wymagajaca
08.01.07, 10:41
No wlasnie, zaczal w czwartek!!! Trzymam za niego kciuki. Byl u dietetyczki i
powiedziala, aby przeszedl na cambridge. W czwartek bylo ciezko, zjadl te
trzy zupki. W piatek juz lepiej. Myslalam, ze w sobote bedzie najtrudniej - a
tu zupelnie inaczej. Zjadl tylko dwie zupki, duzo pije. Ma mnostwo energii.
Troche mnie to szokuje.
A! Dodam, ze wazy 112 kg. Wg mnie wyglada dobrze, ale on sie z tym zle czuje.
Jest wysokim mezczyzna, uprawial wczesniej sporty wiec dlatego jest mu z tym
zle.
Zobaczymy jakie beda efekty. W kazdym razie bede pisala :)
No ale wczoraj to chyba przesadzil, bo przetrwal na jednej zupce. Myslicie,
ze to tak mozna wytrzymac?