Hipotetyczna sytuacja
Umiera osoba, która nie utrzymywała częstego i ciepłego kontaktu z rodziną. Spadkobierców jest troje - dzieci siostry, najstarsza A, średnia B i najmłodszy C.
Tuż przed pogrzebem, który organizuje A wchodzi ona do mieszkania i "przebiera" część rzeczy, nie informując innych. Pytana na pogrzebie, czy była w mieszkaniu - zaprzecza.
W międzyczasie C zauważa u A obrazek*, który chciał wziąć dla siebie. A twierdzi, że dostała go przed śmiercią ciotki. C prosi B o mediacje. Ta ustala, że A była w mieszkaniu (sąsiedzi).
Zabiera obrazek do siebie.
Jak się zachować w sytuacji, kiedy nagle wszyscy szaleją z pazerności?
(*obrazek jakiegoś malarza o trochę znanym nazwisku)