malymyszok
06.07.08, 19:22
Czsem przychodzi na mnie taka chwila, kiedy zupełnie nie zauważam,
że szukam upodlenia, dna i mułu. Czasem nachodzi mnie na picie,
czasem oglądam porno strony, bywa że szukam nowych znajomości przez
net. Gdybym mogła, ruszyłabym w tango i obudziła się w rynsztoku...
Czemu? Co mnie do tego pcha? Dziś mam wolną rękę, bo rodzina
wyjechała beze mnie, i znów ocknęłam się przepełniona głębokim
niesmakiem, po wielogodzinnej przejażdżce po hard porno... Jeszcze
żeby mnie to kręciło, ale nie. Tylko nie wiem, co mnie tam ciągnie w
takim razie. Siadam przy takich stronach ze świadomością, jak będę
się potem czuła, że będzie mnie mdlić, że będzie mi z tym okropnie
źle, ale to mnie nie potrafi powstrzymać :(