Dodaj do ulubionych

Samoakceptacja

11.02.07, 18:30
Jakie afirmacje na zaakceptowanie siebie? Pod względem fizycznym,
wizualnym... Wykreowanie w sobie piękna.
Obserwuj wątek
    • tlingel Re: Samoakceptacja 11.02.07, 21:53
      Ja ... dostrzegam piękno w sobie.
      Ja ... pozwalam sobie przejawiać (ujawniać) w pełni swoje piękno
      Ja ... akceptuję swoje piękno / akceptuję siebie jako piękną kobietę
      (zakładając, że jesteś kobietą wink )
    • 7zahir Re: Samoakceptacja 12.02.07, 07:12
      Poczytaj to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=54629243
    • mskaiq Re: Samoakceptacja 12.02.07, 12:25
      Mysle ze musisz wybaczac Sobie. Bez tego nigdy nie zaakceptujesz Siebie, zawsze
      bedziesz obwiniala Siebie.
      Kiedy cos sie nam nie udaje wiele osob wybacza sobie i szuka bledu, przyczyny
      tego ze sie nie udalo.
      Jest bardzo wiele osob ktore zamiast wybaczyc sobie i szukac przyczyny dlaczego
      sie nie udalo obwinia Siebie za to ze cos nie wyszlo. U takich osob nie ma
      samoakceptacji bo sa gotowi akceptowac siebie tylko kiedy sa bezbledni.
      W takich przypadkach afirmacje nie zmienia niczego.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • baskao Re: Samoakceptacja 12.02.07, 18:03
      Dziękuję smile Szczęśliwie posiadam program, w którym mogę nagrać afirmacje (i to
      z podkładem big_grin). Zaintrygowały mnie słowa o samowybaczeniu (takiego słowa
      zapewne nie ma tongue_out). Ktoś posiada hm...coś więcej? Teksty afirmacji
      wybaczającej? Wiem, mogłabym coś stworzyć sama, ale jest we mnie ta bariera...
      Dziękuję raz jeszcze!
      • motyvvacja Re: Samoakceptacja 18.02.07, 04:47
        W języku tybetańskim istnieje ciekawe określenie - _je tangczie_. Sylaba _je_
        znaczy "całkowicie", "zupełnie", a _tangczie_ oznacza "wyczerpany", "zmęczony'.
        Całość tłumaczy się zatem jako "zupełnie wyczerpany". Innymi słowy - taki,
        który ma już całkiem dość. Określenie to opisuje doświadczenie całkowitego
        braku nadziei, całkowitego jej porzucenia. To bardzo ważny moment. Początek
        początku. Jeśli nie porzucimy nadziei, że istnieje gdzieś lepsze miejsce, że
        możemy stać się kimś lepszym, to nigdy nie będziemy w stanie się odprężyć i
        zaakceptować tego, kim i gdzie naprawdę jesteśmy.-
        ''kiedy zycie nas przerasta ''czedryn pema

        samooakceptacji uczymy sie przez cale zycie,to proces poznania siebie,a puzniej
        akceptacji tego co sie poznalo... nie mozna przeskoczyc,zeby zaakceptowac cos
        trzeba to poznac.Odprezyc i zaakceptowac to,kim i gdzie naprawde jestesmy,mozna
        dopiero po ogledzinach kazdego naszego wyobrazenia o sobiesmile
        Poniewaz wszystko to co o sobie myslimy to tylko WYOBRAZNIA.
        Dlatego wszedzie dudnia o zmianie mysli na swoj wlasny temat..Zmiana mysli =
        zmianie wyobrazen..I juz powstaje zupelnie inny czlowieksmile
    • amm06 Re: Samoakceptacja 19.02.07, 04:59
      Na samoakceptacje:

      Jestem stworzona na obraz i podobienstwo Boga.
      Bog jest miloscia - ja jej fontanna.
      Milosc wypelnia mnie, plynie ku innym
      po czym powraca kaskada od nowa.
      • motyvvacja akceptacja 19.02.07, 07:16
        --------------------------------------------------------------------------------
        Jakie afirmacje na zaakceptowanie siebie? Pod względem fizycznym,
        wizualnym... Wykreowanie w sobie piękna.

        Podalam wczesniej text z ksiazki ktory wyraznie mowi o porzuceniu nadzieji(na
        wykreowanie w sobie piekna)..
        Pozucic nadzieje na lepszego siebie to znaczy zaakceptowac siebie takim jakim
        jestesmy.Po tym aspekcie mozna liczyc na wykreowanie w sobie piekna..
        Dlaczego?
        Bo piekno w nas juz jest,czeka tylko na odpowiednia chwile by rozwinac sie z
        ponczka w piekny kwiat.
        pzd.
    • norkana Re: Samoakceptacja 19.02.07, 09:46
      To co robię ma sens
      Jestem wartościowym człowiekiem
      Otaczam się kochającymi ludźmi którzy dobrze mi życzą
      • motyvvacja Re: Samoakceptacja 19.02.07, 12:04
        mozna rowniez zaczac od afirmacji(jesli chodzi o akceptacje)
        ALe to tak jakby wykonywalo sie sobie makijaz na lusterku (w naszym odbiciu)
        smile
        moim zdaniem afirmacja nie tylko musi byc dobrze ulozona,ale i w odpowiedmim
        czasie wymawiamasmile
        pzd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka