedyś zaakceptyje siebie z moimi zaletami i
              wadami DDA , każdy przecież ma wady i zalety tylko ja te moje wady
              wyolbrzymiam o 100 -kroć , choć inni mogą nawet tego nie zauważyć:(
              ale walcze cały czas:) jakieś tam efekty są...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka