Dodaj do ulubionych

krematorium

04.08.05, 23:38
jak dojść/podjechać z "centrum" Kochlowic do krematorium na krańcową?
Obserwuj wątek
    • w36 Re: krematorium 05.08.05, 00:40
      luume napisała:

      > jak dojść/podjechać z "centrum" Kochlowic do krematorium na krańcową?

      Jest to 1 przystanek (plus mały kawałek) autobusem jadącym na Halembę (przez
      Kłodnicę) np. 130 lub mały spacer z kochłowickiego "rynku" w kierunku oznaczonym
      jako Gliwice, Rybnik czy Halemba. Krańcowa z daleka jest dość niepozorna lecz
      znajduje się zaraz przed wiaduktem z autostradą.
      • hepik1 Re: krematorium 05.08.05, 04:36
        Żeby nie przeoczyć:
        img241.imageshack.us/img241/5233/10012164xx.jpg
      • osi-ris dojazd 07.08.05, 16:05
        szkoda że tam autobus nie podjeżdża bo pod Tesco i Plazę dojeżdża...
        • hepik1 Re: dojazd 07.08.05, 16:24
          Tam się dojeżdża w bardziej komfortowych warunkach.W kuszetce.A takowych
          komunikacja miejska jeszcze nie ma.
    • jozefosmenda Re: można inaczej... 05.08.05, 10:41
      ....zapytać.
      np.jak dojść czy dojechać do Parku Pamięci?
      • ciupazka Re: krematorium. 05.08.05, 17:17
        Wiecie co mi to przypomina ? Oświęcim i Majdanek... Straszne...
        Kurde, nie macie innego tematu na straszne czasy? Gratuluję poczucia humoru!
        • hepik1 Spopielarnia? 05.08.05, 18:59
          rudaslaska.com.pl/1216_15_katalog_firm_wpis_ruda_slaska.html
          Kremacja odbywa sie w krematorium.Prochy można umieścic w kolamborium.Są jeszcze
          chłodnie do przechowywania zwłok.
          Zwał jak zwał.Z prochu powstałes w proch sie obrócisz.
          • hepik1 Re: Spopielarnia? 05.08.05, 19:01
            Miało byc -kolumbarium.
            • ciupazka Re: Nekrobiżuteria - ale perspektywy! 06.08.05, 18:48
              Zaczęlam rozumieć co tak wartko te krematoria u nas stawiajom, kiedy
              przeczytałam:

              "w przypadku sześciu lub siedmiu groźnych chorób ludziska w Polsce będą
              chronieni tylko do sześćdziesiątego piątego roku życia, bowiem tak właśnie
              zapisano w różnych przepisach i zarządzeniach dotyczących refundacji kosztów
              leczenia. Sprowadza się to do prostej zasady: osiągnąłeś wiek emerytalny i, nie
              daj Boże, zapadłeś na przykład na żółtaczkę określonego rodzaju, a nie masz
              pieniędzy na "prywatnego lekarza", płatny pobyt w szpitalu i odpowiednie leki,
              módl się o cudowne uzdrowienie, bo nikt i nic prócz cudu cię nie uratuje."

              Co warte są więc nasze protesty przeciw eutanazji, jeśli godzimy się na inny
              sposób skracania ludzkiego życia? Jak nie kijem go, to pałką! I wartko do
              krematorium! A pote przerobią nase ciała, skremują je do sadzy)(odmiana
              alotropowa węgla) i dalej przerobią na nekrobiżuterię ( sztuczne diamenty), na
              których też można zarobić, babcia będzie diamencikiem w kolczyku, mąż
              w wisiorku na szyji, ciocie na paluszkach, a to , co nieprzydatne
              w kolumbarium, wmurowane w kominku, hehe... świetlane perspektywy, prosto z
              zachodu! Trzeba sobie może już zająć kolejkę? Jak radzisz hepciu?
              A niech Was... kule biją!
              Telo.Pozdr.

              • ciupazka Re: Nekrobiżuteria - ale perspektywy! 06.08.05, 19:00
                A z pieskow też można robić diamenty po kremacji, jak je "załatwią",
                czytaj "uśpią" tak w Bałymstoku?

                Co oni z nimi zrobili? Na co przerobili? A może zjedli je w jakiejś
                kuchni?

                "Z Białegostoku nadeszła wiadomość, że w tamtejszym schronisku(!) dla zwierząt
                zabito (teraz to się ładnie nazywa - "uśpiono") pół tysiąca psiaków, jakie
                miały w nim znaleźć bezpieczny przytułek. Ładny mi przytułek! Rzecz jasna,
                natychmiast osiągnięto "pozytywne" efekty. Poprawiły się wyniki finansowe tej
                instytucji, natomiast zwierzaki, które przeżyły hekatombę, zyskały więcej
                miejsca dla siebie. Zabijano więc dla zdobycia "przestrzeni życiowej". Coś już
                kiedyś słyszeliśmy na temat podobnego procederu..."

                Coraz to lepsze pomysły mamy! Wszystko dla "dobra" zwierząt w tym homo
                sapiens.
              • hepik1 Re: Nekrobiżuteria - ale perspektywy! 06.08.05, 20:14
                Ale to musi byc przyjemne ,ciupazka,takim diamencikiem w kolczyku być.Zwłaszcza
                ,że teraz kolczyki nie tylko w uchu sie nosi.Ja tam nic przeciwko nie mam jak
                mnie jakaś 18-stka sobie wepnie w ...;))
                • ciupazka Re: Nekrobiżuteria - ale perspektywy! 06.08.05, 21:30
                  Patrzoj coby Tobie ka nie wpiyna, hehe...Hale bees ( cytoj, bedzie Ci)
                  błyscoł, hehe...
            • ciupazka Re: O śmierci... 09.08.05, 12:12
              Kozdego ceko, a co niyj pisom?:


              nitrozen.com/articles/details/106

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka