Dodaj do ulubionych

Studia w Rumunii

25.05.07, 10:04
cześć!

Z czystej ciekawości: czy ktoś z was studiował w Rumunii? Jeśli tak, to na
jakim Uniwerku i jakie są jego wrażenia co do studiów, życia studenckiego itd?
Ja od tego semestru będę studiował w Cluj-Napoca i nie mogę sie doczekać już:D
Obserwuj wątek
    • bziubzia Re: Studia w Rumunii 25.05.07, 10:53
      Czesc. Ja wlasnie studiuje w Kluzu od jesieni zeszlego roku a bede przedluzac
      na kolejny semestr, wiec jak widac Kluz da sie lubic, nawet bardzo. Miasto
      typowo studenckie, wiec i knajp i imprez nie brakuje, ale nie za duze. Z
      Krakowem porownywanie odpada, nie mowiac juz o wiekszych miastach. Ale ja
      jestem zadowolona, bo szlifuje jezyk, poznalam bardzo fajnych ludzi. Jestem na
      Uniwesytecie Babes-Bolyai, ktory jest stosunkowo dobrze zorganizowany, co rzecz
      jasna nie oznacza, ze wszystko i odrazu da sie zalatwic ;). Sa spoko kursy
      rumunskiego dla obcokrajowcow, wykladowcy rozni - albo swietni specjalisci,
      albo bimbajacy sobie profesorkowie, co ci tylko temat pracy do oddania na koncu
      roku zadaja. Jezeli jedziesz jako erasmus to luzik, czasami az denerwujacy. No
      i panie koodynatorki bardzo zle wychowane, ale poza nimi ludzie badzo mili,
      pomoga ze wszystkim.
      Jezeli bedziesz mial jeszcze jakies pytania to sluze pomoca :)
      • xmugenx Re: Studia w Rumunii 25.05.07, 11:33
        hej:)

        Ja właśnie też jadę na Babes-Bolyai postudiować:) Jadę na pół roku na pewno, ale
        będę się starał zostać na rok i mam nadzieję że mi się to uda, bo chyba warto. A
        czy jadąc tam znałaś choć trochę rumuński i ile Ci kursy na uczelni dały? tzn
        jak wygląda teraz Twój rumuński przy jakiej ilości nauki?
        Ja mam nadzieję, że dostanę się na intensywny kurs miesięczny rumuńskiego +
        dalsza nauka w ciągu roku i jestem bardzo ciekawy jak to będzie z tym językiem.
        Ogólnie jestem ciekawy studiowania tam, bo jak komuś mówię że jadę do Rumunii to
        robi duże oczy i z przymrużeniem oka chyba podchodzą ludzie do tego.
        A ja się cieszę, że będę tam studiował, bo mało kto tam jeszcze był, poza tym
        ten Uniwerek jest drugi w Rumunii i wydaje mi się ze poza przygodą, nauką języka
        itd może to zaprocentować.


        Niedyskretnie zapytam: skoro chcesz przedłużać jeszcze semestr i zostać na
        dłużej niż rok, to nie jesteś tam chyba na wymianie erasmo, tylko jakiś inny
        program stypendialny lub cos innego?

        Co do miasteczka to hmmm wydawało mi się, że nie jest takie małe w końcu 300 tys
        mieszkańców. Z tych zdjęć które udało mi się zobaczyć w necie to wygląda mi, że
        miasto ma bardzo ładną architekturę - jedno wielkie stare miasto. Nasuwają się
        skojarzenia ze starymi, pięknymi ośrodkami Uniwersyteckimi, co sprzyja
        studiowaniu hehe.

        A co do pań koordynatorek, to na pierwszego mojego mejla odpowiedź dostałem po
        godzinie i pomyślałem sobie że takie, wzorowe podejście do petenta powinno
        wszędzie obowiązywać:D. Natomiast, kiedy na dwa kolejne już nie dostałem żadnej
        odpowiedzi sprowadziło mnie to na ziemię;)

        :)
        • bziubzia Re: Studia w Rumunii 25.05.07, 12:08
          Ja tez na erasmusie wyjechalam, moja uczelnia miala umowe na semestr, wiec
          odrazu zalozylam, ze przedluzam, o dziwo nawet dofinansowanie dostalam w pelnej
          wysokosci stypendium. Swoja droga trzeba to zalatwic do konca grudnia. Teraz
          juz bede przedluzac na zasadzie - nie kazecie mi placic za studia a ja nie
          prosze o stypendium. Ale coz jak sie studiuje filologie, to trzeba chwilke
          pobyc w danym kraju. Kursy jezykowe sa dobre, tu w Kluzu jest nalepszy osrodek
          przygotowujacy do studiow w Rumunii. Ile sie nauczysz zalezy od Ciebie,
          poludniowe nacje chodza rzadko na zajecia, wiec im to srednio wychodzi, ale np.
          z jednym Czechem, to juz po 2-3 miesiacach tylko po rumunsku gadalam, bo po
          slowacku nie chcial, byl bardzo ortodoksyjny, jestem w Rumunii, to bede
          rozmawial tylko po rumunsku :) Jak pojdziesz na ten wrzesniowy kurs, to od
          pazdzernika bedziesz w grupie stredniozaawansowanej, a pozatym bedziesz mial
          juz 5 ETCS.
          Pisalam, ze Kluz jest maly w porownaniu z Krakowem. Sa
          trzy kina, teatr rumunski i wegierski (wiekszosc przedstawien z tlumaczeniami
          na rumuna), ladna starowka, las na polnocnym wschodzie i skansen, kilka muzeow,
          arabski chleb w fastfoodach, kupa raczej niegroznych psow na ulicach, jak
          bedziesz mieszkac w akademiku dla erasmusow, to ten bialy z czarnymi ciapkami
          poza imionami w kazdym jezyku, nazywa sie Spike, babcie sprzedajace kwiatki na
          ulicy, sporo wegierskiego na ulicy, kiczu w ubraniach, ale raczej u Rumunow,
          kolega ma teorie, ze wedlug tego z jakim smakiem ktos ubrany, to widac jakiej
          jest narodowosci, co oczywiscie nie zawsze sie sprawdza. Kluby glosne i z
          laluniami, facetami a la Beckham z MS w Korei, ale i niezalezne z fajna muzyka,
          np. Fire, La Gazette i Insomnia. Herbaciarnia z WIFI - Flowers, fane graffitti
          na scianach, by bronic Rosie Montane i "Vlad Tepes presedinte". Byl duzy targ
          ze starociami, cos a la krakowski "zyd" na kazimieru, tyle, ze na peryferiach,
          ale beda tam bloki budowac. Blokow tez sporo, przeroznawych. Reszte zobaczysz,
          odkryjesz, zasmakujesz, jak przyjedziesz.
          Panie kordynatorki stosunkowo dobrze wykonuja swoje obowiazki, choc sa
          bezczelne i aroganckie, tylko, ze!!!! nie waz sie isc do nich po 12h, jak juz
          maja zamkniete, bo bede na Ciebie wrzeszczec 10 minut, ze masz przyjsc
          kolejnego dnia, ja zaczelam wrecz udawac, ze nie znam rumunskiego, majac
          nadzieje, ze po angielsku bedzie z tym chamstwem miala wiekszy klopot ;)..a
          potem ci udziela informacji..hm. Generalnie, jak cos nie pojdzie, np. w
          administracji akademika nikogo nie bedzie, bediesz pierwsze noce spac na
          materacu u innych w pokoju, to wyluzuj, bo wszystko si jakos zalatwi. :D
          • xmugenx Re: Studia w Rumunii 25.05.07, 12:54
            Moja uczelnia też ma tylko na jeden semestr umowę, choć ja chciałbym z góry na
            rok pojechać i juz zakładam, że będę sie starał o przedłużenie.Hmm wydaję mi
            się, że nie powinno być trudności jeśli po ich stronie nie będzie żadnych oporów.
            Moi profesorowie mówią, że cisną ich tam aby wydłużyć tę umowę i abym to ja był
            tym na którym umowa zostanie wydłużona:P

            Hmm wychodzi na to że byłaś w podobnej sytuacji jak ja obecnie, i rumunii nie
            robili Ci problemów z przedłużeniem mimo, że umowa miedzy uczelniami była tylko
            na pół roku? Musiałaś się nachodzić trochę do tych ich koordynatorów aby to
            zrobić? Jak to wyglądało mniej więcej?

            A co do reszty to interesująco to bardzo wygląda co piszesz:D
            Wielkie dzięki za cenne wskazówki:
            @>-'-,--

            :)


            • bziubzia Re: Studia w Rumunii 25.05.07, 14:48
              Z przedluzeniem ze strony rumunskiej zero problemow, napisalam podanie do
              dziekana, nastepnie wydzialowa koordynatorka napisala do dyrektorki mojego
              instytutu w Krakowie i uczelnianej koordynatorki z Kluzu, ze dziekan wydzialu
              filologicznego UBB nie ma nic przeciwko. To pismo, plus podobne ze strony
              polskiej - zgoda promotora i dyrektorki instytutu i aneks do umowy oddalam do
              biura erasmusa na uczelni w Polsce. Jedyne co bylo niepewne to czy dostane
              akademik i na drugi semestr, bo pierszenstwo mieli nowi erasmusi, ktorzy
              zlozyli podanie o akademik. No ale w koncu zostalam w akademiku, bo malo
              erasmusow dojechalo.
              Oczywiscie zalatwianie nie zostawiaj na ostatnia chwile, bo np. kolezance
              zgubiono podanie do dziekana, juz podpisane a mnie koordynatorka wydzialowa nie
              wyslala maila na UJ poki nad nia nie stanelam.
              by the way co studiujesz i gdzie?
              • xmugenx Re: Studia w Rumunii 25.05.07, 18:58
                wysłałem priv.

                Jak tam studiował/uje ktoś jeszcze, poza koleżanką - tudzież mną w przyszłości -
                w Rumunii?
    • dexter_king Re: Studia w Rumunii 26.05.07, 15:33
      Hej!
      Ja tez jade do Cluju na uniwerek Babes-Bolyai i to na rok :)
      Mam pytanie: czy wiecie jak mozna sie tam dostac w miare tani sposob? Wiem, ze
      sa autobusy z Przemysla do Suczawy, ale nie mam pojecia jak dalej jechac z
      Suczawy do Cluju.. Rumunskiego nie znam wcale :P
      • dexter_king Re: Studia w Rumunii 26.05.07, 15:45
        Ok, pospieszylem sie, bo juz znalazlem na forum, ze jest inna opcja: samolotem
        do Budapesztu, a potem jakims busikiem.. Przeraza mnie to troche ;)
        • bziubzia Re: Studia w Rumunii 26.05.07, 15:55
          No to widze, ze sie szykuje niezly najazd Polakow na Kluz tej jesieni ;) skad
          jestes i co studiujesz?
          Z busikiem nie jest tak zle, panowie robia przerwy na kawe, lub nawet zupke,
          choc nie ukrywam, ze najprostsza opcja to samochod..jak sie go ma..
          • dexter_king Re: Studia w Rumunii 26.05.07, 16:10
            Mieszkam sobie w Pruszkowie, studiuje na UW europeistyke, a w Rumunii bede
            uczyc sie Reklamy i Public Relations :]
            Nie chodzilo mi o warunki jazdy, a bardziej o to, czy sie nie zgubie gdzies po
            drodze. Ale chyba dam rade :)
            • pawelboch Re: Studia w Rumunii 27.05.07, 20:18
              dexter_king napisał:

              > Mieszkam sobie w Pruszkowie, studiuje na UW europeistyke, a w Rumunii bede
              > uczyc sie Reklamy i Public Relations :]
              > Nie chodzilo mi o warunki jazdy, a bardziej o to, czy sie nie zgubie gdzies po
              > drodze. Ale chyba dam rade :)

              [dygresja]
              To było z dziesięć lat temu chyba na Dej-Calatori. Jeden Japończyk, wyraźnie
              zdezorientowany, bo jak wiecie Japończycy poruszają się tylko całymi stadami :))
              Więc osobnik ten, z małym plecaczkiem na plecach i grubym przewodnikiem Pascala
              tyle że z tymi japońskimi robaczkami stał przez pomarańczowym telefonem i coś
              starał się z tego zrozumieć (hint dla młodszych: wtedy nie było jeszcze
              komórek). Stał z namaszczenie i rozszyfrowywał ten telefon.
              Trwało to dość długo, myśmy bezlitośnie podśmiechiwaliśmy się z niego i
              wymyślaliśmy co też próbuje zrobić. jeden z pomysłów: próbuje zadzwonić do
              przyjaciela z Saporro żeby go namierzył i ustalił w jakiś sposób jego globalne
              współrzędne.
              Przyjechał nasz przesiadkowy pociąg więc nie wiem jak się skończyło.
              [/dygresja]

              A na zwykła mapę Rumunii Cię stać? angielski znasz? no to dlaczego uważasz że
              się zgubisz?

              BTW. Z Bukaresztu do Kluża jest szmat drogi, mnie nikt by nie namówił na
              pokonanie tej trasy busikiem. To już lepiej chyba autokarem z Budapesztu.
              pzdr., PB
              • bziubzia Re: Studia w Rumunii 27.05.07, 23:50
                No wlasnie, ani Rumuni, ani Wegrzy nie gryza, jezyki znaja, ludzkiej krwi w
                Transylwanii od dawna juz sie nie pija.
                Zas pomylki Budapeszt-Bukareszt sie ponoc zdazaja i na szczeblu ministerialnym
                w Polsce, wiec nie dziw sie.
                dexter_king pisal chyba jednak o jechaniu do Kluzu przez Suczawe, ano to
                owszem, mozna sie zgubic przy tej krajoznawczej wycieczce, by the way Suczawa-
                Kluz to kolejnych 7h pociagiem, au.
                Z Budapesztu do Kluzu jest polaczen mnostwo, busiki maja te zalete, ze
                odbieraja ludzi prosto z lotniska, wiec gdzie sie mozna zgubic?
                :)
                P.S. Jedyny busik, nie autokar, o ktorym na trasie Kluz-Bukareszt wiem, to
                prywatny przewoznik, ktory wozi ludzi prosto pod amerykanska ambasade ;)
    • ulului Re: Studia w Rumunii 29.05.07, 00:49
      No proszę, może założymy Klub Polonii w Klużu? Ja też jadę na następny semestr.
      Pytanka okolicznościowe: ile miesięcznie kosztuje pokój w akademiku? Są
      erasmusi, którzy wynajmują mieszkania?
      • bziubzia Re: Studia w Rumunii 29.05.07, 23:26
        Hm, ciekawy pomysl, poki co jest Centrum Polskie, w ktorym sie uczy jezyka
        polskiego. Co do akademika, to dla erasmusow jest osobny, pokoje dwuosobowe z
        netem, wlasna lazienka z wanna, kuchnia na kazdym pietrze, pralkami i kosztuje
        150 RON, czyli ok. 43 euro. Inaczej powiedziane, wynajmowac sie raczej nie
        oplaca, tu zazwyczaj ludzie podnajmuja pokoj i starszy ludzi, ktorzy sobie
        dorabiaja i kosztuje to wiecej niz akademik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka