Dodaj do ulubionych

Czy są jakieś afery w miejskich spółkach?

31.07.05, 15:05
Ciekawi mnie czy ktoś wie o jakichś nietuzinkowych aferach w miejskich
spółkach? Może coś interesującego dzieje się w naszym mieście?
Obserwuj wątek
    • jozefosmenda Re: afery w miejskich spółkach 01.08.05, 22:37
      czy tylko nietuzinkowych czy ogólnie?
      • 41709rudaslaska Re: afery w miejskich spółkach 01.08.05, 22:47
        w zasadzie jedne i drugie. coś cicho ostatnio o radach, inwestycjach,
        monopolach, aferach dookoła spółek miejskich... no i czy to cisza przed wyborami
        czy też jest tam idealnie, a może tam bagno jakieś? ot, dawno nikt nic nie pisał
        a to pasjonująca lektura.
        • cenzura5 Re: afery w miejskich spółkach 02.08.05, 18:52
          cale mpgm, pwik---to wielkie bagno.Niestety nadal powoluje prezydent kolesi
          ludzi nieodpowiedzialnych, niejaki Duda, Korek.Ci ludzie sa zdolni rozlozyc do
          reszty te spolki. Co z tego wazne, ze kase maja i to jaka.Tylko pogratulowac
          bystremy prezydentowi za tak doskonale decyzje.
          • hepik1 Re: afery w miejskich spółkach 02.08.05, 20:28
            A może jakieś konkrety,panowie.Bo to na razie wygląda jak Klewki Leppera a wy
            bijecie pianę w wanience.
          • mirellla Re: afery w miejskich spółkach 03.08.05, 08:32
            cenzura5 napisał:

            cale mpgm, pwik---to wielkie bagno.Niestety nadal powoluje prezydent kolesi
            ludzi nieodpowiedzialnych, niejaki Duda, Korek.Ci ludzie sa zdolni rozlozyc do
            reszty te spolki. Co z tego wazne, ze kase maja i to jaka.Tylko pogratulowac
            bystremy prezydentowi za tak doskonale decyzje.


            Jakie bagno masz na myśli? Może coś bardziej konkretnego.
            Cenzura5 dziwny jesteś, czy powoływanie kolesi na stanowiska jest czymś
            wyjątkowym? Charakterystycznym dla Rudy? Raczej wydaje mi się, że to norma więc
            nie wiem co Cie tak zdziwiło. Zawsze będą kolesie, niezaleznie kto rządzi.
            A jeżeli kolego cenzura5 masz wiedzę na temat przestępczej dzialalności mpgm
            czy pwik to pędź czym prędzej do prokuratuty.
            Kiedyś pisałam o "dziwnie" wysokich kosztach zakupu montorów do mops-u. I co?
            gdzie wtedy byłeś cenzura5? Podałam wtedy konkretne kwoty i wyliczenia. ale
            było i minęło, zero reakcji. Teraz coś niby wiesz, a nie powiesz, rozbudzasz i
            wywołujesz tylko emocje.
            • jozefosmenda Re: miejskie spółki 03.08.05, 11:58
              Nie można zmian w miejskich jednostkach nazywać aferami.Jednak niepokoić się
              należy częstotliwością tych zmian i czasami niestety ich jakością!
              W taki sposób rozmywana jest odpowiedzialność za decyzje i zawsze można
              powiedzieć:TO NIE JA TO TAMTEN!
              To po pierwsze.
              A po drugie,nigdy (powtarzam: NIGDY) nie osiągnie się żadnych efektów
              ekonomicznych,organizacyjnych czy strukturalnych jeżeli błądzi się z obsadą
              personalną odpowiedzialnych przecież stanowisk w mieście.Tutaj nadanie partyjne
              i układy odnoszą odwrotny wręcz skutek! Ale o tym może poźniej....
              Polecam zatem do przeczytania:www.naszemiasto.rsl.pl/pliki/str_4_1.pdf
              oraz www.naszemiasto.rsl.pl/pliki/str_4_2.pdf
        • w36 Re: afery w miejskich spółkach 03.08.05, 03:04
          41709rudaslaska napisał:

          > czy też jest tam idealnie, a może tam bagno jakieś?

          Sprawa oczywiście już wałkowana, ale jak na ten temat wątku warta przypomnienia,
          a przede wszystkim chyba najlepiej udokumentowana.
          Wyłudzenie od spółki "Śląskie Media" (w całości będące własnością miasta Rudy
          Śląskiej) druku i kolportażu jako integralnej części tygodnika samorządowego WR
          ponad 20 numerów biuletynu organizacyjnego RAŚ przez Leona Swaczynę prywatnie
          członka tej organizacji. Proceder trwał głównie w 2004 roku. Dowody dostępne bez
          problemów w bibliotekach i archiwum redakcji. Kto ze strony urzędników miejskich
          był wspólnikiem, nie wiem, może ktoś podpowie ;).
          • kapioh1 Re: afery w miejskich spółkach 03.08.05, 12:46
            No ty to chyba jakiegoś zajoba masz na punkcie tej niby afery Swaczyny. Trzeba
            umieć wykorzystywać prawo i go nie łamać przy okazji, a to Swaczyna zrobił,i
            tego mu pewno kolega zazdrości. A co do MPGM, to Pani Korek ma WALORY
            pozwalające na piastowanie a wręcz pieszczenie tak odpowiedzialnego i
            wysuniętego stanowiska, co znaczy, że wybór trafny !!!
            • w36 Re: afery w miejskich spółkach 03.08.05, 16:18
              kapioh1 napisał:

              > No ty to chyba jakiegoś zajoba masz na punkcie tej niby afery Swaczyny. Trzeba
              > umieć wykorzystywać prawo i go nie łamać przy okazji, a to Swaczyna zrobił,i
              > tego mu pewno kolega zazdrości.

              Kapioh, wybacz ale sprawiasz wrażenie osoby przebywającej ostatnie kilkanaście
              lat w stanie hibernacji i zbudzonej całkiem niedawno :).
              Już minęły te czasy komuny gdzie panował nawet etos "załatwiania",
              "skombinowania" czy "zrobienia na fuchę" tak nazywano wtedy kradzież własnośći
              społecznej nazywanej niczyją. Była to oczywista kradzież, lecz w tych
              nienormalnych czasach tak się jej nie zwykle nie traktowało z przyczyn
              wiadomych. Ale już te nienormalności na szczęście odeszły do historii, choć jak
              widać wiele osób chce czy ma wrażenie że trwa nadal.
              Teraz używanie miejskich mediów dla realizacji czyiś prywatnych celów czy to np.
              wybetonowanie prywatnej posesji przez firmę zapłaconą przez miasto, wybudowanie
              altanki na działce z materiałów zakupionych pzez miasto na inwestycje czy
              wyprowadzenie pieniędzy z kasy miasta za pomocą lewych faktur czy po prostu
              wyniesienie wyposażenia z urzędu to jest wszystko to samo przestępstwo. I nie ma
              tu do rzeczy żadna polityka.
              A co do jakieś legalności w świetle prawa tej konkretnej sprawy to nie żartuj ;).
              • kapioh1 Re: afery w miejskich spółkach 04.08.05, 09:43
                Uparty będę, ale pewny jestem, że kolega Swaczyna prawa nie złamał. A co do
                reszty towarzystwa to też nie mam większych zastrzeżeń.
    • 41709rudaslaska Re: Czy są jakieś afery w miejskich spółkach? 04.08.05, 18:20
      Czyli klasyka. Zeszliśmy na temat zupełnie nie związany z pytaniem. Kto to jest
      ten Swaczyna, że ciągle ktoś się gością czepia? Mnie chodzi o ciekawe afery
      (najlepiej nowe, nieodgrzewane) bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że miejskich
      spółkach wszystko gra. Ludzie różne rzeczy mówią, że np w PWIK-u kierowcy sobie
      od czasu do czasu w pracy piwko chlapną - wierzę bo widziałem jak pod sklepem
      zatrzymał się samochód z pompami itp., wysiadł kierowca i do sklepu po piwko
      butelkowe i z powrotem niósł bez kapsla i nikt z tym nic nie robi bo pracownicy
      mają pakiet socjalny i gwarancję zatrudnienia. Albo że np. w PECu na bzdury
      pieniądze wydają i ciągle podnoszą ceny za swoje usługi a ludzie zimno mają. A
      co z resztą? co z wiadomościami rudzkimi, mpgmem, pukiem, a może coś nowego w
      Urzędzie Miejskim? Wybory coraz bliżej więc pewnie coś wypłynie...
      • hepik1 Re: Czy są jakieś afery w miejskich spółkach? 04.08.05, 18:49
        41709rudaslaska napisał:
        > np w PWIK-u kierowcy sobie
        > od czasu do czasu w pracy piwko chlapną - wierzę bo widziałem jak pod sklepem
        > zatrzymał się samochód z pompami itp., wysiadł kierowca i do sklepu po piwko
        > butelkowe i z powrotem niósł bez kapsla (...)

        Może po prostu nie lubi,gdy mocno gazowane i na koniec szychty będzie mial jak
        znalazł,bez babelków;)
        Tylko co to za afera?
        Zwykły patrol z alkomatem i po aferze.
      • w36 Re: Czy są jakieś afery w miejskich spółkach? 04.08.05, 21:35
        41709rudaslaska napisał:

        > Czyli klasyka. Zeszliśmy na temat zupełnie nie związany z pytaniem. Kto to jest
        > ten Swaczyna, że ciągle ktoś się gością czepia?

        Problem jak najbardziej w temacie wątku, tyle że tak rzeczywiście masz rację
        Swaczyna tu odgrywa właściwie drugorzędną rolę bo tylko dostarczał, do czego się
        przyznał, swoje teksty komuś ze spółki Śląskie Media lub UM, który to załatwiał
        mu ich druk w WR. Część osób z ŚM musiała o tym wiedzieć, można się domyślać,
        ale pewno musiała przymknąć oko z powodu np. podległośći służbowej.

        Nie jest to moje "czepianie" bo sprawa wykorzystywania WR dla celów prywatnych
        jak sprawa tego biuletynu Swaczyny i kwestie finansowe tego procederu, były
        zresztą była poruszana oficjalnie na RM. Była w tej sprawie interpelacja radnego
        Sławika:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=19931222&a=19992891

        Odpowiedź Stani w tej sprawie była, delikatnie mówiąc, bardzo niepełna.
        Powoływał się na podpisane przez siebie w 2003 zarządzenie (71/PM/03),
        wykluczające wręcz drukowanie czegoś takiego jak całostronicowy biuletyn czy jak
        to nazwał radny Sławik stronę reklamową.
        Pewną też ciekawostką w tym świetle (bo w/w zarządzenie ogranicza dostęp do
        miejskich mediów wyłącznie dla organizacji zarejestrowanych w UM) stanowi też
        nagłe pojawienie się RAŚ dopiero całkiem niedawno (sprawa paru dni, tygodni?) na
        serwerze UM na stronie Pełnomocnika ds. Organizacji Pozarządowych
        p. Joanny Nawy w spisie zarejestrowanych organizacji pozarządowych. W 2004 roku
        nie było tej organizacji na tej liście, a lista była niewątpliwie aktualizowana
        o czym świadczyła by np. obecność osmendowego Naszego Miasta powstałego w 2004
        roku.
        • jozefosmenda Re: są jakieś afery ? 04.08.05, 22:30
          ta sprawa wbrew pozorom jest bardzo prosta i czytelna i dotyczy poparcia w
          II-iej turze.No a potem rewanż,a że pod latarnią jest najciemniej ...?
          Już kiedyś napisałem jak potraktowały WR mojego "gotowca" z informacją o NMRŚL
          oddanego na papierze i dyskietce.Cenzura zadziałała i fertig! A tu takie
          tasiemce i ponoć nic to???
          Jeden z byłych radnych w takiej sytuacji wyrażał się słowami:
          JAJA SOBIE ROBISZ ALBO CO?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka