osi-ris 29.07.06, 10:15 wybudować na walencioku lotnisko? środek aglomeracji, fajny dojazd .. i kasa poleci :d Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
w36 Re: a może by tak... 29.07.06, 19:47 osi-ris napisała: > wybudować na walencioku lotnisko? > środek aglomeracji, fajny dojazd .. i kasa poleci :d No i startujące samoloty nad głową np. wireckich. Już i tak Wirek się chwieje jak stół z nierównymi nogami, to jeszcze takie atrakcje. Może się wstrzymam od entuzjazmu. Zrozumiesz mnie chyba? ;) Ale tak przy okazji walencioka, nurtuje mnie taki problem. Zrzuca się tam na wielkim obszarze (od Tesco do cegielni na Karmańskim) kamień z kopalni. To samo dzieje się w dolinie Kochłówki w rejonie ul. Bielszowickiej. Tak sobie myślę, czy takie tereny później nadają się w ogóle pod jakąś zabudowę? Z tego co widzę jedynie wysypuje się na to niedużą warstwę ziemi i sadzi zieleń. Tak samo powstał park między Wirkiem a Czarnoleśną. To samo może być na Walencioku. Takie podłoże z dość lużno ułożonych kruszących się skał może być przez wiele lat za mało stabilne, by na nim coś budować. Jak zauważyłem, w Bielszowicach przed budową autostrady wywożono cały ten kamień i w to miejsce użyto całkiem innego kruszywa. Odpowiedz Link Zgłoś
osi-ris Re: a może by tak... 29.07.06, 22:11 Wiesz, masz rację. może będą to utwardzać mikrowybuchami albo walcować do usranej śmierci.. ale jak w skeczu Smolenia i Laskowika -jesteśmy tylko klientami o takimi (i tu pokazuje wielkość klienta palcami)- ale tak na marginesie ostatnio czytałem artykuł prezydenta w jego gazecie "tylko konkrety" że R-Śl ma plan zagospodarowania ?! co to za plan jak tu same markety powstają a do tego brak analiz ekonomicznych co do ich rentowności? ciekaw jestm do czego to zmierza.. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: a może by tak... 29.07.06, 23:29 osi-ris napisała: > ale tak na marginesie ostatnio czytałem artykuł prezydenta w jego gazecie "tylk > o > konkrety" że R-Śl ma plan zagospodarowania ?! co to za plan jak tu same markety > powstają a do tego brak analiz ekonomicznych co do ich rentowności? ciekaw jest > m > do czego to zmierza.. Plan jak plan ;) Np. na Wirku teren po Madeju&Wróblu oznaczony jako produkcyjny a stawia się na nim market. W sumie to dość intrygujące jest nadzwyczajne nagłośnienie sprawy tego planu ostatnio. Już Wyborcza o nim przecież pisała niedawno, pewno nie bez specjalnych starań UM. Ale coś mi się klaruje, przynajmniej w jednej sprawie, jak chodzi o zastosowanie w praktyce takich czy podobnych planów. Główną przesłanką dla którego ostatnio przewaliła się przez nasz samorząd "gorączka aqaparkowa" nie było jakby ktoś myślał, opłukanie spracowanych mieszkańców Rudy, pluskanie się dzieci, czy wyprodukowanie następnej Otylii, a po prostu wykonywanie planu. A ściśle rzecz biorąc tzw. koncepcji urbanistycznej zagospodarowania terenu. Ten termin urósł do roli jakiegoś zaklęcia, powtarzanego w kółko w dokumentach UM dotyczących tej sprawy. cytat: "3.3. zabezpieczenia w latach 2009 – 2033 środków finansowych na poręczenie Spółce Inwestycyjnej kredytu albo pożyczki na budowę obiektów dla uprawiania sportów pływackich oraz kąpieliska rekreacyjnego, zgodnie z przyjętą koncepcją urbanistyczną zagospodarowania terenu w Dolinie Kłonicy w Rudzie Śląskiej." No i wtedy już nikt nie zada prostego pytania, po co się buduje i dlaczego tak drogo, bo to przecież wykonuje się plan (skąd my to znamy?). No i potem, całkiem na wariata, nie patrząc na ogólny bezsens, mijanie się z prawem i celami samorządu, forsuje się zadłużenie miasta na ćwierć wieku i parę innych, łagodnie mówiąc, nierozsądnych rzeczy przy okazji. Bo wykonuje się plan, a co najdziwniejsze, którego się uprzednio samemu uchwaliło ;) a nikt nie robi przeszkód by wnosić do niego korekty w zależności od warunków. No a w innych przypadkach (Plus) to w ogóle się przymyka oko na kurczowe trzymanie się zgodności z planem. Może Osi faktycznie doczekasz się wpisania do planu na Walencioku lotniska, gaju palmowego czy skoczni narciarskiej. Papier jest cierpliwy. No a potem to jak zwykle :( . Może warto przeglądnąć dokładnie tą mapkę, bo może są tam jeszcze jakieś "rodzynki" wetknięte, które nas kiedyś mocno walną po kieszeni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jozefosmenda Re: a jednak tak... 30.07.06, 12:07 Informuję,że dezyzją (uchwałą) Rady Miasta z dnia 26 lipca 2006 r. tereny powawelowskie zostały przekazane do spółki z oo. "Ślaski Park Przemysłowy". Teraz moze tam i kosmodrom powstać a nie tylko lotnisko!(oczywiście bez pieniędzy gminy!) Odpowiedz Link Zgłoś
osi-ris Re: a może by tak... 30.07.06, 16:48 J.Osmenda napisał: Informuję,że dezyzją (uchwałą) Rady Miasta z dnia 26 lipca 2006 r. tereny powawelowskie zostały przekazane do spółki z oo. "Ślaski Park Przemysłowy". To kurna nieżle teren który ma moc finansową (super dojazd) został za friko zbyty.. Rudzie Śląskiej gratulujemy członków Rady Miejskiej! Za to Park Przemysłowy będzie sadził grzyby najlepiej halucynogenne dla Rady.. Czyli nowa Rada na wiosnę będzie biedna. Czym ona będzie jeszcze mogła dzielić p. Józefie zosało coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
jozefosmenda Re: a może by tak... 30.07.06, 19:09 >>> osi-ris napisała: >>>To kurna nieżle teren który ma moc finansową (super dojazd) został za friko zbyty..<<< Super dojazd powiadasz??? Chyba super dolot za pomocą helikoptera! Droga jest zrujnowana ,chodnik rozkradziony i oświetlenie też.Sląski Park niech teraz sam to sobie załatwi bo juz raz mieli to zrobić za poprzedniego prezesa.Jak zrobią dojazd to i inwestorzy się znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: a może by tak... 30.07.06, 19:55 jozefosmenda napisał: > Droga jest zrujnowana ,chodnik rozkradziony i oświetlenie też.Sląski Park niech > teraz sam to sobie załatwi bo juz raz mieli to zrobić za poprzedniego > prezesa.Jak zrobią dojazd to i inwestorzy się znajdą. No fakt. Przejechałem się tam kiedyś i potwierdzę, jest to pewne specyficzne przeżycie (dla zawieszenia auta też). Ale może filmowcy zainteresowali by się takim krajobrazem i nakręcili tam może jakiś następny Mad Max? Odpowiedz Link Zgłoś
osi-ris Re: a może by tak... 30.07.06, 21:49 mówię o 1 maja >925< budując inkubator przedsiębiorczości ktoś zawalił sprawę ciekaw jestem kto ? a może i nie? bo przecież likwidując "rabując" Wawel szkoda było robić nową drogę -ciężki sprzęt by ją zdewastował.. ot co.. tak na marginesie jak wszystko jeszcze stało to mieli tam kręcić "gwiezdne wojny" Odpowiedz Link Zgłoś
w36 Re: a może by tak... 30.07.06, 22:02 osi-ris napisała: > mówię o 1 maja >925< Nie wiem czy o tym samym mówimy. Moje wrażenia dotyczą drogi, koło takich rur, dokładnie naprzeciwko Zametu, gdzie prowadzi drogowskaz na inkubator. Do inkubatora szczerze mówiąc nie dotarłem, ale z drogą i krajobrazem kiedyś dla celów, powiedzmy, turystyczno-krajoznawczych się zapoznałem ;) Odpowiedz Link Zgłoś