Dodaj do ulubionych

Pan Osmenda pamięta ?

22.07.13, 09:18
Panie Józefie z strony Sfery oglądam ostatnie sesje.
Mam do Pana pytania.
Czy ten starszy Pan w okularach bywający na sesjach i siedzący z tyły to Edmund Sroka?
Ten sam Sroka którego matematyczna większość w RM pozbawiła urzędu Prezydenta?
A Pan panie Józefie był w tej matematycznej większości z Domżalskim i Stanią?
To wtedy został Pan wiceprezydentem?
Obserwuj wątek
    • jozefosmenda pan ........... pamięta ? 23.07.13, 10:19
      Ty Bytom zawsze zadajesz pytania na które potem musisz sobie sam odpowiadać.
      Ale tym razem wyjdę ci naprzeciw.
      Otóż po pierwsze nie mam oczu z tyłu głowy a więc nie wiem kim był "ów siedzący z tyłu starszy pan w okularach". Z powodzeniem mógł to być albo Kaczmarek albo Lichtoń z Radiowej Czelodki albo jakakolwiek inna osoba.
      Po drugie to w tamtych czasach RM rządziła się innymi prawami bo to radni wybierali prezydenta i jego zastępców!
      Po trzecie to sięgnij głębiej w przestrzeń czasową i powiedz nam tu kto był pierwszym przewodniczącym RM w 1990 roku ,jak długo i kto po jego odwołaniu go zastąpił?
      Po czwarte to dla przypomnienia zwracam uwagę, że odwołanego przez RM w 1995 roku prezydenta Zygmunta Żymełkę zastąpił nie kto inny tylko pan Edmund Sroka.
      Po piąte o innych odwołanych na przestrzeni rudzkich dziejów samorządowych już nie wspomnę ale ty Bytom wiesz i możesz napisać bo "mistrzu" jesteś w tej dziedzinie!

      Tak, że jak widzisz mistrzu owa matematyka jako królowa nauk jest niezastąpiona i wieczna będzie!
      No i jadę znowu "dychać" w leśne knieje i odludzia. Tam mam spokój i radochę, ptaszki ćwierkają, gwiżdżą i trelują, jagód ci dostatek, grzyby też są a zimne piwko wieczorem smakuje dobrze a nawet lepiej!
      A już na myśl o informacji, że jednak w RIO zmądrzeli i pokazali charakter obliguje niejako do czegoś mocniejszego!
      Co też i dzisiaj uczynię!
      • g-48 Re: pan ........... pamięta ? 23.07.13, 15:21
        u]No i jadę znowu "dychać" w leśne knieje i odludzia. [/u]Tam mam spokój i rad
        > ochę, ptaszki ćwierkają, gwiżdżą i trelują, jagód ci dostatek, grzyby też są a
        > zimne piwko wieczorem smakuje dobrze a nawet lepiej!
        sphotos-a.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/p480x480/390190_193450174079780_404093404_n.jpg
        I ten sie cieszy ze rodzina z ul. Bzow znow go odwiedzila.
        • jozefosmenda dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 05.08.13, 15:05
          Gregor nawet jesteś podobny do tego na tym zdjęciu.
          Ponieważ za chwilę znowu jadę "dychać" to jak wieczorem będzie ci się "szczukać" wiedz, że siedzę przy zimnym piwie i cię wspominam.
          Oczywiście wyłącznie pozytywnie.
          • g-48 Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 05.08.13, 16:30
            U ciebie dychaja ino miechy z harmoszki:
            <a href="fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2500264,5,2,52704,zeZur1G2aLIqbvtUkX,zeZur1G2aLIqbvtUkX.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pf/kb/ayrc/QhIb1nY5EL1lDDeeWX.jpg" alt="zeZur1G2aLIqbvtUkX" title="zeZur1G2aLIqbvtUkX" /></a>
            Bo co nazbiyrosz to przepijesz:
            <a href="fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2500263,5,2,52704,Zbg1eorY01VEfajSiX.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pf/kb/ayrc/Pkdhp4kaBRbaHbc0iX.jpg" alt="Zbg1eorY01VEfajSiX" title="Zbg1eorY01VEfajSiX" /></a>
            • jozefosmenda Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 13.08.13, 00:16
              Tak sobie tu wpadam od dychnięcia do dychnięcia i wychodzi na to , że gdyby nie Gregor to nic by tu nie było.
              Bytom, tak jak przewidywałem dostał dyfterytu lub innego "szusu" i powietrze (czyli "luft") z niego wyszło ........?
              A może gdzieś się odpręża (nie mylić z tęgim popijaniem) i nie ma czasu na pierdoły?
              Ale swoją drogą tam gdzie dzisiaj znowu wypadam jest o wiele lepiej.
              Cisza, spokój, super pogoda a nawet już pachnie grzybami po ostatnim deszczu.
              Zatem do niebawem wszystkim porządnym i wszystkim sfrustrowanym.
              • g-48 Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 13.08.13, 00:38
                Cisza, spokój, super pogoda a nawet już pachnie grzybami po ostatnim deszczu.
                Tak! Tak! Oblunany stary grzybie.
                • jozefosmenda Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 13.08.13, 11:10
                  Gregor!
                  Ja do ciebie tak fajnie piszę a tobie ręce się trzęsą!
                  Jak już to miałeś napisać, że "oblulany" być może "opultany" a nie należało wykluczyć też i innego określenia.W końcu język śląski bogaty jest.
                  Mogłeś napisać też i o starej purchawce patrząc się do lustra oczywiście.
                  Purchawki to też grzyby a na dodatek jak się je kopnie to leci z nich proszek. Śmierdzący na dodatek i halucynogenny czasami.
                  Niektóre jednak są jadalne i myślę, że za niedługo się na nie wybiorę.Na inne zresztą też.
                  Pozdrawiam cię serdecznie gdzieś tam daleko!
                  • hepik1 Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 13.08.13, 11:38
                    Tak na marginesie to jest ciekawe a nawet fascynujace ,jak koledzy szkolni z przed 50-60 lat tak sie lubią i utrzymuja kontakt do dzisiaj ;)
                    • g-48 Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 14.08.13, 00:53
                      Tak na marginesie to jest ciekawe a nawet fascynujace ,jak koledzy szkolni z p
                      > rzed 50-60 lat tak sie lubią i utrzymuja kontakt do dzisiaj ;)
                      Dlaczego twierdzisz ze to moj kolega?Miedzy ORMOWCAmi i Aktywem robotniczym kolegow nie mialem . Przepraszam ! Byl jeden gnojek ktory z Pomorza przed stanem wojennym wrocil do Rudy Slaskiej ale palnal sobie gdzies 1982/83 w leb bgo zrozumial to czego Zefel zrozumiec nie potrafi.
                      • jozefosmenda Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 20.08.13, 21:36
                        Akurat wróciłem z kolejnego "dychnięcia" a przed kolejnym jestem.
                        Masz rację Gregor nigdy kolegami nie byliśmy. Z twoim kuzynem Jankiem jak najbardziej i nawet do dziś utrzymujemy kontakt.
                        Ale po pierwsze to ty nie jesteś ten rocznik.
                        Po drugie nigdy nie byłem w ORMO anie w aktywie robotniczym.Od razu zaznaczam, że na WUML też nigdy nie uczęszczałem.
                        Po trzecie nie interesuje mnie czy jakiś gnojek (jak piszesz) palnął sobie w łeb ale ciekawe skąd miał przyrząd do tego czynu?
                        A po czwarte to masz pozdrowienia od mojego brata(też nie twój rocznik).
                        • g-48 Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 20.08.13, 23:30
                          Masz rację Gregor nigdy kolegami nie byliśmy. Z twoim kuzynem Jankiem jak najba
                          > rdziej i nawet do dziś utrzymujemy kontakt.
                          No w koncu troche prowdy. A ten kuzyn to skad bo w moim sztambuchu nie egzystuje?
                          Po drugie nigdy nie byłem w ORMO anie w aktywie robotniczym.Od razu zazn
                          > aczam, że na WUML też nigdy nie uczęszczałem.
                          No wyscie teraz wszyscy swieci jak po zapiciu wypijaliscie woda z kropelniczki a potem spaliscie pod Krzyzem Misyjnym.
                          A po czwarte to masz pozdrowienia od mojego brata(też nie twój rocznik).
                          A co tego twojego brata tysz lojciec z Kaukazu przywiozl ?
                  • g-48 Re: dychomy,dychomy bo dychać muszymy..... 13.08.13, 11:53
                    Purchawki to też grzyby a na dodatek jak się je kopnie to leci z nich proszek.
                    > Śmierdzący na dodatek i halucynogenny czasami.
                    No teraz wiemy jakie "grzyby" zbierasz i po co i efekte widzimy tu na forum twoje pisanie po prochach halucogogennych. A moze byles z Owsiakiem na Woodstocku aby troche sie odmlodzic i prochow na biedne dzieciaki posznupac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka