Projekt pewnej uchwały

20.08.10, 22:42
Przeczytałem sobie projekt uchwały w sprawie zaopiniowania projektu planu
aglomeracji Ruda Śląska. Chodzi w nim w skrócie o to, by jakoś usankcjonować
spływ g... do morza via oczyszczalnie. Niby normalne.
Ale w tym projekcie zaskoczyły mnie dwa błędy:

1. "Potok bielszowicki(Kochłówka)" Usankcjonowaną prawem nazwą tego cieku
jest Kochłówka. Tak jest w rejestrze rzek polskich, tak jest w dokumentach
Gospodarki wodnej, tak jest w atlasie geograficznym. "Potok bielszowicki" to
nie wiedzieć czemu ciągle żywy wymysł J.Dworaka, który nie tylko takie
dyrdymały wymyślał.

2."Stara Kuźnia". To także czyjś dziwaczny wymysł. Zgodnie z historią (za
wyjątkiem wersji socjalistycznej) nazwa brzmi Stara Kuźnica. Kuźnica to
dawniejszy zakład hutniczy, pierwsza na Górnym Śląsku huta ( rok 1394, długo
przed Kuźnicą bogucką, która dała początek Katowicom), który dał początek
właśnie Starej Kuźnicy i Kłodnicy. Wystarczy tam pojechać, by właściwą nazwę
odczytać choćby na przystanku autobusowym.

Projekt podpisała p. Krystyna Kurowska. Albo nie czyta tego, co podpisuje,
albo zwyczajnie nie wie nic o mieście, w którym otrzymuje wynagrodzenie z
naszych podatków.
Proszę radnych o zwrócenie uwagi na te błędy.
    • jankolodziej Re: Projekt pewnej uchwały 22.08.10, 21:06
      Myślę, że mimo najszczerszych chęci, tradycyjnej gościnności itp. najwyższy czas
      pozbyć się z Rudy Śląskiej "spadochroniarzy", szczególnie tych zza Brynicy. To,
      co robią to są już kpiny.
      Nieraz była już o tym mowa, a oni dalej swoje. Trawestując Zapasiewicza, w
      słowniku ludzi kulturalnych nie ma słów dostatecznie obelzywych, które mogłyby
      określić autora tego oto artykułu:
      www.rudaslaska.com.pl/p,s,200120,o,listing_informacji,id_kat,200274,id_informacji,650631.html
      "klasycystycznego pałacyku myśliwskiego w Rudzie Śląskiej - Halembie" Według
      autora artykułu, Donnersmarckowie byli debilami, budując myśliwski pałacyk z
      dala od lasu, w dodatku nad hutniczym stawem, w sąsiedztwie wielkiego pieca!
      Mało tego. "przed wieloma laty był oczkiem w głowie książąt pszczyńskich".
      Donnersmarckowie byli książętami pszczyńskimi? A może i Halemba leżała w
      państwie pszczyńskim?

      Jakoś mnie to nie dziwi. Wszak to strona oficjalnie wspierana przez rudzki UM.
      Kwalifikacje naszego imć konserwatora zabytków są potwierdzone podobno
      doktoratem. Ciekawe z czego? Chyba jedynie z wielości zastosowań wazeliny, na
      pewno elementarnej wiedzy historycznej nie posiada, nomen-omen urbanistycznej
      zresztą też...
Pełna wersja