hrabia_dewalgo 26.04.05, 16:01 Kto mi pomoze? Chodzi mi glownie o pomoc jezykowa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
staua Re: Chcialbym kupic dzialke w Bukareszcie! 26.04.05, 21:02 Gdzie w Bukareszcie? Dzialke budowlana ze wszelkimi pozwoleniami? Pytam, bo mam rodzine meza w Bukareszcie i oni maja sporo dzialek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cis-moll Re: Chcialbym kupic dzialke w Bukareszcie! 26.04.05, 23:05 Szczerze powiedziawszy to po przeczytaniu posta hrabia_dewalgo, zrozumiałem - iż pyta on jak jest po rumuńsku: "haszysz" i "amfa" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Chcialbym kupic dzialke w Bukareszcie! 27.04.05, 00:27 Staralam sie polaczyc tresc postu z tytulem :-) Ale moze masz racje. Hrabio - prosimy o uscislenie! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_dewalgo Re: Chcialbym kupic dzialke w Bukareszcie! 27.04.05, 08:31 Heh, nie chodzi mi o czarne interesy. Interesuja mnie dzialki polozone w centrum Bukaresztu, ewentualnie w dobrych dzielnicach mieszkaniowych, ewentualnie interesujaco zlokalizowanych. Na przyklad: 1000m² do 20 000m². :-) Poniewaz z rumunskim nie mialem w zyciu wiele wspolnego, wiec szukam mojego "rumunskiego Macduffa", ktory zrecznie poprowadzi mnie przez gaszcz przepisow i ukladow bukaresztanskiego swiatka handlu nieruchomosciami. Umiem liczyc do dziesieciu po rumunsku! Wlasnie przypominalem sobie: unu doi trei patru... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szpulkaa Re: Chcialbym kupic dzialke w Bukareszcie! 27.04.05, 10:40 mysle, ze bez problemu porozumiesz sie w sprawie dzialki po angielsku /z mlodszymi/ albo po francusku /ze straszymi/:-) ale... wiekszy problem jest ze wspomnianym gaszczem przepisow... zupenie nie wiem, jak to jest, kiedy obcokrajowiec kupuje dzialke w Rumunii... moze zdecydujesz sie skorzystac z jakiejs agencji nieruchomosci? mozesz tez sprobowac skontaktowac sie sam z wlascicielem i... sprwadzic, czy to ma sens:-) oferty mozesz przejrzec tutaj: www.realtors.ro/ . to najwiekszy portal nbieruchomosci, jaki znam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
cis-moll Język francuski 27.04.05, 21:24 Wiem, że to już jest temat na nowy wątek - ale chciałem zapytać, bo zawsze mnie to interesowało, a nigdzie nie znalazłem odpowiedzi. Mianowicie: Dlaczego francuski był (jest?) w Rumunii tak popularny? Dlaczego tak wiele artystów z Rumunii właśnie tam emigrowało? Czy to tylko powinowactwo języka romańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Język francuski 27.04.05, 21:38 Tak, i ze wzgledu na to powinowactwo maja taka wizytowke "frankofonow i frankofilow". Masa stypendiow, wspolprac z Francja, dofinansowan... Fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpulkaa Re: Język francuski 29.04.05, 10:17 rumunski i francuski maja te same korzenie.. wlasciwie to rumunski jest jezykiem najblizszym lacinie, a wiadomo: to laczy wszystkie kraje "romanskie" ;-) a tak na marginesie, to mysle, ze blizszy rumunskiemu jest wloski, ale czy wloski jest tak "arystokratyczny" i romantyczny?;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Język francuski 29.04.05, 16:11 Dla mnie tez wloski "na sluch" wydaje sie najblizszy, ale podobno etymologicznie rumunski najblizszy jest portugalskiemu... Odpowiedz Link Zgłoś