Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zazdroszcze Wam

    22.02.08, 22:46
    Czytam wasze posty i musze przyznac, że zazdrosze Wam tego tzw.
    wstertu do alkoholu. Ja pomimo tego co przeszłam w dzieciństwie i co
    trwa do tej pory, sama czasem sięgam po alkohol i to jest dosyc
    musicie przynac dziwny przypadek. Skoro w mojim życiu wyrzadził mi
    wileką krzywde nadal czasem sięgam po niego, ale to chyba stare
    nawyki z okresu dojrzewania i chęci zwrócenia na nich swojej uwagii
    (o czym pisałam wcześniej)Co sądzice na ten temat?
    Obserwuj wątek
      • sorrowm Re: Zazdroszcze Wam 22.02.08, 23:36
        nie wiem czy takim dziwnym przypadkiem jestes Ja rowniez siegam po alkohol i to
        raczej uzalezniajaco juz Ehh takie stresujace to nasze życie
      • uhu_an Re: Zazdroszcze Wam 22.02.08, 23:54
        generalnie DDA/DDD zachowuje sie ekstremalnie, albo chlejke, albo
        nie tyka nawet kijem. No byc moze jest schemat na radzenie sobie ze
        stresem, bycia zaakceptowanym np. w grupie rowiesniczej, poprawienie
        humoru.
        Ja tez naduzywalam i to calkiem ostro i prawde mowiac musialam sie
        kontrolowac ostro, ale rzaaaadko kiedy to wychodzilo. po terapii,
        pije raczej wtedy gdy mam na to ochote. i pije.... mniej. A nawet
        czesto wogole, i dodam wiecej, nie mam wyrzutow sumienia gdy
        odmawiam.
      • kajda28 Re: Zazdroszcze Wam 23.02.08, 10:10
        kiedyś wyczytałam, i gdzieś tu jest zapisane że DDA sięga po alkohol po to są
        jedyne chwile kiedy pokazujemy emocje. Ja jako 12-letnie dziecko, kupowałam
        sobie wino i je w biały dzień piłam, i nawet sie nie upijałam, nawet nie wiem
        dlaczego to robiłam. Teraz zauważyłam że nie lubię alkoholu. Pije wtedy jak
        jestem sama (tzn. jak nie mam faceta), ale to i tak ok 3-4 razy w miesiącu-
        cholernie sie boje wpaść w alkoholizm ;). Jak z kimś się spotykam, alkohol mi
        przeszkadza, nie lubię tracić kontroli nad sobą. oooo, coś odkryłam- ale to
        chyba nie idzie w stronę "wyzdrowienia".
      • kalinka_ka Re: Zazdroszcze Wam 23.02.08, 13:17
        Evcia! wcale nie jestes odosobnionym przypadkiem, jestes nawet w
        wiekszosci, bo jak wykazują badania dzieci alkoholikow niestety
        bardzo czesto popadają w alkoholizm, są jakby obicązeni genetycznie,
        czesciej popadaja w nałogi niz ci, którzy dorastali w "normalnych"
        rodzinach. Jesteśmy więc bardziej narazeni niz pozostali. Ja ,
        pomimo tej swaidomosci ze musze 100 razy bardizej uwazac niz
        pozostali lubie imprezy, dla mnie impreza bez picia to nie impreza,
        wiem ze musze sie kontrolowac ale lubie sie poprostu napic z ludzmiw
        moim wieku poprostu tak po studencku. pozdrawiam
        • iso1 Re: Zazdroszcze Wam 23.02.08, 18:39
          Nie jesteś odosobnionym przypadkiem. Większość DDA popada w różne uzależnienia.
          Alkohol jest jednym z nich. Ja na ten przykład popadłem w pracoholizm, który
          wyniszczył mój organizm.
      • log222 Re: Zazdroszcze Wam 23.02.08, 18:56
        Nie ma dziwnych przypadków... Różni ludzie, różne reakcje : )
        • sorrowm Re: Zazdroszcze Wam 23.02.08, 19:03
          ja z kims nie lubie jakos tez wole miec kontrole nad sobą Zreszta nie amm z kim
          Jak sama jestem to moge codziennie wypić i w zasadzie musze na wieczór ale jedno
          nie wiecej tak zeby ukoić nerwy
      • anciax Re: Zazdroszcze Wam 24.02.08, 19:35
        evcia82 napisała:

        > Czytam wasze posty i musze przyznac, że zazdrosze Wam tego tzw.
        > wstertu do alkoholu. Ja pomimo tego co przeszłam w dzieciństwie i co
        > trwa do tej pory, sama czasem sięgam po alkohol i to jest dosyc
        > musicie przynac dziwny przypadek. Skoro w mojim życiu wyrzadził mi
        > wileką krzywde nadal czasem sięgam po niego, ale to chyba stare
        > nawyki z okresu dojrzewania i chęci zwrócenia na nich swojej uwagii
        > (o czym pisałam wcześniej)Co sądzice na ten temat?


        Ja po prostu nie miałam innego wyjścia - musiałam przestać interesować się alko.
        A teraz to już mi nawet nie smakuje. Wręcz odrzuca mnie na sam zapach [smród
        właściwie].

        Wiesz co? nie ma czego zazdorścić, bo akurat w moim przypadku awersja do alko
        nie jest normalna, bo ja panicznie boję sie pijanych ludzi - a to niestety nie
        jest normalna reakcja.
      • agnieszkaep Re: Zazdroszcze Wam 24.02.08, 21:16
        Tak bardzo nienawidziałam pijanych kobiet, tak bardzo nienawidzęalkoholu, że chyba po prostu wmówiłam sobie, że go nie lubie.
        I nie lubie!
        Pije sporadycznie, lampkę wina, góra dwie... może jakieś pół piwa na grillu... i nie przeszkadza mi to.
        Tak po prostu mam.
        Mam w głowie taki obraz...wstrętny obraz pijanej kobiety i na pewno nigdy nie doprowadzę się do takiego stanu
        Każdy ma inaczej.
        Mój bliski przyjaciel, także DDA, lubi zaglądać do kieliszka... niestety.
        KOntroluje to (na razie)...ale jak widać nie ma reguł

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka