Dodaj do ulubionych

Wycieczki radnych

11.03.08, 11:04
Jak ćwierkają wróbelki duża grupa radnych wybiera się w najbliższych
dniach do zakopca na ... imprezę "szkoleniową"
Grupie tej przewodniczy radny, który bodaj w 2003 najgłośniej
krytykował szkolenia w Zakopanym. Nie jest to pierwsza
impreza "Naszych" Radnych. Czy na forum jest ktoś kto mógłby
przedstawić ile było wyjazdów radnych na szkolenia poza teren /z
noclegami/.
Może jakaś interpelacja na ten temat?

Obserwuj wątek
    • osi-ris Re: Wycieczki radnych 11.03.08, 11:47
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5009799.html
      może kolejny pomysł na basen mają?! jak w artykule?!
      ale takie spotkania są bardzo integracyjne- rozwiązują języki, czasem krawaty ;P
      • zoro333 Kto może wyjaśnić. 11.03.08, 12:02
        Już po napisaniu informacji otrzymałem telefon od znajomego
        urzędnika, ze część radnych wyjeżdżają na wycieczkę, ale do Ustronia
        by szkolić się w ....Protokole dyplomatycznym, czyli jak się
        zachowywać na wyjazdach służbowych, jakie wino pić itd.
        Komedia czy totalny zanik mózgów naszych władz.
        Bezczelność i całkowite olewanie swoich wyborców osiągnęło szczyt.
        Jednak należy tu zauważyć, że za taką „politykę” i
        działalność „naszych” radnych jesteśmy sami sobie winni.

        Inną szokującą informacją, jest /niestety nie potwierdzona/, że
        radni koalicji na swoim spotkaniu postanowili zrezygnować z
        informowania społeczeństwa poprzez WR /np. o interpelacjach/ w
        zamian pieniądze mają przeznaczyć na większą ilość
        wyjazdów „szkoleniowych”.
        Jak wiadomo większość tzw. Radnych opozycyjnych w tych niby
        szkoleniach nie bierze udziału.

        • rudy107 Re: Kto może wyjaśnić. 11.03.08, 13:29
          Jeżeli to prawda, oczczędności pochwalam. Ale zapytam, czy radni
          muszą ponosić tak straszne wydrzeczenia, skoro MAJĄ SWOJĄ GAZETĘ!
          Czy temat interpelacji jest tak strasznie nudny dla czytelnika, że
          redakcja nie może go opisać bez specjalnych opłat? (miasto i tak
          słono jej płaci). Nie musi oczywiście zamieszczać interpelacji w
          formie zgłoszonej przez radnego, ale wzmianke przeciez mozna
          zamieścić. A choćby i zamiast opracowań posłów. Tylko gdzie oni się
          będą chwalić...?
          • ewropaa Re: Kto może wyjaśnić. 11.03.08, 15:10
            rudy107 napisał:

            > Tylko gdzie oni się
            > będą chwalić...?

            zobacz na.:
            osmenda.blogspot.com/
            ja o tym usłyszałam w autobusie.
            • grzegorz1948 Re: Kto może wyjaśnić. 11.03.08, 23:09
              dostępu spółdzielców do informacji dotyczących spółdzielni,
              obowiązek posiadania przez spółdzielnie strony internetowej,
              organizowanie walnych zgromadzeń członków spółdzielni )niezależnie
              od wielkości spółdzielni ) czy – wspomniane już – ograniczenie
              kadencyjności rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej, stając się
              tym samym adwokatami kiepskich
              No teraz rozumie dlaczego Jozek tak byl nerwowy jak mu zarzucilem
              jego wystapienie w "Pusarze"
              Dziekuje za link.
            • jozefosmenda Re: Kto może wyjaśnić. 12.03.08, 00:24
              No faktycznie ! Jakoś dawno już tam nie pisałem ale może przez weekend coś
              naszkryflom?
              Przynajmniej jazda w autobusach będzie ciekawsza a podróże nie będą się
              pasażerom dłuzyć.
              • grzegorz1948 Re: Znowu! 12.03.08, 00:37
                Przynajmniej jazda w autobusach będzie ciekawsza a podróże nie będą
                się
                > pasażerom dłuzyć.
                Chcesz powiedziec jakim jestes"swiatowcem"?
                No faktycznie ! Jakoś dawno już tam nie pisałem ale może przez
                weekend coś
                > naszkryflom
                Niy rob sie szkody lepiyj niy pisz tylko mysl.
                Widzę Zorro,że masz lepsze informacje ode mnie?
                A poza tym to podróże kształcą!
                A ty masz jakie kolwieg informacje?
                Spogladaj na swiat zza szyb autobusu i pomysl ile jeszcze jest do
                naprawienia po 40 latach rzadow komunistow.



        • jozefosmenda Re: Kto może wyjaśnić. 12.03.08, 00:20
          Widzę Zorro,że masz lepsze informacje ode mnie?
          A poza tym to podróże kształcą!
          • zoro333 Hepik 12.03.08, 07:03
            I znowu temat jest rozmywany!!!
            Uważam, że żenujące dyskusje nie dotyczące wątku powinny być
            wycinane lub przenoszone na „oślą łączkę”.
            • grzegorz1948 Re:zoro! 12.03.08, 14:20
              Mosz fajny nick ale to jest wszystko.Zachowujesz sie jak
              rozpieszczony dzieciuch!
              W koncu musisz sie zdecydowac do jakiego nizej podanego linku
              pasujesz?
              pl.wikipedia.org/wiki/Zorro czy?
              img5.allocine.fr/acmedia/rsz/434/x/x/x/medias/nmedia/18/35/53/35/18428188.jpg
              A z drugiej strony pomysl ile watkow sam spieprzyles swoja
              zarozumialoscia?
              Ja tylko jestem ciekawy czy to wlasnie bezradnych radnych z LiD
              koledzy przy urzedzie nie chca nauczyc jesc nozem i widelcem bo im
              jest wstyd gdzies sie z nimi pokazac.
          • zoro333 Re: Kto może wyjaśnić. 12.03.08, 07:06
            Ta Radę nie może nic już dokształcić.
            Wiedza jest potrzebna wtedy, jeżeli Radni zechcieliby pracować na
            rzecz Miasta, czego o większości obecnych rajców nie można
            powiedzieć. Do klaskania i lizania tyłka nie potrzebna jest wiedza z
            zakresu protokołu dyplomatycznego.
            • rudy107 Re: Kto może wyjaśnić. 12.03.08, 10:23
              to szkolenie dokładnie określa ambicje naszej Rady. Widać nic innego
              nie jest ważne. Proponuję jeszcze zaprosić naszą byłą pierwszą damę -
              niech opowie o jakichś bezach. Nawet ująłbym to jako praktyki po
              szkoleniu. No i nie zgodzę się, że jakość lizania jest
              obojętna...
              • kapioh1 Re: Kto może wyjaśnić. 12.03.08, 20:39
                Tak Rudy, masz rację. W programie szkolenia należy koniecznie
                umieścić praktyki z nakładania wazeliny i prawidłowego lizania. Bezy
                nie są tutaj tak ważne. Ale jak i czym nakładać wazelinkę to temat
                dla lokalnych duplomatów, hi hi.
    • mish77 Re: Wycieczki radnych 12.03.08, 23:13
      Te źródło urzędnicze to jakieś nieścisłe informacje ma.
      Szkolenie organizowane przez Ogólnopolski Ośrodek Konferncyjny w
      Krakowie ma nazwę: "Techniki negocjacyjne stosowane w komunikacji ze
      stronami przy porozumieniu w rozbieżności interesów i zażegnaniu
      konfliktu". (szkolenie "dyplomatyczne", z tego co wiem, to było, ale
      w ubiegłej kadencji).
      Dodaję, iż po 17 miesiącach kadencji jest to drugie szkolenie
      radnych "poza terenem /z noclegami/". Pierwsze było w roku 2007 i
      dotyczyło przeprowadzania kontroli przez Komisję Rewizyjną (w nim
      jednak nie brałem udziału).
      Na koniec poinformuję także, że w roku 2007 uczestniczyłem w 3
      szkoleniach "w terenie", tj. w Katowicach - 2 na Owocowej (w
      siedzibie RIO) oraz 1 na Mariackiej (siedziba stowarzyszenia na
      rzecz rozwoju demokracji lokalnej).
      Ps. Pozdrowienia ze szkolenia z Zakopanego, którego bynajmniej nie
      traktuję jako "imprezy"
      • grzegorz1948 Re: mish77 12.03.08, 23:40
        Czy jest tajemnica z jakich partii sa uczestnicy tej pielgrzymki do
        Zakopanego?
        www.dziedzictwo.ekai.pl/_album/614,500,q.jpg
        Jak tam bedziesz to pomysl o forumowiczu Grzegorzu.
        PS. Jak idzie szkolenie LiD owcow w jedzeniu nozem i widelcem?
        • mish77 Re: mish77 12.03.08, 23:52
          Obecni są radni z wszystkich ugrupowań (i nawet 1 radny
          niezrzeszony). Dla mnie nie ma to znaczenia, bo celem jest uzyskanie
          informacji i nabycie wiedzy w zakresie, w którym jest prowadzone
          szkolenie.
          Dodam, iż w szkoleniu uczestniczy ponad 50 osób z całej Polski
          (Katowice, Opole, Trzebnica, Tarnowo Podgórne, Gorzów Wielkopolski,
          Pisz, Zielona Góra, Józefów, Piastów, Olsztynek, Gdańsk, Świdwin).
          Przeważają urzędnicy.
          • grzegorz1948 Re: mish77 13.03.08, 01:05
            No to zycze owocnego przyswajania wiedzy, tak zeby nasi malkotenci
            mieli tez korzysc z tych szkolen.
      • zoro333 Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 07:42
        Wiedzę o wszystkich wycieczkach szkoleniowych radnych posiada z nich
        tylko przewodniczący, chyba, że mamy radnego mającego dostęp do
        informacji niejawnych. Nawet tu mieliśmy przykłady nieświadomości
        radnych o szkoleniach. Więc o ilości wyjazdowych można mówić kiedy
        ma się oficjalne statystyki. Proponuje Panu/Pani Radnej interpelację
        na ten temat. Może być zdziwienie.
        Techniki negocjacyjne stosowane w komunikacji ze
        > stronami przy porozumieniu w rozbieżności interesów i zażegnaniu
        > konfliktu".
        Jeżeli już mammy niewątpliwą przyjemność rozmawiać z
        przedstawicielem władzy to mogę się zapytać co ma temat szkolenia
        wspólnego z działalnością Radnych?
        Jak mi jest znana treść ustawy o samorządzie i na tyle ile potrzeba
        treść Regulaminu Rady jak i Statutu Miasta, nie widzę tam
        jakichkolwiek zadań w których dane szkolenie byłoby potrzebne.
        Co do szkolenia w tym zakresie urzędników to już można przyjąć taką
        potrzebę, szczególnie w naszym UM.
        A co do źródła, ;)
        Jak się przekonałem wielokrotnie, wie więcej niż niejeden radny i
        więcej niż -prawie jak prezydent -czyli Wielkie G. 1948
        Proponuję takie szkolenia na miejscu jak:
        „ZARZĄDZANIE STRATEGICZNE W SAMORZĄDZIE” - ASPEKTY MENEDŻERSKIE I
        PROMOCYJNE
        ZAMÓWIENIA PUBLICZNE PO NOWELIZACJI"
        Prawidłowość sporządzania pism urzędowych zgodnie z zasadami
        poprawnej polszczyzny

        • rudy107 Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 07:51
          co ma temat szkolenia wspólnego z działalnością Radnych?
          No, ja myślę, że Radni sa jednak ludźmi przewidującymi: licza się w
          tym, że pewnego dnia to miasto się obudzi i zażąda czegoś w związku
          z marnotrawieniem pieniędzy podatników. I wtedy umiejętności
          żażegnania konfliktu będą potrzebne. Ale muszę stwierdzić, że ja nie
          podzielam ich obaw- rudzianie to po pierwsze nie śpiący niedźwiedź
          tylko najwyżej nietoperz, a po drugie - śpią naprawde głęboko.
        • mish77 Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 08:12
          Co do potrzeby szkolenia - wystarczy raz być na dyżurze radnego, i
          proszę mi wierzyć, takie szkolenie - przydaje się. Zwłaszcza gdy
          chodzi o osoby "nastawione roszczeniowo". Umiejętność słuchania,
          rozumienia tego z czym mieszkańcy przychodzą i znajdowanie sposobów
          pomocy im w trudnych sytuacjach jest sprawą zasadniczą.
          Przy okazji przypominam, iż obowiązkiem radnego jest kontakt z
          wyborcami, co wynika wprost z Regulaminu Rady Miasta.
          Co do źródła - to jednak podtrzymam zdanie, że ma informacje
          nieścisłe (wskazywane przez nie szkolenie miało się odbyć, ale się
          nie odbyło). Ale to już każdy rozstrzyga komu wierzy, a komu nie.
          Niemniej ja odnoszę się do tej kwestii jako do sprawy ze sfery
          faktów, a nie wiary. Pozdrawiam
          • osi-ris Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 09:36
            Rozumiem że trzeba wydać kilka tysięcy złotych by zwykłemu mieszkańcowi wcisnąć
            kit cyt."proszę napisać pismo a My (my <- mowa tu o urzędnikach i/lub radnych)
            uruchomimy odp. narzędzia/instrumenty" <- jak pięknie i nowocześnie to brzmi :)
            Przecież nie trzeba do tego szkoleń z negocjacji i nie wciskaj mi tu ciemnoty że
            te szkolenia są potrzebne ażeby spławić "roszczeniowego mieszkańca" przyznajcie
            sie lepiej że te szkolenia są potrzebne aby urobić prezydenta do podpisu na
            budowę chodnika pod np. kościołem. Ale szkolcie sie, Prezydentowi i tak nie
            dorównacie bo to On umie pisać :))
          • rudy107 Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 15:14
            Obowiązkiem radnego jest kontakt z mieszkańcami, a nie wciskanie im
            gładkich kitów opartych o wyuczone sposoby manipulacji. Jeżeli ktoś
            jest nastawiony roszczeniowo - nalezy mu to powiedzieć, a nie
            pieprzyć w stylu "rozumiem, ale kochany, takich spraw mam pełną
            szafę" - jak to spuszczał prezes spółdzielni mieszkaniowej
            roszczeniowego klienta w "Alternatywach". Sam sobie przeczysz, kiedy
            raz piszesz, że masz słuchać, rozumieć, znajdywac sposoby pomocy, i
            nadmieniach o roszczeniowości odnosząc wszystko do szkolenia o
            negocjacjach. jakoś to takie dziwne zestawienie.
            • kapioh1 Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 18:32
              Tak poważnie, to zadziwia mnie ta niby- potrzeba szkolenia radnych.
              Szczególnie, że mieszkańcy mogą oglądać ich, khe khe, pracę w
              telewizorze. Przecież to prawdziwi mistrzowie świata w
              przytakiwaniu, polizywaniu, wręczaniu nagród, gratulowaniu,
              klaskaniu. Więc po co wydawać pieniądze ciężko zapracowane przez
              podatników ? Tacy radni są w stanie nawet wyrazić dziecięcą radość i
              entuzjazm wobec kolejnego rabunkowego wydobycia węgla. Sam widziałem
              na ekranie te błogie twarze. Żenada.
              • grzegorz1948 Re: kapioh1 13.03.08, 21:00
                Tak poważnie, to zadziwia mnie ta niby- potrzeba szkolenia radnych.
                > Szczególnie, że mieszkańcy mogą oglądać ich, khe khe, pracę w
                > telewizorze. Przecież to prawdziwi mistrzowie świata w
                > przytakiwaniu, polizywaniu, wręczaniu nagród, gratulowaniu,
                > klaskaniu. Więc po co wydawać pieniądze ciężko zapracowane przez
                > podatników ? Tacy radni są w stanie nawet wyrazić dziecięcą radość
                i
                > entuzjazm wobec kolejnego rabunkowego wydobycia węgla. Sam
                widziałem
                > na ekranie te błogie twarze. Żenada.
                Nie zapomnij KAPIOH ze piszesz w ten sposob o bezradnych radnych
                ktorzy podobno sa na tutejszym forum!
                Ale powiedz tak szczerze tez bedzie ci milo jak spotkasz w jakies
                knajpce naszych radnych ktorzy oprocz robienia w konia petenta
                potrafia jesc nozem i widelcem.
        • grzegorz1948 Re: No zoroczku 13.03.08, 09:31
          Sam nie wiesz co gadasz.Gledzisz tylko aby twoj slad pozostal tu na
          forum.Czy widziales kiedys/lub byles kiedys w co watpie z twoja
          wiedza/na szkoleniu w jakies przyzwoitym hotelu? Z pewnoscia nie!Na
          wielu takich spotkaniach-bezpieczenstwo pracy,nowe technologie czy
          prawa i obowiazki przelozonego-jest rzeczywiscie gledzeniem bez
          granic.Ostatnio bylem/sam sie wprosilem/na takie szkolenie w hotelu
          w Ustroniu.Chcialem sie pol dniach przysluchac o czym i
          jak "wykladowcy"beda mowic o bezpieczenstwie pracy.O zgrozo byly
          tylko wskazowki jak robola w konia zrobic i to wykladane z
          taka "pewnoscia siebie" ze az w "du......" szczypalo no coz
          uczestnicy tego mitingu mieli ladna pogode niezle jedzenie i NIE
          MUSIELI PRACOWAC!Jezeli takie spotkania prowadza ludzie doswiadczeni
          z pewna doza wiedzy to mozna sie wiele nauczyc a nie tylko jak
          petentow czy podwladnych robic "w konia".
          Widzisz zoro w tym wypadku znow "slyszales ze gdzies dzwonia ale nie
          wiedziales w ktorym kosciele" i znow klapa z twoja mundroscia.
      • marynik Re: Wycieczki radnych 13.03.08, 23:18
        Chłopie (albo babo) już sam wyjazd do Zakopanego to IMPREZA. A jak
        jeszcze dodamy do tego, że za nasze pieniądze, a nie za diety - to
        jeszcze większa IMPREZA. A żarcie, picie irozrywka(bo się bez niej
        nie obejdzie) to juz FUL IMPREZA. Tylko wiedzy nie przybędzie z tych
        negocjacji. Bo jak się ktoś pcha na radnego - to musi wiedzić, że
        będzie musiał wysłuchać mieszkańców i musi się zastanowić, czy umie
        rozmawiac z ludźmi i ich słchać, czy nie. Gdyby radni nie byłi na
        usługach władzy a służyli tym, co ich wybrali i są ich
        przedstawicielami(czyli mieszkańcami) to nie nie musielby by się
        bać "intruzów" i negocjacje byłyby zbęden tylko normalna, przyzwoita
        rozmowa - szczera i prawdziwa. A tak naprawdę to tylko firma
        szkoleniowa zarobi, radni sie zabawia a negocjacji nie da sie
        nauczyć. To trzeba miec w genach, jak ktoś nie umie gadać to go
        nawet na szkolenieu nie nauczą. A gdzie samokształcenie? Panowie
        Radni - do książek, do opracowań, do internetu - to kopalnia wiedzy,
        samemu sie trzeba dokształcać. Prelegent nic mądrzejszego wam nie
        powie, co już zostalo zapisane w ksiązkach na temt negocjacji.
    • rudzianin44 Re: Wycieczki radnych 20.03.08, 12:02
      Pejasa to nikt nigdy nie nauczy kultury i dyplomatycznego zachowania
      • naturysta71 Re: Wycieczki radnych 20.03.08, 22:05
        rudzianin44 napisał:

        > Pejasa to nikt nigdy nie nauczy kultury i dyplomatycznego
        zachowania
        ale do zakopanego co roku jedzie na szkolenia i coś mu tam zawszze
        zostanie nie licząc imprez, kobitek i gorzały.
        teżbym tak chcioł
        jakby po tych szkoleniach zajeliby się robota no taką drogą na basen
        na Frynie to przynajmniej coś by z tego było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka