pall.mall
10.07.10, 17:56
Tak sobie czytam to forum oraz inne o podobnej tematyce i dochodzę do wniosku,
że większość osób się udzielających to kompletni dyletanci nie znający realiów
prowadzenia własnej działalności oraz rzeczywistości nas otaczającej.
Jeżeli chcesz zarobić dobre pieniądze prowadząc własną działalność gospodarczą
potrzebujesz :
1) Pieniędzy ;
może być kredyt, pożyczka. Ale niżej kwoty 300,000 nie ma co oczekiwać cudów
2) Znajomości
3) Wiedzy
obejmuje to :
- pomysł
- umiejętności własne
- znajomość realiów
- znajomość rynku
- znajomość zagadnień prawno - finansowych
- technologie
itp.
4) Szczęścia
I wygląda to tak :
jeżeli nie masz ad.1 - pieniędzy, musisz mieć koniecznie pozostałe 3 na
niezwykle wysokim poziomie
jeżeli masz ad.1 obejdziesz się bez 3, oraz czasami bez 2.
jeżeli masz ad.2 na szczególnie wysokim poziomie - nie potrzebujesz w zasadzie
już nic :)
Czytanie książek Kiyosakiego i tym podobnych robi wodę z mózgu.
Dlaczego ?
1/ brak przełożenia na nasze realia geograficzne
2/ brak przełożenia na ogólne realia gospodarcze dzisiejszych czasów
3/ zakłada zaczynanie z pewnego (i to nie niskiego) poziomu finansowego
4/ nie uwzględnia często, że gdzieś trzeba mieszkać, za coś żyć i coś jeść.
i to takie podstawowe zarzuty. Czytałem publikacje Kiyosakiego i jemu
podobnych jako ciekawostkę i nie dowiedziałem się niczego nowego.
Dochód pasywny ? OK... ale jak REALNIE to zrobić nie posiadając sporej (bardzo
sporej) sumy pieniędzy ? Niemożliwe... no chyba, że postawić na jedną kartę i
wejść w kredyty - wtedy może się udać.
Następna sprawa dla marzących o karierze "od pucybuta do milionera".
Każdy, podkreślam KAŻDY rodzaj biznesu w tym kraju jest wypełniony. Nisze
praktycznie nie istnieją. Nisza (tak popularne określenie wśród magów biznesu)
to często pułapka. Jeżeli czegoś nie ma to zazwyczaj jest to niepotrzebne ergo
nie można na tym zarobić.
Zarobić można oferując coś co już istnieje, ale :
a/ taniej
b/ lepiej
c/ szybciej
d/ na lepszych warunkach
Następna sprawa to wypełniające cały internet "lepy na naiwnych" czyli
wszelkie systemy MLM, partnerskie, zarabianie w sieci itd.
Błagam... nie wierzcie w to. Zarabiają na tym dobre pieniądze tylko
pomysłodawcy :)
Kolejna uwaga.
Zawsze należy uwzględniać czynnik losowy. Pomijam powodzie, tornada itp. W
naszej rzeczywistości czynnikiem losowym nr 1 są płatności kontrahentów.
W obecnej chwili zdobywając nowych klientów jest to zabawa w rosyjską
ruletkę... ZAPŁACI / NIE ZAPŁACI
Ubezpieczenia transakcji są drogie i mają zastosowanie tylko dla tych, którzy
mogą sobie pozwolić na wysokie marże. Ale wysoka marża z kolei jest tylko dla
tych którzy :
a/ są monopolistami
b/ mają duży kapitał by taniej kupować
Wszystko co piszę, nie jest powodowane moją wolą zniechęcenia do własnego
biznesu. Jestem praktykiem i zwyczajnie ostrzegam.
Gdybym dzisiaj miał 500.000 wolnych środków wiedziałbym jak je zainwestować
bez ryzyka, zapewniając sobie ten tzw. dochód pasywny o którym wszyscy marzą.
Nie ma problemu - dysponując taką kwotą, naprawdę jest wiele możliwości :)
Gdybym dysponował kwotą o połowę mniejszą, zapewniłbym sobie natomiast o min.
100 % większy zarobek z działalności którą prowadzę.
Ale nie posiadam ich. Nie ma biznesów - cud, tak samo jak nie ma diet - cud :)
I to jest zasada.
Od tej zasady, jak od każdej występują (nieliczne) wyjątki kiedy to udaje się
z pewnym pomysłem wstrzelić w rynek. Takim przykładem jest np. GG, NK czy
Allegro - ale to było dawno temu i to w branży internetowej.
Poza ogólnie rozumianą branżą IT wszystko jest szczelnie obstawione, a i
żadnych wielkich innowacji nie da rady wprowadzić.
Dobrym momentem na rozpoczynanie działalności był przełom lat 80 i 90 - wtedy
czym byście się nie zajęli, mieliście wielką szansę stać się prawdziwymi
milionerami. Ale te czasy minęły bezpowrotnie.
Życzę powodzenia i zachęcam do dyskusji :) Pozdrawiam