Dodaj do ulubionych

Rozbieżność w kartach

22.05.17, 09:36
Hej,

W ostatnim czasie, w odstępie około 3 tygodni skorzystałam z usług dwóch tarocistów. Obie osoby sprawdzone, nie jakies "z przypadku". U obu mialam spotkanie na żywo. I teraz tak - ogolnie wiele odpowiedzi na moje pytania było zbieżnych, a nawet takich samych. Jednak w pytaniu o związek z jednym panem podczas pierwszej wizyty wszystkie karty pokazywały szczęśliwy związek, założenie rodziny, miód i malina po prostu. Podczas drugiej wizyty karty pokazały założenie rodziny w odpowiedzi na pytanie o wspólne dzieci (10 kielichów), ale na związek nie były optymistyczne, wręcz wskazywały na jego brak i pierwsza reakcja tarocista była taka - będziecie przyjaciółmi ale w sensie związkowym wasze drogi sie rozeszły na zawsze. Ogolnie brzydkie karty związkowe wypadały. Pierwszy tarocista natomiast mowil, ze to miłość przeznaczona, ze oboje zaznamy prawdzwiwego szczęścia dopiero gdy stworzymy związek i ze cokolwiek byśmy nie robili to o tak bedziemy razem.

I teraz moje pytanie - dlaczego taka rozbieżność w kartach? Drugi tarocista wiedział o tej wizycie pierwszej, nawet pytał o odpowiedzi z pierwszej wizyty.

Wiem, ze nie powinno sie pytac o to samo w tak krótkim odstępie czasu ale tak sie po prostu ułożyło i dlatego od razu powiedziałam, ze 3 tygodnie wcześniej mialam na te pytania stawianego tarota.

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • rrozsypana80 Re: Rozbieżność w kartach 22.05.17, 11:57
      Wiesz co Jolu interpretacja nalezy do osoby, ktora stawia rozklad. To ona ma jakis nazwijmy to uklad z kartami swoimi, ktorym sie sugeruje. Czasem jest tak, ze te same karty sa roznie interpretowane przez rozne osoby. Tutaj te karty mowisz, ze byly inne. Skoro skorzystalas z wrozki po 3 tygodniach od poprzedniej wrozby znaczy, ze mialas niedosyt i to co widziala wrozka nie dawalo Ci spokoju. Jesli nie bylo w tym czasie zadnych znaczacych zmian w zwiazku to tarot mogl pokazac cos w.rodzaju obecnego momentu, Twojego samopoczucia lub jakichs detali typu no nie wiem kolor bluzki, ktory mialas gdy ostatnio sie z nim widzialas... albo po prostu tarot nie lubi jak sie go sprawdza I maltretuje wink a Ty jakbys weryfikowala wrozbe u innej wrozki. Niepotrzebny zamet w glowie teraz masz przez to. Temat przewrozenia nie jest mi obcy bo czasem tluke jedna kwestie tyle razy, ze strach I na koniec wiem z tego tyle co nic.
      Mysle sobie, ze nikt Ci nie powie, ktory rozklad jest wlasciwy bo nikt tego nie wie tak naprawde. Na logike rzecz biorac to skoro spytalas drugi raz o zwiazek to sama czujesz, ze cos tu jest nie tak. W sensie, ze on taki szczesliwy nie jest. Wsluchaj sie w siebie jak Ty to czujesz i to chyba bedzie wlasciwa odpowiedz.

      Tak czy siak wiesz co powodzenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka