Dodaj do ulubionych

Krrematorium

27.08.12, 22:55
A tyle się obiecywało, tyle się mówiło, a i tak jest (na nieszczęście!!!) jak było hmmm "przepowiedziane" czyt. referendum się nie udało, pomydlimy oczka a i tak odpalimy piece... :( Radni, radni i gdzie teraz jesteście??? Stołki zatrzymane, ale mieszkańcy potrzebują pomocy...
:( Link
Obserwuj wątek
    • skalar2011 Re: Krrematorium 29.08.12, 19:05
      radni się zajmują tylko swoimi sprawami, a na pewno nikt z nich nie mieszka obok krematorium na Wirku i mają to głęboko gdzieś.
      • jankolodziej Re: Krrematorium 17.09.12, 15:30
        naszagazeta.info/index.php?option=com_content&view=article&id=748%3Aprezydent-obiecuje-a-krematorium-dziaa&catid=43%3Aaktualnoci&Itemid=97
        • hynio59 Re: Krrematorium 17.09.12, 18:23
          Nic z tego nie wynika. No może jedno. P. Dziedzic nie może spełnić swych obietnic z powodu przepisów. Tak więc zastanówmy się co jeszcze można zrobić. Nie wydzierajmy się na P. Dziedzic, bo to i tak nic nie da. A winnym zawsze można zrobić szewca, tak proforma, dla kurażu. No i oczywiście, statystycznie p. Dziedic.
          • jankolodziej Re: Krrematorium 17.09.12, 18:39
            Winę to ponosi Prezydent miasta w całej rozciągłości. Przecież jest zwierzchnikiem pracowników UM, odpowiada za ich pracę. I nie mówmy o żadnych obietnicach, co najwyżej o obiecankach. Bardzo lubi też słowo "dialog", odmienia je we wszystkich przypadkach, a teraz zwalać na przepisy? Przypomnijmy sobie początek tej hecy, a wszystko jasnym się staje. Tylko radni siedzą ciiichuteńko ...
          • mrnatohk Re: Krrematorium 17.09.12, 20:28
            No ja przepraszam...
            "Nic z tego nie wynika. No może jedno. P. Dziedzic nie może spełnić swych obietnic z powodu przepisów." - nie wiem jak dla Pana, ale dla mnie to znaczy że: albo nie zna przepisów, albo bezczelnie kłamała (i w sumie nie wiem co gorsze...)
            W sumie ja mogę obiecać, że każdemu postawię dom piętrowy, z tarasem nad Bałtykiem (na samej plaży)!!! Ktoś chętny?? Ok - proszę o przelew na moje konto!!! Ps. Jest tylko jeden mały haczyk... Przepisy na to nie pozwalają :) Przepraszam, ale głupszego wytłumaczenia to ja nie słyszałem
          • skalar2011 Re: Krrematorium 17.09.12, 20:44
            henio nie fandzol wszyscy wiemy kto podpisoł ta decyzja, przestoń nom mydlić już oczy , nie ośmieszej się więcej
            • skalar2011 Re: Krrematorium 17.09.12, 20:46
              prezydencia myśli że w Rudzie same idioty mieszkają i jak zawsze uwierza w te jej bery bojki
              • komes_nn Re: Krrematorium 17.09.12, 22:16
                Proszę szanownych panów, to wy nie wiecie, że prawo stoi po stronie tych, którzy zasiadają. Znowu chcecie pisać przeprosiny na papierze kibelkowym ? Swoja drogą za parę miesięcy chyba znowu trzeba będzie powołać drugie referendum, bo ci nasi wybrańcy jakoś zgnuśnieli i nie za bardzo wychodzi to co obiecali aby utrzymać stolce.
                • meg114 Re: Krrematorium 17.09.12, 23:09
                  a pani prezydent to czyta się śmieje. Tak samo śmiała się kiedy sprawa się przedostała do mediów. Był tylko ten jeden problemik; referendum. Spotkała się więc z właścicielami (sama czy z panem wiceprezydentem? Czy to prawda, że on i ci ludzie to rodzina? Może ktoś wyjaśni?) i od razu uspokoiła "będą się burzyć, ale com podpisałą, tom podpisała. Ludziom trzeba będzie kit wcisnąć. Np. że się przeniesiecie, albo, że was zaskarżę. Nie martwcie się, to tylko szopka dla nich. Przecież prawnik będzie wiedział, że musicie wyjść na swoje".
                  To moja twórczość, ale czy to nie wyjaśnia kilku spraw? Przecież przenosiny=grube odszkodowanie, a to kładzie medialnie panią "oszczędną". Dlatego taki sukces się jej nie opłaca. Ale pozory muszą być i stąd ten niby proces. założymy się jaki będzie jego wynik? A jako przegrana jeszcze powie mieszkańcom, że jest bardziej poszkodowana od nich... Jeżeli oczywiście proces będzie. Hynio, A opinia wojewody to nie przepisy? wskazał na kilka z nich. I co? przepisy to ona mo wiesz gdzie. Zresztą, ty to wiysz.
                  • w36 Re: Krrematorium 18.09.12, 05:21
                    meg114 napisał(a):

                    > sama czy z panem wiceprezydentem? Czy to prawda, że on i ci l
                    > udzie to rodzina? Może ktoś wyjaśni?

                    Faktycznie, Stania zadał na sesji takie pytanie i padła oficjalnie odpowiedź odmowna. Zakładam, choć nie na 100%, że gdyby wtedy skłamano to by ta sprawa do tej pory wyszła na jaw. W końcu chyba nie tak trudno sprawdzić.

                    > To moja twórczość, ale czy to nie wyjaśnia kilku spraw?

                    Jak już sobie fantazjujemy to dorzucę moją hipotezę. Zastanawia mnie mały, nienagłaśniany szczegół. Mianowicie że w artykułach o krematorium przewija się słówko "ówczesny" w określeniu naczelnika z UM który wydał zgodę.
                    I tak sobie myślę, znając Dziedzicowej "politykę personalną", np. sprawa śp. pani skarbnik, czy aby sprawa krematorium, pierwotnie, nie miała czasem na celu wymianę naczelnika na kogoś z "paszportem mops". Pamiętamy że pierwszą linią obrony Dziedzic było tłumaczenie się niewiedzą o tym temacie(choć inne fakty poddawały to w wątpliwość), czyli odcięcie się od swojego pracownika.
                    No i jak widzimy "ówczesnego". Czyli zagrało, choć za bardzo. Niestety nie przewidziała referendum i to że ją samą też to bagno wciągnie.
                    Nie wiem, nie znam ani tego "ówczesnego" ani jego następcę. Może się mylę.
                    Ale dziwi mnie fakt że Dziedzicowa od samego początku, tj. przed wydaniem decyzji, nie kreowała się na ofiarę Tuska i przyjaciela mieszkańców a dopiero teraz. Że nie chce ale musi itp. Przecież faktu istnienia krematorium ukryć nie sposób. To przecież jakieś wizerunkowe zaniedbanie.

    • fifik_rsl Re: Krrematorium 18.09.12, 01:29
      Temat Wireckiego krematorium ciągnie się już chyba z pół roku, a dalej więcej pytań niż odpowiedzi. Kiedy atak na prezydentową był najmocniejszy (tzn. w czasie kampanii referendalnej) wybrnęła ona z opresji argumentem, iż wykonawca zgodził się rozważyć inną lokalizację. Kiedy myśmy się na tym forum pieniliśmy o to, kto za to zapłaci itd., doradcy prezydentowej mieli z nas niezłą polewę, gdyż myśmy stwierdzenie „rozważy” przyjęli jako pewnik. Przyznam się, iż sam się na to złapałem, tym bardziej gratulacje za dobry ruch się należą. Oczywiście inwestor „rozważył” i doszedł do oczywistego wniosku, że to mu się nie opłaci, więc sobie kremuje na Wirku śmiejąc z nas wszystkich.
      Od samego początku Prezydentowa tłumaczyła się, iż zgodę podpisał jakiś urzędnik bez jej wiedzy. Temat ciągnie się tyle czasu, a na tym forum, w prasie, a nikt nie powiedział jak tenże urzędnik się nazywa. Podpisywanie decyzji w imieniu prezydenta chyba nie jest tajne??
      Kolejne pytanie, czy tenże urzędnik po tak karygodnej wpadce dalej zajmuje swoje stanowisko?? Jeśli by tak było, lub jeśli przenieśliby go na inne stanowisko równorzędne, to dla mnie sprawa już mocno cuchnie, bo przecież wyleciało z urzędu tyle osób, tylko z powodu zbyt dużej liczby etatów, a ktoś taki dalej by ostał?? W takim razie proponuje dokładnie zlustrować jego oświadczenie majątkowe, bo skoro wydaje decyzje adm. To musi przecież je złożyć.
      Jeśli został zwolniony to może warto zrobić z nim wywiad dla Prawdy, może się czegoś ciekawego dowiemy.
      Kolejna rzecz która mnie ciekawi, to skoro prezydentowa mówiła o tym „rozważaniu” innej lokalizacji, a właściciel w ogóle się do tego nie odniósł. Sprawia to wrażenie ruchu dogadanego z wykonawcą. Jeśliby tak było to, to zastanawia mnie jaka korzyść miała być jego udziałem??
      Teraz niby płacz, wielka solidarność z mieszkańcami, wyrazy zrozumienia…. Obietnica walki o zamknięcie krematorium i prośba o zaufanie do działań władz miasta. Po tych słowach Morka, bardziej się ubawiłem niż na niejednym kabaretonie.

      Teraz poważnie, przecież nie jest tajemnicą że przedsiębiorstwu można mocno uprzykrzyć życie. Notoryczne kontrole, od PIPu do Sanepidu i tak w kółko, dodatkowa czujność straży miejskiej, protesty odstraszające potencjalnych klientów, aż po działania z pogranicza prawa. W takich warunkach żaden interes dłużej się nie ostanie, ale tu też potrzebne jest skoordynowane działanie mieszkańców i władz.
      Co do tych ostatnich to ja mam nieodparte wrażenie, że całe ich działanie, to taka jedna wielka gra pod publiczkę, bo przecież z jakiegoś powodu tę zgodę się kiedyś wydało. Wydało po cichu, licząc że nikt na to nie zwróci uwagi.
      • w36 Re: Krrematorium 18.09.12, 06:22
        fifik_rsl napisał(a):

        > Kolejna rzecz która mnie ciekawi, to skoro prezydentowa mówiła o tym „roz
        > ważaniu” innej lokalizacji, a właściciel w ogóle się do tego nie odniósł.

        No a cóż tu jest dziwnego?
        Ja sam jak bym miał zamrożony kapitał (a możliwe że kredyty) w sporą inwestycję, która musi jak najszybciej zarabiać, na prośbę bym się wstrzymał i dobrowolnie jeszcze stracił sporą kasę, tylko dlatego że komuś się się koło d... pali, może bym powiedział "dobrze, zastanowię się" tylko z czystej kurtuazji. Ale równocześnie pomyślał bym "a idź, spadaj na drzewo #$%%#". I oczywiście robił swoje.

        Tu akurat nie mam nic do zarzucenia właścicielce krematorium, bo zadziałała racjonalnie i wcale nie wynika z tego że ma spółę z Dziedzicową. W tym czasie już dużo pieniędzy włożone na Nowary, zbiornik podziemny na gaz, instalacje itd. .
        Prosić o przemyślenia Dziedzicowa to sobie mogła przed wydaniem decyzji.

        To Dziedzicowa się totalnie kompromituje powołując się teraz na tą prośbę i robiąc z niej swoją oficjalną linię obrony. Bo albo wychodzi na skrajnie naiwną i nieodpowiedzialną że wierzy w skutek swojej niedorzecznej prośby albo na megalomankę, przekonaną że jej prośby to jak rozkazy.
        No chyba że traktuje odbiorców tego swojego tłumaczenia za ciemną masę, co jest zresztą bardziej prawdopodobne.


      • pipi43 Re: Krrematorium 18.09.12, 12:13
        Prezydent, nie Prezydentowa...
        • komes_nn Re: Krrematorium 18.09.12, 23:21
          Jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi. Jednemu wystarczy kilka słów, drugiemu poczet królów za mało, oby tylko przedstawienie leciało. Ech, wy nauczyciele narodu, wspaniale wykształceni, wszelkiego rodzaju poprawiacze. Tam gdzie trzeba poprawić jakoś portami trzęsiecie.Gardzicie zwykłym ludem szydzicie z niego, ale kiedy trwoga to wiecie gdzie szukać. Tak zawsze wasze stołeczki zdobywaliście od wieków tak do dzisiaj. Kiedy już się siedzi wygodnie, lud was mierzi bo patrzy wam na łapy. Wstydzić się powinni ci wielcy, oj wstydzić. Ale jak to życie pokazuje, im napluć w pysk to mówią, że deszcz pada.
          • pipi43 Re: Krrematorium 19.09.12, 10:33
            komes_nn napisał(a):

            > Jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi.

            Przyjmuję, że to odpowiedź na moją (słuszną) uwagę).

            Jednemu wystarczy kilka słów, drugiemu
            > poczet królów za mało, oby tylko przedstawienie leciało. Ech, wy nauczyciele n
            > arodu, wspaniale wykształceni, wszelkiego rodzaju poprawiacze. Tam gdzie trzeba
            > poprawić jakoś portami trzęsiecie.Gardzicie zwykłym ludem szydzicie z niego, a
            > le kiedy trwoga to wiecie gdzie szukać. Tak zawsze wasze stołeczki zdobywaliści
            > e od wieków tak do dzisiaj. Kiedy już się siedzi wygodnie, lud was mierzi bo pa
            > trzy wam na łapy. Wstydzić się powinni ci wielcy, oj wstydzić. Ale jak to życie
            > pokazuje, im napluć w pysk to mówią, że deszcz pada.

            A to już nie do mnie.
            Ale coś w tym jest...
      • mietlorz707 Re: Krrematorium 19.09.12, 00:14
        > Temat ciągnie się tyle czasu, a na tym forum, w prasie, a nik
        > t nie powiedział jak tenże urzędnik się nazywa. Podpisywanie decyzji w imieniu
        > prezydenta chyba nie jest tajne??

        Nic nie stoi na przeszkodzie, byś zapytał w UM. O to, kto jest następcą również możesz zapytać.

        > Kolejna rzecz która mnie ciekawi, to skoro prezydentowa mówiła o tym „roz
        > ważaniu” innej lokalizacji, a właściciel w ogóle się do tego nie odniósł.
        > Sprawia to wrażenie ruchu dogadanego z wykonawcą. Jeśliby tak było to, to zast
        > anawia mnie jaka korzyść miała być jego udziałem??

        Jaka "korzyść" jest potrzebna i komu?! Działa podobno, spopiela, więc na tym zarabia, już, teraz, nie musi budować następnego obiektu, po jaką cholerę korzyści dodatkowe?

        > Teraz poważnie, przecież nie jest tajemnicą że przedsiębiorstwu można mocno upr
        > zykrzyć życie. Notoryczne kontrole, od PIPu do Sanepidu i tak w kółko, dodatkow
        > a czujność straży miejskiej, protesty odstraszające potencjalnych klientów, aż
        > po działania z pogranicza prawa. W takich warunkach żaden interes dłużej się ni
        > e ostanie, ale tu też potrzebne jest skoordynowane działanie mieszkańców i wład
        > z.

        PIP? Co tam ma cały czas kontrolować? Trzeźwość pięciu kopidołów i instrukcję BHP zawieszoną na ścianie obok pieca? Sanepid? Serio? Straż Miejska także uprzykrzy życie właścicielom krematorium - żaden chuligan nie napisze RUCH, GÓRNIK, albo CH*J na na ich murze.
        Pamiętaj tylko, kto jest dla władzy ważniejszy: zarabiający, płacący podatki i zatrudniający pracowników przedsiębiorca, któremu nie trzeba płacić odszkodowania, czy kilkaset głosów w wyborach, do których daleko.

        I nie pisz mi proszę, że jestem złośliwy, bo czasem potrafisz się wypowiadać sensownie, a czasem spłodzisz bzdury jakich nie powstydziłby się waple...
        • fifik_rsl Re: Krrematorium 19.09.12, 10:42
          Jeśli poddajesz pod wątpliwość jak mogą różne kontrole uprzykrzyć życie konkretnej jednostce biznesowej, to albo rżniesz głupa, albo pracujesz na takim stanowisku gdzie one dotrzeć nie mogą. np 800 metrów pod ziemią.

          Dla przykładu: moje stanowisko pracy odwiedził dwa dni temu sanepid i pani doczepiła się tego dlaczego bielizna (oni tak gadają na pościel) jest włożona bokiem, a nie frontem do szafki i pytanie numer dwa, czemu nie jest podpisane, że na danej półce są poszewki na poduszki, co po wielkości składania nawet osoba ze znacznym upośledzeniem jest w stanie rozpoznać.
          Miałem ochotę się ją zapytać czy się z dupą na mózg zamieniła.
          Koledze doczepiła się o to czemu musztarda w lodówce stoi obok cytryny :]

          Skoro u nas można się czepiać takich rzeczy, to zapewniam Cie że w tej firmie pogrzebowej też by mogli ciągle coś znajdować.

          Zgadzam się z tym, że także mam wrażenie że władzy obecnie najbardziej zależy na uspokojeniu ludzi i uciszeniu sprawy. Sytuacja się zmieni przed wyborami, gdzie kasa płacona w formie podatków i ewentualne ryzyko odszkodowania będzie warte podjęcia ryzyka, by zdobyć głosy okolicznych mieszkańców. Tu zgoda
          • mietlorz707 Re: Krrematorium 19.09.12, 13:55
            Tak, poddaję w wątpliwość.
            W tych wszystkich instytucjach pracują ludzie, a nie półmózgi o mentalności gestapowca.
            Inna sprawa, że czasami nawet najfajniejszy "kontroler", potraktowany po chamsku przez ignoranta nieznającego przepisów, potrafi zamienić się np. w złośliwą jędzę.
            • fifik_rsl Re: Krrematorium 20.09.12, 00:51
              mietlorz707 napisał:
              > Tak, poddaję w wątpliwość.
              > W tych wszystkich instytucjach pracują ludzie, a nie półmózgi o mentalności gestapowca.

              Wiesz, pewnie pracują też normalni ludzie, nie kwestionuję tego, powiem więcej, jakikolwiek generalizowanie jest złe. Niestety trafiają się też podstarzałe zgorzchniałe stare panny, z makijażem żywcem wyciągniętym z poprzedniej epoki, które po kilkunastominutowym sprawdzaniu wszystkiego na końcu dopier*olą się do poszewek ustawionych bokiem w szafce.
              Odeszliśmy za bardzo od temu, więc ode mnie tyle.
              • 22burza Re: Krrematorium 20.09.12, 10:52
                czyżby ta pani jeszcze pracowała w Sanepidzie, bo jeżeli to ta, którą ja też znam ,to co do makijażu ,spostrzeżenie trafne, ale co do stanu cywilnego to jest mężatką, ale przyczepić się potrafi do byle czego,ale sama nie przestrzega zakazów palenia papierosów w pewnych pomieszczeniach.
          • w36 Re: Krrematorium 20.09.12, 01:58
            fifik_rsl napisał(a):

            > Miałem ochotę się ją zapytać czy się z dupą na mózg zamieniła.

            No a tak szczerze, były jakieś dotkliwe z tego konsekwencje, oprócz Twoich starganych nerwów?
            Znam przypadek że kontroler stwierdził że ok ale otwarcie prosił by mu coś, cokolwiek drobnego podsunąć, bo on nie może tak bez zastrzeżeń, bo jego też sprawdzają z wyników. A może też chodzi o zwykłą satysfakcję ze swojej, niezbyt ambitnej pracy. W sumie powinieneś być dumny z siebie że kontrola nic naprawdę poważnego nie wykryła, bo musiała się rozpaczliwie przyczepić do tych poszewek i musztardy.
    • mechanik7 Re: Krrematorium 18.09.12, 13:54
      www.facebook.com/pages/Naprawmy-Rud%C4%99-%C5%9Al%C4%85sk%C4%85/524017240947450
      • meg114 Re: Krrematorium 18.09.12, 21:58
        mechanik, jak już musisz coś robić w tym magistracie, to rób, ale nie tak debilnie. Czy w tym wątku nie ma odpowiedzi na twoje pytanie co urzędnicy mają zrobić by było lepiej? a zróbcie lektykę i wynieście szefową poza granice miasta. No i czytaj, czego chcą mieszkańcy Wirku i my też: nie róbcie z nas przygłupów. ale wiem: do 16-ej jeszcze coś powklejać musisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka