Dodaj do ulubionych

B.bezobjawowa

09.11.10, 21:41
Od ok. 6lat mam wynik dodatni, z racji zawodu lesnika mam badania robione systematycznie. Do chwili obecnej gdybym nie robił badań, nie wiedziałbym że mam boreliozę, gdyż czuję się zdrowo. Lekarz mimo tego, patrżąc tylko na wynik daje mi receptę na antybiotyk. Nigdy nie brałem antybiotyku i jeżeli nadal będę się dobrze czuł nie wezmę. Czy to dobre podejście do tematu.
Obserwuj wątek
    • fionka21 Re: B.bezobjawowa 09.11.10, 21:50
      Uważam, że bardzo zdrowe smile

      Ale z drugiej strony wiedząc, że masz Bb dbaj o odporność i bądż czujny. Gdybyś przestał czuć się zdrowo, to po pierwsze zainteresuj się objawami przewlekłej boreliozy. Nie daj sobie wtedy wmówić innej choroby, tylko lecz boreliozę. Najlepiej wg ILADS, bo standardowe to nie leczenie...

      Pozdrawiamsmile
      • krzysztom Re: B.bezobjawowa 09.11.10, 22:42
        Dzięki Fionka, staram się zdrowo odżywiać, często uzupełniam mikroelementy/np. pyłkiem kwiatowym/, uprawiam sport. Czy to wystarczy? Zobaczymy.. Pozdrawiam.
        • geodeta_31 Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 10:37
          Jedyne możliwe i najlepsze podejście smile
          Pozdrawiam leśnika smile Myśliwy.
          • margolcia_63 Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 10:47
            Geodeta zapomniał dodać o sobie, że jest "autorytetem" w chorobach odkleszczowych.
            • geodeta_31 Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 11:23
              margolcia_63 napisała:

              > Geodeta zapomniał dodać o sobie, że jest "autorytetem" w chorobach odkleszczowy
              > ch.

              Nie jestem ani "autorytetem" ani autorytetem dla nikogo. Może poza sobą. Z Tobą nigdy w tej kwestii mierzyć się nawet nie będę próbował smile
    • maleoobeauty Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 11:45
      A ja wam coś krótko opowiem.
      Znam ludzi pracujących w nadleśnictwie z małej miejscowości na podkarpaciu przy granicy ze Słowacją. Praktycznie każdy z nich ma zdiagnozowaną borelioze (z krwi) bo przecież to choroba zawodowa dla leśników. I teraz tak nadleśnictwo oferuje im leczenie za darmo metodą ILADS - leczenie oczywiście jest dobrowolne. I tak kobiety się zdecydowały na to leczenie i dwie z trzech wyzdrowiały a trzecia ma problem bo jest uczulona na antybiotyki. Mężczyźni natomiast nie poszli na to leczenie; Dlaczego? A bo przy leczeniu trzeba trzymać dietę, brać dużo antybiotyków i co najwazniejsze nie można sobie zapalić i wypić alkoholu (w takiej małej miejscowości wszyscy od zawsze piją alkohol wiadomo dlaczego). I tak mężczyźni którzy nie poddali się terapii czują się świetnie i twierdzą że alkohol wybije wszystkie bakterie, wirusy itp. Generalnie nie boją się. A kobiety żyją w strachu, że choroba im się wróci, muszą co jakiś czas robić badania....
      Opisałem ta historię bo sam nie wiem jak do tego podejść. Nie twierdzę, że metoda ILADS jest zła bo sam się leczę ją. Ale zadziwiające jest, że ludzie, którzy olewają sobie sprawę i dyzenfekują się alkoholem lepiej na tym wychodzą. Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny ale...
      Co sądzicie???
      • geodeta_31 Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 12:17
        forum.gazeta.pl/forum/w,26140,117657651,118398416,Jad_pszczeli_.html?wv.x=2
        Pisałem o tym trochę w powyższym wątku. Sądzę, że żyje na świecie miliony ludzi, którzy noszą w sobie różne infekcje. Mniej lub bardziej zjadliwe. Miliony ludzi noszących te infekcje, nie choruje i żyje sobie w najlepsze. Dzieje się tak zapewne z wielu różnych powodów. Kilka z nich, które jako pierwsze przychodzą mi na myśl, to brak nagromadzonych toksyn w organizmach, życie we względnie zdrowych warunkach, mały wpływ stresu, pozytywne emocje i myśli związane z otaczającym te osoby światem oraz współżyjącymi osobami, etc. Przeobrażenie się we wrak człowieka, jak widać na ich przykładzie, nie jest zależne jedynie od tego, że posiadają oni odpowiednie miano IgM czy IgG. Leczenie antybiotykami wyłącznie na tej podstawie to wierutna bzdura...
      • fionka21 Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 16:10
        Pytasz, co sądzimy...

        Po pierwsze sądzę, że fundowane przez Lasy Państwowe leczenie to nie jest leczenie wg ILADS, tylko zwykłe, standardowe. W związku z tym właściwie nie ma znaczenia kto z przewlekłą boreliozą poddał się temu leczeniu, bo ono i tak nie wyleczy.

        Osoby z pozytywnymi wynikami w kierunku boreliozy przy braku objawów choroby moim zdaniem nie powinny się leczyć.

        Inną sprawą jest pytanie, czy faktycznie są bezobjawowe. Sama, wiedząc żem chora na bb, chodziłam po lekarzach różnych specjalności, bo nie miałam pojęcia że moje objawy powoduje borelioza, którą przez wiele lat lekceważyłam.

        Wiem z autopsji, że będąc zarażonym borrelią można latami być skąpoobjawowym i uważać się za zdrowego. Jest to jednak siedzenie na beczce prochu!

        Po załamaniu układu odpornościowego (spowodowanym np. stresem po wypadku, rozwodzie, śmierci kogoś bliskiego, czy problemach z pracą) choroba może zacząć rozwijać sie w sposób niekontrolowany. Wtedy należy wiedzieć, że to borelioza, że leczenie standardowe nie działa i trzeba zacząć ją leczyć skutecznie.
        • adrian_fenig Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 17:39
          fionka21 napisała:

          > Inną sprawą jest pytanie, czy faktycznie są bezobjawowe [...]

          A to fakt. Większość ludzi uważa się za zdrowych. Nawet pomimo tego, że im coś dolega. Mam kolegę, który non stop kaszle od kilku lat i twierdzi, że "taka jego uroda" i generalnie to jest zdrowy. To tak samo jak z kierowcami w Polsce - 70% twierdzi, że są bardzo dobrymi kierowcami, pozostałe 30%, że tylko dobrymi. Ale ilość wypadków śmiertelnych mamy największą w Europie. Tak to jest właśnie paranoja.
          • szila2008 Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 17:59
            Wszyscy doradzili ci jednogłośnie jak na razie ,że jeśli nie masz objawów to lepiej tego nie ruszać.Ja również się z tym zgadzam.W razie czego będziesz wiedział co jest grane,od czego i co z tym robić.

            • gra-ga Re: B.bezobjawowa 10.11.10, 18:29
              ......pozostaje jeszcze sprawa żona, potomstwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka