Dodaj do ulubionych

Kleszcz był, rumień jest objawów zero

06.08.06, 20:24
w pierwszych dniach maja trzasnął mnie kleszcz. W takim miejscu, że rumień
zauważyłem dopiero tydzień temu. Wogóle tych faktów nie połączyłem mimo, że
rumień jest w rejonie ugryzienia. Nie mam jakichkolwiek objawów oprócz owego
rumienia. Czuję się b. dobrze, nic mnie nie boli... Jutro śmigam do lekarza. I
teraz pytanie: czy brak innych objawów to sprawa normalna?
Pomyślałem sobie ponadto,że skoro rumienie nie pojawiają się u wszystkich
zakażonych, to na dobrą sprawę mogłem być już "trafiony" boreliozą" setki
razy. Kleszczy wyciągnąłem z siebie kilkadziesiąt na przestrzeni ostatnich
kilkunastu lat. I żadnych objawów charakterystycznych dla tej choroby nigdy
nie miałem.
Obserwuj wątek
    • klematis7 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 06.08.06, 20:43
      Jak to się mówi: do kilkudziesięciu razy sztuka. Ale teraz Ci się nie udało,
      tym razem trafiłeś na feralnego kleszcza.
      Dr B. pisze, że rumień bez objawów leczy się 3 miesiące. Moja lekarka mówi,
      żeby dociągnąć przynajmniej do dwóch. Powodzenia w poszukiwaniu lekarza!
      A swoją drogą, jak to zrobiłeś, że złapałeś to paskudztwo dopiero po
      kilkudziesiątym kleszczu? Mnie ugryzły tylko dwa i oba miały borrelię!
      • ramonkoseki Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 06.08.06, 20:48
        ha, nie wiem jak to się stało. Złapałem mnóstwo kleszczy przez kilkanaście lat
        poligonów. Wyciągałem je sam albo były wyciągane w warunkach polowych... Teraz
        trafił mni kleszcz na "cywilnym" wejściu w las. I powstał rumień.

        Zastanawia mnie to , jak szybko z reguły pojawiają się objawy (te po za
        rumieniem)ponieważ jak wspomniałem, kleszcz trafił mnie w pierwszych dniach maja
        i jak na razie nic mi nie dolega. To chyba dobrze, nie? Łatwiej jest się
        wyleczyć, gdy choroba przebiega bezobjawowo?
        • klematis7 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 06.08.06, 20:56
          Każdy inaczej reaguje na borrelię, możemy dostać również różny koktajl
          patogenów. Poczytaj, co poniżej napisała franiolek, a też kleszcz ugryzł ją na
          początku maja. Ja myślę, że po tych poligonach to jesteś po prostu zahartowany.
          Objawy mogą się pojawić jutro, za rok albo za 10 lat. Ale na pewno masz duże
          szanse, by nie pojawiły się w ogóle. Pod warunkiem, że nie dasz sobie wcisnąć
          200 mg doxycykliny przez trzy tygodnie. A to z pewnością zaproponuje Ci lekarz
          • ramonkoseki Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 06.08.06, 23:41
            No cóż. Będę walczył o porządne leczenie. W końcu inaczej nie będę mógł dalej
            służyć.
            Czytając forum można odnieść wrażenie , że borelioza to nieuleczalna choroba
            uniemożliwiająca normalne życie... Lekceważona przez lekarzy. Generalnie
            rozwalające jest to, że takie małe gówno jak kleszcz może narobić tyle bajzlu. I
            nie ma się na to żadnego wpływu.
            Jeszcze pytanie: jaka jest najczęstsza procedura dot. leczenia stosowana przez
            lekarzy?
            • wroteknowynick Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 07.08.06, 09:43
              W moim przypadku pierwsze objawy zaczęły pojawiać się dość szybko,w przeciągu
              kilku miesięcy. Najpierw bóle korzonkowe trwające 3 tygodnie, potem zmęczenie,
              bóle głowy itd...
            • mark_bb Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 07.08.06, 11:08
              Ostatnio u lekarzy zdaje się dominować zasada: nie ma objawów (albo MY ich nie
              znamy) - nie ma leczenia. Choćby wyniki były dodatnie. Pisał o tym jeden z
              uczestników forum, leśnik.
              Moim zdaniem im później objawy się ujawnią tym gorzej - bo nie podjęto żadnego
              leczenia, a zmiany w organizmie mogą być już trudne do odwrócenia.
              Może to trwać 10 i więcej lat. Być może dobra kondycja organizmu i aktywność
              fizyczna pozwala mu długo samodzielnie walczyć z infekcją, ale później może być
              różnie.
    • tomek_krk74 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 07.08.06, 11:36
      Bazujac na moich doswiadczniach - radze poszukaj sobie lekarza i przelecz sie
      dobrze. Ja poza jakimis dziwnymi problemami na poczatku po urgyzieniu przez
      kleszcza nie mialem nic az dopiero po 5 latach zaczely sie dziac dziwne rzeczy -
      dlatego nie bagatelizuj sobie tego.
      • ramonkoseki Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 07.08.06, 23:00
        Nie zamierzam tego bagatelizować. Staram się tylko zrozumieć jak to możliwe, że
        choroba o której można na tym forum znaleźć tak straszne rzeczy jest traktowana
        przez lekarzy i ludzi wogóle, tak "na luzie". Dziś uświadomił mnie kumpel z
        armii, że kleszcze a do tego rumień (o którym mi przypomniał) trafiły nas (kilku
        ludzi z plutonu) już w 1994 roku po letnim poligonie. Ani on , ani ja od tamtej
        pory nie mieliśmy żadnych innych objawów... Teraz jednak chcę dmuchać na zimne.
        Jutro mam dostać wytyczne co do leczenia antybiotykowego. Jednakże, jak
        stwierdził lekarz, będzie to leczenie "na wszelki wypadek".
        • tomek_krk74 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 07.08.06, 23:55
          W zasadzie to o tej chorobie nie wiele wiadomo, to sa tylko zalecenia. Bierz to
          pod uwage ze sa osoby ktore zostana rozlozone przez ta chorobe na dobre niemal
          zaraz, ze nawet nie sa w stanie sie poruszac - znam taki przypadek. Sa tacy
          ktorym choroba zacznie sie odzywac po kilku latach - np. jak ja smile. A sa zapewne
          tacy o ktorych pisal Artur ze na starosc zaczynaja sie jakies dolegliwosci,
          ktore gina w dolegliwosciach zwiazanych z wiekiem.
          Powiem tak, gdybym byl na Twoim miejscu to staral bym sie jednak to poleczyc
          troche - ja mialem rumien jakies 8 lat temu i zbagatelizowalem to sobie.

          pozdrawiam i zycze duzo zdrowia
          Tomek.
        • mark_bb Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 08.08.06, 00:06
          Dlaczego to olewają ? Bo co innego jest czytać nawet szczegółowe opisy, a co
          innego widzieć to na własne oczy, zwłaszcza ciężką III fazę choroby. A niewielu
          doktorów miało taką możliwość. A jak już to można tu przypasować wiele innych
          chorób. Niektórzy nawet obawiają się śmieszności i za chiny nie skierują
          pacjenta do zakaźnika. Autentyczne.
        • artur737 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 08.08.06, 01:36
          Konsekwencje choroby sa bardzo odlegle mierzone w latach lub dziesiatkach lat, mala smiertelnosc. Stad bagatelizowanie problemu.

          Rumien nalezy leczyc solidna dawka abx najlepiej doxy w dawce przynajmniej 400-500 mg dziennie przez przynajmniej 4-6 tyg. Jezeli sa inne objawy oprocz rumienia leczyc przynajmniej 3 miesiace; lub dluzej gdyby obj sie utrzymywaly.
          • wroteknowynick Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 08.08.06, 01:38
            A jak udowodnic ze zmarł na borelizowe, w MS mowi sie ze nie umiera sie na MS bo
            to nie jest smiertelna choroba tylko umiera sie na powiklania spowodowane MS>
          • dx771 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 08.08.06, 08:54
            Co to jest abx?
            Lekarze będą tak leczyć póki nie zmienią się wytyczne. Przecież zwykły lekarz
            nie będzie leczył inaczej bo się boi odpowiedzialności na wypadek powiklań.
            Znam lekarza któremu dziecko po podaniu niegroźnego lekarstwa miało objawy
            niepożądane. Miał iść do szkoły teraz uczy się mówić i chodzić. Jest
            uposledzone umysłowo w stopniu znacznym. Pomyślcie co by było gdyby lekarz
            kazał podawac większą dawkę niż nakazuje ulotka. Stąd ten opór.Nauczyciel uczy
            wg. wytycznych (program), a hydraulik skręca dwie rury np. na 7 gwintów bo tak
            go uczyli.
            • klematis7 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 08.08.06, 10:04
              Ale tylko krowa nie zmienia pogladow wobec oczywistych faktow. Jestem
              nauczycielem. Cale zycie wmawiano mi, ze ukwialy prowadza osiadly tryb zycia a
              osmiornice plywaja sobie w oceanie. Az zobaczylam w TV film obrazujacy badania
              jakiejs pani naukowiec. Na tym filmie ukwialy plywaly sobie swobodnie wyginajac
              cialo. A osmiornice wychodzily w nocy na lad, czlapaly tymi swoimi ramionami i
              atakowaly rozne zwierzaki. Od tej pory ucze juz inaczej.
              A moja pani doktor sie nie boi, pytalam ja o to. Jedyny sposob, w jaki sie
              zabezpiecza,to wypisywanie abx na wielu receptach, a nie na jednej. To już ja
              jestem bardziej wystraszona, bo chodzę z każdą z nich do innej apteki.
              • dx771 Re: Kleszcz był, rumień jest objawów zero 08.08.06, 12:20
                ... ja myślałem że na plaży to już jestem bezpieczny, a tu okazuje się mnie może
                zeżreć jakaś ośmiornica. Boję się jeździć w góry, do lasu, a od dzisiaj i nad
                morze. Gdzie można spędzić bezpiecznie wczasy? Pa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka