Dodaj do ulubionych

witam wystkie które chcą być szczupłe na wiosnę

26.03.07, 21:36
cześć dziewczynki; jestem na diecie cambridge dzisiaj już 13 dzień, jem trzy
saszetki dziennie, dwa koktajle i jedną zupę, piję dużo wody źródlanej.
Jedynym moim odstępstwem w ciagu tych dwóch tygodni byly dwie szklanki
czerwonej herbaty i dwie szklanki zielonej z opuncją figową i jeden papieros.
Czuję się rewelacyjnie myślałam że cały czas będę musiała ze sobą walczyć
żeby nie sięgnąć po cos do jedzonka. Nie czuję w ogóle głodu, nie mam
zapotrzebowania na słodycze, nie przetłuszczają mi się włosy tak szybko
(myłam je codziennie teraz co drugi, trzeci dzień). Jedynym minusem jest to
ze nie chudnę. Do tej pory schudłam 3,5 kilo i wydaje mi się ze to nie wiele
po prawie dwóch tygodniach wyrzeczeń. Dzisiaj pierwszy raz zjadłam batona
cambridge zamiast koktajlu, rzuciłam się na niego jak tylko mąż przyniósł je
do domu i niestety dopiero po zjedzeniu przeczytałam ile ma kalorii (217
czyli prawie dwa razy więcej od koktajli i zup). No i jest na nich informacja
że nie powinno się ich łączyć z programem diety cambridge. Trochę sie tym
zmartwiłam że mogłam wszystko zaprzepaścić. CZy któraś z was jadła tez te
bataony. Pozdrawiam i życzę niesamowitych rezultatów:)
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 27.03.07, 10:34
      Andzik, po pierwsze witaj na forum ;)
      Po drugie - serdecznie Ci gratuluję wytrwałości: jesteś już daleko za półmetkiem
      i właściwie niedługo będziesz myślała o finiszu.
      Po trzecie: herbaty czerwona i zielona to nie jest żadne odstępstwo - wszelkie
      herbaty bez dodatku suszonych owoców są na DC dozwolone.
      Po czwarte - nie wiem, ile masz nadwagi, ale 3,5 kg to jak na DC wynik całkiem
      przyzwoity - te 10 kg "z reklamy" tracą przeważnie mężczyźni, kobiety z
      olbrzymią nadwagą i szczęściarze. Pewnie nie zaliczasz się do żadnej z tych grup ;)
      Po piate - batony jak najbardziej można stosować podczas DC, acz tylko 1
      dziennie. Nie tyle ze względu na ich wartość kaloryczną, co na zawartość
      węglowodanów: żeby ładnie utrzymać się w ketozie musisz dostarczać sobie ok. 50
      gram węglowodanów dziennie. 2 saszetki plus baton mają ~52 gramy, więc
      przyzwoicie, będziesz na tym chudła i nie ma powodów do paniki; spokojnie
      batonik możesz włączyć do menu. Batony je bardzo wiele osób i nie mają one
      wpływu na chudnięcie na DC. Co ciekawe, na moich nie ma takiej informacji. Czy
      odchudzasz się DC gdzieś poza Polską?
      Po szóste: mam nadzieję, ze będziesz się do nas odzywała częściej ;)
      pozdrawiam!
      • little.miss.sunshine Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 27.03.07, 11:16
        czesc andzik:) gratuluje sukcesu i melduje, że ja też jem batony i na
        poprzedniej jadlam i mialam bardzo dobre efekty:)
        Mam pytanie do voluptas a 'propos batonikow wlasnie. tak sobie czytam wasze
        wpisy i nagle (!) przypomnialam sobie, ze jednego dnia zjadlam dwa batony i 1
        zupke (morelowy i z czerwonych owocow) czy ja zmarnowalam ketoze??oprocz tego
        nie bylo zadnego podjadania i nawet najmniejszego odstepstwa od diety.prosze o
        odpowiedz bo juz mi chyba odbija na tej diecie(siedze i mysle o tym od
        wczoraj):))
        • voluptas Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 27.03.07, 13:23
          Little miss, nie popadajmy w obsesję ;) Niczego nie zmarnowałaś, bo 1. dnia
          jeszcze w żadnej ketozie nie jesteś - ona dopiero musi się rozkręcić i to
          rozkręcanie trwa +/- 72h. Więc w najgorszym razie można powiedzieć, że przez te
          nadprogramowe parę gram węglowodanów weszłaś w ketozę parę godzin później, ale
          watpię szczerze, żeby to w jakiś widoczny sposób rzutowało na Twoje dalsze
          chudnięcie ;) Bez paniki, dobrze jest!
          • andzik1976 Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 27.03.07, 13:39
            cześć dziewczyny dziękuję bardzo za informacje:) faktycznie na tej diecie jest
            sie trochę przewrażliwionym. Normalnie sie obiadałam aż wstyd a teraz przeraża
            mnie herbat i 100 kalorii więcej które ma baton:) Startowałam od 73 kilo.
            Dzisiaj w 14 dniu jest 69 ale było wczoraj 68.5 pewnie zależy kiedy sie ważymy.
            Informacja która jest na batoniku to: This product is not nutritionally the
            same as a single serving of UK Cambridge Diet and should not be used as part of
            the UK Cambridge Diet sole source VLCD programm (ten produkt nie jest odżywczo
            taki sam jak pojedynczy serwowany przez UK CD i nie powinien być częścią UK DC
            jedynym źródłem VLCD progam)
            pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie (wszystkich:)
            • little.miss.sunshine Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 28.03.07, 12:12
              halo andzik:)jak tam dietka, trzymasz sie dzielnie? u mnie mija powoli 9 dzien
              i coraz bardziej sie przyzwyczajam. głód czuję trochę mniej, co nie znaczy ze
              nie czuje go wcale..no i strasznie mi piwka brakuje;)nie wiem ile schudlam, bo
              ja lubię się ważyć w większych odstepach czasu, ale myśle że około 5 kg.
              Pisz jak sobie radzisz.
              Kasia
          • little.miss.sunshine Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 27.03.07, 13:50
            voluptas..ale to nie bylo pierwszego dnia..to bylo dnia 5 :(nie mialam czasu na
            zupe i chwycilam te ochydne czerwone owoce:)kurna..
            a to wszystko przez to, ze jak bylam na pierwszej DC to konsultatnt mi
            powiedzial, ze mam jesc trzy posilki dziennie i jak bede chciala trzy batony to
            tez bedzie dobrze..kurcze, ciekawe jakie jeszcze bledy robie nieswiadomie.
            pozdrawiam dziewuchy
            a! i na moich batonach tez jest taka naklejka, o ktorej pisala andzik
    • zielonakoniczynka Re: witam wystkie które chcą być szczupłe na wios 27.03.07, 20:02
      andzik, jesteśmy w tym samym momencie diety:)) według mojej wagi schudłam około
      6 kilo, ale według innej około 4, więc sama nie wiem co o tym myśleć. Moja
      konsultantka powiedziała, że kategorycznie NIE MOżNA zjeść więcej niż 3 batony
      w tygodniu i ja się do tego stosuję. Sądzę, że wzmożona ilość węgli nie działa
      dobrze na nasz organizm. Oprócz tego z tego co się orientuję zupy mają więcej
      różnych makro i mikroelementów potrzebnych w diecie. Sądzę, że umiar jest
      wskazany, bo nie bez kozery naklejają te informacje na batonach.
    • voluptas napisy na batonach - wyjaśniam, o co biega ;) 28.03.07, 12:42
      Dziewczynki, to ja juz rozumiem, o co chodzi. Wy trochę źle to rozumiecie, nie
      chodzi mi oczywiście o tłumaczenie, ale o sens i cel tych nalepek. Umieszczenie
      ich NIE miało na celu dac do zrozumienia, że na ścisłej nie wolno jeść batonów -
      zasadniczy i najważniejszy w całej sprawie jest tam dopisek UK. Już tłumaczę
      dlaczego. Jakiś rok temu była w Polsce wielka chryja: okazało sie bowiem, że
      jakiś nasz przedsiębiorczy rodak kupuje produkty DC w Polsce (gdzie są tańsze) i
      sprzedaje je w UK - w cenie korzystniejszej, niż towar rodzimych konsultantów.
      Anglicy podnieśli larum, bo zaczęli tracić klientów i w ogóle w pewnym momencie
      zaczęło się wielkie polowanie na czarownice - kto się w to bawi. Nie wiem, czy
      delikwenta znaleźli, chyba tak. W każdym razie teraz wszystkie batony DC
      sprzedawane w Polsce są oklejane nalepkami, żeby... rózniły sie czymś od tych,
      które sa na rynku angielskim ;) Bo torebki z zupkami czy napojami da się
      odróżnić: smak przecież opisany jest po polsku, natomiast przy batonach różnicy
      żadnej nie było ;)
      Dlatego absolutnie nie znaczy to, że na ścisłej nie wolno jeśc batonów. Wolno,
      ale raczej powinnyśmy się ograniczać do 1. dziennie, z dwóch powodów:
      1. żeby nie przesadzić z ilościa węglowodanów w diecie, im mniej wegli, tym
      lepiej działa ketoza.
      2. baton jest uboższy w substancje odżywcze, niż saszetka, a podstawowym
      założeniem DC jest dostarczanie sobie mimo głodówki wszystkich substancji
      odżywczych, jakich potrzebujemy.

      Oczywiście, nawet od mojej konsultantki słyszałam historię, jak to jakaś jej
      podopieczna twierdziła, że ona saszetek nie, więc jadła tylko batony i schudła.
      Z tym, że to można potraktować jako fajna historyjkę z happy endem z założeniem,
      że nie na tym polega prawidłowo przeprowadzona DC. O, i tyle ;) więc batony
      możecie jeść bezstresowo, acz w rozsądnych ilościach ;)
      • little.miss.sunshine Re: napisy na batonach - wyjaśniam, o co biega ;) 28.03.07, 14:41
        dzieki voluptas:)jestem uspokojona. musze przyznac, ze mi byloby trudno bez
        batonow na DC. jem jednego zawsze na sniadanie z kawka w pracy i to daje mi
        kopa z rana:)a potem dwie zupki i zadnych odstepstw od diety (gum, slodzikow,
        pepsi i Bóg wie czego jeszcze:))a tak w ogole to jakie batony lubicie? bo ja
        tylko morelowy i czekoladowy. Probowalam jeszcze czerwone owoce ale byl nie do
        zjedzenia dla mnie i teraz boje sie eksperymentowac ze smakami. polecacie
        zjeszcze jakis smak?
        • balbina_alexandra Re: napisy na batonach - wyjaśniam, o co biega ;) 28.03.07, 17:46
          Ja jadłam codziennie batona na każdej ścisłej i mieszanej, w środku dnia w
          pracy i schudłam myślę bardzo ładnie (rano i wieczorem zupka). Dieta bez
          batonów byłaby dużo mniej znośna :) też uznaję tylko te dwa - morela i
          czekolada. Zamówiłam ich ostatnio bardzo dużo i ciągle je jeszcze mam, biorę do
          przegryzania w pracy wieczorem. Miałam wszystkie - czerwony najgorszy, w ogóle
          nie smakują mi te oswiane. Jabłko+rodzynki ujdzie, pizza też, ale bez
          rewelacji - więcej ich nie zamawiałam. W charakterze słodkiego dietowego
          uprzyjemniacza polecam również napój czekoladowy w kartoniku - nie znoszę w
          ogóle koktajli, odchudzałam się tylko z zupkami, ale ten napój jest bombowy!

          Gumy nie są odstępstwem od diety jeśli nie mają kwasku cytrynowego. Orbity
          miętowe można jak najbardziej ciamkać - ja nie znosiłam wcześniej gum, ale na
          DC nauczyłam się je żuć, bo to uczucie suchości w buzi jest koszmarne (mimo iż
          normalnie wypijam kilka litrów wody).
          • little.miss.sunshine Re: napisy na batonach - wyjaśniam, o co biega ;) 28.03.07, 18:14
            baton pizza powiadasz..?:))hmm moze sprobuje. czerwony jest naprawde okropny:)
            koktajli tez nie lubie. moze sprobuje tego napoju czekoladowego ktory polecasz
            balbino tylko troche przeraza mnie, ze "strace" przez niego jeden "normalny"
            posilek (to w koncu tylko napoj):)

            batony morelowe gora!
            pozdrawiam dziewczyny i ide sie dzis ważyć (koleżanka ma bardzo dokładną wagę:))
            dziś mój 10 dzień dziety, a zaczynałam od 77.5kg. dzis wieczorem zdam relacje z
            efektow dietowiczki, ktora nie odmawia sobie batona dziennie:))
            pozdrawiam, trzymajcie sie!
            • zielonakoniczynka Re: napisy na batonach - wyjaśniam, o co biega ;) 28.03.07, 19:09
              a ja lubię czerwony baton:) smakują mi wszystkie batony, koktaile z resztą też,
              no oprócz truskawkowego. Koktajle piję z lodem, schłodzone mają zupełnie inny
              smak--polecam. Zupy też mi smakują. ale marzę już o zjedzeniu jajka na twardo..,
              • voluptas Koniczynko, 28.03.07, 20:15
                całego jaja nie wolno niestety, ale jak najbardziej wolno Ci zjeść samo
                ugotowane białko ;) Więc jeśli masz tak straszną ochotę, to nic nie stoi na
                przeszkodzie, żebyś właśnie białkiem doprawiła sobie jakąś zupkę ;) Bo wolno ;)
                • zielonakoniczynka Re: Koniczynko, 28.03.07, 22:18
                  nie wolno na mieszanej? moja dietetyczka mówiła, że właśnie jajka (nawet 2-całe)
                  powinnam jeść na mieszanej, skoro jestem wegetarianką
                  • voluptas Re: Koniczynko, 29.03.07, 04:13
                    Na mieszanej wolno jak najbardziej i to całe jajko. Ja pisałam o tym, że jak Cię
                    tak bardzo za jajkiem skręca, to ugotowane białko jajka wolno Ci zjeść nawet na
                    ścisłej, jako dodatek do zupki. Z naszego zestawu smaków dodawanie białka
                    proponuje się do żurku - ja nie wiem, samego białka nie lubię, ale Ci co jedli
                    chwalą sobie zwłaszcza na ścisłej, bo to jednak jakaś odmiana wśród ogólnej
                    monotonii zupek/napojów/batoników ;) Oczywiście nie 3 razy dziennie do białko o
                    do wszystkich posiłków, ale jeśli dodasz 1 białko raz na jakiś czas - to
                    absolutnie dieta na tym nie ucierpi :)
                    • zielonakoniczynka Re: Koniczynko, 29.03.07, 08:27
                      rozumiem. Ja po prostu już marzyłam sobie o już o jajeczku na mieszanej. Na
                      ścisłej nie ruszam niczego-żadnych niepotrzebnych dodatków, ale dziękuję za radę
                      w sytuacji awaryjnej (jeśli tego jajka bardzo by mi się chciało)
            • little.miss.sunshine Juhu!! 29.03.07, 08:58
              Czesc dziewczyny z rana! Wczoraj dokonalam rytualnego ważenia po 10 dniu i co?
              4kg mniej. Z 77.5 na 73.5 i wszystko luźne. ale fajnie:)dzis zaczyna mi się @,
              a że zazwyczaj trwa u mnie dość krótko to jeszcze zejdzie woda...kurcze fajna
              ta DC. Juz po zastosowaniu pierwszy raz wiedzialam, ze to jest dieta dla mnie,
              bo restrykcyjna, ale nie trzeba nic gotowac; bo jest trudno czasami, ale za to
              efekty szybko przychodza..
              przy okazji prosze o opinie co jest lepsze:
              1. ścisla 3 tygodnie+tydzien 2 saszetki i posilek+tydzien 1 saszetka i dwa
              posilki a potem 1000
              2. ścisła 2 tygodnie+2 tygodnie 2 saszetki i posilek a potem 1000

              A może jeszcze jakoś inaczej to zrobić?sama nie wiem.

              Waga wyjsciowa 77.5 a docelowa 67
              Bede wdzieczna z akazda opinie.
              Miłego czwartku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka