Dodaj do ulubionych

Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną?

11.05.07, 09:38
Witajcie!
Decyzja podjęta: w poniedzialek zaczynam ścisłą dietę. Teraz zaczęłam
przygotowania, tj. przeszłam na dietę MZ, jem w ustalonych porach, nie
podjadam, nie jem węglowodanów.
Mam nadzieję, ze ktoś do mnie dołączy i razem damy radę :)
Obserwuj wątek
    • smok.smok Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 11.05.07, 17:21
      ja też zaczynam w poniedziałek 14 maja :)
      startuje z pułapu 109 kilo :P ......... i nie odpuszczę sobie :)
    • anulka_99 Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 11.05.07, 19:06
      to i ja się do Was dołączam. trzymam kciuki za Was i za siebie oczywiście:)
    • smok.smok Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 11.05.07, 20:43
      mała korekta,
      byłam w aptece po diete :) bo aptekarki to konsultantki :) i do wypisania karty
      zdrowia musiałam wejść na mega wage, która mnie sama: zważyła, zmierzyła,
      zbadała ciśnienie i pomiar tłuszczu :) i waga wyjściowa 108,20

      a z jakiej wagi wy startujecie?
      • anulka_99 Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 11.05.07, 21:20
        ja startuje z 75 a chce 65 (do ślubu włąsnego). marzenie ściętej głowy. nigdy
        tyle nie ważyłam w dorosłym życiu:).Ale motywacji lepszej nie trzeba.

        ale parę lat temu wazyłam 100. więc wszysto można:)
        • smok.smok Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 12.05.07, 15:51
          a jak zeszłaś ze 100 na 75 :) bo tyle bym chciała
          • anulka_99 Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 13.05.07, 02:09
            nic odkrywczego tu nie powiem.dieta 1000 kcal i intensywne ćwiczenia wykonywane
            regularnie. proces schodzenia z wagi trwał w sumie dwa lata i był rozłozony na
            2 tury. zeszłam wtedy do 70 kg i tą wagę (z tymi nieszczęsnymi 5 kilogramami, z
            którymi ciągle walczę) trzymam od 3 lat. jak już wspomniała chce ważyć 65 a
            jest to o tyle trudne, że jeszze nigdy tyle nie ważyłam a po drugie w wadze 70-
            69 czuję się bardzo dobrze i brakuje motywacji. ale bedziemy walczyć:)
    • hydramina Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 13.05.07, 02:38
      ja zaczynam jutro, a raczej dziś 13 maja :)
      • julietkicks ja też dziś:) 13.05.07, 12:56
        już 1/2 owoców leśnych za mną:)powodzenia wszystkim:)
        • julietkicks czekam na Was:) 13.05.07, 23:32
          no 1dzień zaliczony:)mam nadzieję,że będziecie ze mną i razem będziemy kilosy
          przeganiać:)
          • dorotka2244 Re: czekam na Was:) 13.05.07, 23:37
            życze wam powodzenia ja juz ścisłą mam za soba i 1 tytdzien mieszanej:)) mam
            8kg mniej, wolno spada waga ale musi tak u mnie byc bo ja chce tylko 10kgh, rok
            temu zrzuciłam 22kd a teraz 10kg chce i bedzie git:)) dziewczyny wytrzymacie
            jest ciezko na początku ale damy rady, powodzenia buzka
            • majka310 Re: czekam na Was:) 15.05.07, 11:02
              Gratuluje zgubionych kilosów :)
              Powiedz mi: jak długo stosujesz już DC? No i oczywiscie powiedz z jakiej wagi
              startowałaś!
    • majka310 Re: no i zaczęło się! 14.05.07, 10:36
      Witam kobitki kochane. Strasznie sie ciesze, ze nie jestem sama :)
      Ja juz po koktailu. Wypiłam go pomału łyżeczka za łyżeczką i musze powiedziec
      że jestem pełna.
      Trzymam kciuki za nas wszyskie.
      Lece jeszcze zrobic pomiary :)
      • julietkicks maj story:) 14.05.07, 13:09
        ja tu z biegu jestem po 6dniach 1fazy south beach,zacięło mnie,od 3tygodni te
        same cyferki na wadze:(!!! i się wkurzyłam,liczę na to,że dc uwolni mnie od
        tego zastoju:)zrzucać to ja mam z czego.. na wadze z przodu 8ka a była 9tka..
        na razie mam -5kg po 2tygodniach sb i -3kg po kopenhaskiej..potem różne
        kombinacje i ostre zapalenie krtani i zastój.. buziaki i powodzenia:)
      • smok.smok Re: no i zaczęło się! 14.05.07, 14:32
        wypiłam koktail capuccino ...szczerze ...FUUUJJJ
        zrobiłam sobie z niego 1-sze i 2-gie śniadanie
        dobrze że mam herbate miętową do picia, bo jak na razie wody to mi weszło -tak
        prawie litr plus 4 kubki mięty, to już prawie 2 litry
        zaraz czas na obiad, dziś szef kuchni poleca pomidorową

        głowa mnie boli już 3 dzień - ale do od ciśnienia: bo waga + upał robią swoje

        ps.: moja zakładowa lekarka jak się dowiedziała, że przeszłam na DC kazała mi
        natychiast przerwać, oddać, lub robić ale tylko jako mieszaną ... ABSOLUTNIE
        NIE ŚCISŁEJ ... bo....odpowiedź: wątrobę sobie rozwalę
        • julietkicks :) 15.05.07, 10:35
          lekarze panikarze;)zaczynam 3ci dzionek jeszcze tylko 18.. tak sobie mówię:)..
          a jak słabiej się czuję to myślę o tym,że parę kilo mniej już tak nie długo
          waga pokaże:)
          • majka310 Re: :) 15.05.07, 11:05
            3 dzionek.., fajnie. Koniecznie napisz czy dopadł cie kryzys czego ci
            oczywiście nie życzę :)
            Ja strasznie się tego boję. Tym bardziej, ze mam dwoje małych dzieci i musze im
            gotowac, karmić je, a to jest najgorsze. Ale damy rade!
    • majka310 15 maja 15.05.07, 11:00
      witajcie, witajcie!
      Zaczęłam dzień drugi lżejsza o 400gram. Nie mam tak wiele do zrzucenia bo tylko
      7 kg (marzę o 10 ale to raczej nierealne. Wcześnej na kopenhaskiej zrzuciłam
      3kg (było 4 ale 1 kg wrócił od marca).
      Mój plan jest taki: 7 lub 10 dni scisła, a potem mieszana.
      Jestem właśnie po koktailu z owoców leśnych... Faktycznie fatalny więc
      następnym razem dodam jogutu.
      Ide zaserwowac sobie kawkę :)
      Trzymajcie się
      • majka310 Re: 15 maja - wymiary 15.05.07, 11:10
        Napisze może jeszce pomiary mojego ciała. Bedzie co porównywac gdyby waga nie
        spadała:
        biust: 91
        talia: 81
        brzuch: 92 (fatalnie!)
        biodra: 95,5
        udo: 58
        łydka: 36.5
        wzrost: 164

        Jak dla mnie wymiary fatalne. Jak teraz czegoś nie zrobie to juz do końca zycia
        bede walczyc z otyłościa brzuszną.
      • julietkicks Re: 15 maja 15.05.07, 11:17
        kryzys? a co mi tam,że nie czuję się jak świeżynka,byle ubywało:) to mi doda
        skrzydeł.. a owoce leśne to ja lubię najbardziej:)ale słyszałam,że to ponoć
        oryginalne:)i żurek lubię.. z resztą wszystko jest w sumie ok,pomidorowa nie
        wiem jak smakuje.. ja z tych co lubią pomidory ale soku z nich nie cierpię,
        baton oregano coś tam i jakiś nowy żurawinowy też nie próbowałam
        • julietkicks wymiary 15.05.07, 16:54
          majka310 gorąco polecam Ci póżniej south beach,na maxa właśnie z brzuszka leci:)
    • olunia_84 Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 15.05.07, 20:29
      ja dopiero zamowilam ale sie boje a dieta wymaga duzzzzzegooooooo
      samozaparcia ;/
      • majka310 Re: do olunia_84 17.05.07, 09:52
        I jak tam Olunia? Dietaq dotarła?
        Jesli tak to czym predzej zapraszamy do wspólnego dietowania i zrzucania
        kilosów :)
        Czekamy na ciebie!
        • olunia_84 Re: do majka 310 18.05.07, 10:03
          • olunia_84 Re: do majka 310 18.05.07, 10:08

            witam dieda jest i sie dietuje juz 2 dzien przezylam pierwszy wiec dzisiaj
            chyba te zdam rade jestem juz dzisaj po sniadanku (o. lesne) i jakos zyje
            zobaczymy jak to bedzie dzisaj, dostane wage wiec zobacze ile mam nadmiaru ale
            ze 20 duzo po ciazy mi nie zeszlo;/ wiec trzeba brac sie do roboty i WALCZYC :)

        • olunia_84 Re: do olunia_84 18.05.07, 10:06
          majka310 napisała:

          > I jak tam Olunia? Dietaq dotarła?
          > Jesli tak to czym predzej zapraszamy do wspólnego dietowania i zrzucania
          > kilosów :)
          > Czekamy na ciebie!





          witam dieda jest i sie dietuje juz 2 dzien przezylam pierwszy wiec dzisiaj
          chyba te zdam rade jestem juz dzisaj po sniadanku (o. lesne) i jakos zyje
          zobaczymy jak to bedzie dzisaj, dostane wage wiec zobacze ile mam nadmiaru ale
          ze 20 duzo po ciazy mi nie zeszlo;/ wiec trzeba brac sie do roboty i WALCZYC :)
    • smok.smok Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 15.05.07, 20:43
      jejku!
      2 dzien i .....
      - głodna nie jestem,
      - moje ciśnienie z 140/100 (a ostatnio nawet 150/110) spadła na 130/95 !!!
      - kolejny paskudny koktajl owoce leśne dołączył do kolegi po smaku ;) capuccino FEE
      - napój wanilia ... może być
      - zupki: pomidorowa i kurczakowa zupełnie OK

      chciałam się upewnić czy:
      - mogę dodać mleko 0% lub jogurt do napoju ?
      - doprawić zupę pieprzem i/lub pietruszką?

      pozdrawiam gorąco dietowiczki

      ps.nie mogę doczekać sie na ważenie



      • julietkicks :) 15.05.07, 21:27
        gusta są różne:) moja matka to tylko kurczkowo-grzybową i jarzynową jadła.. ja
        od cholery mam owoców leśnych i truskawki bo mi smakują,spróbowałam dziś
        pomidorowej i tylko ona mi nie wchodzi;) 3ci dzień mija:) głodu ni ma,ale jak
        pisałam wcześniej świeżynka to ze mnie marna,ale to też przez niewyspanie,też
        nie mogę się doczekać ważenia a raczej zobaczenia mniejszych cyferek,boję się
        jak cholera,przez to,że ostatnio waga mi stanęła
        • majka310 Re: :) 16.05.07, 10:07
          Mi tez nie podpasowała pomidorowa. Jakaś taka mdła i całkiem bez smaku.
          Za to jak dla mnie capuccino, wanilia, zureczkek, czy kurczak z grzybami sa jak
          najbardziej OK. Napój czekoladowy to juz niebo w gębie :)
    • majka310 15 maja 16.05.07, 10:11
      Dla mnie to dziś dzień trzeci walki z dietą :)
      Jest nieźle. Walcze ze swoja psychiką dziląc wszytkie torebki na połowę. Częki
      temu jem czesciej.
      Po dwóch dniach mam 800 gram mniej.
      • julietkicks 16.05:) 16.05.07, 11:54
        ja mam przedpotopową wagę.. poczekam sobie jeszcze ale efekty na pewno będą z
        resztą centymetr wykazuje,że coś się rusza:) mój 4ty dziś dzień:) żyję:) i
        sporo mam do robienia i jakoś daję radę:)
    • smok.smok Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 16.05.07, 15:47
      pychotka ta jarzynowa, zwłaszcza że wrzuciłam do niej sporo posiekanej natki z
      pietruszki i troche pieprzu...
      najadłam się jak bąk :))))))))))))))))))))0
      • julietkicks 16.05 16.05.07, 16:22
        jarzynkowa ok:) też dzielę zupki.. częściej i mniej.. no i czekam na przesyłkę
        reszty dietki,ciekawa jestem tego nowego batonika żurawinowego i oregano.. w
        sumie wzięłam 4batony na całą ścisłą.. damy radę,trzymajcie się,pozdrawiam:)
    • asiaada13 Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 16.05.07, 20:01
      Witajcie:)
      właśnie kończy sie 3ci dzień ścisłej,1kg mniej:)Chcę dojść do wagi 58kg,teraz
      mam 63.Koktajl kakaowy-pychota-namiastka słodyczy, pomidorówka i kurczkowo-
      grzybowa też świetne,gorzej z żurkiem.
      Pozdrawiam wszystkie dzielne dietowiczki i trzymam kciuki za Was i za siebie
      Asia
      • smok.smok Re: Zaczynam 14 maja w poniedziałek- kto ze mną? 16.05.07, 22:06
        ja też dziś odfajkowuję dzień 3 :)) jeszcze 18
        ważenie dopiero w piątek u konsultantki
    • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 10:04
      Trzy dni zaliczone :)Cieszę sie jak cholera że jakos daję radę.
      Po 3 dniach mam 1kg mniej. Jutro sie nie waże, bo jeszcze okaże sie że waga nie
      drgęła i bedę zdemotywowana :)

      Asiaada13:
      Widzę, ze starujemy z podobnego pułapu :) A le masz wzrostu?
      Ja zaczęłam od wagi 62 przy wzroście 164. Chciałbym zejść do 55 czyli zrzucić 7
      a najlepiej 10 bo w takiej wadze czułam się najlepiej. Ale już teraz wiem, ze
      po dóch porodach to raczej nierealne. Podejrzewam, ze mój organizm nie zejdzie
      poniżej 58. Zreszta juz po kopenhaskiej wiem, ze wolno chudne.

      A co uwas?
      • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 10:14
        Cos czuje, ze cięzki dzien dzisiaj będzie. Deszcz leje więc siedze z dziecmi w
        domu i czeka mnie gotowanie i karmienie. Jak jest ciepło to przynajmniej jestem
        więcej na spacerach i nie mysle o jedzeniu. O 9 wypiłam zupe i juz mnie ssie.
        Oj bedzie się działo, oj bedzie...
        Matko, spraw abym przetrwała dzisiejszy dzień!

        Kobiety, a jak wy dajeciecie rade wypic dodatkowe 2 litry dziennie???? Ja z
        trudem ogromnym wlewam w siebie 2 litry ale razem z napojami. To chyba za mało,
        no nie?

        Smok_smok:
        z tego co wiem to można dodawac do napoju owocowego 2-3 łyzki jogurtu
        naturalnego na torebke. Co do mleka to nie wiem.
        Pietruszke można dodać jak najbardziej, pieprz tez ale podkręca apetyt.
        Buziaki
        • julietkicks 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 10:55
          majeczko jakie nierealne?! będziesz dietować potem dodasz ruch i osiągniesz
          wagę jaką chcesz:)nie łamać się:) ja przeżyłam wczoraj dzień4 więc Ty też dasz
          radę:)na razie nic nie dodawałam do zupek,ale można i jogurtu trochę i
          mleka,moja mama dodawała maggi i pięknie schudła:)
          • julietkicks 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 11:00
            dam głupi i drastyczny przykład..z góry przepraszam ale taka prawda,że da się
            schudnąć,tylko tempo różne.. a anorektyczki,obozy koncentracyjne:(
            smok to jest dobra podejście! waga po diecie a nie co chwilę.. trzymajmy się:)
            • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 11:50
              Ja właśnie schowałam swoja wage głeboko na dno szafy aby mnie nie kusiła. To
              faktycznie bez sensu wazyć sie codziennie.
              Dzięki dziewczyny.

              A teraz poradzcie mi coś: Dietę kupiłam juz w marcu ale jakoś nie mogłam sie
              zmobilizowac. Zawsze było cos, a to grile, a to urodziny i inne uroczystości.
              Więc zaczełam teraz ale zastanawiam sie czy dobrze zrobiłam bo: za nicały
              miesiąc jade na urlop. Boje się efektu jojo. Postanowiłam być teraz 7 dni na
              ścisłej, potem mieszana i próba wyjscia z diety. Czy to dobry pomysł? CZy mże
              lepiej przerwac i zacząć ścisła ponownie po powrocie?
              Sama nie wiem. Wogóle nie przemyslałam swojej decyzji dietowej i tego że z
              diety kiedyś trzeba wyjść!
      • asiaada13 Re: 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 12:09
        hej:)
        4 dzień rozpoczęty, jestem juz po napoju kakaowym i połówce zupki(żurek),jest
        świetnie, energii masa,głód już tak nie dokucza:)

        do majka310
        mój wzrost to też 164:), mam 10cio miesięcznego syneczka,kilogramy zostały po
        ciąży, jestem z nim w domu i muszę gotować mężowi,chwilami jest ciężko ale nie
        dam sie
        Pozdrawiam
        • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 09:29
          Na pocieszenie dodam ci że ja mam dwoje dzieci 2,5 i prawie 5 lat + męża +
          psa ;), którym oczywiście gotuję. Katorga to dla mnie ale daje radę!
      • smok.smok Re: 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 12:33
        Melduję się w 4 dniu !
        Wczoraj późnym wieczorem zaczęło mnie ssać, ale dodatkowa szklanka wody
        załatwiła sprawę. Dziś ssie mnie cały czas. Do tej pory jadłam o godz.:12-15-18
        po całej torebce, ale już mi cała nie wchodzi, a poza tym gdzieś czytałam, że
        powinno się zjeść ok.2-3 godzin po obudzeniu, więc zmieniłam rozkład i od dziś:
        9.00 -1, 12.00 -1/2, 15.00 -1, 18.00 -1/2
        Poza tym mam straszny problem z koktajlami, dziś myślałam, ze zwrócę, mdli mnie
        po nich strasznie, ograniczę ich spożycie do max.1/dzień i to nie codziennie -
        na szczęście są jeszcze batony :)))))) jakiś makaron, napoje ze słomką :D, wiem,
        że wyjdzie drożej ale trudno ...
        jadłam żurek, grudki nie wychodzą, pod warunkiem, że do rozpuszczenia użyje się
        ledwo ciepłej wody, a potem dodaje ciepłej i jest OK - oczywiście z natką :))
        pozdrawiam
        • julietkicks 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 17:18
          a ja dziś kurka wstałam podziałałam i zaraz odpadłam spać??! ale wczoraj miałam
          intensywny dzień i taki będę musiała jutro zrobić,nadrobić co dziś przespałam;)
          gdzieś czytałam,że 5ty ciężki- a dziś u mnie 5ty.. z resztą co tam,byle efekt
          za czas jakiś był:) majeczka przemyśl poczytaj mądrości voluptas.. ale z tego
          co wiem bezsensu robić ścisłą krócej niż 10dni.. więc ja bym pociągnęła
          dłużej,masz w końcu około miesiąca a jeśli na urlopie będziesz się dużo ruszać
          to może bez mieszanej coś innego np liczenie kalorii.. nie
          wiem,popytaj,poczytaj i wymyśl tak żeby było dobrze..
          • julietkicks 17 maja - czwartek :) 17.05.07, 17:30
            w czerwonym wątku od voluptas do was,voluptas poleca 1000kcl+ruch więc to
            majeczko miałabyś już na urlopie..z resztą decyzja Twoja.. ja chyba tak zrobię
            a moja ścisła będzie najprawdopodobniej krótsza o 2dni,potem soth beach.. i/lub
            liczenie kalorii bo zanosi się na ruchliwe dni ..byleby żadnego joja nie było
            itp no i ładny efekt po naszej ścisłej
            • smok.smok Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 08:13
              ehhh i mnie zostawicie samą na placu boju ....
              ale dziś ważenie :)
              pocieszające: wczoraj mąż mnie objął i stwierdził, że spadły mi boczki
              • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 09:38
                smok_smok:
                Skoro ne wchodza ci koktaile to może właśnie je dziel na połowę? Mniejsza
                porcje zawsze łatwiej wypić.
                A na placu boju nie zostawimy cie na pewno! Na jaki czas zaplanowałaś sobie
                cambridge?
            • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 09:33
              Jak dobrze zroumiałam nie będziesz robic mieszanej?
              • smok.smok Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 09:39
                ja chyba tez bedę musiała przerwać diete, zaraz ide do lekarza po diagnozę, bo
                chyba mam półpaśca :(((
                a taka jestem lekka !!!
                • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 09:51
                  Kochana - niedobrze!
                  Trzymam kciuki aby to nie był półpasiec i inne choroby ospopodobne. Czekamy
                  zatem na info co powiedział/a doktor. Koniecznie napisz tez jak tam twoje
                  efekty wagowe :)
                  Mi właśnie wysypało nogi. Ale podejrzewać że to uczulenie na krem depilujący
                  (oby!)
              • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 10:03
                julietticets:
                Dzieki za rade. Nawet nie zauwazyłam tego czerwonego wątku.O tym ,ze najlepiej
                byc na ścisłej minimum 10 dni to wiedziałam Ale ... zawsze byłam pewna, ze po
                ścisłej musi byc mieszana! Teraz wiem, ze moze być i 1000kcl. Chociaz ja mam
                podobnie jak voluptas: moje zapotrzebowanie kaloryczne jest w granicach 1300kcl
                i powyżej tego tyję.
                Dziękuje jeszcze raz
                • majka310 Re: 17 maja - czwartek :) 18.05.07, 10:04
                  przepraszam za przekręcenie twojego nicka ale tak mi się jakoś zakodował :)
    • majka310 18 maja - piątek 18.05.07, 09:47
      Witajcie w tak pieknie zapowiadający się dzionek :)
      U mnie dziś dzień 5 i tak:
      - czuje się świetnie
      - diete mi nawet smakuje (no... oprócz pomidorówki) ale już napój czekoladowy i
      wanilowy to juz niebo w gębie, nawet owoce leśne stały się moje ulubione :)
      - nie zasypiam choć tego się obawiałm bo bez diety mam ciśnienie 100/60 lub
      90/50
      - ograniczyłam picie kawy do dwóch (a wypijałam 4!)
      - popijam sobie herbatke zieloną, bo woda mi jakos staje w gardle
      - no i najwazniejsze : do dnia dzisijeszego KRYZYSU BRAK! (zobaczymy co bedzie
      jutro, bo rodzina mi wczoraj zadzwoniła że się zwala na grila..)

      Podsumowując: jest dobrze :))!
      • asiaada13 Re: 18 maja - piątek 18.05.07, 11:48
        Witajcie dziewczyny,dzień faktycznie cudowny.Czuję sie świetnie i już wszystkie
        smaki zupek i napojów przypadły mi do gustu.Ważyłam się dzisiaj rano- robie to
        codziennie,nawet drobniutki spadek wagi motywuje mnie na cały dzień i mam
        61,500!!!od początku diety mam już 3kg mniej,może to dziwne po tak krótkim
        czasie ale spodnie są naprawdę luźniejsze.A najśmieszniejsze dla mnie jest
        to,że robię mojemu mężowi coraz wymyślniejsze obiadki,gotowanie sprawia mi
        teraz mnóstwo radości,chociaż sama nie jem.
        Trzymam kciuki za Was i za siebie:)
        • julietkicks 18 maja - piątek 18.05.07, 12:24
          ehh żebym ja sama te rady voluptas zrozumiała i zastosowała,nie jest ze mną
          dobrze i nie chodzi o głód jestem na maxa słaba od wczoraj czyli od mojego
          5tego dnia a w dodatku na wadze efekt raczej żaden:( dziś 6ty dzień!!!???.. za
          długo bez węgli,bez ruchu i za długo zbyt mało kalorii.. podejrzewam,że
          metabolizm mi zwolnił:(.. powinnam chyba inaczej teraz,a nie ścisłą dc,czyli to
          co radziłam Tobie majeczko.. ruch i trochę więcej kalorii,może mieszaną? albo
          jak voluptas radziła 1000kcl ale na prawdę się ruszać.. 9kg i tak już mam za
          sobą.. no nic jak przerwę dam Wam znać.. może te 10dni,czyli do wtorku
          wytrzymam.. tylko w moim przypadku to nie ma raczej sensu.. bo ile ja w sumie
          schudnę i jakim kosztem:(.. szkoda diety,szkoda czasu,muszę rozbujać mój wredny
          organizm.. a Wy się trzymajcie:)
          • majka310 Re: 18 maja - piątek 18.05.07, 16:08
            julet,
            nie poddawaj sie. Proszę. Jestes już po dwóch dietach więc organizm
            przyzwyczaił się do mniejszej liczby kalorii. Na forum sa dziewczyny, które
            chudły dopiero w drugim tygodniu, więc może i ty do nich należysz? Na wage na
            razie nie patrz. Ja też jestem po kopenhaskiej i mam tylko 1,5 kg na minusie
            Jeżeli dziś czujesz się źle i słabo to po prostu wez łyżke miodu czy cukru albo
            pożuj płatki owsiane.
            A moze dzisiaj masz ten najgorszy dzień w którym wchodzisz w tzw. ketoze? Nie
            poddawaj sie ciotka. Spróbuj to przetrzymac i dalej dietować. Jutro wszystkie
            dolegliwości miną i poczujesz się jak nowonarodzona.
            Nie wiem czy tylko 1000kcl będzie dobrym rozwiązaniem. To strasznie trudne
            liczyć kalorie, ważyć każdy kęs, każdą porcyjkę. Z tego co wywnioskowałam
            dobrzebyłoby mieszac DC z 1000kc dla dobra metabolizmu.

            Trzymam za ciebie kciuki i czekam na forum.
            Pozdrawiam serdecznie
      • smok.smok Re: 18 maja - piątek 18.05.07, 14:21
        to nie jest półpasieć, ani żadne choróbsko wymagajace prochów, więc poleciałam
        do konsultantki
        i waga MINUS 5 KILO !!!! w 5 dni
        • majka310 Re: 18 maja - piątek 18.05.07, 16:09
          No prosze proszę. Piekny rezultat :)
          Cieszę się że to nie półpasiec!
          • julietkicks 18 maja - piątek 18.05.07, 16:56
            wow:) smoku gratulacje:) ruszyłam się,na spacerze byłam.. tylko cała mokra
            jestem.. ale energia wróciła:) pociągnę jeszcze same zupki:) na razie wstępny
            plan,że do wtorku czyli w sumie byłoby 10dni i zobaczę co waga i centymetr mi
            we wtorek pokażą??? oj boję się,że efekt słabiutki będzie.. rower n mnie czeka
            i mam więcej wolnego to mogłabym się poruszać.. dobra już nie marudzę.. połażę
            trochę na spacery i może jakieś minimalne ćwiczonka?.. we wtorek to będzie w
            sumie po 16dniach z czego pierwszych 6 to 1faza sb.. dostałam dziś folię i
            dołączę do peelingowców kawowych i foliowaczek;)
            • olunia_84 Re: 18 maja - piątek PYTANKO???????? 18.05.07, 21:27
              hej ja wlasnie zmylam z siebie kawkw normalnie boomba :) milo podotykac :) ale
              mam pytanko JAK CZESTO TRZEBA TO ROBIC??
              • julietkicks Re: 18 maja - piątek PYTANKO???????? 18.05.07, 21:54
                no ja też po:) super:) przyjemnie i gładziutko milutko:) a jak fajnie się
                wygląda takim wypaćkanym:) teraz siedzę w folii,tylko kurka kupiłam krem z
                mentolem a nie lubię.. i nie mam olejków jeszcze,a jak często pojęcia nie mam?
              • smok.smok Re: 18 maja - piątek PYTANKO???????? 19.05.07, 10:17
                ja jestem chyba w grupie szczęśliwych - bo nigdy nie miałam cellulitu, ile bym
                nie ważył. Tak juz mam !!! Teraz uzywam Nivea krem wyszczuplajacy tak na wszelki
                wypadek
                • julietkicks 19maja 19.05.07, 13:40
                  no faktycznie szczęściara z Ciebie snok:).. u mnie cellulit nie jakiś straszny
                  ale cuś tam mam,przy odchudzaniu tak czy inaczej warto jakoś o skórę zadbać..
                  spróbowałam dziś batonika oregano i żurawinowego:)mi tam wszystko smakuje:)
                  oprócz pomidorowej.. i spacerek już był:)
                  • julietkicks jednak zmiana:( 19.05.07, 16:09
                    wiecie co.. odwiedziłam toaletę i "po" podkusiło mnie żeby się zważyć i
                    zmierzyć.. mój 7my dzień dc+ 6sb=13 dzień a tu prawie nic na wadze,centymetr
                    coś pokazuje ale to i tak bez sensu,mogę sobie zaszkodzić takim długim
                    zwolnionym metabolizmem i brakiem ruchu (wcześniej mocno chorowałam i tylko
                    leżałam w łóżku) mam te -9kg czasem z małym hakiem a jeszcze przynajmniej 17kg
                    chcę zrzucić.. muszę inaczej.. a Wy się trzymajcie,będę i tak do Was wpadać i
                    mam nadzieję chudnąć dalej tylko inaczej..
                  • smok.smok Re: 19maja 19.05.07, 19:46
                    Cześć Wam,
                    dziś ciężki dzień, jestem bardzo głodna a zapachy pieczonego kurczaka i frytek
                    mi tego nie ułatwiają ...
                    Jeszcze 15 dni i zjem kawałek mięska ;))))
    • smok.smok 20 maja 20.05.07, 11:52
      to ja dziś pierwsza :)))
      wczorajsza męczarnia się skończyła, jesoooo, ale ja chodziłam wczoraj głodna
      baton żurawinowy ...mniaaaaaaaaaaaammm
      a dziś - no cóż walka z wucetem - czopki glicerynowe :( ostatnia deska ratunku
      • smok.smok Re: 20 maja 20.05.07, 21:24
        no i widzę, że dziś sama zmagam się z wagą, ale trudno - ogólnie jest OK,
        właśnie męczę końcówkę batona oregano (nie jest to pyszotka, ale idealna odmiana
        smaku po ohydnych koktajlach. choć przyznam, że kakaowy dziś zrobiłam w 1/3
        kubka i miałam nawet niezły budyń :))) a można taki koktajl podmrozić? to by
        były lody :))
        • julietkicks Re: 20 maja 20.05.07, 23:40
          no sama to nie:) bo ja dalej się staram i to baaaardzo:)tylko inaczej.. malutko
          jem bo mi się nie chce ale za to zrobiłam dziś długie żwawe spacerowanie i
          sporo ćwiczyłam,będę tu do Ciebie zaglądać jeśli nie masz nic przeciwko? zważę
          się i zmierzę 1.06
    • majka310 21 maja - poniedziałek 21.05.07, 09:57
      cześć dziewczyny,
      cieszę się że wątek przez weekend nie podupadł :) i dalej dietujecie.
      A ja... cóż jestem wścikla na sibie, zła i wkurzona. W sobote czułam się źle.
      Bylo mi slabo kręciło sie w głowie, byłam blada. W dodatku mielismy gosci.
      Wszyscy zaczeli na mnie sie wydzierać (łącznie z meżem) że chyba zwariowałam z
      ta dietą. Tak mi maruidzili, że ... uległam i zjadłam mieso z grila. Powiem
      wam, zę wystarczy spróbowac ... i to koniec. Apetyt jest juz pobudzony i chcesz
      więcej. Do tego zjadłam kawałek ciasta, kawe z mlekiem. Wczoraj prawie to samo
      ale mniej. Byłam tak wsciekla że uległam, ze przeryczałam cały wieczór. W
      nerwach przekopałam i przeplewiłam pół ogródka :)

      A dzisiaj:wstałam, zważyłam się. Od poczatku odchudzania z dwudniowym
      szaleńswem mam 1,5 kg na minusie. Dobre i to tym bardziej, ze odwodniona juz
      byłam po wczesniejszej diecie.
      Wypiłam na sniadanie zurek ale nie wiem czy to dobry pomysł.Zastanawiam sie co
      teraz. Czy dalsza scisła ma sens???
      • majka310 Re: 21 maja - poniedziałek 21.05.07, 10:04
        Juliet,
        cieszę sie że dalej dietujesz. Jak dobrze zrozumiałam przerwałaś ścisłą na
        rzecz innej diety?
        Tylko prosze cię nie jedz za mało, a jak już to ze 4 razy dziennie chociaz po
        kęsie, aby ten twój metabolizm był cały czas w ruchu.
        A co powiesz na wizyte u dietetyka lub konsultantki tak jak zrobiła voluptas?
        Myślę, ze to byłby dobry pomysł. A cotygodniowa wizyta podbno straaasznie
        motywuje.

        Smok_ smok
        cieszę, ze się że tak pieknie dajesz radę i podtrzymujesz wątek :). Twój spadek
        wagi jest po prostu rewelacyjny. Oby tak dalej!
        • julietkicks Re: 21 maja - poniedziałek 21.05.07, 11:25
          majeczko na dzień dzisiejszy mam w sumie -10kg:) z motywacją nie mam problemu i
          nie mówię,że wiem wszystko o odchudzaniu ale sporo na pewno.. cambridge to
          fajna dieta ale nie dla mnie nie w tym momencie i podejrzewałam,że tak może się
          stać,bo długo ostro chorowałam -czyli prawie zero ruchu,wcześniej dieta prawie
          bezwęglowodanowa czyli ketoza już była.. jem tak jak mówisz często i
          mało,powoli dodaję najzdrowsze węgle (coś jak 2faza south beach )no i ruch:)w
          końcu:)
          • julietkicks Re: 21 maja - poniedziałek 21.05.07, 11:41
            te moje -10kg fajnie na centymetry mi się rozłożyło bo -5cm biust,-7cm biodra-
            tzn ja mierzę najszersze msce ud,talia -11,5cm,a zaraz pod pępkiem -12cm ..z
            resztą mogę Wam podać dokładne proporcje chociaż się wstydzę:( ale Wy
            podałyście:) ;mam 170cm ważę teraz 86kg (było 96kg) biust 111,talia 82,pępek
            102,biodra 109.. ehhh a zawsze byłam szczupła poniżej 60kg i żadna ciąża tylko
            obżarstwo okrutne mnie poniosło i to w szybkim tempie:(,brzucho i boczki to mi
            się zaczęło pojawiać dopiero przy około 73-75kg,a w ogóle to Majeczko pięknie
            brzucho zanika przy south beach,a krzyczeć na dietującą to skandal!podziwiać
            Nas trzeba i wspierać:)buziaki
            • majka310 Re: 21 maja - poniedziałek 21.05.07, 16:06
              No widzisz , po centymetrach pieknie widac jak ubywa kilogramów! Wiec kochana
              dietuj dalej i sie nie poddawaj! Zazdroszę ci tej talii. U mnie najwiekszy jest
              brzuch (mam nadzieje, ze w wyniku dwóch ciąż a nie jakiejs choroby). W sumie od
              poczatku dietowania mam na minusie 5kg ale z brzucha poniżej pepka zaeszło mi
              może ze 2 centymetry... Dolujace to ale nie poddaję się!
      • smok.smok Re: 21 maja - poniedziałek 21.05.07, 17:48
        Witajcie :)
        no to 8 dnień powoli mija, gdyby nie te ohydne koktajle życie byłoby łatwiejsze ;)
        batonik morelowo-waniliowy .... ABSOLUTNA REWELACJA !!! nie wiem, który lepszy
        on, czy żurawinowy w przepysznej mlecznej czekoladzie mnnniiiaaaammmm
        no i jeszcze wszystkich nie próbowałam
        julietkicks - serdecznie zapraszam jak najczęściej
        majka310 - cieszę się, że i Ty zaglądasz ;) przecież to był Twój wątek
        olunia_84 - gratulacje za spadek wagi :))

        tak trzymać dziewczyny
    • olunia_84 Re: jupi !!!!!!!!!!!!!! 21.05.07, 12:18
      hejka dzis moj 5 dzien a kg leca :) juz poszlo 4 kg a czuje sie swietnie
      czasami jedynie miedzy 12-15 czuje glod ale da sie wytrzymac milo zobaczyc na
      wadze jak wskazowka iDzie w dol :) pozdrawiam
    • majka310 22 maja - wtorek 22.05.07, 09:28
      Hej kobietki!
      Niestety pojawił sie u mnie skutek uboczny dietowania: dostałam wczoraj okres z
      5 dniowym wyprzedzeniem co w moim ograniźmie jest niedopomyslenia! Jak widac
      skutki uboczne jednak sa...
      Pomomo wszystko postanowiłam dalej ciągnac dietę do piatku. Nie wiem czy dobrze
      zrobiłam ale trudno. Pomimo dwudniowego szalenstwa i okresu waga pomału, ale
      jednak dalej spada! To mnie bardzo motywuje.

      Ciesze się że i wy dalej dietujecie. Buziaczki
      • majka310 Re: 22 maja - wtorek 22.05.07, 09:45
        Julietkiks,
        przeczytałam jeszcze raz twój post z wczoraj. Wiesz, ta moja krzyczaca na mnie
        rodzina, po trche chyba miała rację. Ja waże tylko 60kg, więc nie jest to duża
        waga i twierdzą, ze szkoda kasy i mojego organizmu na tak restrykcyjną dietę.
        Bo tak na prawde mogłabym przejśc na 800-1000kcl i pewnie tez bym schudła. I tu
        mają rację. Ale takie liczenie kalorii mi nigdy nie wychodziło. Zawsze
        podjadałam, a to batonik, czekoladka zamiast np. obiadu a i tak nie chudłam.
        Pewnie przez te słodycze dodrobiłam się tego brzuchola.

        A wymiarów swoich nie ma się co wstydzić. Masz fajnie proporcjonalne i zapewne
        nie widac u ciebie twojej wagi. Tym bardziej że jestes wysoka.
        A wymiarów to może wstydzić ale moja teściowa. W pasie ma ... 160cm i wazy
        130kg przy wzrosci 150!. I teraz mialam bojowe zadanie kupic jej strój
        kapielowy. No i bądź tu mądra! Takich rozmiarów nie produkują. Wynalazłam jej
        jakiś w decathlonie (rozm. 58-60). Jak ten będzie za mały to już niestety
        nigdzie wiekszęgo nie znajdę.

        Także dziewczyny, dietujcie dalej pomimo braku spadku wagi. Przecież wiecie że
        to moze być tylko tymczasowe.
        Julietkiks, mam nadzieje że będziesz meldowac nas o kolejnych sukcesach!
        Zgubione do tej pory 10kg to ogromny sukces. Tak trzymaj!
        Smoku: ciesze się że tyle wytrwałaś bez podjadania :) Podziwiam za silną wolę i
        ciesze się razem z tabą ze spadku wagi!
        • julietkicks 22 maja - wtorek 22.05.07, 12:17
          :)dzięki majeczko za miłe słowa:) a jasne,że masz nie dużo do zrzucenia:)
          pisałaś o brzuszku dlatego napisałam Ci o south beach:) bo u mnie zadziałała
          niesamowicie na brzucho:) no i na pewno na niej nie czuje się człowiek jak na
          camridge,ruch i trochę więcej kalorii też super pomysł.. w sumie trzeba się
          zastanowić na co ma się czas,co przyniesie nam korzyści,jakim kosztem i co się
          robiło do tej pory no i ile się ma do zrzutu no i wybrać i działać.. powodzenia
          i będę się odzywać:)
          • julietkicks 22 maja - wtorek 22.05.07, 12:45
            Majeczko.. moja mama,która na cambridge straciła ponad 30kg i się trzyma:)jak
            się dowiedziała,że zaczęłam to też zrobiła mi aferę,że za długo już jadę bez
            węgli,że po chorobie jestem,że ruchu nie było.. generalnie przewidziała,że będę
            się czuła na prawdę żle a efektów przwie nie będzie.. a do tych,którzy chudną
            na cambridge trzymać się bo warto:)ja mojej mamy nigdy nie widziałam tak
            schudniętej:)
            • majka310 Re: 22 maja - wtorek 22.05.07, 14:11
              30 kg, piękny wynik! Przez cały czas mama była na cambridge, czy stosowała inną
              dietę? Pogratuluj mamie wytrwałości. Jestem pełna podziwu dla takich osób (dla
              Voluptas też), które maja w sobie tyle odwagi, silnej wilo i determinacji do
              tego aby zrzucic kilogramy.
              Chyba podsune tesciowej ten wątek :)

              A ja dzisiaj położyłam sie na leżaku aby podpiec swoje zwłoki:) Wytrzymałam
              godzinę. Potem myslałam że nie wstanę. Było mi słabo, o mały włos nie
              zemdlałam. Więc czym prędzej wypiłam capuccino i siedze w domu. Kurka, na
              temometrze mam 31 stopni. Ale upał. I musze wyjść zaraz do przedzkola!
              • julietkicks 22 maja - wtorek 22.05.07, 15:19
                mama była tylko na cambridge,3 razy chyba,wychodzenie robiła z
                zupkami,dodatkowo powiem,że ma niedoczynność tarczycy,bierze leki,wrzód od czsu
                do czsu się odnawia a udało się i ładnie,szybko chudła.. tylko ona z
                tych "umięśnionych" bo kiedyś trenowała.. myślę,że metabolizm u niej był nie
                zły.. a ciotka,czyli jej siostra,bez problemów zdrowotnych też tyle schudła ale
                zaraz potem zaczęła się obżerać (w dodatku ona je stasznie szybko jakby
                łykała),zero ruchu i wróciło z nawiązką:(.. ja dziś wielkie porządki robię a
                potem spacer żwawy.. jem nie dużo i sama się sobie dziwię,że nic mnie nie kusi:)
    • smok.smok 23 maja 23.05.07, 17:46
      no i kolejny dzień dobiega końca końca. Dziś na razie zjadłam 1/2 kakao, jakieś
      1/3 batona czekoladowego i zupkę grzybową. Jeszcze 11 a przyznam się, że mi
      koktajle nie wchodzą a z batonów to tylko zbożowy z owocami, jabłko z rodzynkami
      i żurawinowy :))
      ale dam raaaaaaaaadeee !!! :))))
      • julietkicks Re: 23 maja 23.05.07, 21:44
        jasne,że dasz radę,ja z jedzonkiem bbbgrzecznie i prawie godzina ćwiczeń była:)
    • majka310 24 maja - czwartek 24.05.07, 09:07
      Hejka,
      wczoraj nie odzywałam sie ale dalej dietuję i nie opuszczam was :)
      U mnie nieźle, choc dzisiaj głód mi doskwiera od samego rana. Ale.. zobaczyłam
      wage 59kg. Rewelacja. Juz dawno (a w zasadzie od kilku lat) mój wzrok takich
      liczb ie widział:) W nagrode pójde jutro na poszukiwania stroju kapielowego :)

      Julietkiks, fajnie że dalej dietujesz, chociaz inaczej. Podziwiam za ćwiczenia.
      Godzina dla mnie jest nie do przerobienia nawet bez diety!

      Smoku: a jak tam twoje efekty wagowe? Kiedy kolejne wazenie i mierzenie u
      konsultantki? Fajnie, ze tak dzielnie wytrzymujesz ścisłą!

      Buziaki
      • asiaada13 Re: 24 maja - czwartek 24.05.07, 11:13
        Witajcie dziewczyny
        Ja też dalej dzielnie walczę z kilogramami,dzisiaj 11 dzień a na wadze
        59,700:),ważę mniej niż przed ciążą.Mam zamiar "trzymać" ścisłą do
        poniedziałku, a potem mieszana.Przyznam,że po zakończeniu DC przez najbliższe
        pół roku nie spojrzę na zupę.
        Gratuluję Wam rezultatów i silnej woli-bo to w tej diecie bardzo ważne:)
        • julietkicks Re: 24 maja - czwartek 24.05.07, 13:28
          cieszę się,że Wam tak ładnie ubywa:)mam nadzieję,że mi coś też:)wyjeżdzam dziś
          nad jeziorko,w lasy gdzie zero netu,wrócę możliwe,że dopiero 1.06 już z moim
          Miśkiem,którego po drodzę zgarnę z lotniska.. w końcu:) duchem będę z Wami:)
          ruch,ćwiczonka i 2faza sb dalej.. trzymajcie się:) buziaki
      • smok.smok Re: 24 maja - czwartek 24.05.07, 18:02
        cześć
        ja tylko na chwilkę :)
        jest coraz lepiej, weszłam w dawno nie noszone spodnie :))))
        yuuuuupiiiiiiiiii
        • olunia_84 Re: 25 maja - czwartek 25.05.07, 12:19
          hejka widze ze wszystkie sa zadowolone ja rowniez. ostatnio bylam 2 razy w kfc
          i przezylam, pizze tez przezylam, wiec juz chyba nic mnie nie ruszy :) ogolnie
          jest super to moj 9 dzien a juz -6 na wadze :D tylko ze dzis moje cisnienie to
          72/53 cala sie trzese, glowa mnie boli i spac mi sie chce ;/ a jak widze zupke
          jarzynowa to mnie na wymioty zbiera a mam jej najwiecej jeszcze 5 dni diety i
          finito co mnie bardzo cieszy dziwi mnie to cisnienie tylko bo to dzisiaj czulam
          sie wspaniale nic mnie nie bolalo i juz glodu nie czulam, a zupek moglam nie
          jesc wogole bo glodu nie czuje juz wcale, wiec nie wiem co sie dzieje ale mam
          nadzieje ze mi przejdzie bo musze wytrwac do konca.
          3majcie sie cieplutko :)
    • olunia_84 Re: w srode finnnnnnnnnnnnn 27.05.07, 18:03
      witam jak milo juz za 3 dni koniec a tu jak narazie -7 na wadze ale czuje sie
      wspaniale tylko ten 1 dzien mialam do du... ale taka dieta mi odpowiada mam
      energii az za duzo nic mnie nie boli w kuchni moge siedziec non stpo pichcac
      cos a nie podjadajac normalnie boooomba :) juz wiem bo po scislej przechodze na
      100 kcal mysle ze dobrze robie ??????????????pozdrawiam :)
    • smok.smok 28 maja 28.05.07, 20:02
      no i 15 dni za mną, na wadze 7 kg mniej, jeszcze tydzień reżimu a potem mieszana
      na kolejną ścisłą pewnie długo się nie zdecyduje - mimo, że waga nie jest
      jeszcze idealna, ale żołądek odmawia mi posłuszeństwa i tęsknię za codziennymi
      porannymi wizytami w toalecie ;) hihihi

      a jak u was...
      olusia! ale Ci dobrze, ja jeszcze do niedzieli :) a potem wciągnę główkę sałaty
      • julietkicks 29maja 29.05.07, 15:01
        wróciłam szybciej z nad jeziorka,cudownie było:)ale dom to dom:)z jedzonkiem
        grzecznie z ruchem też.. dziś to mam mega zakwasy od przysiadów..rezultatów
        takich jek Wy nie mam na pewno ale sumienie czyste:),efekty sprawdze chyba 1.06
        i zeznam,trzymajcie się:)podziwiam:)i mam nadzieję za jakiś czas wrócić do dc
        bo bez porządnej diety to ciężko idzie.. na razie działam ruchem i 2faza sb
        • julietkicks 31.05 31.05.07, 09:46
          hej laski:) jak tam? ja się trzymam R+2fsb:),widzę,że efekty jakieś są.. ale
          pomiary odkładam żeby większy rezultat zobaczyć
          • smok.smok 01.06 01.06.07, 19:32
            jeszcze 2 dni do końca, waga uparcie stoi. Ale można optymistycznie podsumować,
            że w 21 dni poszło 8 kg :) .... nie jest tak źle. Przez lato i jesień postaram
            się 3-4kg miesięcznie chudnąć (ponoć to idealne tempo aby nie przytyć) a potem
            może znowu pasa zacisnę :)
            • julietkicks Re: 01.06 01.06.07, 22:49
              super smok:)trzymaj się i działaj dalej,ja mam nadzieję wkrótce dojść na
              basen,rower czeka.. myślę,że w sumie -12kg to chyba mam,dc w szafie czeka..
              może zrób teraz jak voluptas radzi.. 1000kcl+ruch a potem znów ścisła,albo
              wychodzenie z zupkami i potem 1000+ruch,pójdzie Ci dalej:)
              • smok.smok 02.06 02.06.07, 08:33
                jeeeeejkuuu,
                wreszcie się doczekałam. Dziś waga wreszcie pokazała 99,5 to wielka radość. A
                jutro już koniec ścisłej.
                Bilans nie jest zły. 9kg w 21dni :)))
                W sezonie świeżych warzyw będę korzystała z ich dobrodziejstw i mam plan chudnąć
                ok.1kg tygodniowo - co by dało na koniec wakacji 10kg mniej
                no to tyle ;) trzymajcie się dzielnie. Będę tu zaglądać i dzielić się wynikami
                pozdrawiam
                gosia
                • julietkicks 3.06 03.06.07, 18:19
                  smok jesteś wspaniała:)działaj dalej,ja coraz więcej ruchu:) dziś całą godzinkę
                  na basenie pływałam,wczoraj godzina ćwiczeń:) powodzenia:)może będziemy tu
                  dalej pisać? a w ogóle jak tam reszta? majeczka? i inne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka