road44
15.06.06, 15:17
mam 23 lata, juz rok jestem w zwiazku. On jest starszy o 3 lata, to byl moj
pierwszy chlopak w zyciu.. czasem czulam sie beznadziejnie, ze nigdy wczesniej
nie udalo mi sie byc z kims w dlugim, 'normalnyum' zwiazku,. tylko same
platoniczne milosci.. itp, i rzucialam sie w ta znajomosc troche tez z
ciekawosci.. ale pozniej zdalam sobie sprawe, ze On jest barrdzo zamkniety w
sobie, w sumie widzialam to od pocztaku, ale nie chcialam tej mysli do siebie
doposcic. mielismy miesiac temu kilka klotni, ale jestesmy dalej razem
chcialam z Nim przezyc swoj pierwszy raz.. gadalismy o tym, ale pozniej, jakos
ten tem,at utknal, On zacza sie oddalac fizycznie i psychicznie, nie mial
wtedy pracy ,mieszkal w innym miescie, byla zima, tak sobie to tlumaczylam,
wiem, ze bylam za malo stanowcza, w koncu zaczelismy o tym gadac
mowi, ze odsnunal sie, bo czul, ze nasz zwiazek sie wogole nie poglebia, ale
czekal na to, ze "go obudze",bo Mu na mnie zalezalo itd.., teraz po wielu
rozmowach jest juz w porzadku
ale zmierzalam do seksu, nadal "tego nie robilismy", chociaz chyba sie stanie
niedlugo:), ale czuje w sobie straszna potrzebe bliskosci, seksu, pieszczot, a
mam wrazenie, ze On troche mniej.. ale tez czasem mi sie wydaje, ze to On
czeka na moja inicjatywe w tych sprawach.. On tez duzo pracuje, czasem jak
spotykamy sie w tygodniu, po Jego pracy (ja studiuje), ja wysylam Mu pewne
sygnaly.. zaczynam sie przytulac, a pozniej, ja czasem nie moge Go wyczuc,
czasem dopada Go straszne zmeczenie i idziemy spac a mi jest przykro i czuje,
ze "On mnie nie chce, nie pozada" itd. chociaz wiem, ze to moze naprawde
zmeczenie, czy ja jestem zbyt "nachalna" w tych sprawach, myslalam ze faceci
mysla tylko o jednym.. czy moze On ma jakis problem ze swoja, hmm
"seksulanoscia"??
i tak sie gubie w tym wszystkim, czuje, ze to moze nie jest do konca Ten
Mezczyzna, a z drugiej strony ma bardzo wiele bardzo wartosciowych cech.. jest
bardzo delikatny, czuly, uczciwy.. i chcialabym zeby to On byl tym pierwszym,
jak to jest z facetami, wola zeby to kobieta wychodzila z inicjatywa, czy to
tylko jest tak w moim zwiazku?
help!!