Dodaj do ulubionych

skutki uboczne

11.11.08, 23:33
Kochani
tak jak Wam pisałam tat ma pozytywny wynik na boreliozę, jesteśmy po
spotkaniu z doktor Beatą i mamy rozpisane leczenie taty narazie na
miesiąc. Pomimo tego, że tata wie, że przy diagnozie SLA nie ma nic
do stracenia i powinien zacząć się leczyć, bo możew to nie żadne SLA
tylko borelioza, nie możemy go zmobilizować do rozpoczęcia terapii.
Powód? Obawa przed skutkami ubocznymi... Po 6 dniach antybiotyków
podawanych przed badaniem PCR real time, rozregulowały się tacie
kompletnie jelita, nie mógł się załatwić pomimo parcia, płakał z
bólu, dostał jakieś wysypki w okolicach intymnych i na nogach w
pachwinach, to wygląda jak jeden ogromny rumień, łuszczy mu się
skóra, koszmar. Czy myślicie, że to mogła być reakcja organizmu i
krętków boreliozy na antybiotyki, czy myślicie że tak będzie
wygląfdał u taty herx, jak Wasze organizmy reagowały na leczenie.
Napiszcie proszę jakie mieliście skutki uboczne i czego może się
tata spodziewać. Pozdrawiam Ania
Obserwuj wątek
    • tomiro_999 Re: skutki uboczne 12.11.08, 09:23
      niestety problemy "jelitowe" sa chyba najczestszym problemem na samym poczatku a
      i pozniej przy zmianie zestawow nie jest za wesolo... w moim przypadku chyba
      najtrudniejszy jest wlasnie pierwszy tydzien, pozniej jest juz ok
    • fionka21 Re: skutki uboczne 12.11.08, 15:24
      Generalnie taka skojarzona antybiotykoterapia jest dobrze tolerowana. Nie
      przesadzajmy z tymi skutkami ubocznymi. Oczywiście, że dochodzi do tego
      indywidualna tolerancja leku, ale wtedy można zmienić zestaw.

      Zawsze początki są najtrudniejsze. Człowiek źle się czuje na skutek objawów
      choroby, a do tego dochodzi zaostrzenie ich wszystkich, pojawiają się nowe (na
      tym polega herxwink Wtedy trzeba ratować się objawowo, a gdy jest bardzo ciężko -
      spróbować zmniejszyć stężenie toksyn i/lub zmniejszyć dawkę abx.

      Przed rozpoczęciem leczenia trzeba by uregulować pracę jelit, to bardzo ważne,
      bo tamtędy usuwane są toksyny. trudno powiedzieć, czy objawy Twojego taty na
      etapie tej próbnej antybiotykoterapii to herx. Być może.

      Początki zawsze są trudne, ale nie ma innego wyjścia.

      Zrób wszystko, żeby namówić tatę na leczenie! Masz na forum mnóstwo życzliwych
      ludzi, którzy doradzą co zrobić w zaistniałej sytuacji. Wiecie, że nie ma
      alternatywy...

      Trzymajcie się z tatą ciepło. Będzie może cieżko, ale będzie szło ku lepszemu smile
      • jagoda398 Re: skutki uboczne 12.11.08, 20:49
        W pierwszych dniach kuracji mój układ pokarmowy reagował boleściami,
        zaparciami, bulgotami i wzdęciami. Poza tym ciągle mnie mdliło. Też
        się przeraziłam, zrobiłam próby wątrobowe i usg w przekonaniu że
        zdycham od abx a tu niespodzianka bo wszystko było ok. Po jakimś
        czasie dolegliwości ustały. Moje wnioski są takie ,że dolegliwości
        powodowały bakterie, które były też w moim brzuchu, bo niby czemu
        nie.. Dieta i dobre probiotyki napewno bardzo pomagają przy abx a
        jak Tatę coś mocno niepokoi ,to można na chwilę zmniejszyć dawkę
        leku. Można też wprowadzać po jednym leku i wybadać ,który powoduje
        przykre objawy i pogadać z lekarzem o zamianie na inny. Początki
        leczenia są bardzo trudne. Ja nie wiedziałam czy to herx czy abx ,
        bo łatwo się uczulam. Teraz (odpukać 3 razy) połykam śmiało i już
        tak nie panikuję. Brzuszek (też odpukać) ok.
        U mnie w czasie pulsu tini są zaparcia ale to pokonuję dietą i dużo
        piję. Pomaga też szklanka letniej wody po przebudzeniu i przed snem.
        Każdy musi sam dojrzeć do leczenia.
    • marzena1963 Re: skutki uboczne 12.11.08, 23:44
      Ja z zastosowałam dietę już na trzy dni przed rozpoczeciem kuracji. Od ponad dwudziestu lat cierpiałam na dolegliwości z powodu układu pokarmowego. Gastroskopia wykazała już piętnaście lat temu chorobę wrzodowa żołądka i dwunastnicy i liczne zbliznowacenia, ale bez obecności bakterii, która ją wywołuje. Obawiałam się różnych niespodzianek. A tu tymczasem mój układ pokarmowy wreszcie ustabilizowal się! Dietę przestrzegam kategorycznie. A mimo to mogę sobie pozwolić na takie zestawy, które kiedyś okupiłabym ogromnymi dolegliwościami. Jedynie na poczatku, podczas wdrażania antybiotyków przez ok. trzy dni miałam nieciekawe objawy, ale od tego czasu mam uczucie jakby borella poddała się nawet w jelitach. Że nie wspomnę o innych ukladach. smile
      Radzę nie rezygnować! Bakteria nie lubi zdecydowanych i konsekwentnych żywicieli!
      • franiolek1 Re: skutki uboczne 13.11.08, 08:42
        Czy antybiotyk, ktory tata bral to tinidazol? U niektorych ten
        antybiotyk wywoluje bardzo silne grzybice. Znam pana, u ktorego
        wlasnie tak przebiega leczenie tinidazolem. Nie piszesz co tata
        bral.
        Nie wiem tez czy po szesciu dniach tata przerwal antybiotyk, ale
        chyba tak...Czy wtedy ta wysypka i luszczace sie miejsce zniklo. Czy
        bez leczenia sie poprawilo? Napisz troszke szczegolow.
        To moze byc herx, moze byc tez rumien po tinidazolu ( ktory moglby
        swiadczyc o wysypie bakterii), albo grzybica. Trudno powiedziec na
        tym etapi i z taka mala iloscia informacji.
        Najpierw sprobuj ustalic czym ta reakcja mogla byc i potem przekonaj
        tate do leczenia. Szczegolnie, ze uplywajacy czas napewno pogarsza
        objawy Twojego taty.
        Pozdrawiam Joasia
        • amakowska.1 Re: skutki uboczne 13.11.08, 09:22
          Witaj Joasiu
          tata brał tynidazol i unidox. Po 6 dniach odstawił antybiotyki i w
          zasadzie dopiero po tych 6 dniach zaczęły się i problemy z jelitami
          i z tym rumieniem i łuszczeniem się. Problemy jelitowe w zasadzie w
          tej chwili już ustapiły, natomiast skóra już tacie zeszła niestety
          problem jest taki, że zeszła z genitaliów i teraz ten straszny
          rumień całe place czerwone w pachwinach, na jądrach i jak mój tata
          mówi pitoku smile))
          pozdrawiam Ania
          • franiolek1 Re: skutki uboczne 13.11.08, 09:42
            Aniu
            Czy tata bral porzadne probiotyki, typu ameryknska Optima? Czy bral
            srodki na grzyba, nystatyne?
            Dobrze by bylo zaleczyc te czerwone place, tylko ze nie wiadomo czy
            jest to grzyb, czy herx.
            Na dwoje babka wrozyla...
            Moze byc grzyb, u facetow to wlasnie tak moze wygladac.
            Mozesz probowac smarowac te miejsca dobrym kremem na grzybice, w
            Polsce macie chyba clotrimazolum. W przerwach miedzy tym leczeniem
            tata moze smarowac kremem z panthenolem, u nas jest dosc dobry
            Bepanten - wersja jak najbardziej tlusta. Panthenol naprawia
            naskorek, goi.
            Jezeli jest to rumien boreliozowy, co jest bardzo prawdopodobne (po
            tinidazolu i doxy ), krem na grzyba nic nie wskora.
            Dlatego popros tate by obserwowal jak te zmiany sie zachowuja, zeby
            moc wysnuc jakis wniosek.
            • franiolek1 Re: skutki uboczne 13.11.08, 09:43
              Aniu
              Poczatki leczenia sa zawsze trudne i stoimi zawsze przed wieloma
              niewiadomymi. Potem jest juz latwiej i spokojniej.
            • amakowska.1 Re: skutki uboczne 13.11.08, 23:39
              dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie, bierzemy się do walki smile))
              pozdrawiam cieplutko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka