Szanowny radny, przestoń dupić kazania z mównicy rady miasta, jak bydymy chcieli posłuchac kazań to pójdymy do kościoła a momy ich pora. Rada miasta to sprawy miasta a nie rzekanie. Widocznie o jednego za mało który ci padoł w Urzędzie że juz przeginosz - ostatnio jakbyś nie uciekoł i nie czaskoł drzwiami to może mógłbys sie dowiedzieć wiecej kedy ci to padajom czemu z takim przesytem za duzo tego robisz. Do seminarium zawsze można wrócić.