Dodaj do ulubionych

Turcja w Europie ?

21.04.05, 23:10
Nigdy nie bylam specjalna zwolenniczka przylaczenia Turcji do EU.
Po przeczytaniu ostatniego szpigla jestem zdecydowana przeciwniczka.
Nie dosyc ze Turcy w bestialski i nieludzki sposob wymordowali milion Ormian to jeszcze sie tego wypieraja.

Ciekawa jestem na ile ten pogrom istnieje w Waszej swiadomosci i w ogole w swidomosci swiata.
Ja sie o tej masakrze dowiedzialam przypadkowo 20 lat temu w Paryzu
od moich armenskich sasiadek.
Bylam wstrzasnieta i jestem do dzisiaj .
Kran.
Obserwuj wątek
    • emerytus Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 02:19
      Tak , interesuje mnie w zasadzie jedna kwestia , zebym zrozumial twoje
      stanowisko .Czy gdyby Turecki rzad przeprosil publicznie Ormian za masakre
      z 1915 roku , to zmienilo by sie twoje zapatrywanie na przylaczenie tego kraju
      do UE..?????
      • jan.kran Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 02:26
        Nie wiem. Mysle ze w ogole pomysl przylaczenia Turcji do EU jest sredni. Gdzie Rzym gdzie Krym?
        Natomiast fakt ze Turcy neguja te masakre na pewno nie powoduje mojej sympatii do nich.
        Zwlaszcza ze Niemcy przyznaja sie ze w posredni sposob przylozyli do tego reke.
        Kran.
        • emerytus Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 02:39
          Ja natomiast mysle,ze powinno sie przylaczyc Turcje i wszystkich ktorzy tego
          zechca.Caly swiat.
          Duchy przeszlosci pogrzebac na zawsze .
          • maryna04 Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 06:26
            Uwazam, ze nie tylko Turcy maja ciemne karty w swojej przeszlosci, tak
            naprawde to nie wiem, ktory kraj ich nie ma, podobnie jak ktora religia. Nie
            czytalam oczywiscie artykulu, ale nie wierze w obiektywizm Niemcow w tej
            sprawie. Jedno jest pewne, ze dopoki Turcy byli dla Niemiec tania sila robocza
            ( przeciez to Niemcy ich zaprosili) to mozna ich bylo tolerowac - Turcy byli w
            porzadku, ale zeby sie wyemancypowali na rownoprawnych obywateli - to juz sa
            be. W Ameryce w morzu rodowitych Amerykanow zyje dziesiatki grup etnicznych. Te
            grupy tez zachowuja swoja odrebnosc etniczna, ktora nie odpwiada wzorcom
            cywilazji zachodniej i jakos to sie przyklepuje. Najwieksze problemy sa tu z
            rodowitymi, czarnymi Amerykanami. Duzo Turkow wyjechalo za chlebem tez do
            Ameryki, w dzielnicy, gdzie mieszka moja corka jest ich calkiem spora diaspora,
            sympatyczni, drugie pokolenie ksztalci sie, jakie fajne sklepy delikatesowe ma
            w poblizu z smakolykami stamtad. Wlasnie w zeszla niedziele bylismy na kolacji
            w tureckiej restauracji. Nie slyszalam o problemie z Turkami w Ameryce, a
            przeciez przyjechali z tego samego kraju co ci europejscy. (Tak samo zreszta
            nie slyszalam tu dyskusji, czy nosic chusty, czy nie.) Dzieki Ataturkowi Turcja
            jest jedynym zsekularyzowanym panstwem muzulmanskim i to tez nalezy brac pod
            uwage. Wiem jak jest z Turkami w Ameryce, ale dlaczego jest z nimi zle w
            Niemczech (ze stanowia zagrozenie) - nie wiem. Mam nadzieje, ze wyjasni to
            Popaye. Emerytus, popieram.
    • kanoka Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 09:20
      Jestem zdania Emerytusa i Maryny, czyli TAK za Turcją w Europie - czytaj - w Unii.
      Myślę, że Unia, co by o niej nie mówić, cywilizuje obyczaje, ściera kanty i uczy
      tolerancji - więc Tak !
      Każdy kraj ma swoje czarne strony w historii sad. Jak się okazało i my Polacy
      również i to w tej najnowszej....
      A co powiesz o byłej Jugosławii i tym piekle, które tam się tak niedawno jeszcze
      działo?
      Utwierdzam się tylko w przekonaniu, że każda religia, tak jak każda ideologia,
      potrafi nie tylko łączyć, ale i ŚMIERTELNIE dzielić ludzi.....
      Ale dziekuję Ci za ciekawy problem - mało na ten temat wiedziałam - trochę
      poszukałam w necie.
      To jest opinia Ormian polskich:
      galaxy.uci.agh.edu.pl/~vahe/rzez.htm
      A to - polskiego historyka, islamisty "Dawno temu w Anatolli"
      www.radio.com.pl/spoleczenstwo/temattygodnia/default.asp?id=292&md=0
      Jak było "naprawdę"?
      Jako podsumowanie - cytat z powyższego artykułu
      ".....świat rzadko czci ofiary, których wnuki głośno nie krzyczą o krzywdzie
      wyrządzonej swoim dziadkom."
      • onkwe Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 15:27
        Jesli chodzi o sprawe Armenii i hostorie..
        Jest taki film kanadyjski, wyprodukowany w 2000 roku pt "Ararat"...Straszny
        gniot, z udzialem Aznavoure'a zreszta, ale dosc duzo mozna sie z niego
        dowiedziec o armenskiej historii, widzianej oczami samych armejskich emigrantow
        dwoch pokolen...
        Zaglada Armejczykow to nieciekawy i ciemny okres w historii Turcji, ktory od
        dawna byl w Europie, nie tylko samej Turcji "naumyslnie zapomniany", jako dosc
        niewygodny dla wielu krajow. Czy wiecie dlaczego?

        Nalezaloby jednak tez pamietac o drugiej stronie medalu. Istnieje wiele dowodow
        na kolaboracje armensko-hitlerowska, do czego wspolczesni Armejczycy niechetnie
        sie przyznaja...podobnie zrszta jak Chorwaci.
        Warto chociazby wiedziec o uformowanym na poczatku drugiej wojny swiatowej
        specjalnym armejskim "kommando" czy tez batalionie w ramach Wermachtu.
        Armejczycy znani byli z antyzydowskich nastrojow i czesto przeprowadzali, na
        zlecenie Hitlera, czystki i akcje wsrod ludnosci semickiej na okupowanych
        terenach... Mysle, ze wiazalo sie to z jakimis obietnicami Fuhrera odnosnie
        uformowania niezaleznego panstwa Armenskiego po pomyslnym zakonczeniu podboju
        swiata.
        Nie ma narodu bez skazy.
        • onkwe Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 16:27
          onkwe napisał:
          >do czego wspolczesni Armejczycy niechetnie


          Ale plama onkwowa ... z Ormian zrobili sie Armejczycy...tyz piknie wink))
          • kanoka Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 17:35
            Myślałam, że "tak Ci wyszło" z odmiany słowa Armenia w odniesieniu do jej
            etnicznych mieszkańców - Armeńczyków
            Wyglądało to cokolwiek osobliwie, ale - polska język - trudna język - nawet dla
            Polaków.
            • onkwe Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 18:13
              kanoka napisała:

              > Myślałam, że "tak Ci wyszło" z odmiany słowa Armenia w odniesieniu do jej
              > etnicznych mieszkańców - Armeńczyków
              > Wyglądało to cokolwiek osobliwie, ale - polska język - trudna język - nawet
              dla
              > Polaków

              -----

              Mnie tak zawsze slycznie "wychodzi" ...tongue_out Szczegolnie, ze uzywam na codzien
              agielskich odmianow i slowkow, takze w obejsciu i zagrodzie, a polska jezyka
              cwicze jedynie na forumie..smile)

              A wracajac do tych, no... Ormian. Wiecie ze np. Herbert, Penderecki, Dymna
              posiadaja/li ormianskie pochodzenie?
              • kanoka Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 18:28
                Mnie też sie zdarza wink
                Jak na ćwiczenia z polskiego wyłącznie na forumie - jesteś super sprawnysmile
                O ormiańskim pochodzeniu Herberta, Pendereckiego i Dymnej - nie wiedziałam, ale
                egzotyczna uroda Anny Dymnej, zawsze mnie fascynowała.
                • kanoka Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 18:33
                  Zachęcona, poszukałam i innych polskich Ormian. A oto i oni, tacy co bardziej
                  historyczni:
                  ....Z tej grupy społecznej wywodziło się wielu słynnych obywateli RP, których
                  często nie kojarzymy z Ormianami, między innymi: Szymon Szymonowic i bracia
                  Zimorowice, wybitny działacz oświatowy i pedagog okresu Konstytucji 3 Maja ks.
                  Grzegorz Piramowicz, słynny malarz Teodor Axentowicz (1859-193 8), profesor
                  krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych Jan Dominik Jaśkiewicz (1754-1809), chemik
                  i przyrodnik, założyciel krakowskiego ogrodu botanicznego ks. Karol Antoniewicz
                  (1807-52), autor pieśni religijnych „Nie opuszczaj nas" i „Chwalcie łąki
                  umajone", kompozytor melodii Chorału Kornela Ujejskiego Ignacy Nikorowicz
                  (1866-1951)....
                  www.lwow.com.pl/ormianie/hatikvah.html
    • popaye Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 21:31
      Przepraszam, ale sie Panstwa "spytam" - czy Wy wogole macie minimalne pojecie
      na jakich zasadach dziala Unia Europejska?.
      Moze to "zle" pytanie, powinno brzmiec: "jak DOTYCHCZAS" dzialala UE, w okresie
      PRZED przylaczneiem ostatniej, licznej grupy Krajow w tym Polski".

      Jak na "Europejczykow" to nasi dyskutanci z Polski maja (ciekawe!) szczegolnie
      "niebieskookie" wyobrazenia o wewnatrzunijnych zaleznosciach ekonomicznych
      i (jakze chwalebnie) wymachuja sztandarami z napisem : "wolnosc, rownosc
      i braterstwo" (teraz z Turcja!) - za wszelka cene! bo... jej (pozornie) jeszcze
      nie placa! sad

      UE to nie Stany Zjednoczone Europy na wzor USA - jak (ciekawe!) widza to nasi
      Szanowni Forumowicze zza Oceanu.
      Porownan tureckiej i (kazdej) innej emigracji w Ameryce z ta zyjaca w Europie
      (EU) NIE MA! i byc nie MOZE!
      Dotyczy to zarowno obcokrajowcow zyjacych w Krajach UE (tzw. migrantow) jak
      i Obywateli Panstw w Unii stowarzyszonych.
      Z tysiaca powodow, rowniez tego iz zaden z Krajow (starej) UE nie byl
      zainteresowany stworzeniem Panstwa EUROPA, likwidacja granic panstwowych
      i powierzeniem zywotnych interesow, tradycji i odmiennosci narodowych w rece
      jakiegos "europejskiego Rzadu".
      Napewno NIE - Francja i Niemcy - dwaj najpotezniejsi Zalozyciele Unii
      (gospodarczej!), bez ktorych (tak, tak!) NIC i NICZEGO we wspolczesnej Europie
      (na powaznie) nie bylo i nie ... bedzie!.
      Obojetnie jakiego "koloru" Rzady beda tam sprawowac wladze.

      Niech mnie przekona ktokolwiek z forumowych obroncow interesow "biednego"
      Narodu tureckiego (gdyby nie ci Ormianie - eeeh! smile) ), ze takie zamiary ma
      jakokolwiek (powazna) frakcja polityczna w Polsce! - musi mnie jeszcze napisac
      KTORA!.

      ATRAKCJA dla Polakow, Litwinow, Cypryjczykow itd. itp i "motywacja" wstapienia
      do Unni Europejskiej (jak sobie mgliscie przypominam) to nie byla
      perspektywa: "radosnego dzielenia wspolnej BIEDY" tylko (o czym czesc
      forumowiczow szybciutko stara sie zapomniec!) - NADZIEJA na szybsze rozwiazanie
      spoleczno-gospodarczo-ekonomicznych PROBLEMOW we wlasnym Kraju.
      Dobrze byloby jeszcze pamietac iz nie zalezalo nam -Polakom na dobrym slowie
      i wspolczuciu tylko na KASIE - czyt. finansowych dotacjach i Unijnej pomocy
      EKONOMICZNEJ dla szybszego wyrownania zapoznien (m.in) w polskim rolnictwie
      i gospodarce.
      Jak nie zywa KASA, preferencyjne kredyty i finansowe ulatwienia (choc przede
      wszystkim!) to zniesienie CEL, obostrzen handlowych i praktyk dyskryminacyjnych
      w miedzynarodowej wymianie towarowej, - wszystkiego tego co stanowi (pomijajac
      aspekty historyczno-kulturowe) iz w Europie istnieja nadal Panstwa biedne i...
      bogate.

      Zanim zaczniemy (my Polacy) w "internacjonalnej i bezkrytycznej solidarnosci"
      popierac intresy Turcji (i innych, podobnych Krajow) moze tak prywatnie i na
      zimno pomyslimy o tym iz KORZYSCI ktorych sie spodziewamy po naszym
      uczestnictwie w Unii nie sa od BOGA ( i Papieza) tylko KTOS to finansuje
      i "czyims" kosztem!, - sa BIORCY tych wiadczen i platnicy (netto) finansujacy
      ta "historyczna sprawiedliwosc" (cyt. z wypowiedzi POPULISTY
      p. prof.L.Kaczynskiego - wstyd i hanba dla Jego tytulu naukowego - ale LEP dla
      wyborczego motlochu!).

      Chyba, ze na zimno i z wyrachowaniem chcemy tego by Unia Europejska stala sie
      administratorem BIEDY i niedostatku?.
      Jak tak dalej pojdzie (szopki polityczne i nasze polskie "Nicea albo smierc!")
      - bedzie i bez Turcji a z Turcja to juz na 100%!.
      Chyba, ze marzeniem zwolennikow takiej "integracji" jest fakt by polski chlop,
      przy swoim zacofaniu, podzielil sie KASA (ktorej nie ma!) z biedniejszym
      jeszcze od niego rolnikiem z Anatolii?.

      Niech zyje Miedzynarodowka (dziadostwa i biedy!) - czy tego juz my (40+ ...)
      juz KIEDYS nie przerabialismy?.
      Krociutka pamiec mamy (my Polacy) i widocznie juz nam "za dobrze"!
      Pomagalismy Kubie, Wietnamowi i Kambodzy ( o Afganistanie nie zapominajac!)
      - teraz Turcja "w biedzie"! - trzeba ICH interesow bronic!.
      Zgodnie z wielowiekowa tradycja: " na kon!, szable w dlon i.. ostrogi (na bose
      nogi!) - Maryjo-Krolowo - PROWADZ!.
      • kanoka Re: Turcja w Europie ? 22.04.05, 23:08
        Oj, Popaye, odpowiem Ci, jako ta niebieskookawink
        Dyskusję potraktowałam na płaszczyżnie etycznej, tak jak w moim odczuciu wywołał
        ją Kran.
        jan.kran napisała:

        > Nigdy nie bylam specjalna zwolenniczka przylaczenia Turcji do EU.
        > Po przeczytaniu ostatniego szpigla jestem zdecydowana przeciwniczka.
        > Nie dosyc ze Turcy w bestialski i nieludzki sposob wymordowali milion Ormian to
        > jeszcze sie tego wypieraja.
        >
        > Ciekawa jestem na ile ten pogrom istnieje w Waszej swiadomosci i w ogole w swid
        > omosci swiata.
        > Ja sie o tej masakrze dowiedzialam przypadkowo 20 lat temu w Paryzu
        > od moich armenskich sasiadek.
        > Bylam wstrzasnieta i jestem do dzisiaj .
        > Kran.

        Jak sądzę, poruszył Ją ten artykuł:
        service.spiegel.de/cache/international/0,1518,351472,00.html
        i wcale się nie dziwię....

        Pod względem ekonomicznym - oczywiście, masz rację

        aol.countrywatch.com/includes/grank/globrank.asp?TBL=NUMERICPPP&SORT=Sort&vCOUNTRY=17&TYPE=GRANK
        ale i w Niemczech - jak widać, nie tylko ekonomię bierze się w tej sprawie pod
        uwagę.
        tygodnikforum.onet.pl/1225066,0,8787,925,artykul.html
        A problem obecności Turcji w Unii jest już na tapecie od 1999r i negocjacje mają
        się rozpocząć w październiku tego roku.
        Na szczęście, nie ja będę o tym decydować - abstrahując od koloru moich oczuwink
        Pozdrawiam smile
        Szarooka Kanoka
        • maryna04 Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 02:01
          Kanoko, nie po raz pierwszy wyjelas mi z ust. W zalozonym watku pytano nie o
          gospodarcza sile Turcji tylko czy roznice kulturowe, religijne (co uwypuklil wg
          autorki postu Spiegel) nie stoja na przeszkodzie wejscia do UE. A ja z kolei
          chcialabym wiedziec jak widzisz problem tureckiej grupy etnicznej w Niemczech.
          Napisz maly eseik.
          • kanoka Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 08:52
            maryna04 napisała:
            > chcialabym wiedziec jak widzisz problem tureckiej grupy etnicznej w Niemczech.
            >
            > Napisz maly eseik.
            Maryno, sądzę, że miało to być pytanie do Popaya smile.
            Miło mi, że podobnie widzimy wiele spraw, ja tutaj, a Ty za "Wielką Wodą".
            Pozdrawiam z Warszawy
            knk
        • popaye Re: Kanoko (.... szarooka) :) 24.04.05, 10:12
          Mila wspolforumowiczko KNK,-

          ze Ty masz miekie serduszko, jako kobieta, humanistka, milosniczka zwierzatek
          i rowniez (zapewne) milusich, pachnacych mile kapieli w pianie i mieciutkich
          cieplutkich plaszczy kapielowych - nigdy nie watpilem!.
          Mimo, ze (od dziecka) nosilem grube szkla (okulary) - widze przeciez takze iz
          Turcy to... "przystojne chlopaki" - o sniadym licu, kreconych czarnych wloskach
          (najczesciej!) - typy urody wywolujace "miekosc kolan" u wiekszosci naszych
          slowianskich Bialoglow smile
          W glebi duszy mnie rowniez zal nie tylko Ormian ale i tureckich Kurdow,
          europejskich Zydow, niewinnych (niczego) Polakow-mieszkancow Kresow - ofiar
          nacjonalistycznego szalenstwa Ukraincow, niesprawiedliwie "uciskanych" Baskow w
          Hiszpanii i Irlandczykow - przypadkowych i Bogu ducha winnych ofiar z Belfastu.

          Zal mnie losu Indian w Ameryce, Eskimosow, zarzynanych fok w Kanadzie,
          wielorybow i (najbardziej!)zyciowego pecha mojej p.Malzonki ktora mogla by
          (teoretycznie) trafic na o wiele "lepszego" (madrzejszy, przystojniejszy,
          b.zaradny, zamozny itd.) - zyciowego partnera! smile

          Na kazdy temat mozemy "dyskutowac".
          Jako Polak i posiadajacy mieszkajaca w Warszawie Rodzicielke w wieku
          (mocno) "emerytalnym" - znam przypadkiem srodowisko Jej "kolezanek" ktorym
          czesto ciezko i mozolnie wypracowana renta (emerytura) nie wystarcza na zakup
          niezbednych do "jako-takiego" funkcjonowania medykamentow ......
          Powyzsze (na marginesie i nie na temat): mojej ETYCZNEJ hierarchi spraw
          i waznosci interesow smile.

          Napisalas:
          " ...ale i w Niemczech - jak widać, nie tylko ekonomię bierze się w tej sprawie
          pod uwagę."

          Slusznie, Mila KNK!
          Ja nie mam watpliwosci iz (przecietnemu) Obywatelowi Mainz czy Koblenz jest
          obojetne czy srodki z puli "wyrownawczej" Unii Europejskiej zostana
          przeznaczone na wspomozenie rolnikow w polskiej Koziej Wolce czy tureckim
          Acipayam.
          On - przecietny Obywatel Niemiec i do tego (geograficznie) mieszkajacy blizej
          Francji czy Holandii niz Polski, wie jedno!: On jest platnikiem NETTO srodkow
          na ta pomoc i jest "wk.....", ze powodzi Jemu sie duzo gorzej niz przed kilku
          laty, zagrozony (juz fizycznie!) najwyzszym od czasow II Wojny bezrobociem i z
          perspektywa, do niedawna Jemu "obca", ze Jego przyszlosc jako emeryta bedzie
          wygladac tak jak (finansowe) realia zywota mojej mamy-emerytki i Jej kolezanek
          w Warszawie!.
          W glebi duszy to On tez jest humanista(tka)! i "etyk" smile
          W podswiadomosci jednak On odczuwa jako gleboka niesprawiedliwosc fakt iz
          jego reprezentaci parlamentarni zajmuja sie "bardziej" losem bezrobotnych w
          Katowicach, losem Ormian, krzyzy w Urzedach Panstwowych, "politycznych
          szarpaninek" w rodzaju sformuowan tekstu Konstytucji Europejskiej ( ktora On ma
          w "glebokim powazaniu") - zamiast pilnowac JEGO (zywotnych) "interesow"!.
          W odroznieniu od mieszkancow Koziej Wolki i Pcimia On- Niemiec, Francuz,
          Luksemburczyk "40 +" byl ZAWSZE "Europejczykiem" i zyl w realiach (spolecznych
          i gospodarczych) Unii - odkad siega swoja pamiecia!.
          Z malenka "roznica" - kiedys spal spokojnie i w wolnych chwilach spedzal urlopy
          (rowniez) na tureckiej Rivierze a teraz - budzi sie zlany potem w nocy bo nie
          wie z czego ma zaplacic raty za dom i sfinansowac studia swojego dziecka!.
          Perspektywy Jego (przyszlej) "glodowej" emerytury - tez nie poprawiaja Jemu
          humoru! sad

          Piekne motto zdobi Twoje wpisy Kanoko: "Każda prawda ma dwie strony: moją i
          twoją".

          Zapewne, jako humanistka i swiatly Europejczyk zdajesz sobie sprawe iz jest to
          tzw: maxima uniwersalna, w skali "makro" tez sie sprawdza!.
          Dobrze jest tylko przy okazji pamietac, ze "Europa" (ta Unijna) to rowniez
          zywotne interesy nie tylko tych ktorzy "biora" ale rowniez tych ktorzy "daja".

          Ja tez jestem Polak, jak Ty, tylko z malenka roznica: mieszkajac i pracujac
          wsrod tych z ktorych podatkow (czy mnie sie podoba czy nie) wyrownuje
          sie "historyczne rachunki" mam prawo obstawac przy tym by srodki te plynely nad
          Narew i Biebrze a niekoniecznie do Ojczyzny sniadych
          i przystojnych "Europejczykow" znad Tygrysa i Eufratu smile.

          Wszystko fajne i mile ale w rzeczywistosci chodzi tutaj o KASE! - wylacznie.
          • popaye Re: Kanoko (.... szarooka) :) 24.04.05, 10:39
            ... wyslalem zbyt pochopnie, a przeciez chcialem jeszcze dodac iz pozdrawiam
            Cie serdecznie i zycze milej Niedzieli,-
            pE
          • kanoka Re: Kanoko (.... szarooka) :) 24.04.05, 11:17
            Popaye, pod względem ekonomii - masz rację - i to już pisałam.
            Ekonomicznie najlepszym kandydatem, niestety niezainteresowanym - jest Norwegia
            A "idąc na całość" - może USA i Kanada wink)))))

            Do Twoich żalów nad nieszczęściami świata - też "ochoczo" się przyłączam - nie
            żałując jednakowoż Sz. Pani Poppayowej - gdyż w moim odczuciu przemawia tu przez
            Ciebie swoista kokieteriawink), ot, co smile)
            Serduszko mam miękkie - to fakt, ale nad serduszkiem - puszkę mózgową, a w niej
            kilka szarych komórek.
            O ciężkim (nie tylko ekonomicznie )losie polskiego emeryta - też pisałam na
            poprzednim forum, więc i tu sie z Tobą zgadzamsmile, chociaż obecnie chyba cięższy
            jest los przeciętnego!!!młodego polskiego małżeństwa z jednym, dwójką małych
            dzieci, niepracująca matka i ojcem z dochodem na poziomie na średniej krajowej,
            lub niższym....No i tych postpegeerowców, o których też pisałam.

            Piszesz, że
            > Ja nie mam watpliwosci iz (przecietnemu) Obywatelowi Mainz czy Koblenz jest
            > obojetne czy srodki z puli "wyrownawczej" Unii Europejskiej zostana
            > przeznaczone na wspomozenie rolnikow w polskiej Koziej Wolce czy tureckim
            > Acipayam.
            ----------
            też zgoda

            > W glebi duszy to On tez jest humanista(tka)! i "etyk" smile
            ----------
            jw. najwięksi humaniści, idealiści i romantycy (niestety, nie tylko oni),
            urodzili się w Niemczech, więc nie widzę powodu, żeby obecnie było inaczej.

            > Ja tez jestem Polak, jak Ty, tylko z malenka roznica: mieszkajac i pracujac
            > wsrod tych z ktorych podatkow (czy mnie sie podoba czy nie) wyrownuje
            > sie "historyczne rachunki" mam prawo obstawac przy tym by srodki te plynely nad
            >
            > Narew i Biebrze a niekoniecznie do Ojczyzny sniadych
            > i przystojnych "Europejczykow" znad Tygrysa i Eufratu smile.
            ----------
            Racja - ja Cię popieram (bliższa ciału koszula!)- ale pewnie Twój sąsiad -
            obywatel niemiecki tureckiego pochodzenia - jest przeciwnego zdania smile

            > Wszystko fajne i mile ale w rzeczywistosci chodzi tutaj o KASE! - wylacznie.

            Tu pewnie znowu masz rację,ale czy my wiemy, jak to jest NAPRAWDĘ z tą kasą? I
            czy tylko o kasę w tej sprawie chodzi? Może też brani są pod uwagę obywatele
            państw Unii, pochodzenia tureckiego - może istnieje jakieś lobby protureckie?


            "....Komisja Europejska w swym corocznym raporcie na temat postępów krajów
            kandydujących do Unii Europejskiej wystawiła ostatnio Turcji pozytywne oceny za
            wprowadzenie koniecznych reform społecznych, politycznych i gospodarczych.
            Zaznaczyła jednak, że Ankara musi udowodnić swoją determinację reformatorską,
            sukcesywną realizacją założeń. Komisja Europejska zwraca też uwagę na potrzebę
            przestrzegania w Turcji praw człowieka, zwłaszcza uregulowania sprawy Kurdów.
            Nagli też rząd do rozpoczęcia mediacji w sprawie zakończenia wieloletniego
            konfliktu o wschodnią część Cypru....."
            www.europa.korba.pl/kraje_-_kandydaci/1,8249,1782,art.html
            Pażywiom, uwidimsmile)
            ----------
    • jan.kran Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 16:23
      To jest artykul ktory mialam na mysli.

      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,351674,00.html
      Dziekuje Wam za bardzo ciekawe wypowiedzi smile))
      Sama cos dodam jak czas pozwoli.

      Kran.
      • maryna04 Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 16:31
        Knk, oczywiscie, ze o wypowiedz na temat Turcy pod Wiedniem, czyli w
        Niemczech prosilam Popaye, a moze i Jankran cos napisze. Ciekawi mnie jak to
        widza ludzie, a niekoniecznie prasa.
        • jan.kran Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 17:25
          Maryna ja nic o Turkach w DE nie napisze bo przez 12 lat tamze mieszkania spotkalam gora trzech smile)
          P.S. Zajrzyj dzis wieczorem na poczte GW. Wreszcie Ci odpisze. Lepiej pozniej niz wcalewink)))) Kran.
          • onkwe Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 17:47
            W zasadzie PP mnie wyreczyl, bo az strach bylo tu napisac, ze Turecka
            asymilacja w Ameryce i w ogole problemy etniczne, "niechlubna" historia, islam
            w tym kraju dominujacy, nie mowiac o "sprawie Ormian", ma sie tak do przyjecia
            do EU, jak np przyjecie Polski na podstawie pochodzenia Jana Pawla
            II wink)...Coz, zawsze to bezpieczniej zjechac na piekne kobiety ( vide Dymna ),
            niz zostac zjechanym za personalne walenie (ups ..wink))
            • kanoka Re: Turcja w Europie ? 23.04.05, 18:05
              Onkwe, nie bój nicwink))
              Mam nadzieję, że tutaj nikt się nie obraża, każdy pisze to co myśli, czyta co
              myślą inni i nie oczekuje, że będą myśleć tak jak on.
              Czasami zgadzamy się z poglądami rozmówcy - czasami nie - jak w życiusmile.
              Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia, a siedzimy na różnych grzędach.... i
              dlatego jest ciekawiesmile))
              Zawsze byłam zwolenniczką dialogu - nie monologu
    • ewelina10 Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 12:28
      tyle już tu mądrych rzeczy napisano w sposób otwarty lub bardziej zawaluowany
      argumentując na "za" lub "przeciw" więc tylko swoje 3 grosze dodam smile

      zabiegający o względy towarzystwa, aczkolwiek gotowy zrobić wszystko, no prawie
      wszystko o co go poproszoną ... odrzucony ... może zamienić swoje uczucie w
      obsesyjną nienawiść.

      45 lat gorliwych zabiegów w staraniach wejścia do zjednoczonej Europy,
      negocjacji, spełniania kryteriów politycznych członkostwa w Unii - w przypadku
      bezskuteczności ... islam turecki mógłby przybrać postać mniej umiarkowaną.

      A Niemiec ... zamiast pocić się w nocy ... będzie z pewnością bezpieczniejszy
      kiedy będzie miał z Turka sojusznika niż wroga smile
      • kanoka Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 14:47
        Ewelino, bardzo madre jest to, co napisałaś:
        > zabiegający o względy towarzystwa, aczkolwiek gotowy zrobić wszystko, no prawie
        >
        > wszystko o co go poproszoną ... odrzucony ... może zamienić swoje uczucie w
        > obsesyjną nienawiść.
        > 45 lat gorliwych zabiegów w staraniach wejścia do zjednoczonej Europy,
        > negocjacji, spełniania kryteriów politycznych członkostwa w Unii - w przypadku
        > bezskuteczności ... islam turecki mógłby przybrać postać mniej umiarkowaną.

        O tym nie pomyślałam.....
    • kanoka Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 15:27
      Cd dyskusji - z GW
      "Dyskusja w Brukseli była burzliwa. Zrazu ośmioro z 30 komisarzy miało
      wątpliwości. Polka Danuta H(bner wspierała Verheugena, który tłumaczył, że
      otwarcie negocjacji nie przesądza o ich wyniku. W końcu nie przekonał tylko
      Holendra Bolkesteina, który mówił, że nie po to Sobieski pobił Turków pod
      Wiedniem, by teraz ich do Europy wpuścić. Inni uznali, że ryzyko wprawdzie jest,
      ale plusy przeważają. Unia z Turcją będzie wielkim rynkiem i światową potęgą
      (560 mln ludzi, wobec 290 mln w USA), da to Europie większe bezpieczeństwo,
      ułatwi walkę z islamskim terroryzmem. Turcja w Unii stanie się z kolei wzorem,
      że reformy popłacają.

      Czy i kiedy negocjacje zacząć, zdecydują ostatecznie szefowie państw Unii na
      szczycie 17 grudnia. Wiceszef Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski (PO)
      mówi "Gazecie", że Polska powinna być na "tak", ale musi walczyć o otwarcie
      drzwi do Unii Ukrainie. Tego też chce prezydent Kwaśniewski.

      Bruksela wyliczyła, że członkostwo Turcji może kosztować 16,5 mld euro rocznie.
      Verheugen mówi jednak, że Turcja wejdzie do Unii nie wcześniej niż za 10-15 lat,
      a i tak od razu wszystkich środków pomocowych z Unii nie dostanie. - Dla
      obecnych członków nie zabraknie pieniędzy na rolnictwo i politykę regionalną -
      uspokajał m.in. Polaków Verheugen. - Możemy Turcji zaufać, to my potrzebujemy
      Turcji zakotwiczonej w świecie Zachodu.

      Warunki postawił jednak ostre. Najboleśniejsze dla Turków będzie zamknięcie dla
      nich rynku pracy w Unii. Tłumaczył, że inaczej nie uda się przekonać do Turcji
      pełnych obaw Niemców czy Francuzów."
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34262,2325162.html
      • kanoka Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 15:33
        Powinnam napisać - prolegomena wink
      • mantra1 Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 15:41
        Ciekawe, czy na ktoryms z tureckich portali internetowych istnialo, lub istnieje
        forum, gdzie pare lat temu, czy obecnie przystapienie Polski do Unii wzbudzaloby
        jakiekolwiek emocje, spekulacje, czy komentarze. Czy my aby nie przesadzamy z
        tym "Mesjaszem narodow"? Czy naprawde az tak to Was przejmuje, interesuje,
        dotyczy, czy to moze tylko ja jestem taka cyniczna, niepoprawna politycznie i
        leniwa, ze nie chce mi sie zglebiac tego tematu i zgadzam sie z Popayem, iz
        chodzi tu wylacznie o kase? I prosze moich pytan nie traktowac jako prowokacje,
        ani krytyke Waszych dyskusji, a jedynie jako calkiem prywatna refleksje. Glownie
        nad soba.
        • kanoka Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 16:07
          Mantro!
          Wiesz, zawsze mnie brały tematy
          socjologiczno-polityczno-psychologiczno-historycznesmile), ale rozumiem, ze nie
          każdy musi mieć do takowych słabość.

          mantra1 napisała:

          > Ciekawe, czy na ktoryms z tureckich portali internetowych istnialo, lub istniej
          > e
          > forum, gdzie pare lat temu, czy obecnie przystapienie Polski do Unii wzbudzalob
          > y
          > jakiekolwiek emocje, spekulacje, czy komentarze.
          ----------
          Też jestem ciekawa, ale nie potrafię tego sprawdzić, nie znajac ni w ząb
          tureckiego wink.Pewnie jednak tak było i narzekali, że to nas przyjmują a nie ich
          do tej Unii, i .....jakie to jest niesprawiedliwe!

          Czy my aby nie przesadzamy z
          > tym "Mesjaszem narodow"? Czy naprawde az tak to Was przejmuje, interesuje,
          > dotyczy,
          --------
          • bodzio49 Re: Turcja w Europie ? 24.04.05, 20:47
            Myślę, że problem bezpieczeństwa w Europie jest bardzo ważny. Pamiętamy co
            niedawno działo się w Chorwacji. Do tego warto nawet dopłacić. A to że, ktoś
            jest płatnikiem netto a ktoś inny tylko bierze to nieprawda. To prawda tylko w
            krótkim okresie czasu. Ta druga strona prawdy to fakt, że szybki rozwój
            wstępujących do Unii krajów i nowe rynki bardzo jest potrzebny starej Europie.
            Tylko o tym niewiele się mówi i ten "prosty Niemiec" może nie wie smile
            ------
            To moja wersja i tego się będę trzymał.
            • popaye Re: UE a Europa (geograficznie) 24.04.05, 21:50
              "prosty Niemiec" (czy ja) "nie wie" - po 40 latach (jego) uczestnictwa w Unii.
              DOWIE sie od (nareszcie) "swiadomych" Nowych Czlonkow smile)

              "Niemiec prosty" (takowy Francuz, Wloch, Hiszpan) zdaje sie nalezeli do INNEJ
              Unii w porownaniu do tej ktora (juz) jest teraz a napewno bedzie w najblizszej
              przyszlosci.
              Uswiadomiona "wiekszosc" - zwolennicy "bezpieczenstwa" w Europie (zagrozeniem
              chyba nie jest Turcja - o dziesieciolecia dluzej czlonek NATO od "swiadomej"
              Polski?) takim przekonaniem, wlasnie WYBRALI Gietrycha na premiera a Leppera na
              Prezydenta w najblizszych lub nastepnych wyborach (w Polsce).
              Unia Europejska ( ta stara!) da sobie "rade" ze swoja nieswiadomoscia)smile.

              Pomysl reformy UE na zasadach: "ekskluzywne jadro" - Niemcy, GB, Francja,
              Luxemburg, Szwecja i ew.Austria (platnicy netto) i "platajacy sie na obrzezu
              biedni krewni (z Polska na czele w towarzystwie Turcji, Ukrainy itp) - tylko
              POZORNIE zostal zarzucony i natychmiast sie do niego wroci pod naciskiem
              elektoratu wyborczego w "mniej swiadomych" Krajach, i to szybciej niz sie
              Panstwu to bedzie "podobac" smile
              No to... powodzenia i sukcesow (z Turcja i... Ukraina) pp.Europejczycy smile)
              • bodzio49 Re: UE a Europa (geograficznie) 24.04.05, 22:12
                Jak na razie to coraz głębiej na wschód sięgają. Nawet były pracownik KGB Putin
                czy Żyrinowski w brataniu się z Rosją nie przeszkadzają. Dziwny naród ci Niemcy.
                • jan.kran Re: UE a Europa (geograficznie) 24.04.05, 22:46
                  Dzis znalazlam w GW.

                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2672305.html
                  Pozdrawiam.
                  Kran.
              • kanoka Re: UE a Europa (geograficznie) 24.04.05, 22:51
                Miły PP
                > "prosty Niemiec" (czy ja)
                Popaye, nie uważam Cię za Niemca i Ty chyba też nie?

                > "Niemiec prosty" (takowy Francuz, Wloch, Hiszpan) zdaje sie nalezeli do INNEJ
                > Unii w porownaniu do tej ktora (juz) jest teraz a napewno bedzie w najblizszej
                > przyszlosci.
                Tu masz rację - Świat, a więc i Unia się zmienia, czy tego chcemy, czy nie. Czy
                będą to zmiany na lepsze, czy na gorsze - to się okaże, ale na pewno będzie
                inaczej. Czy "prostemu Niemcowi"(nie piszę tu o Tobie, nie, nie,
                nie!!)polepszyło się, czy pogorszyło, kiedy runął berliński mur? Jak wynika z
                lektury czasopism i programów TV - zależy komu.

                >Turcja - o dziesieciolecia dluzej czlonek NATO od "swiadomej"
                > Polski?)
                No, tu cios poniżej pasa - chyba nie sądzisz, że Polska WYBRAŁA Układ Warszawski?

                >wlasnie WYBRALI Gietrycha na premiera a Leppera na
                >> Prezydenta w najblizszych lub nastepnych wyborach (w Polsce).
                Tfu, na psa urok - wypluj Waść te słowa!

                > Pomysl reformy UE na zasadach: "ekskluzywne jadro" - Niemcy, GB, Francja,
                > Luxemburg, Szwecja i ew.Austria (platnicy netto) i "platajacy sie na obrzezu
                > biedni krewni (z Polska na czele w towarzystwie Turcji, Ukrainy itp) - tylko
                > POZORNIE zostal zarzucony i natychmiast sie do niego wroci pod naciskiem
                > elektoratu wyborczego w "mniej swiadomych" Krajach, i to szybciej niz sie
                > Panstwu to bedzie "podobac" smile
                > No to... powodzenia i sukcesow (z Turcja i... Ukraina) pp.Europejczycy smile)
                No, Popaye, nie życz Polsce i innym nowoprzyjętym państwom z byłego "Bloku" tak
                źle. Czy chcesz, żeby się okazało, że to Giertych, Lepper i Rydzyk mieli rację,
                przestrzegając Polaków przed Unią?
                Czy naprawde uważasz, że im gorzej - tym lepiej?
                Ale....dla kogo?
                • maryna04 Re: UE a Europa (geograficznie) 25.04.05, 02:08
                  A ja o Ormianach, przeczytalam artykuly polecane wczesniej przez Kanoke i
                  teraz przez Janakrana. To taki niewielki fragmencik dziejow ludzkosci. Ormianie
                  zostali skazani na zaglade w okrutnych mekach, ale wczesniej to oni cos tam
                  Turkom, w czasie rewolucji rosyjskiej z zemsty mordowali bezbronne kobiety i
                  dzieci i stosowali potem akty terrorystyczne. Konca nie dojdzie nie tylko z
                  nimi, z kazdym narodem. Teraz iskrzy miedzy Japonia a Chinami, bo ta pierwsza
                  nie wystarczajaco przeprosila Chiny, a czy Chiny to niewinne baranki. Czy w
                  historii swiata jest cos innego oprocz masowych mordow. Jak pisze w artykule
                  amerykanski Ormianin chodzi Ormianom o to, azeby ta zbrodnie potepic jako
                  ludobojstwo, zapewne mimo licznych przytaczanych gierek poszczegolnych
                  przywodcow kiedys to nastapi. Cytuje za Kanoka, ktora z kolei za artykulem:
                  swiat rzadko czci ofiary, ktorych wnuki glosno nie krzycza o krzywdzie
                  wyrzadzonej swoim dziadkom. Wiec slusznie, niech potomkowie Ormian wolaja.
                  Dlatego jesli piszecie, ze w zwiazku z UE chodzi o pieniadze, to jest to
                  bardzo szlachetny powod na tle dziejow ludzkosci. Kazdy z nas (tzn. z tych
                  kilku miliardow jednostek) - to taki naogol niespotykanie spokojny czlowiek -
                  w kazdej kulturze i w ktoryms momencie wychodzi z tego czlowieka bestia.
                  Tylko nie myslcie: ze mnie to pewnikiem nigdy by nie wyszla. Nie udal sie panu
                  Bogu ten stwor ludzki, no ale byl juz zmeczony - to go usprawiedliwia.
                • popaye Re: Kanoko 25.04.05, 22:33
                  Kanoko Mila,-

                  do Ciebie bedzie skierowane (personalnie) co tutaj napisze, nie bardzo
                  umiem (i mam ochote) polemizowac z odkryciami w rodzaju : "....Dziwny naród
                  ci Niemcy" bo... musialbym napisac co mysle i sadze o (czesci) moich Rodakow.
                  A nie chce, bo to towarzyskie forum smile)

                  Moje, prywatne doswiadczenia z Unia maja w tej sprawie wylacznie takie
                  znaczenie iz przez ponad cwiercwiecze mialem mozliwosc praktycznie doswiadczac
                  zalet tej idei.
                  Akcesja Polski, mojej Ojczyzny do tego "klubu" byla dla mnie (personalnie)
                  sukcesem wiekszym niz wszystkie je poprzedzajace osiagniecia polityczne
                  zaistniale w moim Kraju uprzednio, lacznie z czlonkowstwem w NATO.

                  UNIA Europejska (uprzednio EWG), w moim rozumieniu, byla przede wszystkim
                  organizacja GOSPODARCZA choc, co naturalne, stymulowana idea polityczna
                  -najlepsza z mozliwych: otwarcia rynkow gospodarczej wspolpracy czyli
                  zniesienia cel i praktyk protekcjonistycznych, zniesienia ograniczen wizowych
                  co do podrozowania a nawet dalej! - swobodnego osiedlania sie jednostek
                  i podejmowania pracy na terenie objetym Unia oraz pomocy dla Regionow
                  (w UE) nie majacych mozliwosci szybkiego rozwoju ze wzgledow geograficzno-
                  strukturalnych.
                  To bylo TO! - pomysl TAKIEJ Unii Europejskiej byl "skrojony" jak na zamowienie
                  dla Polski i na przykladzie dziesiecioleci sukcesow ( Irlandia, Portugalia,
                  regiony stricte rolnicze Francji a... nawet strefa b.NRD - sprawdzone
                  i skuteczne w dzialaniu.
                  Za przystapieniem Polski do TAKIEJ UE bylem gotowy glosowac obydwoma rekoma,
                  gardlem a nawet nogami!.

                  TAKA tez UNIE "sprzedawano" wyborczej gawiedzi w Polsce!, dodajac do tego
                  jeszcze odrobine "kitu" propangandowego co mozna bylo zaakceptowac
                  widzac "argumenty" przeciwnikow naszej do niej akcesji.

                  Nie chce rozwijac tematu i ustosunkowywac sie do samego traktatu akcesyjnego.
                  Dla mnie bylo jasne!: kazde "ograniczenie" z naszej strony spotka sie z
                  (adekwatna) restrykcja (czesci) Panstw Unii i wcale mnie nie dziwilo!.
                  Np.: polskie ograniczenia w nabywaniu ziemi i nieruchomosci przez cudzoziemcow
                  maja swojego pendanta w ograniczeniach (czasowych) zatrudniania Polakow w
                  czesci Panstw Unii - itp.itd.
                  Nie miejsce tutaj na wywazanie "slusznosci" takich restrykcji bo to sprawy
                  znane politykom i od poczatku dla Nich - jasne!,- niech to Oni "tlumacza".

                  Sam pomysl przyjecia do UE Polski wraz z grupa kilkunastu innych Krajow byl
                  pociagnieciem politycznym i z gory zapowiadal conajmniej trudnosci w realizacji
                  dotychczasowego modelu dzialania Unii ze wzgledow prozaicznych bo....
                  ekonomicznych.
                  Zaden z nowoprzyjetych Krajow nawet nie dorownywal poziomem rozwoju
                  najslabszego gospodarczo dotychczasowego czlonka Unii.
                  Ale hmmm.... bylo to "wymuszone" (zapewnie) celami stricte politycznymi.

                  Nikt, jak wskazuje dotychczasowa praktyka, nie ma (realnej) koncepcji na Unie
                  w obecnym skladzie.
                  Stary czlon - sam ma potezne problemy ekonomicznej natury zwiazane z
                  negatywnymi zjawiskami tzw.globalizacji oraz zaniedbaniami w polityce
                  spolecznej i socjalnej - "kasa" nie starcza na utrzymanie nawet dotychczasowych
                  standartow spolecznych i nikt nawet nie "marzy" o szybkim ich polepszeniu.
                  Nowi (czlonkowie Unii) "wniesli" szalenstwo pomyslow: od "krzyzy w Urzedach"
                  po "chrzescijanskie korzenie" co... (starym) tylko woda na mlyn bo.... odwraca
                  uwage od ekonomicznych aspektow finansowania zobowiazan Unii wobec np.polskiego
                  rolnictwa i pozwala (cichcem) ograniczac (limitowac) wplaty bogatszych czlonkow
                  (Niemcy, Francja) do puli "pomocowej".
                  Na koncu: bedziemy mieli krzyze w Urzedach i "korzenie" (jakie trzeba) w
                  Konstytucji co spoleczenstwom starej Uni "wisi" (no moze poza Francja!) ale...
                  jak sie wszyscy obudza okaze sie, ze ..."kasa PUSTA" i ... niech
                  sobie "radzi" kazdy (Czlonek UE) jak jemu sie podoba i...najlepiej samemu!.

                  Turcja i jej czlonkowstwo w UE to szczegolna para butow.
                  W jej przypadku Unia nie ma problemu i obaw z "Nacja" - ponad 5 mlm Turkow
                  mieszka i pracuje w (starej) UE i wiekszosc jest juz dawno jej obywatelami.
                  Turcja od dziesiecioleci jest rowniez czlonkiem NATO, wiec nie ma obaw co do
                  Jej politycznej "lojalnosci" smile
                  Problemy sa gdzie indziej.
                  Turcy = muzulmanie. Europa nie znalazla skutecznych metod integracyjnych dla
                  tak odmiennej religijnie i kulturowo olbrzymich rzeszy ludnosci (Turcja to 70
                  mln Obywateli!) - niechetnych zreszta do integracji na zasadach przyjetych w
                  kregu kultury srodziemnomorskiej - w wiekszosci chrzescijanskiej od (prawie)
                  2000 lat.
                  Po nowojorskich wydarzeniach "11 wrzesnia" - doszedl element wykorzystywania
                  islamu, rowniez propagandowo, do walki polityczno-ideowej na terenach
                  dotychczas od takich praktyk wolnych.

                  Wspomniany 70-cio milionowy rynek jest interesujacy ale..... Turcja
                  (nieformalnie) przez mieszkajacych w UE Obywateli jest (praktycznie) w Unii
                  od dawna (jak kiedys NRD) - spora czesc osiadlych w Europie Turkow ma preznie
                  dzialajace firmy i prowadzi nieograniczona wymiane handlowa z Europa.

                  Rzeczywistym "problemem" dla (starej Unii) bylo agrarne zapoznienie Turcji,
                  nierownomiernosc jej rozwoju gospodarczego i spolecznego ograniczonego do
                  najwiekszych skupisk miejskich i... zwiazane z tym ew. koszty!.
                  Bariery (trudne do pokonania) oporow elektoratu absolutnie niegotowego wlasnymi
                  dotacjami popierac rozwoj "rubiezy Europy a.. czesciowo Azjii.

                  Turcje trzymano na "lancuchu obietnic" wynajdujac zawsze i na nowo
                  przeciwnosci zakorzenione w Ich mentalnosci oraz praktyce prawnej obowiazujacej
                  w tym Kraju (rownouprawnienie i rola spoleczna kobiet np. - mocno "rozna" od
                  europejskiej i dla nas nie do przyjecia) oraz "labilnosc" tureckiej
                  demokracji z zapedami (a'la Walesa!) - kolejnych narodowych Przywodcow smile)

                  Od momentu w ktorym (czesc) moich Rodakow i ich przedstawiciele polityczni,
                  zamiast wyciagniecia wnioskow z naszych historycznych doswiadczen, zaczela sie
                  zajmowac "interesem Kosciola, Turcji i... Ukrainy" zamiast pilnowac SWOICH -
                  narodowych i nadrzednych, odczuwam coraz wieksze obawy co do powodzenia tego
                  przedsiewziecia.
                  Znajac sytuacje i nastroje spoleczne w Unii od "drugiej strony " (spoza
                  Polski) - przestaje miec jakikolwiek nadzieje.
                  To nie bedzie taka Unia ktora ja od dawna znam, nauczylem sie doceniac
                  i szanowac.
                  Zal mnie tylko, ze naszym zwyczajem, kolejna szanse na poprawienie losu
                  wiekszosci spoleczenstwa - rozmieniamy na "drobne" ku uciesze populistow
                  i zapieklych przeciwnikow tej wspanialej idei.

                  pozdrawiam serdecznie,-
                  pE

                  • kanoka Re: Popaye 25.04.05, 22:57
                    Dzięki za wyczerpujacą, chociaż niezbyt optymistyczną odpowiedź.
                    Mam nadzieję (to ten mój uparty, chociaż naiwny optymizm), że pojawi się jakaś
                    sensowna koncepcja na "nową" Unię. Że to, co dzisiaj wydaje nam się problemem
                    nie do rozwiazania - jutro będzie oczywiste.
                    Dum spiro - spero.......
                    Pozdrawiam wzajemnie.
                    knk
                    • kanoka Re: Popaye 26.04.05, 19:03
                      Znalazłam piękny artykuł w sieci - napisany chyba jak dla mnie i dla tej naszej
                      dyskusji. Ja tak nie potrafię pisać sad
                      Ja próbuję nauczyć się tak myśleć...
                      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=82

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka