Dodaj do ulubionych

Miasto R. – niebezpieczne grzybki

25.09.13, 09:13
W mieście R. krainy mlekiem i miodem płynącej gdzie poziom szczęścia i dostatku jest tak wysoki, że poddani nawet o tym nie wiedzą ( nie muszą, bo za nich, to dwór decyduje) jest budynek Straży Królewskiej nie wiem dlaczego nazywanej Miejską. Piękni e położony ( niekiedy lekki fetorek, brak odprowadzenie ścieków) przy niewielkim lasku pełnym … grzybków.
Ro temu, może dwa ( szczęśliwy ponad miarę czasu nie liczą) jeden z konserwatorów nie oparł się pokusie i w czasie pracy urwał się na grzybobranie. Pilnujący lasku zastępca naczelnika p. G. zwany potocznie Gargamelem schwytał nieszczęśnika, wykonując wcześnie odpowiednią dokumentację zdjęciową. Zakablował wyżej dostarczając dowody zbrodni. Konserwator stracił pracę bo jak widomo praworządność to najważniejsza cecha królowej, czemu dała kilka razy wyraz.
Nie pomogła bardzo trudna sytuacja poddanego, królowa nie okazała łaski.
Traf chciał, że w tym lasku (monitoring) tydzień temu grzybkom nie oparł się sam zastępca Gargamel.
Dwugodzinne łowy ( w czasie godzin pracy) okazały się udane co uwidoczniło nagranie ( jutro pewnie skasowane jak ta słynna drukarka przeniesiona do piwnicy). Sam Gargamel zresztą chwalił się poszczególnymi okazami super grzybów, podwładnym i przełożonym. Niestety wiewiórki nie zauważyły czy najlepsze okazy nie trafiły na stół królowej.
Praworządność w Mieście R. nie został jeszcze dekretem odwołana więc pytamy: Czy niebezpieczne grzybki znowu spowodują zwolnienie, a może tak jak w średniowieczu ( zasłużony rycerz dostawa specjalne zezwolenie na ubicie niedźwiedzia) królowa wydała specjalne zezwolenie na grzybobranie w czasie godzin pracy???
Obserwuj wątek
    • mietlorz707 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 14:36
      > pytamy: Czy niebezpieczne grzybki znowu spowodują zwolnienie

      Odpowiadam: bardziej prawdopodobne jest rozwolnienie.
    • pipi43 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 14:37
      Uff, jakoś przebrnęłam.
      Amarian, mam dla Ciebie radę - ten styl bardziej pasuje Aloesowi, więc pisz po swojemu.
      Będziesz bardziej czytelny.
      Co do meritum - myślę, że stare powiedzenie "co wolno wojewodzie ..." jest nadal aktualne.
      Wcale mnie to nie dziwi.
      I jeszcze jedno - ta uwaga o ewentualności podzielenia się grzybami z szefową - kuriozalny.
      • skalar2011 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 26.09.13, 21:18
        pipi43 napisała:

        > Uff, jakoś przebrnęłam.
        > Amarian, mam dla Ciebie radę - ten styl bardziej pasuje Aloesowi, więc pisz po
        > swojemu.
        > Będziesz bardziej czytelny
        Styl stylem byle jest prawda
        > Co do meritum - myślę, że stare powiedzenie "co wolno wojewodzie ..." jest nada
        > l aktualne.
        pipi widać ci się ustroje pomyliły- PRL już nie ma
        > Wcale mnie to nie dziwi.
        no cóż niektórzy jeszcze nie zaskoczyli
        > I jeszcze jedno - ta uwaga o ewentualności podzielenia się grzybami z szefową -
        > kuriozalny.
        bez komentarza
        • pipi43 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 26.09.13, 21:32
          skalar2011 napisał:

          .....

          Za to ciebie skalar nietrudno poznać.
          Dalej te charakterystyczne cieniutkie komentarzyki.
          Niczego lepszego się nie spodziewałam.
          Cóż - jaki komentator, takie komentarze.

          • skalar2011 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 26.09.13, 22:34
            widzisz pipi ty tylko komentujesz jak ci pozwolą i co ci pozwolą, ja komentuję to co mi się nie podoba i tu jest różnica.ROZUMISZ?
            • pipi43 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 27.09.13, 13:39
              skalar2011 napisał:

              > widzisz pipi ty tylko komentujesz jak ci pozwolą i co ci pozwolą, ja komentuję
              > to co mi się nie podoba i tu jest różnica.ROZUMISZ?

              Który to już rok pociskosz te same fleki?

              Gwoli ścisłości - ty nie komentujesz "to co ci się podoba", tylko "jak ci pozwala" mózg.
              A że nie jest zbyt wydolny, to wychodzi jak wychodzi...
              Marnie.
              • skalar2011 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 27.09.13, 21:10
                pipi dziołcha łopamientej sie, pomyśl sobie że władzunia się zmienia,już niedługo a ludzie długo pamiętają
                • pipi43 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 27.09.13, 21:46
                  skalar2011 napisał:

                  pipi dziołcha łopamientej sie, pomyśl sobie że władzunia się zmienia,już niedługo a ludzie długo pamiętają

                  Ehh syneczku, równie dobrze mogłeś napisać, że pory roku się zmieniają...
                  Niby prawda, ale co JA mam z tym wspólnego?
                  Ja bym tam na twoim miejscu na dobrą pamięć Rudzian nie liczyła.
                  Gdyby jednak okazali się tacy pamiętliwi jak przypuszczasz, to jest to ostatnia rzecz, która by mnie martwiła.
                  Ostatnia...
                • greenrs2 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 28.09.13, 01:14
                  Skalar, może nie kompromituj się już! Płytkie te twoje teksty... Czym ich więcej, tym bardziej płytkie. I to bez względu na sympatie "polityczne"...
    • karlikos666 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 15:12
      A to zdarzenie z konserwatorem nie działo się w okresie rządów A. Stani bo mnie się zdaje że wtedy. A tzw. Gargamel jest znany z usłożoności pisania paszkwili, czy to za poprzedniej władzy czy też za obecnej
      • mrnatohk Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 16:52
        A ta służebność w pisaniu paszkwili co ma do sprawy że zapytam??? Nawet jeżeli było by to 10 lat temu to nie zmienia to niczego. Powinien zostać zwolniony - w takim samym trybie jak wspomniany konserwator.
        • amarian2 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 17:55
          Pipi nie mam zamiaru robić konkurencji aloes (spokojnie), tylko ten temat raczej nie szło inaczej wywołać.
          Konserwator raczej był zwolniony za obecnej królowej, a fakt, że Gargamel pisał paszkwile za byłej i obecnej władzy, to prawda. Mnie raczej interesuje, że facet czuje się ciągle bezkarnie a zrobił dokładnie to samo czym doniósł na innego pracownika.
          A jeżeli przysłowie o wojewodzie jest nadal aktualne w Mieście R. to królowa …
          • waple Do pipi43. 25.09.13, 18:22
            Pouczaj sobie tych Twoich poddanych.Już może przywykli i służą jak moja psina.Pozdrawiam.
            • pipi43 Re: Do waple 25.09.13, 18:51
              waple napisał:

              Pouczaj sobie tych Twoich poddanych.

              Masz kogoś konkretnego na myśli, czy tak na ślepo coś rzucasz?

              Już może przywykli i służą jak moja psina.

              Ehhh... bez komentarza:/

    • aptykorz Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 19:51
      jednym słowem Gargamel capnął Smerfa i zakosił dowód przestępstwa w postaci grzybów ,
      grzyby pewnie zeżarł pospołu z kolesiami
      przy następnej wyprawie na grzybobranie w dodatku monitorowanej po obfitych zbiorach musiał złożyć daninę pazernej królewnie bo inaczej skróciła by go o głowę
      a królewna lubi zakąsić grzybka przy uczcie ........
      ciekawe czy wyroby z tego grzybobrania robił na miejscu ? ?
      • pipi43 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 20:01
        aptykorz napisał:

        musiał złożyć daninę pazernej królewnie

        a królewna lubi zakąsić grzybka przy uczcie ........

        A królem, ojcem królewny jest .... ?
        • aptykorz Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 20:15
          wiesz co pipi , skoro tak dokładnie analizujesz to być może masz rację
          to nie królewna a królowa
          no wiesz ma coś z grzyba i to dlatego wsuwa te grzyby
          o tego króla to wyślij zapytanie pod jej adres ........
          • pipi43 Re: Miasto R. – niebezpieczne grzybki 25.09.13, 20:43
            aptykorz napisał:

            wiesz co pipi , skoro tak dokładnie analizujesz to być może masz rację

            Być może? Dzięki łaskowco.

            to nie królewna a królowa

            No i gitara.

            no wiesz ma coś z grzyba i to dlatego wsuwa te grzyby

            A to istnieje taki związek ? Ciekawe...

            o tego króla to wyślij zapytanie pod jej adres ........

            Pytałam ciebie, skoro wyskoczyłeś z tą królewną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka