Dodaj do ulubionych

tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej.

09.11.06, 21:56
isiaj początki reakcji na wybory w usa? Też.
Niewątpliwie najcięższego kalibru - choć nie według komentatorów amerykańskich
( sprawdzałem o godz 19,30) jest deklaracja Chin o chęci dywersyfikowania
rezerw. O tym że będa dywersyfikować było oczywiste od jakiegoś czasu. Nawet
się plotkuje o tym, że to już następuje ale powoli by nie wywołać zwały, już
od jakiegoś czasu. Deklaracja następuje jednocześnie (nie wiem co było
pierwsze) z deklaracjami Demokratów (którzy najprawdopodobniej biorą również
senat) że konieczne jest prowadzienie bardziej protekcjonistycznej polityki
handlowiej - głównie wobec chin..
Moim zdaniem chiny pokazują amerykanom co może się stać jeśli by przegięli
pałę z tym protekcjonizmem - szczególnie jeśli sankcje dotknęły by za mocno
chin. Które mają 1 bilion (tysiąc miliardów) dolarów w aktywach amerykańskich
- głównie obligacjach... Gwałtowne osłabienie dolara nie jest na rękę
chińczykom - ze względu na ISTNIEJĄCE rezerwy i ze względu na ich główny
kierunek eksportu. To decyzja polityczna - więc trudno przesądzać jaki będzie
finał.
Jeśli na tę wieść, i jednoczesne osłabienie dolara, a właściwie bardziej
zagrożenie jego dalszego osłabienia, obligacje nie reagują spadkami cen i
wzrostem rentowności -wynikać to może z dwóch głównych faktów. Po pierwsze
kilka dni temu rząd usa zapowiadał że w związku z ponad planowymi dochodami z
podatku korporacyjnego zamierza ograniczyć emisję obligacji (nie wiem czy
jednorazowo czy to już trend?) Drugim czynnikiem, a właściwie wnioskiem
wynikającym z braku zdecydowanego ruchu na obligacjach usa - tu efekt psa
baskervillów - jeśli nie spadają ceny to ktoś te obligacje na potęgę kupuje
(dzisiaj co prawda był przetarg 10latek a popyt nie był powalający -ale być
może to właśnie wynika z kupowania straszej serii na kasowym - trwa
wyprzedaż?). Możliwe - choć moim zdaniem jeszcze mniej prawdopodobne jest
uwzględnienie w byłych cenach obligacji zmniejszenia rezew dolarowych przez
chiny, lub mocniejszych deklaracji. To by oznaczało że ceny obligacji są- były
niższe (a rentowność wyższa) niż by to wynikało z rynku nie uwzględniającego
trendu globalnego na rezerwach walutowych. W każdym z tych przypadków nie jest
to dobra wiadomość dla rynków akcji - w perspektywie średnio i długoterminowej
- chyba, że chiny wycofają się z dywersyfikacji (starczy deklaracja) - co by
umocniło dolara i osłabiło efekt inflacyjny wyższych cen w imporcie. Do tej
pory - to jest przez sporą część roku mocny dolar zmniejszał ceny chińskich
t-shirtów i najbardziej amerykańskich z amerykańskich komputerów (IBM; dell
etc) made in china.-) co kompensowało ceny ropy w najbardziej gorącym okresie.
Teraz nie chcąc dopuścić do inflacji, fed powinien coś zrobić by uatrakcyjnić
lokowaie aktywów w dolarach...
Cóż takiego może zrobić taki fed oprócz nakręcenia reklamówki tv, wydrukowania
ulotek i pokazania białych zębów bernankiego w szerokim uśmiechu:-) ?
Poprosi?:-) haha
Właśnie ceny w imporcie stanowią kolejną inforację makro którą rasowy miś od
razu rozgryza na czynniki pierwsze i wyciąga jak najbardziej misie wnioski.
Ceny w imporcie (i deficyt) spadły z powodu cen ropy - nie z owodu produktów
przetworzonych które zabierają miesjca pracy demokratowym wyborcom. Dzięki
mocnemu dolarowi uzyskali zaś dobre ceny w eksporcie (bijąc rekord) Ropa i jej
wpływ na inflację jest jednak w niełasce argumentów branych pod uwagę przez
fed. Czyli spadki cen ropy (jeśli nastąpią) nie będą miały przełożenia na
inflację - a bardziej na konsumpcję która tę inflację będzie dodatkowo
napędzać. Znów misio - inflacja nie maleje mimo spadku cen w imporcie. Nawet
dane deficytu należy również czytać przez pryzmat wpływu boeinga (nie jest to
jeszcze trend) na te dane.
Co do wpływu ceny ropy na dzisiejszy sentyment do zakupu akcji- polemizowałbym
z analami z marketwatch. Ceny spółek naftowych naprawdę ładnie rosną. Tak samo
sentyment nie zaskoczył na tyle by nie mieścić się w granicach średniej
odchyleń - a nawet błędu odczytu. A oni piszą że sentyment słaby(marketwatch i
AP) - bzdura. Nie takie rzeczy amerykanie olewali. Duży kapitał obawia się o
dolara i obligacje! Nawet zmniejszenie ich zakupu przez Chiny - przy wciąż
rosnącym deficycie bilansu handlowego pomiędzy usa i Chińską Republiką Ludowo
Demokratyczną (bo tak brzmi jej poprawna nazwa:-) grozi katastrofą - a co
najmniej zwiększeniem rentowności obligacji co się odbije na kredytach
itd...MASZ BABO PLACEK. Mówię o HIlary jeśli się jej uda. Bernanke bedzie miał
szanse się wykazać - szczególnie że demokraci nie mają ochoty bardziej
zadłużać swoje dzieci (w przeciwieństwie do rządu RP)
aha, jeszczejedno. Nie tak dawno mieliśmy dane mówiące o dużym napływie
inwestycji portfelowych do usa - jak myślicie co będzie z tymi inwetycjami w
zagrożeniu (bo nikt tu jeszcze nie mówi o fakcie) trwałego ustanowienia trendu
spadkowego na dolarze. Jednyne co zakłóca obraz - nie wiem dlaczego bo nie
analizuję tego rynku - to kurs jena do dolara. Wiem że mają ochotę podnosić
stopy ale czt to wszyskto?
Nasz rynek - mówię tu o wigusiu20 - dyskontował wyniki pkn, a właściwie
dyskontował chęć do pozbycia się nadmiaru gotówki na kontach naszych
inwestorów którzy wyraźnie nie mają co robić z gotówką tylko sponsorować
.....GTI;-) Chwilka rozsądku i indeks zamknął się na poziomie na którym
powinien - nie uwzględniając jego średnioteminowego przewartościowania:-)
MOJE GRATULACJE CITRO. Miałeś telefon z chin? Daj znać jak znów zadzwoni do
Ciebie jakiś chiński prominent:-)
ale kasiorkę fanie mieć? nie? Do twojego stopa nie doszło więc zakładam że
masz jeszcze te pozycję. Twoje szanse wzrosły diametralnie - kopiący koń stoi
po drugiej stronie płotu. Prawie. No i zgubił podkowę. Jedną. Ma jeszcze
trzy. I ogon, - ten od machania psem. A może to koń jest machany przez ogon a
nie pies? WEŹ PIGUŁKĘ. Popij. Teraz pisz dalej.:
Cena miedzi zareagowała razem ze złotem - i na podstawie tych samych
azjatyckich przesłanek - nie popyt a twardość metalu. Jednak wzrost zatrzymał
się na samym początku luki...
Czy naszej GTI uda się to wykorzystać - nie stawiałbym na to. Nie znam
kalendarium na jutro. Zakładam, że będzie trwać uporczywe szukanie "powodów"
by zatrzymać spadki - również te wynikające z dobicia od okolic majowego
szczytu. Tym razem to nie była korekta techniczna a faktyczna obawa przed
globalnym ochłodzeniem.NIEPEWNOŚĆ. Na razie chwila strachu - ale wskazuje na
początek bardzo nerwowego nastroju.
Moje nastawienie na jutro: sytuacja się jeszcze nie roztrzygnęła. Wsparcia w
usa nie zostały przełamane a rynek jest nieobliczalny. Jakiś dobry news może
przyćmić sto złych wiadomości, taki mają nastrój:NADAL. Co do naszego rynku -
spytajcie GTI + PARZYŁAPKI(tych co parzą pieniądze i musza je wsadzić na rynek
bo inaczej sobie do końca życia nie wybaczą że nie zarobili kolejnych 2,14%.)
Tak naprawdę tredn jest silny i musi się skończyć strumyczek gotówki podszytej
chciwością by go definitywnie przerwać. Trudno będzie tak postraszyć by
przegonić chciwość i przywrócić rozsądek. Więcej rozsądku. Ale dziś trochę się
baza przestraszyła - nie? Jestem ciekaw jak się czuły dlugie w "owe" 10 minut.
Swoją droga moje mocno ostatnio zdewaluowane losy na loterię zwaną wig20 -
mają szansę odzyskać sporo wartości. Nawet sobie liczę ile będą warte jak będą
200 punktów ATM:-) w okolicach dnia losowania (w grudniu jakoś) pomarzyć dobra
rzecz, nie?
... i co wy na to?
elAMIGO
-------------------
na pocieszenie wkleję linka że taka bogata ameryka na też swoich złomiarzy -
co by się nasi czuli dowartościowani.
www.marketwatch.com/news/story/Story.aspx?guid=%7B6BD9C154%2DE5C7%2D4DCC%2D9113%2D5405B34108C9%7D&siteid=
Obserwuj wątek
    • elamigo1 sp500 daily 09.11.06, 22:07
      czy z tej ciemnej chmury spadnie, deszcz?
      to takie japońskie przysłowie.
    • rrj Amigo, jak zawsze mylisz fakty... 09.11.06, 22:14
      Rynki dziś zareagowały na wybory w Białymstoku youtube.com/watch?
      v=gIkR3I-3FTM
      a konkretnie na zapowiedź, że Kononowicz "zlikwiduje wszystko".

      pozdrawiam :)
    • fular1 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 09.11.06, 22:29
      jeden z najlepszych twoich komentarzy. dzieki.
      • areo12 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 09.11.06, 23:59
        Sporo merytoryki, ale jak dla mnie dalej za dużo propagandy.
        Amigo raz zwracałem Ci na to uwagę. zakładałeś posty w stylu PAMIĘTNY
        PAŹDZIERNIK, ZWAŁA NA MAKSA, PANIKA, ETC. I CO? I NIC. Październik jedden z
        lepszych mies. wtym roku, a zwały niet, a i paniki nie widać.
        Może będzie ale kiedy...???????????????
        pieniądze lubią ciszę więc ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Misiu.
        Ja wiem że masz autorytet na tym forum, ale nie wywołasz korekty postami,
        chociaż na niekórych czytelnikow mają one niebagatelny wpływ.
        Zdaję sobie sprawę, że puszczją Ci nerwy kiedy GTI ustawia rynek,ale zrozum, że
        jesteśmy mało znaczącymi gośćmi na tym przyjęciu.
        • elamigo1 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 08:15
          Zanim zaczniesz zwracać uwagę to najpierw poświęć chwilę czasu na DOKŁADNE
          czytanie. Czy ja kiedykolwiek pisałem "o zwale na maksa"? Każdy czyta co chce
          widzieć
          2. Czy październik nie był przypadkiem pamiętny? Bicie rorkordwów przes DJI i
          nasze mniejsze indeksy? - to się będzie pamiętać:-)
          3.Na podstwie czego dochodzisz do wniosku że nerwy mi puszczają? Czy mój styl
          się zmienił na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy? MOże to nie mnie nerwy
          puszczają?
          3. NAJWAŻNIEJSZE NIe za bardzo mam co rozumieć z bycia mało znaczącym gościem na
          przyjęciu - czyżbyś sugerował że naganiam na spadki? odpowiadam: NIE OCENIAJ
          LUDZI SWOJĄ MIARĄ.
          pozdr.
          a

        • gorbibanki Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 08:15
          I po co tyle wysiłku. Chciałeś to Ci powiem, że polecimy gdy poleci Ameryka.
          Ale przecież to mało odkrywcze, prawda ???
          • gorbibanki Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 08:16
            To było do Amigo.
          • elamigo1 do Gorbiego 10.11.06, 08:35
            Mógłbym napisać krótszego posta. Skoncentrować się na jednej kwestii, powiedzmy
            stopach procentowych, i ciągnąć ją miesiącami. Wolę trochę bardziej ogólnie.
            ami
          • siurak20 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 08:36
            a kiedy poleci ameryka ;)?
            • gorbibanki Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 08:41
              A takim czarodziejem to ja nie jestem :)
              100% gwarancji na spadki w Ameryce daję wyłącznie wtedy gdy FED
              niespodziewanie, podkreślam niespodziewanie podniesie stopy. Dywagacje na temat
              pozostałych czynników to tylko spekulacje.
              • plessok Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 08:55
                i po burzy bo dywersyfikacji dolara jak na chwile obecna w chinach nie bedzie!!!
                • elamigo1 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:06
                  czy mógłbyś napisać o jaką "dywersyfikację dolara" ci chodzi i skąd news?
                  • gorbibanki Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:10
                    Za bardzo siedzisz w tej Ameryce :)

                    Np:
                    euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=1508056&type_id=2+3+7+15
                    • elamigo1 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:17
                      Ale przecież to jest wczorajszy news. Gdzie napisane że chiny odstąpią od
                      dywersyfikacji rezerw?
                    • plessok Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:27
                      news jest z platformy forexowej-pare godzin temu-bedzie na afx,raczej sa pewne
                      informacje,poza tym dywersyfikacja dolara miala polegac na pozybyciu sie dolara
                      ale zbytnio stracilem watek z uwagi ze przed ta informacja poszedl news o tym
                      ze chinczyczy czesc swoich rezerw maja przeznaczyc na waluty krajow
                      wschodzacych-chory jestem i zamykam pozycje po minimalnym zysku:(
                      • plessok Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:30
                        jest na afx-to mozna znalezc na www.saxobank.com
                        • elamigo1 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:36
                          Czy Ty nie traktujesz komentarza do newsa jak samego newsa?
                          News był wczoraj. Chiny doprecyzowały plan dywersyfikacji. Koniec newsa.
                          cała reszta to reakcje rynku i komentarze.
                          Że chiny będą dywersyfikować również w kierunku walut rynków wschodzących .
                          hahahah. Ten co to napisał powinien się zastanowić na czym polegają rezerwy
                          walutowe i czemu służą.
                          • rrj Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 11:49
                            A może Chiny ulokują pieniądze w naszym ZUSie? To przecież pewna inwestycja.
                • gorbibanki Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:20
                  A oto to się Pleesoka spytaj :)
    • prenditore Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 09:17
      Naszej giełdzie przydałaby sę zdrowa korekta. W dłuższej perspektywie rozwój
      gospodarczy i wzrost indeksów jest nieunikniony, chyba, że nastąpi coś
      nieprzewidzianego, co zburzy na długo ten domek z kart.
    • elamigo1 małe wyjaśnienie 10.11.06, 10:49
      Wyjaśnienie: dlaczego umacnianie się dolara może być niebezpieczne dla rynków
      akcji i co ma z tym wspólnego japonia?
      Dzisiejsza deklaracja o "zaniepokojeniu" banku japonii narastającym jen carry
      trade - świadczy o reakcji na niepokój dotyczący stabilności dolara. To ciąg
      dalszy reakcji na wygraną demokratów (sygnał dla rynku - zresztą wyrażony wprost
      "że BOJ musi wyraźniej dawać sygnały dla rynku") i na oświadczenia chińskiego
      balcerowicza o precyzowaniu planu dywersyfikacji rezerw.
      ----------
      jen carry trade: pożyczanie pieniędzy w jenach (bardzo niskie oprocentowanie) i
      lokowanie jenów na rynkach oferujących wyższe oprocentowanie(stopę zwrotu).
      Pożyczamy np. na 3% a lokujemy w obligacje usa np na 4,70%. Jeśli dolar się
      będzie umacniał (do jena) to się opłaca kupować obligacje usa (i inne aktywa)
      jeśli zaś osłabiał to należy się wycofywać z pozycji bo trzeba będzie zapłacić
      drożej za jena przy spłacie kredytu i cały zysk diabli biorą. To duże
      uproszczenie ale daje pogląd na to co się może stać jeśli dolar zacznie lecieć
      na głowę. Jeśli ilość pozycji carry trade jest duża (a jest astronomiczna i
      rośnie choć z mniejszą dynamiką). Tak więc by zniwelować tą różnicę to albo BOJ
      mógłby podnieść stopy (co zmniejszy carry trade i spowoduje odpływ takich
      aktywów z innych rynków) albo usa podniesie stopy co spowoduje umocnienie dolara
      (zlikwiduje ryzyko odpływu środków) - ale zwiększy carry trade (źle dla Japonii)
      . Albo usa obniży stopy co osłabi dolara i wywoła odpływ kapitału zaangażowanego
      w carry trade (znów źle, tym razem dla bilansu przepływów kapitałowych usa).
      Właściwie teraz wszysko się kręci mniej wokół tego jaka jest bieżąca rentowność
      poszczególnych aktywów lecz jakie są przewidywane ich dalsze zachowania i kursy
      wymiany. Więc możliwe że BOJ dał sygnał amerykanom dot. stóp: NIC NIE
      RÓBCIE-jest równowaga.
      Brak zmiany rentowności 10 latek po wczorajszym osłabieniu dolara może oznaczać,
      że wczorajsze oczekiwania rynku są w kierunku obiżenia stóp procentowych USA
      (posiadacze obligacji odzyskają to co stracili na kursie wymiany poprzez zwyżkę
      cen obligacji po obniżce stóp procentowych. Biorąc pod uwagę taki wymiar należy
      bacznie obserwować wszystkie wskaźniki inflacyjne w usa pod kątek czy
      dopuszczają obniżkę stóp. Demokraci są mniej skłonni walczyć z inflacją a
      bardziej stymulować gospodarkę poprzez stopy - co by trochę tłumaczyło
      wczorajszy brak reakcji obligacji usa na przecenę dolara.
      To oczywiście jeden z możliwych scenariuszy i wytłumaczeń - ale zwraca uwagę na
      problem i na co zwracać uwagę. I w tym przypadku każdy kij ma dwa końce.
      Najbardziej niebezpieczne są NAGŁE zmiany sytuacji - np. kursu dolara czy
      rentowności.
      AMIGO.
      • gorbibanki Re: małe wyjaśnienie 10.11.06, 11:07
        Jeśli chcesz potwierdzenia to rzeczywiście zwała będzie gwałtowna. Nie ma na
        razie tylko danych które mogłyby tą zwałę wywołać.
        • all Re: małe wyjaśnienie 10.11.06, 11:16
          No to dawać mi tu tą zwałę - byle szybko bo ile można czekać?
          ElAnallo obiecuje ją już ponad miesiąc - i co? obiecanki cacanki... :-(
          P.S.
          Poczekajcie jeszcze z tydzień, bo właśnie wysłałem wniosek o zwiększenie limitu
          kredytowego - chciałbym mieć kasę zanim wszystko zacznie znowu rosnąć...
        • elamigo1 dlaczego 10.11.06, 11:31
          dlaczego mnie posądzasz o szukanie przyn potencjalnej gwałtownej zwały?
          Ja wciąż operuje w kategoriach prawdopodobieństw, danych i potencjalnej reakcji
          na dane. Nie szukam zwały-choć siedząc w gawrze mam lekko skrzywiony punkt
          widzenia:-)
          ami
          • gorbibanki Re: dlaczego 10.11.06, 11:51
            Dla mnie te wzrosty też są już naciągane i korekta wisi w powietrzu ale ja
            siedzę i czekam na dane które pozwolą mi powiedzieć "MEGA OGROMNA ZWAŁA". Ty z
            kolei codziennie widzisz czynniki które powinny wywołać zwałę i mówisz o niej
            też codziennie. Już Ci mówiłem że Twoim problemem jest analizowanie i branie
            pod uwagę zbyt dużej ilośći danych.
            • elamigo1 Re: Gorbi 10.11.06, 12:19
              Znajdź mi w moich postach słowo "zwała" - to TY chcesz wyczytać w nich zwałę.
              Może je stanowię uosobnienie Twojego strachu przed ZWAŁĄ ale o zwale nie piszę.
              Piszę o czynnikach ryzyka na rynku. Jeśli napiszę że nadużywanie alkoholu
              szkodzi zdrowiu to czy Twoją odpowiedzią będzie "nie wysyłaj migo wszystkich na
              odwyk"?
              Takich co piszą o megawzrostach i super zyskach jest od liku. Problem polega na
              tym, że najczęściej nie potrafią przedstawić argumentów popierających ich tezy.
              Ma rosnąć i już - GŁÓWNIE DLATEGO ŻE POSIADAJĄ DANE AKCJE. to zaś tylko myślenie
              w kategoriach życzeniowych - tak jak "moim zdaniem w jutro w lotku padnie 3,15
              21 ,29,33 i 44".
              Analiz dlaczego rynek ma ogólnie rosnąć jest sporo. Dostarczają je ludzie
              opłacani pośrednio lub bezpośrednio przez fundusze i banki. Przecież portal czy
              gazeta gdzie by dominowały ostrzeżenia przed ryzykiem, lub gdzie opinie by były
              wyważone - dostawał by mniej zleceń na reklamę od banków i funduszy które
              stanowią ich podstawową grupę docelową w tym segmencie zainteresowań.
              Żaden redaktor naczelny nie będzie trzymał misia na etacie - tak jest na całym
              świecie (wyjątki stanowią rodzynki funduszy kontrariańskich itp)
              Pozwolisz więc że nadal będę robił przeciwwagę...
              Rynek w rzeczywistości jest szary i większość wiadomości ma swoje bycze i misie
              implikacje. Gdyby mi płacili za analizy byłbym nawet najbardziej byczym ze
              wszystkich byków i dawałbym takie argumenty że kolejkę do kupna jednostek tfi
              należało by rezerwować w stacza z miesięcznym wyprzedzeniem.
              Nawet Talexa bym opisywał tak jak jest tego warty;-)
              pozdr.
              • gorbibanki Re: Gorbi 10.11.06, 12:24
                Nie nabijaj się z Talexa tylko powiedz lepiej w jaki sposób zapewnić płynność
                na tej spółce. To będzie mega gwiazda jak tylko będzie płynność.
                • elamigo1 płynnoś talex 10.11.06, 12:49
                  Zaspamój świat by tyalex wynajął animatora.
                  Jeśli znasz dobrze talex - zarób na braku płynności. Brak płynności oznacza
                  zwykle wysoki slippage dla tradera - zarób na tym i daj jej płynność. Nie znam
                  widełek na tlx ...
                  pozdr
                  • gorbibanki Re: płynnoś talex 10.11.06, 13:02
                    1. Co to jest slippage i jak to wygląda od strony technicznej ???
                    2. Które widełki Cię interesują ???
                    • elamigo1 Re: płynnoś talex 10.11.06, 13:25
                      Upraszczając - róznica pomiędzy oferą kupna i sprzedaży wynosi 2-3% (tlx przd
                      chwilą) kupuj taniej a sprzedawaj drożej:-)
                      wiem, wiem, że to nie takie proste.
                      Jeśli znasz zmienność talexu i spekulujesz na kierunku w którym może iść kurs to
                      masz ułatwione zadanie. Kupujesz taniej i wystawiasz ofertę sprzedaży ciut
                      drożej. Jeśli ma iść do góry to prędzej czy później zarobisz.... Ja już
                      sprzedasz to wystawiasz ofertę poniżej ceny i czekasz aż ci ktoś sprzeda taniej.
                      To jak prowadzenie sklepu. Jedyne co może stanowić problem to rzeczywiste ruchy
                      kursu. Jeśli jesteś pewien wzrostów - stawaj po długiej stronie. Możesz też
                      polować na konsolidacje - kursy wszystkiego są zawsze w jakiejś konsolidacji (
                      niezwykle rzadko kurs tylko raz zalicza pewien poziom.) Prędzej czy później kurs
                      będzie niższy od aktualnego i prędzej czy później będzie wyższy. W trendach
                      przychodzi czasem długo czeakać - ale można...
                      • tom8010 Re: do all 10.11.06, 13:37
                        Zwała będzie, tylko każdy to pojęcie rozumie inaczej. Jeśli ktoś nie czytał
                        książek i nie zna zależności to może nie rozumieć pewnych spostrzeżeń. Ale
                        można to przetłumaczyć tez na czystą logikę. Giełda jest obiegiem zamkniętym.
                        Ceny akcji rosną dlatego ze ktoś od kogoś kupuje po wyższej cenie. Ostatnio
                        widziałem na forum ze ktoś cytował Kostolanyego czy Eldera. Jeden z nich
                        napisał ze cena akcji rośnie wówczas gdy znajdzie się więcej głupców którzy są
                        skłonni odkupić drożej akcje. Póki co to indywidualni inwestorzy odkupują je od
                        grubasów którzy wchodzili np. w KGHM jak był po 20 zeta. Jeszcze nie słyszałem
                        przypadku żeby na jakiejś giełdzie inwestorzy indywidualni wygrali z dużymi
                        korporacjami. Poza tym jak większość mówi ze jest potencjał do wzrostów to
                        czemu grubasy nie kupują tych akcji?? Każdy powinien się przebijać w wąskim
                        przejściu aby tylko cos kupić. Przecież maja dostęp do takich informacji o
                        których mali inwestorzy mogą sobie tylko pomarzyć??
                        pozdro
                        • prenditore Re: do all 10.11.06, 15:02
                          Tom ma rację. Grube ryby pod koniec hossy zawsze robią pozytywny szum, żeby móc
                          dobrze wyjść z akcji. Ktoś na końcu łańcuszka musi stracić.
                      • gorbibanki Re: płynnoś talex 10.11.06, 13:48
                        Talex jest na razie tylko uzależniony od dobrych lub złych informacji i osób
                        które wiedzą o tym o ponad miesiąc wcześniej (pracownik Talexu który spekuluje
                        na kursie). Jego niestety nie przechytrzę. Pozostaje tylko czekać bo w długim
                        terminie ta spółka będzie przynosić coraz lepsze informacje.
            • elamigo1 po coś gorbi to napisał 10.11.06, 14:28
              Dlaczego napisałeś że korekta wisi w powietrzu.
              Za chwilę będziesz bardziej poszukiwany niż pewien bezdomny...
              Trzeba było trzymać język w gębie. Chciałeś korekty to ją masz. Na szczęście nie
              napisałeś jak długa i jak głęboka.
              • gorbibanki Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 15:37
                Wczoraj mnie blagałeś żebym to w końcu z siebie wydusił :)
                • elamigo1 Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 15:45
                  ale mnie chodziło o korektę a nie o to pierdnięcie 1%.
                  Może byś tak napisał że wig20 ma się ku2500?:-)
                  • gorbibanki Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 15:48
                    W czasie weekendu będę miał dostępne profesjonalne oprogramowanie do analiz
                    trendu i głębokości ewentualnych spadków to Ci powiem gdzie wylądujemy :)
                    • elamigo1 Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 15:51
                      napisałeś wylądujemy. Czy to oznacza że spadamy?
                      na marginesie: japońce wymyśliły chyba plastikowe kable przewodzące prąd, lub
                      chińczycy postanowili że jednak zwiększą produkcję świeczek.
                      Co się dzieje z tą miedzia? Tylko mi nie odpowieadaj że spada...
                      • gorbibanki Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 15:55
                        Skonfrontuj to co chińczycy mówili o dolarze z ich kontraktami na miedź, ich
                        zapotrzebowaniem, i zapasami miedzi na świecie :) Ciekawe do jakiego wniosku
                        dojdziesz :)
                        • elamigo1 Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 16:05
                          Już wiem. Kontrakty na miedź spadają, bo jak będzie wielka zwała to będzie dużo
                          złomu miedzianego z rozbiórek i niepotrzebnych nikomu kabli i instalacji. Miedzi
                          nikt nie będzie potrzebował bo wystarczą im świeczki jak w korei pólnocnej lub
                          na kubie. Czy o to chodziło?
                          • gorbibanki Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 16:07
                            Zastanów się tak na poważnie bo ja akurat nie mam czasu konfrontować tych
                            faktów.
                      • js.2 Re: po coś gorbi to napisał 10.11.06, 16:00
                        Istnieje taka teoria że czym niżej spada tym lepiej, bo niższa baza do wzrostów.
                        Szczegóły zna Gorbi
                        • elamigo1 a może to? 10.11.06, 16:08
                          www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aOQpK1rXXoiU&refer=home
                          • gorbibanki Re: a może to? 10.11.06, 16:14
                            Człowieku !!! Przecież to rewolucja !!! Będzie ogromny ruch tuż przed
                            wygaśnięciem kontraktów !!!
                            Muszę nad tym popracować w domu !!!

                            Na razie.
                            • elamigo1 Re: a może to? 10.11.06, 16:27
                              oni już o tym gadali od jakiegoś czasu. No ale tylko gadają i gadają a nadal nic
                              nie robią. Może demokraci coś zmienią - ale to tylko uspokoi rynki (moim
                              zdaniem) - no i ewentualnie skłoni zagraniczną GTI na wpw do zabierania swojej
                              kasy zostawiając indeks wig 20 na poziomie poniżej 1000 puntków:-)
                              tak dobrze?
    • elamigo1 mieć czy nie miedź 10.11.06, 14:15
      uj. no nie chcę nic więcej pisać. Idę dzisiaj do punktu skupu . Poczekam trochę
      i se kupie nowe kable;-)
      • prenditore Re: mieć czy nie miedź 10.11.06, 16:30
        Miedź w końcu przebiła 7000$ za tonę, ale nie wiem na jak długo.
        WIG20 w pięknym stylu, na wysokich obrotach, też przebił się przez 3200pkt.
        Długa, ładna, czarna świeca z ogonkiem. W końcu nasza giełda zaczyna wracać do
        normalności.
      • prenditore Re: mieć czy nie miedź 10.11.06, 19:22
        Miedź ciągle spada. Ma bliżej do 6900 jak do 7000$ za tonę.
    • elamigo1 Re: tylko mi tu bez paniki.> może być gorzej. 10.11.06, 16:48
      tytuł posta - bez zmian.
      A baza w odległości 40 punktów... i nic.
      Ciekawe co będzie jeśli się zujemni - skoro nie mają już takiej ochoty wchodzić
      - PRzECIEŻ wygaśnięcie coraz bliżej. 40 punktów to za mało?
      Ciekawi mnie czy się potwierdzą zasłony ciemnej chmury na indeksach usa a i Pgr
      u nas (jeśli taka istnieje) przełamie szyję lądując w trymiga 50 punktów niżej.
      A może się właśnie wykonała mała pgr?
      ni w cholerę nie mogę tego odcyfrować - widocznie szukam czegoś czego nie ma.
      Baza jest - i brak reakcji na wyciąganie bazy też jest.
      Zobaczymy co wymodzą w usa.
    • elamigo1 spokojnie to tylko newsy 10.11.06, 16:59
      rozwijamy się wspaniale
      www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=466456&idt=&dz=01000
      a banki centralne kupują dolary...
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=avLmK2y0BXmY&refer=home
      • elamigo1 jeszcze newsy 10.11.06, 17:06
        cez do w20 zamiast orbisu - dobrze francuzom.
        No i polmos białystok troszkę chyba straci - a jednak "mój" lublin lepszy...był-;)
        "analitycy" spodziewają się konsolidacji, no chyba że spadną surowce.... lub
        stany...
        albo że wzrosną indeky...
        amen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka