rrozsypana80
10.08.17, 20:49
Wstrzasnieta jestem ogromem zniszczen jakie dzis rano zaserwowala Łodzi burza. Parki przestaly istniec. Drzewa leza powyrywane z korzeniami pokosem. Jakby to byly zdzbla zboza. Po kilkanascie sztuk obok siebie. Komus drzewo wpadlo do domu. Pozrywane trakcje komunikacyjne. Na polnocy Łodzi brak pradu przez pol dnia. Drzewo wgniecione w gruby mur cmentarny. Galezie na ulicach, pourywane rejestracje, przygniecione auta....
Obraz nedzy i rozpaczy.
Tylko jedna karta mi przychodzi na mysl Wieza.