aloha11
23.08.06, 23:18
Witam serdecznie po wakacjach. Pozdrawiam wytrwałych posiadaczy mastersa i
troszkę mniej tych dla których byłem antywskażnikiem w wątku o mastersie. No
i cóż macie do powiedzenia, "zawodowcy4" i inne badziewiaki? Mastersa
polecałem kilka miesięcy temu, jak był za grosze, oczywiście jak zwykle w
atmosferze nagonki na moją osobę z waszej strony. Czas pokazał kto miał
rację. Masters pomógł mi przetrwać wiosenne spadki i dzięki niemu mogłem
spokojnie wypoczywać dwa miesiące w spokoju. A wy co macie teraz do
powiedzenia? Tak swoją droga, to nudne to forum i może trzeba je troszkę
rozruszać? Mario