Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    problem z...uczuciami i 2 połówka

    13.03.06, 14:26
    Hej wam, tak to bywa że poznaje sie osobe... dziewczyne, miło sie gada,
    żartuje, spedza czas itd. i tak do czasu aż człowiek sobie uzmyslawia, że ta
    dziewczyna mogłaby być nie tylko przyjaciołką ale i dziewczyna...
    Najpierw nic sie nie robi, a bo trzeba sie upewnic w przekonaniu ze to
    własciwa osoba, i tak mija czas, w koncu już sie wie, (już sie czuje) lecz ona
    nadal nic nie wie, wszystko ma wygladac na przyjazn, jest jakis strach...i
    mija czas w koncu ona ma innego... który był szybki..

    Problem jeden to problem z bliskoscia, strachem przed (bliskoscia)
    uswiadomieniem drugiej stronie ze stała sie wyjatkowa, jedyna, bliska. Brak
    umiejetnosci wyrazenia tego co sie czuje za pomoca słow i gestów, chocby takie
    niby proste, głupie przytulenie moze zmrozic, (czuje sie nieporadny, jakbym
    przymarzł niewiem jak, kiedy, nie mialem okazji za mlodu sie tego nauczyc )

    A drugi to uswiadominie sobie tego co sie czuje, czy to miłosc czy cos innego,
    może to miłosc ale nie mówi sie "Kocham Cie" bo głowa targaja watpliwosci a
    co jesli to nieprawda,skad mam wiedziec co to jest, a jesli jutro tego nie
    bede czuł, Ktos powie " jesli kochasz naprawde to bedziesz to wiedział" ale
    jesli nie ma sie wzorca, nic sie nie ma, jest biała kartka tylko, Kiedy mowic
    kocham?
    A do tego kiedy pojawia sie to cos w sercu, głowa mowi jestes cienki bolek,
    jest tyle przystojniejszych bogatszych inteligentnijeszych, bardziej do niej
    pasujacych nic nie znaczysz, lepiej sobie odpusc zeby ona miała lepsze
    życie,..(z innym) i tak przelatuje zycie DDR-owi. Szansa na miłosc,
    Moze kiedys Chuck zasadzi mi z poł obrotu:))
    Obserwuj wątek
      • pige0n Re: problem z...uczuciami i 2 połówka 15.03.06, 19:46
        czytałem kiedyś o tym, że jak trafisz do szufladki "kolega" w głowie
        dziewczyny, to już nie masz szans na to żeby się zakochała w Tobie. ciekawi
        mnie zdanie dziewczyn na ten temat... :)
        • konstatacja Re: problem z...uczuciami i 2 połówka 15.03.06, 20:38
          Do szufladki kolega trafia sie nie bez powodu, zeby od tego zaczac.
          Nie powiem, ze juz nigdy na ciebie inaczej nie spojrzy: po prostu
          musisz "wlaczyc" teraz troche inne rejestry, pokazac troche pewnosci siebie,
          zeby spojrzala na ciebie inaczej.
          Zeby ogolnie dziwczyna spojrzala na faceta inaczej.
          • anis79 Re: problem z...uczuciami i 2 połówka 15.03.06, 21:24
            Ja tak mam, że panowie w szufladce 'kolega' są nie do ruszenia. Są jak bracia.
            Nie zdarzyło mi się 'przeszufladkowanie'... No ale całe życie przede mną ;)
          • pige0n Re: problem z...uczuciami i 2 połówka 18.03.06, 23:57
            e, tam nie zawsze przeciez warto walczyc, czesto warto zostac poprostu
            kolegami... a pozatym jak mi zalezy to włączam wszystkie "rejestry" i nic !!
            musze popracować nad skutecznoscią, np. będę troszke bardziej ordynarny,
            kur... ;)
      • koniczynna Re: problem z...uczuciami i 2 połówka 16.03.06, 14:09
        Jesli chodzi o moje koleżenskie doswiadczenia z osobnikami płci przeciwnej - to
        zwykle kolegow dzielę na trzy kategorie - 1) faceci, ktorzy są absolutnie nie w
        moim stylu i nie ma między nami chemii, 2) moi byli, ktorzy mieli juz swoja
        szanse, ale nie wyszlo z roznych wzgledow i 3)ukochani moich kolezanek i
        przyjaciolek, ktorzy po prostu przez fakt bycia z kims z grona moich znajomych
        staja sie nietykalni.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka