Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    11.06.08, 18:01
    - dzieci alkoholików zgadują co jest normalne
    - myślą, że różnią się od wszystkich innych
    - osądzają siebie bezlitośnie
    - trudno im się bawić i przeżywać radość
    - mają trudności w przeprowadzeniu swoich zamiarów do końca
    - dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo poważnie
    - trudno im nawiązywać bliskie kontakty
    - bezustannie poszukują potwierdzenia i uznania
    - są albo nadmiernie odpowiedzialne albo nadmiernie nieodpowiedzialne
    - są niezwykle lojalne (nawet w obliczu dowodów, że druga strona na to nie
    zasługuje)
    - ulegają impulsom
    - przesadnie reagują na zmiany, na które nie mają wpływu

    ciągle jeszcze posiadam większość tych cech :(
    "zgadują co jest normalne" ja zawsze wiedziałam co trzeba zrobić, ale nigdy
    nie umiałam tak robić, zawsze brakowało odwagi :(
    Obserwuj wątek
        • evi123 Re: cechy DDA 15.06.08, 19:21
          Doskonale Cię rozumiem Kajda.Ja ciągle dążyłam i nadal dążę do
          doskonałości, staram się robić wszystko dobrze i nigdy sobie nie
          odpuszczam. Inni-ok, niech sobie robią co tam chcą,ale ja-
          nie....Rozpaczliwie potrzebuję akceptacji, potwierdzenia, że jestem
          ok.Szukam kogoś kto mnie pokocha i kto będzie moim przyjacielem, ale
          jednocześnie boję się bliskości.I jestem samotna....
          • anciax Re: cechy DDA 16.06.08, 09:07
            > Rozpaczliwie potrzebuję akceptacji, potwierdzenia, że jestem
            > ok.Szukam kogoś kto mnie pokocha i kto będzie moim przyjacielem, ale
            > jednocześnie boję się bliskości.I jestem samotna....

            no to wypisz wymaluj o mnie, nie jestem z tego powodu zachwycona, ale cóż...
            Ja nie mam takiego całkowitego problemu z bliskością, tylko z kontrolowaniem
            wszystkiego i wszystkich uczuć, co jest powodem problemów na linii ja-inni.
      • anciax Re: cechy DDA 16.06.08, 08:56
        > - dzieci alkoholików zgadują co jest normalne
        > - myślą, że różnią się od wszystkich innych
        > - osądzają siebie bezlitośnie
        > - trudno im się bawić i przeżywać radość
        > - mają trudności w przeprowadzeniu swoich zamiarów do końca
        > - dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo poważnie
        > - trudno im nawiązywać bliskie kontakty
        > - bezustannie poszukują potwierdzenia i uznania
        > - są albo nadmiernie odpowiedzialne albo nadmiernie nieodpowiedzialne
        > - są niezwykle lojalne (nawet w obliczu dowodów, że druga strona na to nie
        > zasługuje)
        > - ulegają impulsom
        > - przesadnie reagują na zmiany, na które nie mają wpływu
        -nie umieją zakończyć znajomości
        -żyją z poczuciem winy

        Odkryłam ostatnio, ze nie umiem komukolwiek zaufać. Nawet wśród innych DDA
        odczuwam niemożność zaufania. Jak to leczyć? Nie ma na świecie drugiej bardziej
        nieufnej istoty jak ja ;|
        • anoosha Re: cechy DDA 16.06.08, 10:03
          Jest jest :-) Ja też zawsze byłam takim "dzikusem". No coż .. nie
          pozostaje mi nic innego, jak tego dzikusa zaakceptować i trochę
          oswoić, a potem może się sam przełamie i będzie wpółpracował.
        • kajda28 Re: cechy DDA 16.06.08, 19:33
          > -nie umieją zakończyć znajomości
          > -żyją z poczuciem winy

          ja umiem JUŻ zakończyć znajomość, ostatni związek kończyłam 4
          razy :), za czwartym razem przestałam odbierać od niego telefony bo
          już mi zabrakło sił na rozmowę z nim- teraz jakby znowu się coś
          zaczynało, ale już na to nie pozwolę, będę brała z tej znajomości
          tylko tyle ile ja będę chciała- tak mi dopomóż Bóg :)- a jeżeli jemu
          to nie będzie pasowało zawsze może odejść .
          Ale faktycznie, do tej pory nie umiałam zakończyć żadnego związku i
          w każdym trwałam dopóki sam się nie skończył, nie wypalił, coś go
          nie przerwało.

          jeśli chodzi o zaufanie komuś, to zaczynam odkrywać że zaufanie jest
          dużo łatwiejsze i przyjemniejsze niż nie ufanie, zaczynam coraz
          częściej wychodzić do ludzi, spotykać się z znajomymi. Dopiero
          raczkuje,ale mam nadzieję że w miarę czasu będzie mi to coraz lepiej
          wychodziło.
            • kajda28 Re: cechy DDA 16.06.08, 20:10
              > Może to głupie pytanie,ale czym różni się "ufanie"
              > od "zaufania"..................?

              wg. mnie to niczym się nie róźni. Przynajmniej dla mnie. chyba że
              ufać można komuś na dzień dobry a zaufać komuś kto nas już zawiódł i
              dajemy mu nową szansę.
        • aidka Re: cechy DDA 10.07.08, 20:49
          lula_ripley napisała:

          > kajda28 napisała:
          >
          > > - dzieci alkoholików zgadują co jest normalne
          >
          > A co tak naprawdę jest normalne a co nie?

          ja powiedziałabym raczej, przynajmniej patrząc na samą siebie,
          że bardziej chodzi o zgadywanie, co dobre i piękne, a co złe i
          brzydkie
        • ladynemeyeth Re: cechy DDA 10.07.08, 21:45
          No właśnie, to raczej zgadywanie, jakie stanowisko powinnam zająć w
          danej sytuacji, żeby nie oberwać po głowie - albo werbalnie, albo
          fizycznie, albo żeby nie zostać upokorzoną, wyśmianą, skrytykowaną
          bez litości?
          Co powinnam powiedzieć, żeby na tę chwilę było dobrze i żeby
          zapewnić sobie jako takie bezpieczeństwo?
          • viki.0 Re: cechy DDA 15.07.08, 19:31
            Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób:

            jakie stanowisko powinnam zająć w
            > danej sytuacji, żeby nie oberwać po głowie - albo werbalnie, albo
            > fizycznie, albo żeby nie zostać upokorzoną, wyśmianą, skrytykowaną
            > bez litości?
            > Co powinnam powiedzieć, żeby na tę chwilę było dobrze i żeby
            > zapewnić sobie jako takie bezpieczeństwo?

            Uważam, że to nie chodzi o to, żeby zawsze robić, mówić i się
            zachowywać tak aby inni byli zadowoleni. Taki stan nie byłby nawet
            możliwy do osiągnięcia, nie mówiąc już o tym, że niebyłby normalny!
            Zawsze komuś coć nie podpasuje. Ja osobiście interpretuję tą cechę
            jako uczenie się normalnego życia. Chyba nikt z DDA nie miał w domu
            pozytywnych wzorców zachowań. Więc w życiu dorosłym zgadują co jest
            normalne a co nie...



              • smerfetka74 Re: cechy DDA 15.07.08, 22:34
                ja uczylam sie co jest normalne stosujac, przez dlugie lata szereg
                "eksperymentow" na samej sobie, ktore nie zawsze byly dla mnie dobre.
                wyprobowywalam co sie da, bedac dzieckiem bylam tzw. wzorowa uczennica, pozniej
                punkiem, ktory swoje weekendy spedzal na koncertach, spiac i jedzac u obcych
                ludzi, pozniej wyprobowalam tzw."powazny" zwiazek, gotowanie obiadkow, praca,
                sobotnie zakupy, wspolny urlop...jeszcze pozniej przeobrazilam sie w "atrakcyjna
                kobiete" i mialam wielu kochankow, z ktorych kazdy gral inna role w moim zyciu,
                w miedzyczasie udalo mi sie jeszcze skonczyc studia...teraz widze ze musze znowu
                zaczac od zera, przez cale zycie uciekalam sama przed soba,przez cale zycie
                udawalam, wskakiwalam w przerozne role.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka