Dodaj do ulubionych

Parzenie głowy

25.11.08, 20:03
Czy ktoś ma jedną część głowy gorącą połączoną z dziwnym uciskiem,bólami itd od drugiej?? jest ewidentnie gorąca-wszyscy to swoimi rękami wyczuwają na mojej głowie.
Obserwuj wątek
            • dobbiaco Re: Parzenie głowy 27.11.08, 16:05
              Noo..Skolonizować mogą się wszędzie..Bóle po tej stronie świadczą o
              zaatakowaniu nerwu trójdzielnego..Nerw,to nie mózg,ale tam też pewnie
              dojdą,jeśli jeszcze ich tam nie ma..Po tej samej lewej boli jeszcze
              bark;w nerce mam tłuszczaka;spuchnięte lewe kolano i cała noga
              bolesna..Nie czuję skóry po lewej stronie ciała..A kolonoskopia
              wykazała skurcze jelita -po lewej stronie-bóle podobne do
              wyrostkowych..Uważam to wszystko za borelię..
              • niki-1983 Re: Parzenie głowy 27.11.08, 21:03
                Ja przed zapaleniem miałam tak samo. Ostatnim symptomem były " szpilki" w głowie
                (skronie i nad oczami) i ucisk na lewe oko. Oko nie bolało, ale cały czas miałam
                wrażenie, że coś mi chce je wypchnąć i widziałam podwójne i zamazane obrazy.
                Teraz to już przeszło, ale boję się, że to wróci. Zaczynają boleć mnie plecy(tak
                jak wcześniej), raz na jakiś czas te głupie bóle głowy. Mam nadzieje, że samo
                przejdzie i nie dostanę znowu gorączki.
              • aurora-11000 Re: Parzenie głowy 28.11.08, 10:25
                Nic dodać nic ująć wszystko się zgadza - ja mam i bóle barków ,kości tyle,,że po prawej stronie zwłaszcza jak jestem w pozycji pionowej,lewe kolano też było spuchnięte połączone z naciekiem,ból jelit po lewej stronie też był latami,bóle uciski w głowie,na dodatek ropa w oczach ale to chyba robota chlamydii.Reszta to zapewne spółka chlamydii z boreliozą. Los to ma "poczucie humoru" nie dość,że miałem chlanydię to dołożył mi kleszcz.
                • niki-1983 Re: Parzenie głowy 29.11.08, 13:12
                  Mnie nie bolała jedna strona. Całe plecy, nogi. Jakbym miała
                  zakwasy. Tylko ręce były wolne od bólu. Na szczęście bóle ciągłe
                  minęły, ale niestety powoli, co jakiś czas mam podobnie choć nie
                  takie straszne. Mogę tylko mieć nadzieję, że te straszne chwile nie
                  wrócą!!!
    • mikjab Re: Parzenie głowy 08.12.08, 12:03
      Mam coś takiego po prawej stronie. Do tego obrzęk naczyń nad i za uchem.
      Podobnie mam w zasadzie całą prawa stronę zaatakowana. Bóle brzucha z prawej
      strony, dziury w mięśniach uda, wcześniej były intensywne tiki, bóle mięśni
      przy kręgosłupie, ból w pachwinie. doszedł tez ból w stawi skokowym. Na te bóle
      wokół ucha pomogło mi nacierania olejkiem oregano rozcieńczonym w oleju z pestek
      winogron 1:20.
      Mam potwierdzona jedynie bartonelle. Zauważyłem tez, ze te bóle nasilają sie i
      stan ogólnie się pogarsza pod wpływem promieniowania elektromagnetycznego od
      komputera.
      • aurora-11000 Re: Parzenie głowy 08.12.08, 12:24
        I ponawiam pytanie-czy to znaczy,że robale są już w mózgu jak się ma takie objawy??? Z tego co słyszałem właśnie najgorzej jest wybić je właśnie w mózgu gdyż niewiele abx tam dociera.Osobiście stosuję zioła obecnie - wykończyłem to g... w jelitach,kolanie i kościach ( choć minimalnie bolą ale do wytrzymania ) ale w oczach i głowie chyba nie tknełem tego.Też miałem bóle jelit przez 4 lata łącznie z pachwiną,lewym biodrem - zmiana diety plus alternatywne metody wybiły to stamtąd ale przerzuciło się na głowę i mam totalne jazdy.
        Jak długo się na to leczysz?? jest jakaś poprawa??
        • anyx27 Re: Parzenie głowy 08.12.08, 12:40

          a na jakiej podstawie twierdzisz, ze wykonczyles krętki w
          jelitach,kolanie i kościach? nbie da sie wyrzucic krętkow tylko z
          jednej czesci ciala. albo sa wszedzie albo nie ma ich wcale. a to,
          ze jednego dnia boli cie kolano, a innego glowa, to nie znaczy, ze
          jednego dnia krętki sa w kolanie, a innego juz nie, bo przeszly
          sobie do glowy.
          • aurora-11000 Re: Parzenie głowy 08.12.08, 13:51
            Na takiej podstawie chociażby,że ustąpiło spuchnięcie i naciek kolana,oraz potworny ból.Na ogól takie coś koczy się punkcjami z operacją włącznie-ludzie mają to latami ja miałem 3 mies.Po leczeniu alternatywnym załatwiłem to w 1 miesiąc.Moim zdaniem właśnie stopniowo je się wykańcza nie można na raz wszędzie wybić ich - to potrafi tylko Bóg.Inne dolegliwości,które ustąpiły to bóle jelit które miałem 4 lata,pachwiny,kręgosłupa ,biodra plus krwawienie z dziąseł.
            Po abxach tylko się pogarszało.W każdym razie dżihad z tym g..m trwa i to ja go wygram nie on.
        • mikjab Re: Parzenie głowy 08.12.08, 12:56
          Czy bakterie sa mózgu nie mam pojęcia, ale możliwe, bo mam tez kłopoty z pamięcią.
          Opisane objawy narastają mi od jakichś 2 lat. Kilka tygodni temu po raz pierwszy
          udało mi sie znaleźć antidotum na bóle głowy to ten olejek. Tydzień temu
          zacząłem brać zioła i ma delikatne wrażenie, ze rdest zaczyna trochę działać,
          wcześniej brałem przez kilka miesięcy cats clow i też delikatnie pomagał, ale
          raczej zachowawczo - objawy nie cofały się lecz i zbytnio nie nasilały. Gdy
          brałem antybiotyki przed badaniami PCR te bóle tez mi mocno wtedy zeszły.
          Później stopniowo znów zaczęły narastać.
          Jakimi ziołami się leczyłeś - chodzi o te bóle jelit i stawów?
          • aurora-11000 Re: Parzenie głowy 08.12.08, 14:00
            Jakimi ziołami się leczyłeś - chodzi o te bóle jelit i stawów?

            To nie takie proste to nie kwestia tylko picia ziół ale i robienia lewatyw i to kilku co 12 godz przez min 2 tyg.Ja robiłem przez miesiąc.I jeszcze wrócę do tej metody,teraz piję inne specyfiki,których składu niestety nie znam gdyż otrzymałem je z pewnego klasztoru.Ale do kuracji Siemionowej wrócę.Wiem jedno różne świństwa wybiłem i łatwiej będzie walczyć z boreliozą i chlamydią.
            Chlama już ledwo dyszy tego jestem pewien.
            Borelkę też załatwię i to nie abxami.

            Musiałbyś zastosować tą kurację.Patrz link
            Tyle tylko,że u mnie mogło to być spowodowane chlamydią jeśli jej nie masz a masz tylko boreliozę to nie wiem czy Ci pomoże- na bank jednak wybije inne robale.


            forum.igya.pl/viewforum.php?f=3&sid=73eca007aedc7b1e91982e424912443b
            • anyx27 Re: Parzenie głowy 12.12.08, 18:17
              aurora-11000 napisał:
              I jeszcze wrócę do t
              > ej metody,teraz piję inne specyfiki,których składu niestety nie
              znam gdyż otrzy
              > małem je z pewnego klasztoru.

              To duze ryzyko brac cos, nie wiedzac, jaki ma sklad.

              > jeśli jej nie masz a ma
              > sz tylko boreliozę to nie wiem czy Ci pomoże

              kleszcz nigdy nie zaraza sama borelioza. niestety badania sa
              niedoskonale i czesto mamy wiecej patogenow odkleszczowych, niz
              wynika z badan.
              • aurora-11000 Re: Parzenie głowy 12.12.08, 21:11
                Nosz ja p.... tego to nie wiedziałem,że nigdy nie zaraża samą boreliozą sad
                Ale to nic ..załatwię wszystkie te sk..syny metodami alternatywnymi ...także się składa, że jeśli natura coś stwarza to ma środek by to zniszczyć.Ja go znajdę-szukajcie a znajdziecie.

                >kleszcz nigdy nie zaraza sama borelioza. niestety badania sa
                >niedoskonale i czesto mamy wiecej patogenow odkleszczowych, niz
                >wynika z badan.
      • mangurr123 Re: Parzenie głowy 12.12.08, 21:22
        A ja mam znowu kłuie i piezenie całego ciała szczególnie ostatnio po
        gorącej kompieli , wysiłku albo jak sie wkurze...dziwne trohe .Swego
        czasu tez miałem uczuie iepła w głowie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka