Dodaj do ulubionych

Wioska Dziecięca SOS

26.05.06, 23:23
Słyszeliście coś o stowarzyszeniu jaki jest wioska dziecięca sos?
Co myślicie o tej organizacji?
Czy dzieci które tam przebywają mają odpowiednią opiekę wychowawczą?
Czy znacie kogos kto jest z wioski, dobrze ta osoba się tam czuje?
Obserwuj wątek
    • bambii Re: Wioska Dziecięca SOS 26.05.06, 23:39
      Dzieci z tej wioski potrzebuja intensywnej opieki psychologicznej i
      pedagogicznej, jakis czas temu bylo glosno o filmach kreconych przez wychowankow
      wlasnie Siedleckiej wioski.
      • mariano_d Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 09:43
        bambii napisał:

        > Dzieci z tej wioski potrzebuja intensywnej opieki psychologicznej i
        > pedagogicznej, jakis czas temu bylo glosno o filmach kreconych przez
        wychowankow wlasnie Siedleckiej wioski.

        Eeee - nie jest tak źle - jeżeli tak to miało brzmieć. Musimy pamiętać, że
        dzieci w wiosce SOS to dzieci z trudnymi doświadczeniami. Wymagają one
        większych oddziaływań wychowawczych, na pewno pomocy psychologiczno-
        pedagogicznej. Film kręciła osoba z zewnątrz nie z wioski. Wioska sama się
        zmienia. Tradycyjny model wioskowy mama + ciocia zmienia się na mama + tata.
        Zdecydowanie wpłynie to na lepsze. To poważna "rewolucja". Rozmawiałem niedawno
        z dyrektorem wioski i ma szereg ciekawych pomysłów i przemyśleń. Myśle, że to
        wszystko wpłynie na zmianę klimatu w wiosce. A - zdecydowanie lepszym pomysłem
        niż dom dziecka jest właśnie wioska SOS, chociaż nic nie zastąpi prawdziwej
        rodziny.
        • obserwator.ws Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 09:55
          Zgadzam sie. Prawdziwej rodziny, nic nie zastapi.
          Jak wspomniales, rozmawiales z dyrektorem wioski, ktory ma wiele pomyslow. Oby
          wiecej takich ludzi w naszym miescie. Gratuluje.
        • bambii Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 13:16
          Co rozumiesz pod pojeciem "źle" ? bo dla mnie samo to ze musimy tworzyc takie
          wioski to juz jest źle.
          piszac to co napisałem pisałem o tych dzieciach sa to zwykle tzw. "trudne
          dzieci" wymagające wiele pracy pedagogicznej i psychologicznej.
          • obserwator.ws Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 13:23
            Bambii to, ze trzeba tworzyc takie wioski szczesciem nie jest. Jednak
            szczesciem jest, ze dzieci te, nie tulaja sie po dworcach...
            • bambii Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 19:55
              "tyż prowda " :)
          • mariano_d Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 14:25
            > Co rozumiesz pod pojeciem "źle" ?
            Miałem wrażenie, że negujesz opiekę psychologiczno - pedagogiczną w wiosce.
            Jeżeli odniosłem fałszywe wrażenie to sorki:)
            > bo dla mnie samo to ze musimy tworzyc takie
            > wioski to juz jest źle.
            Dla mnie też. Kiedyś miałem pracować w wiosce. Wygrałem nawet konkurs, ale nie
            zgodziłem się na zaproponowane mi później warunki pracy. Zdziwiłem się, że
            konkurs wygrałem bo na jedno z pytań dotyczące mojej oceny idei wioski
            pozwoliłem sobie na krytykę systemu opieki matka + ciocia. Jak widać po kilku
            latach i wiosce dostrzeżono konieczność zmian:). Wtedy uważałem, że najlepszym
            pomysłem są rodzinne domy dziecka. Zobaczymy jak zacznie funkcjonować wioska
            pod nowym dyrektorem i w nowej rzeczywistości.
            • bambii Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 19:55
              > Jeżeli odniosłem fałszywe wrażenie to sorki:)

              "sorki" przyjete :)

              > pod nowym dyrektorem i w nowej rzeczywistości.

              tak czy inaczej te dzieci wymagaja specjalnej troski co pokazaly ostatnie lata
              (pomimo tego ze autor wposnianych filmow nie byl z wioski , jakos sie tak dostal)
              • toa1 Re: Wioska Dziecięca SOS 27.05.06, 21:15
                Znam dzieci z wioski oraz ich ciocie i mamy.Chodzą z moimi dziećmi do szkoły a
                nawet z synem do jednej klasy chodzi troje dzieci, z mlodszą córką 2
                dziewczynki są w jednej klasie.No cóż to są normalne dzieciaki ,zdolne ,odważne
                ale wymagające i oczekujące na większą akceptaję środowiska.W klasie są
                traktowane jak każde inne dziecko z pełnej rodziny.Ich matki uczestniczą w
                życiu szkoły i bardzo się angażują w działalnośc klasową.Dzieci z wioski muszą
                rozliczać się z otrzymanych pieniędzy od swoich mam i wten sposób uczą sie
                życia.W ich domach panuje miła atmosfera , dzieciaki zapraszają na uroczystości
                tj.urodziny ,imieniny itp.- dzieci z bloków, oni też przebywają u nich.A ta
                cała wioska to dzięki budowniczemu , który całą sprawą się zajął Panu
                Wiechetkowi.Gdyby nie On nie było by wioski ani Domu samotnej matki.Myślę że
                tym dziciom pokrzywdzonym przez los jest 100% lepiej w Wiosce SOS niż w domu
                dziecka .
                • ettee Re: Wioska Dziecięca SOS 30.05.06, 14:07
                  toa1 napisał:

                  A ta
                  > cała wioska to dzięki budowniczemu , który całą sprawą się zajął Panu
                  > Wiechetkowi.Gdyby nie On nie było by wioski ani Domu samotnej matki.Myślę że
                  > tym dziciom pokrzywdzonym przez los jest 100% lepiej w Wiosce SOS niż w domu
                  > dziecka .


                  a dlaczego zmienili dyrektora? coś tam chyba było jakies zawirowanie, ale nie pamiętam dokąłdnie, pamiętam tylko że coś chodziło o mieszkania w domu samotnej matki...
                  dobrze pamiętam??
                  • toa1 Re: Wioska Dziecięca SOS 02.06.06, 20:17
                    Pan dyrektor przeszedł na emeryturę , a co do Pań z Domu Samotnej Matki to mogę
                    powiedzieć ,że niektóre z nich posiadają auta o wartości przekraczającej cenę
                    zakupu mieszkania 40 metrowego .Za media wszyscy płacimy więć uważam że tam też
                    trzeba regulować rachunki.Zanzaczam dotyczy to niektórych samotnych kobiet
                    mieszkających w Wiosce.
                • bamitka Re: Wioska Dziecięca SOS 20.06.06, 09:19
                  "Ojcem" wioski dziecięcej SOS w Siedlcach był śp.Pan Henryk Gut ówczesny
                  Prezydent Miasta Siedlce. Pan Wiechetek miał swój udział, nie byl jednak
                  inicjatorem tego przedsięwzięcia. Za szybko zapominamy.
    • eulalia123 Re: Wioska Dziecięca SOS 17.06.06, 20:02
      Ja słyszałam że tam róże rzeczy sie działy i dzieją. Sporo osób trafia do
      zakładów poprawczych.
      • muchawka Re: Wioska Dziecięca SOS 18.06.06, 21:09
        No cóż, wioska to nie raj, ale na pewno wybawienie dla wielu dzieci od ich
        nieobliczalnych rodziców. Podziwiam pracujacych tam ludzi. Do tego trzeba mieć
        wielkie serce.
    • komorka25 Re: Wioska Dziecięca SOS 20.06.06, 17:14
      Miało być dobrze, wyszło jak zwykle. Pomijam tu kolejne lokalne sensacje nt.
      mieszkań na terenie wioski, opłacania (a raczej nie) tych mieszkań, kryteriów
      przyznawania pomocy samotnym matkom - jestem pewna, że dokładna weryfikacja
      przyznanych świadczeń (i złozonych w związku z tym oświadczeń) kilku, co
      najmniej, osobom nie pozwoliłaby więcej korzystać z tzw. pieniędzy podatników.
      Do szkoły z moim dzieckiem chodzi kilkoro dzieciaków z wioski. Z przykrością
      musze stwierdzić, że są to rozwydrzone bachory, z wygórowanymi oczekiwaniami,
      często agresywne i w dodatku bronione przez szkolną psycholog właśnie z
      pozycji "one miały trudne przejscia". G.... mnie to obchodzi. Skoro nie są w
      stanie zaakceptować norm zachowania NORMALNYCH ludzi to do specjalnej. Uważam,
      że to wylegarnia patologii.
      • ok_ania Re: Wioska Dziecięca SOS 02.08.06, 23:04
        Mylisz dwie, znajdujące się obok siebie, instytucje. Jedna to Stowarzyszenie
        Pomnik-Dom Dziecka im. Dzieci Zamojszczyzny (to ten niby dom samotnej matki) -
        blok mieszkalny; druga: Wioska Dziecięca SOS - osiedle domków jednorodzinnych.

        > Miało być dobrze, wyszło jak zwykle. Pomijam tu kolejne lokalne sensacje nt.
        > mieszkań na terenie wioski, opłacania (a raczej nie) tych mieszkań, kryteriów
        > przyznawania pomocy samotnym matkom - jestem pewna, że dokładna weryfikacja
        > przyznanych świadczeń (i złozonych w związku z tym oświadczeń) kilku, co
        > najmniej, osobom nie pozwoliłaby więcej korzystać z tzw. pieniędzy podatników.

        Powyższe sensacje dotyczą tzw. domu samotnej matki (czyli bloku). Nie jest to z
        pewnością instytucja charytatywna. Mieszkające tam osoby muszą opłacać normalny
        czynsz. Czy robią to - to już inna historia. Mieszkają tam nie tylko samotne
        matki, ale też inne osoby czy rodziny, którym prezes wynajmuje mieszkania.
        Żeby zagmatwać sytuację, dodam że właścicielem części mieszkań jest Miasto. W
        jednym z nich znajduje się Rodzinny Dom Dziecka.

        > Do szkoły z moim dzieckiem chodzi kilkoro dzieciaków z wioski. Z przykrością
        > musze stwierdzić, że są to rozwydrzone bachory, z wygórowanymi oczekiwaniami,
        > często agresywne i w dodatku bronione przez szkolną psycholog właśnie z
        > pozycji "one miały trudne przejscia".

        Te dzieciaki mieszkają w Wiosce - osiedlu domków. "Samotne matki", które z nimi
        mieszkają, są właściwie wychowawcami czy też, jak kto woli, opiekunkami,
        wykonującymi taką, a nie inną pracę. A i samotne wcale być nie muszą. Nie
        dostają ŻADNYCH pieniędzy z opieki społecznej z racji bycia samotnymi matkami,
        bo matkami biologicznymi nie są (co najwyżej opiekunami prawnymi, a za to nikt
        nie płaci). W Wiosce nie mieszka nikt, kto nie jest jej pracownikiem.

        Dzieci są jakie są. Nie ma w tym ich winy. Trudno, aby zachowywały
        się "normalnie" po takich, a nie innych przejściach. Do szkoły specjalnej na
        pewno nikt ich nie przyjmie. Już samo zapisanie ich do szkoły z oddziałami
        integracyjnymi graniczy z cudem. Do tego potrzebne jest skierowanie z Poradni
        Psych.-Pedagogicznej, a dzieciom w tzw. normie intelektualnej nikt takiego
        papierka nie wystawi (a fizycznie są raczej zdrowe).

        Aha, na pewno żaden z wychowanków Wioski nie trafił do poprawczaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka