Dodaj do ulubionych

Witam i pytam :)

17.06.07, 11:44
Od jutra mam zaczac CD - bardzo sie ogolnie martwie , ze bedzie ciezko -
zwlaszcza, ze sezon letni to wiadomo duzo pokus w postaci owocow i np.
pysznych pomidorow ;) Nie chce jednak czekac do jesieni, bo zawsze w ten
sposob cos bedzie mnie odciagac.

Zastanawiam sie jednak jak radzic sobie z przygotowywaniem posilkow dla
reszty rodzny. Mam 2 malych dzieci, ktorym musze gotowac i kilka razy
dziennie cos przygotowac, mezowi tylko raz dziennie na szczescie. Jak to
przezyc? przynajmniej przez te pierwsze 4 dni?

I jeszcze jedno mieszkam w Anglii i tutaj tez jest moja konsultantka, ale ona
powiedziala, ze na tej scislej diecie mam byc przez 4 tygodnie, pozniej
tydzien z dodatkowym 1 posilkiem do 400kcl i pozniej znow 4 tygodnie scislej
diety. Tutaj czytam, ze tylko 3 tygodnie moge byc na scislej i zglupialam.

Aha, mam na imie Kinga , mieszkam jak juz pisalam w Anglii ( Londyn), mam 26
lat , 2 dzieci i malzonka i jakies 20 kilogramow do zrzucenia ( 158cm - 68
kg).

Mam nadzieje, ze zakotwicze na tym forum na conajmniej 3 miesiace :)

Pozdrawiam
Kinga
Obserwuj wątek
    • voluptas Re: Witam i pytam :) 17.06.07, 14:48
      Hej Kinga, nic specjalnie mądrego Ci nie powiem, bo jedyny sposób na to, żeby na
      DC wytrwać, to po prostu się zawziąć mocno i odpowiednio ustawić sobie
      priorytety. Mogę Ci powiedzieć, że ja sama dwukrotnie byłam na ścisłej w czasie
      Wielkanocy - w tym czasie robiłam jedzenie na dwa domy i jakoś to wytrzymałam -
      to w sumie nic trudnego ;) Wystarczy odpowiednio mocno chcieć.

      A jeśli chodzi o czas bycia na DC - widzisz, polskie zalecenia co do jej
      stosowania ograniczają czas trwania ścisłej do 3 tygodni. Jednak w różnych
      krajach rózne są składy/smaki saszetek, tak samo rózne zalecenia odnośnie
      przebiegu diety - jeśli konsultantka mówi Ci o 4 tyg i wychodzeniu - zastosuj
      się do jej rad, ona na pewno zna się na tym.

      No i oczywiście: witaj na forum i zaglądaj jak najczęściej! :)
      • kingaolsz Re: Witam i pytam :) 17.06.07, 18:21
        Dziekuje za odpowiedz :)

        Ja juz przezylam swieta na diecie, ale jakos to poszlo poprostu. Teraz mnie
        zastanawia jak cos dzieciom doprawic czy sprawdzic smak - skoro nic nie moge do
        ust wziac ;)

        Determinacje chyba mam - poza tym na lodowce chce powiesic swoje ostatnie
        zdjecia , po ktorych sie znow podlamalam ( zrzucilam juz 10kg i myslalam, ze
        lepiej wygladam, ale nadal te 15-20kg nadwagi mi nie pasuje).

        Pozdrawiam i bede zagladac pewnie czesto

        Kinga
    • silela Re: Witam i pytam :) 17.06.07, 18:40
      Moze zastanow sie nad ta dieta, skoro tak ladnie zrzucilas juz 10 kilo.
      Wlasnie tym bardziej, ze teraz wokol pelno nowalijek, zdrowego jedzenia za
      bezcen, cos czego przez reszte roku juz nie bedziesz miala.
      Pozdrawiam
      • silela Re: Witam i pytam :) 17.06.07, 18:46
        Oczywiscie chodzilo mi o to, zebys dalej ciagnela co jest, a kiedys tam zrobila
        w koncu DC. A nie odradzam dietowania absolutnie.
        • kingaolsz Re: Witam i pytam :) 17.06.07, 18:56
          :)

          Sek w tym, ze jak sie zaczely nowalijki w okolicy Wielkanocy to moje dietowanie
          stanelo w miejscu i ciezko mi dalej ruszyc. Mam jakis kryzys w temacie
          komponowania potraw i w koncu jem wiecej kalorii niz bym chciala. W efekcie nie
          chudne, a coraz wiekszy mam apetyt. Marzyla mi sie jakas dieta, na ktorej nie
          musialabym myslec o komponowaniu i ukladaniu jadlospisu i wtedy znalazlam diete
          z "torebki". Niestety byla koszmarnie droga, wiec poszukalam dalej w necie i
          znalazlam DC i na tym etapie chyba najbardziej mi pasuje.
          Chcialabym oczywiscie schudnac, ale tez nieco zmniejszyc pojemnosc mojego
          zoladka i od nowa nauczyc sie jesc z glowa. Jak to zrobie to bedzie mi latwiej
          chyba zrzucic reszte ( nie ludze sie , ze w ciagu miesiaca pojdzie mi 15kg), a
          jak juz wpadne w rytm dobrego jedzenia to powinno ( znajac siebie) jakos juz
          pojsc.

          Dzieki za rady :)

          Kinga
          • agnieszka9912 Re: Witam i pytam :) 18.06.07, 09:06
            Cześć Kinguś.
            Ja też już przerabiałam ścisłą ale skończyło fiaskiem. Teraz podjęłam decyzję -
            albo wezmę się za siebie albo przyjmę do wiadomości, że ciuchy to tylko w
            sklepie dla puszystych.
            Cały tydzień przygotowywałam się odstawiając pieczywo i ziemniaki.
            Moja rodzinka jada normalne posiłki, które ja przygotowuję. W niedziele była
            cudnie pachnąca fasolka po bretońsku ale patrząc na te pyszności łapałam sie za
            sadełko i wyobrażałam jak każda łyżka tego papu zmienia sie w kolejną grudę
            celulitu. No cóż obrzydziło mi to obiad definitywnie :)
            Jeśli chodzi o dosmaczanie potraw to jest istotnie problem. Ale czy istotnie
            pół łyżeczki zupy dla dosmaczenia to aż takie przestępstwo?
            Zapytam dzis moją konsultantke, bo spotykamy sie popołudniu
            Zamówiła DC i do boju. życzę Ci powodzenia :)
            • kingaolsz Re: Witam i pytam :) 18.06.07, 10:56
              Dzieki... ja wlasnie drukuje zdjecia na lodowke ;)

              Dzis pierwszy dzien - zobaczymy jak to bedzie.

              Kinga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka