gorodecka82
06.07.08, 22:24
chyba przez to ze w domu nigdy nie było spokoju /na dłużej/ teraz nie toleruje spokoju w moim życiu...znaczy musi się coś ciągle dziać praca, imprezy w ogole full obowiązków naraz wtedy jest mi dobrze, w zwiazkach tez z nikim "spokojnym" nie potrafiłam być /bo to było dla mnie za nudne?, tylko ze dobrze na tym nie wychodzę...