Dodaj do ulubionych

Sernik mojej Babci

05.12.05, 12:10
Witajcie

Trochę mnie nie było... odeszła moja Babcia, trzeba było ją pożegnać, pomóc
się pozbierać Mamie. Na pamiątkę po Babci wzięłam jej zeszyty z przepisami,
ktore przez lata pracowicie zapisywała w każą środę, słuchając (jesli nie
mylę imienia) siostry Leonidy w Radio Maryja.
W drodze powrotnej, w pociągu przeglądałam te zapiski i w oko wpadł mi
przepis na sernik a właściwie same składniki, bo kolejności czynności Babcia
nie zapisała, ale od czego kuchenne doświadczeniewink.
Postanowiłam wykorzystać ten przepis i zrobić sernik w TM.
Zrobiłam go w sobotę, żeby mieć czym poczęstować gości imieninowych i wszyscy
byli pod dużym wrażeniem, jak najbardziej pozytywnym.
Ku chwale i pamięci Babci chciałabym się nim z Wami podzielić.

2. Sernik Babci

Ciasto:
2 szkl. mąki
pół kostki masła
pół szkl. cukru
2 żółtka
4 łyzki mleka
2 łyżeczki proszku

Te składniki są w Babci zeszycie, ja dodałam jeszcze cukier waniliowy
i drugie tyle mleka, czyli 8 łyżek, bo z czterema TM nie mogł wyrobic ciasta.
Po dodaniu drugiej porcji mleka ciasto wyszło jak kruszonka - całe wyrabianie
ciasta - 1,30 min, interwał. Nie zagniatałam go bardziej, wstawiłam do
lodówki a następnie taką kruszonką wysypałam równomiernie dno blachy i lekko
przygniotłam (blacha prostąkątna,ale nie ta największa, jak ktoś chce
dokładnie, to później mogę zmierzyć).


Masa serowa:
80 dag twarogu
1 szkl. cukru
cukier waniliowy
4 żółtka
pół kostki masła
1 budyń
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 szkl. mleka
6 białek
10 dag wiórków kokosowych.

Kolejności czynności tu nie było, więc ja zrobiłam tak:
Do TM włozyłam niemielony twarog półtłusty (taki na wagę) dodałam żółtka,
cukier, cukier waniliowy, mleko i to wszystko thermomix wyrabiał 2 minuty,
obr. 6, potem dodałam budyń, mąkę ziemniaczaną, stopione masło i wiórki i
jeszcze 1 minuta na obr. 6.
Na samym końcu do miski z oddzielnie ubitymi białkami przełożyłam masę serową.
Piany nie mieszałam bardzo dokładnie z masą serową, w niektórych
miejscach zostały takie kawałki piany i po upieczeniu to dało fajny efekt.
Zostawiłam też trochę tego kruszonkowego ciasta i posypałam nim po
wierzchu masę serową.
Piekło się ok. godziny, no, ale to już zalezy od piekarnika.

Kolejność czynności była eksperymentalna, bo Babcia nic w tej kwestii
nie zapisała, tylko same składniki, ale wyszło SUPER!!!
Nam i wczorajszym gościom ten sernik bardzo smakował, z całą pewnością
zrobię go na święta - te najbliższe i kolejne.

pozdrawiam serdecznie
Basia

Obserwuj wątek
    • graja7 Re: Sernik mojej Babci 05.12.05, 17:29
      Bardzo wzruszający jest ten twój list oraz fakt uczczenia babci w ten sposób.
      Na pewno patrząc gdzieś z góry, dumna jest ze swojej wnuczki. Przepisałam sobie
      ten przepis i wypróbuję go na święta. Można by jeszcze dodać rodzynek lub
      skórki pomarańczowej. Przesyłam ci Basiu życzenia imieninowe, pozdrawiam. Wanda.
      • basia_11 Re: Sernik mojej Babci 06.12.05, 07:43
        Przepisałam sobie
        >
        > ten przepis i wypróbuję go na święta. Można by jeszcze dodać rodzynek lub
        > skórki pomarańczowej. Przesyłam ci Basiu życzenia imieninowe, pozdrawiam.
        Wanda

        Dziekuję bardzo za życzenia.

        Mam nadzieję, że ciasto będzie smakowało.
        Ja tez mam zamiar dodać rodzynki, skórkę, ale robiąc pierwszy raz starałam się
        trzymać zapisków z zeszytu.
        Mam też nadzieję, że Babcia cieszyłaby się z wykorzystywania jej ciężkiej
        pracy, bo pisanie nie było dla niej łatwe. Przed wojną skończyła 2 klasy szkoły
        podstawowej, przyszedł 1 września 1939 roku, a po wojnie jej rodzice uznali że
        po co jej szkoła? Wysłali do prac polowych i skończyła sie nauka. Babcia zawsze
        ubolewała nad swoim brakiem wykształcenia i dlatego najpierw swoje dzieci a
        potem wnuki poganiała do książek.

        pozdrawiam serdecznie
        Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka