Dodaj do ulubionych

Twarz firmy

29.10.18, 11:23
Trafił mi się tragikomiczny problem w pracy. Mamy przemiłą recepcjonistkę, bardzo uczynną i pilną. Jest jednak jeden problem - jej wizerunek odstaje od standardu firmy. Ma czyste rzeczy, ale nie zawsze wyprasowane. Buty raczej sportowe, niż eleganckie (zaznaczę, że nikt nie wymaga noszenia obcasów). Do tego największy problem, dosłownie tony makijażu. Takie ilości, na których widok przychodzi na myśl tylko słowo "tynk".
Mamy kłopot, bo nie zwolnimy jej za takie drobnostki, ale jednak niekorzystnie wypadamy z taką twarzą jako wizytówką biura. Chętnie przyjmę pomysły, co można zrobić w takiej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • majaa Re: Twarz firmy 29.10.18, 13:39
      Na takie kwestie dobrze jest zwracać uwagę już podczas rozmowy kwalifikacyjnej, bo najczęściej od razu widać, kto lubi przesadzić z makijażem czy strojem. Albo wprowadzić klauzulę odnośnie dress codu do umowy o pracę. No, ale teraz to już musztarda po obiedziewink Jeśli faktycznie nie ma się o co więcej przyczepić do tej dziewczyny i naprawdę chcecie ją na tym stanowisku zatrzymać, to nie widzę innego wyjścia, jak tylko jakaś delikatna rozmowa w cztery oczy z przełożonym.
      • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 09:36
        Akurat podczas rozmowy i na początku pracy ta dziewczyna wyglądała inaczej. Krótkie włosy w innym kolorze, krótkie zadbane paznokcie, stosowny ubiór. Dopiero w trakcie pracy, stopniowo pokazała swój prawdziwy styl.
    • aqua48 Re: Twarz firmy 29.10.18, 14:12
      Można wezwać recepcjonistkę na rozmowę i powiedzieć, że zmieniacie wizerunek firmy i wobec tego prosicie stanowczo aby się do nowych wymogów dostosowała - nie nosiła sportowych rzeczy do pracy, prasowała odzież i zminimalizowała makijaż. Można zaangażować kogoś kto pokaże jak taki stonowany makijaż robić, pokaże jakiego rodzaju ubrania wybierać. Godzinne lub dwugodzinne warsztaty nie powinny być bardzo drogie. A może i jeszcze ktoś skorzysta?
      • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 09:37
        Okay, ale jeżeli poza nią nikt inny nie zmieni stylu to dziewczyna się domyśli, że nie chodzi o wizerunek firmy, tylko jej osobiście.
        • aqua48 Re: Twarz firmy 31.10.18, 13:45
          znudzona_japonistka napisała:

          > Okay, ale jeżeli poza nią nikt inny nie zmieni stylu to dziewczyna się domyśli,
          > że nie chodzi o wizerunek firmy, tylko jej osobiście.

          Bez znaczenia, ona jest recepcjonistką i ona musi dostosować swój wizerunek, reszta JUŻ wygląda stosownie.

    • magazynka Re: Twarz firmy 30.10.18, 02:06
      Chyba faktycznie błąd przy castingu. Pewnie przyszła podobnie ubrana i umalowana. Wtedy była okazja, by zwrócić jej na to uwagę.
      Teraz tylko delikatna uprzejma rozmowa, bez krytyki, ale z naciskiem na wizerunek firmy, której jest wizytówką. Jeśli fajna i pomocna, to może zrozumie.
      • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 09:48
        Merytorycznie nie można jej nic zarzucić poza niedbałym wizerunkiem, więc żaden błąd przy castingu Magazynko.
    • kora3 Re: Twarz firmy 30.10.18, 07:27
      Będąc osobą postronną - nic - zgodnie z zasadami SV. Będąc szefem pani recepcjonistki - wszystko - to znaczy: przełożony/a powinien/nna z nią dyskretnie porozmawiać jasno przedstawiając swoje oczekiwania. Bez złośliwości oczywiście, życzliwie, acz stanowczo
    • kolpik124 Re: Twarz firmy 30.10.18, 07:42
      a ty jesteś tam dżunior dżanitor menadżer i starszym cieciem w jednym, że tak piszesz sobie w liczbie mnogiej i swojej wielkiej władzy nad personelem?
      • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 09:49
        Niektóre firmy działają jako zespoły, więc może stad takie myślenie "my" a nie "ja, ja, ja"...
        Co do rzekomej władzy... Chyba coś Ci się pomieszało.
    • bene_gesserit Re: Twarz firmy 30.10.18, 22:42

      Zdarza mi się obserwować dwudziestolatki z tapetą nakładaną szpachlą i wieczorowym makijażem od samego rana. Seksiluk z mediów społecznościowych; czasem towarzyszy temu pasujący ubiór, upiorne.

      Rozumiem, że jesteś na jakimś decyzyjnym stanowisku? Machnęłabym parustronicowy opis dress code'u obowiązującego dla _wszystkich_ od poniedziałku i rozesłała z zaznaczeniem, że będzie składową oceny rocznej/podstawy premii czy czego tam.
      Przy okazji można rozwiązać parę innych, mniejszych problemów u innych pracowników.

      Jeśli to nie pomoże, wzięłabym dziewczynę na bok i odbyła miłą, możliwie krótką rozmowę ('kanapką' - miło - problem bez nazywania go 'problemem' - miło). Z ewentualnym zaproponowaniem kompetentnej pomocy typu linki do filmików z subtelniejszymi propozycjami makijażowymi typu nude.
      • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 09:53
        Jestem na stanowisku doradczym i spotykam się z osobami spoza firmy, więc to jak biuro wypada w oczach gości jest dla mnie ważne.
        Niestety Twój pomysł z premią za stosowny ubiór jest trudny do zrealizowania. Nie wiem, jak można go sprawiedliwie i klarownie wprowadzić w życie. Czy mamy codziennie wystawiać pracownikom noty i na podstawie średniej decydować kto dostanie premię?
        Nie rozumiem co to znaczy rozmowa kanapką? Wytłumaczysz? Czy mam ją wziąć na lunch?
        • alexxa6 Re: Twarz firmy 31.10.18, 10:32
          Dziwię się że robicie ceregiele z takiej błahej sprawy i że nikt z przełożonych nie jest w stanie tego "problemu" pozytywnie załatwić?! Czego się obawiacie? że dziewczyna się obrazi i zwolni? no to przyjdzie następna na jej miejsce. Nikt z was nie jest w stanie wyartykułować uzasadnionej prośby / nakazu by dziewczyna dostosowała się do panujących wymagań? trzeba aż na to wykrętów,podstępów "dyplomacji" szukać ?! W/g mnie wystarczy dziewczynie powiedzieć np: "słuchaj Aniu/ Franiu/ Gieniu ( czy jak tam ona ma na imię) mamy małą prośbę do ciebie, jesteśmy firmą ( taką a taką) w związku z tym musimy WSZYSCY odpowiednio się prezentować czyli dbać o wizerunek, dotyczy to stroju i makijażu także. Dlatego byłoby wskazane żebyś do pracy używała mniej szminki i bardziej dyskretny makijaż." I to wszystko! Nie dyskutować, nie rozwlekać, nie wymyślać niewiadomo czego. Te kilka zdań wypowiedzieć tonem przyjaznym i spokojnym ...............i tym sposobem zapewne sprawa się rozwiąże.
          • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 10:44
            Możliwe, że tak będzie.
            Nie jest to sprawa pierwszej pilności, ale coś o czym rozmawiamy czasem na przerwach. Nie jest łatwo podejść do kogoś i powiedzieć "weź używaj mniej szminki", bo w tym samym biurze sa osoby, które umiejętnie robią makijaż i czasem ta głupia szminka jest mocniejsza. U recepcjonistki problem w tym, że ona robi grube warstwy, żeby wyrównać cerę, przez co robi sobie straszna maskę.
            Pewnie po prostu szef wydeleguje jedną z nas żeby z nią porozmawiać po żołniersku, ale w cztery oczy. Miałam nadzieję, że forumki wpadną na rozwiązanie o którym nie pomyśleliśmy, więc czekam na wyjaśnienie Bene o co chodziło z kanapką.
            • alexxa6 Re: Twarz firmy 31.10.18, 10:53
              "Kanapka " to w świecie "byznesu" struktura komunikacyjna, stosowana do przekazywania informacji . Coś na zasadzie "kija i marchewki" wink . Przekazując jakąś informację, nakaz etc. balansuje się informacje pozytywne i negatywne. Czyli chwali się kogoś w pierwszym momencie, po to by potem z czystym sumieniem walnąć mu kawę na ławę, czyli skrytykować jego: postępowanie, wygląd, pracę.
              • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 31.10.18, 10:55
                Wygodne. Dzięki za wyjaśnienie, już o tym słyszałam ale nie zadzwonił dzwon, kiedy czytałam wpis Bene.
        • bene_gesserit Re: Twarz firmy 31.10.18, 18:26
          W wielu korporacjach przestrzeganie opisanego szczegółowo (długość spódnic, paznokci, kolory paznokci, opis makijażu, butów, strojów itd) jest częścią składową oceny rocznej. Mojej znajomej poleciano po rocznej premii z powodu często noszonych zbyt sugestywnych dekoltów (rzeczywiście, moim zdaniem, niezbyt odpowiednich do pracy na jej stanowisku zwłaszcza). W tej firmie nie ma ocen rocznych? No to dawać informację zwrotną w rytmie i sposobie przyjętym w tym przedsiębiorstwie, przecież ktoś jakoś ocenia pracowników, na jakieś podstawie wyznaczane są premie itd.

          Rozmowa "kanapką" - zaczynasz od czegoś miłego ("Joasiu, wszyscy cię bardzo cenią za twój wkład, inicjatywę i oddanie pracy"), przechodzisz do problemu (bez nazywania go problemem: ..."jest jednak coś, o czym chciałam porozmawiać - twój makijaż"...) i kończysz czymś miłym ("całkiem możliwe, że przy twoim stopniu zaangażowania i umiejętnościach jesteś kandydatką do awansu, trzeba tylko tej małej zmiany").
          • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 07.11.18, 11:06
            Moja firma nie jest jeszcze korporacją, nie mamy aż tak skomplikowanego systemu przyznawania premii. Dziewczyna z sekretariatu nie awansuje, dopóki ktos nie odejdzie, a i wtedy wątpię.
            CZy ta kanapka nie wydaje Ci się lekceważąca wobec rozmówcy? Przeciez widać od razu, o co chodzi...
            • bene_gesserit Re: Twarz firmy 07.11.18, 22:57
              Jeśli młoda osoba nie ma możliwości awansu, rozwoju, jakiejkolwiek wizji jednego czy drugiego, to odejdzie. Albo na macierzyński, albo gdzie indziej. To przeciez i tak był tylko przykład - można w miejsce awansu wstawić szkolenia czy cokolwiek innego.

              A powodzenie kanapki zależy oczywiście od umiejętności społecznych jej użytkownika.
              • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 08.11.18, 09:30
                No nie wiem, ja bym od razu zobaczyła o co chodzi, niezależnie od tego jak finezyjnie by tej kanapki nie komponować.

                Ostatecznie oddelegowano osobę z administracji do kolezeńskiej rozmowy z recepcjonistką i okazało się, że po prostu brakuje jej czasu na dbanie o detale ubioru. Nie wiem, czy wynegocjuje jakiś dodatek na ubiór reprezentacyjny, czy nie, ale już wiadć różnicę. Może ma trochę wiecej czasu z rana przez to, ze nie robi już tak skomplikowanego makijażu. Okazało się że pod tym całym tynkiem jest ładna twarz, więc pojęcia nie mam po co tak się katowała tonami kosmetyków.
                • bene_gesserit Re: Twarz firmy 08.11.18, 21:32
                  znudzona_japonistka napisała:

                  > No nie wiem, ja bym od razu zobaczyła o co chodzi, niezależnie od tego jak fine
                  > zyjnie by tej kanapki nie komponować.

                  Ale to nie ma być technika manipulacyjna, tylko skuteczny sposób dotarcia do odbiorcy z dość trudnym przekazem. Nie upieram się, że jest jedyny i najlepszy, ale dość prosty i działa.

                  > Ostatecznie oddelegowano osobę z administracji do kolezeńskiej rozmowy z recepc
                  > jonistką i okazało się, że po prostu brakuje jej czasu na dbanie o detale ubior
                  > u. Nie wiem, czy wynegocjuje jakiś dodatek na ubiór reprezentacyjny, czy nie, a
                  > le już wiadć różnicę. Może ma trochę wiecej czasu z rana przez to, ze nie robi
                  > już tak skomplikowanego makijażu. Okazało się że pod tym całym tynkiem jest ład
                  > na twarz, więc pojęcia nie mam po co tak się katowała tonami kosmetyków.

                  Jak się popatrzy na tutoriale makijażowe w mediach społecznościowych i w ogóle w necie, to zna się przyczyny.
                  • znudzona_japonistka Re: Twarz firmy 09.11.18, 09:33
                    Tutoriale nie moga byc jedynymi winnymi, tak mi się przynajmniej wydaje.
                    W czynie społecznym komplementuję ja kiedy ma oszczędny makijaż. Zobaczymy czy ta technika manipulacyjna zadziała. wink
    • betterlife Re: Twarz firmy 30.04.19, 14:29
      Widzę, że większość tutaj pisze przede wszystkim o zwróceniu jej w sposób delikatny lub stanowczy. Co jeśli wysłałabyś ją na szkolenie dla recepcjonistów odnośnie prezentacji? Wyślij zespół dziewczyn, spotkają się z wykładowcą, który omówi temat podając racjonalne argumenty. Znam jedną historię, gdzie faktycznie to przyniosło oczekiwany rezultat. Jeżeli jest przemiła to nie "poddałabym" się. Wiadomo jak ciężko jest spotkać teraz pracownika na którym można polegać.
      _____
      lepszyhotel.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka