Dodaj do ulubionych

Zabrali dziecku zabawkę

07.02.07, 22:09
Wydawać by się mogło, że wyniki Cisco podbudują zaufanie do słabego ostatnio
sektora Tech, jednocześnie wspierając optymizm na szerokim rynku. Zabawa na
amerykańskim podwórku zapowiadała się przednio. Wielcy chłopcy z DJI pokusili
się nawet o nowy rekord intraday zahaczając o 12700. Zasada przyciągania do
okrągłych cyferek nie sprawdziła się jednak w przypadku ropy – cena cofnęła
się przed 60 tką – bynajmniej nie z obawy o wysokość emerytury z ZUSu lecz w
wyniku opublikowania danych o rosnących dostawach. Obok spadających cen ropy
optymizmem powinny były napawać dane dotyczące wydajności pracy. To jedna z
ulubionych zabawek Greenspana, który posługiwał się nią gdy szukał argumentów
do podparcia tezy o przezwyciężaniu kłopotów z inflacją. Dzięki wzrostowi
wydajności presja inflacyjna ma podobno maleć. Tyle tylko, że dane o
wydajności podlegają sporym rewizjom i często ostateczne wyniki przypominają
pierwsze tak jak programy wyborcze mają się do faktycznych reform w Polsce.
Owszem na tego newsa zareagowały obligacje, zmniejszając rentowność. Lokalny
trend na obligacjach dostaje tym samym kolejnego kopa – co teoretycznie
powinno wspierać EM. To nie do końca prawda bo brazylijczycy zareagowali dziś
dość dynamicznymi spadkami i osłabieniem się reala do dolara. No ale oni są
wytłumaczeni przygotowaniami do karnawału. Oni maja środek lata i widocznie
doskwiera im upał.

Niestety kilku panów spotkało się na Florydzie i jak tylko rozdziawili paszcze
by zakomunikować światu swoje wnioski to dzieciaki zaczęły uciekać w popłochu
z podwórka na wall street. Okazuje się bowiem, że ktoś mający w oczach
amerykanów całkiem spory autorytet odważył się zakwestionować prorocze wizje
FOMC sugerujące, jakoby rynek nieruchomości sięgnął już dna i nic innego nie
mogło czekać przeciętnego Smitha jak tylko wzrost wartości posiadanego
szałasu. Panowie na Florydzie doszli do wniosku, że wszystko wskazuje na
dalszy spadek cen nieruchomości – zauważając jednocześnie, że nie należy się
raczej spodziewać gwałtownych ruchów. No ale rynki zareagowały jakby te
właśnie słowa mogły wywołać gwałtowne spadki cen – co zresztą i ja bym w ten
sposób odebrał. Widać faceci nie mają niż z delikatności komunikowania się z
otoczeniem jaki przyjął fed czy Rada Polityki Pieniężnej.

Ostatecznie sesja w usa kończy się dość neutralnie. Brak zdyskontowania danych
które mogłyby być podstawą do zbudowania pięknej białej świecy na wykresach
należy odbierać raczej negatywnie. Na nasz rynek wpływać będzie
najprawdopodobniej osuwanie się cen surowców – choć kolejna obniżka
rentowności obligacji w usa może częściowo równoważyć ten wpływ, tym bardziej
że część spadków została już zdyskontowana w czasie sesji.

Sesja na GPW okazała się kolejnym dniem bez przełomu. Newsem o którym szumiał
rynek od kilku dni jest przekroczenie przez fundi 100wki wartości aktywów.
Bardzo negatywnie należy jednak traktować rekordowe zaangażowanie drobnych
inwestorów w aktywa o przewadze akcji. Niepokojący jest utrzymujący się trend
wzrostowy co wyraźnie wskazuje że fryzjer jest przekonany o nieuchronności
wzrostów. Podobnie jak duża dodatnia baza, wycofywanie się kolejnych funduszy
zagranicznych z naszego rynku i powszechne komentarze zarządzających aktywami
na naszym rynku nie napawają zbyt wielką nadzieją na kolejne rekordy indeksów.
Zjawisko odbijania Nasdaq’a być może pomoże naszym firmom technologicznym i
przynajmniej część rynku podlegać będzie mniejszej presji defetystów siejących
zarazę misiowatości.

Jednocześnie pragnę oficjalnie ogłosić na naszym forum nadejście rządów fundi
– to już oficjalne. Jedyne czego mi brakuje – i tu zadanie dla
„profesjonalistów” którzy zbudują z tego tytuł komentarza giełdowego: niechaj
ktoś wyliczy jaki jest udział funduszy inwestycyjnych we free float na naszym
rynku i jak to się ma fo rotacji aktywów. Ja nie dysponuję dostępem do danych
które mogłyby ułatwić takie zadania a dziennikarze giełdowi na pewno tak.
oj 10ta już minęła – puszczam tekst bez końcowej korektky.
[elAmigo]
Obserwuj wątek
    • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 07.02.07, 22:15
      Amigo mam pytanie bo nie siedzę w temacie funduszy.
      Te aktywa które podają /kwotowo/ to są te które ludzie wpłacili plus te
      napompowane giełdą?
      • elamigo1 Re: Zabrali dziecku zabawkę 07.02.07, 22:24
        co innego wartość aktywów a co innego bilans wpłat i umorzeń . Dnane zbiera i
        publikuje izba zarządzających aktywami a podaje je ich trybun analizy online.
        Dla maluczkich tego świata najświeższe bułeczki są dostępne dopiero po dwóch
        dniach od momentu gdy zapozanają się z nimi dziennikarze - co by jakiś amigo czy
        inny wścibski grafoman nie zabierał chlebka zawodowcom - i raczej słusznie. Kto
        chce może sobie wykupić dostęp.
        Na wartość aktywów mają wpływ zarówno bierzące wyceny jak i saldo wpłat i
        umorzeń . Nie pamiętam od ręki aktualnych danych ale pod koniec zeszłego roku
        były na poziomie 1,5 mld miesięcznie in plus. Ta kwota się waha ale sądząc po
        bierzącej wycenie i porównując ją na wzrostów indeksów (trzeba pamiętać że
        przeważąają fundusze mieszane) wychodzi bardzo prawdopodobne że napływ środków
        do fundi w styczniu przekroczył wszelkie oczekiwania. PO PROSTU SZOK.Mogłem się
        tego spodziewać jak sąsiad zastawił w lombardzie sztuczną szczękę by se dokupić
        kilejną jednostkę Koraba.
        pozdr.
        • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 07.02.07, 22:26
          Dzięki za wykład.
        • rrj Re: Zabrali dziecku zabawkę 07.02.07, 22:31
          Dlaczego szok. Moim zdaniem to było oczywiste - rok był dobry i wiele osób
          dostało premie roczne i inne dodatkowe pieniądze i postanowiło ich od razu nie
          wydawać tylko zainwestować. Stąd ten skok w styczniu.
          Ale tu jest zagwozdka. Bo w kolejnych miesiącach strumień się zmniejszy, premie
          gwiazdkowe są tylko raz do roku. Już widać, że nie ma jak podtrzymać obecnych
          poziomów.
          Dziś rano w radiu PIN była ciekawa rozmowa. Wynikało z niej, że napływ w tym
          roku będzie duży ale mniejszy niż w ubiegłym roku. A jeśli ta prognoza się
          sprawdzi, to osiągniemy poziom oszczędności w funduszach/ogólny poziom
          oszczędności na poziomie zachodnich standardów. I wtedy kasa przestanie płynąć.
          • elamigo1 Re: RRj 07.02.07, 22:35
            czytałeś tekst który przesłałem w m@ilu?
            coś jest na rzeczy.
            • violinist4 Re: RRj 07.02.07, 22:39
              co to za koleś dwa posty niżej (iksiarz) ?
              sprawdziłem daty..
              • elamigo1 Re: violinist 07.02.07, 22:44
                Ktoś odgrzebał stary wątek - pod moim postem z tamtego okresu mogę się dzisiaj
                również podpisać.
                tu muszę kończyć sesję na dziś - dyskusja musi się toczyć bez mojego udziału.
                Do jutra.
                ami
    • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 07.02.07, 22:30
      Rzuciłem okiem na Bovespę. Zjechali dzisiaj 1,72%.
    • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 08:32
      Pozwalam sobie wkleić następny cytat;

      Według ING IM polskie akcje są już drogie. Cztery lata temu, kiedy zaczynała
      się hossa, ówczesna wycena małych i średnich spółek odpowiadała ich
      dziesięcioletnim zyskom. Dzisiaj - już ponad 20-letnim. - Z drugiej strony
      fundamenty są wciąż zdrowe. Sprzyja nam wzrost gospodarczy, spółki nadal
      poprawiają wyniki finansowe, a koniunktura na rynkach światowych jest
      nadspodziewanie dobra - uważa Buczek. - Poza tym do krajowych funduszy
      inwestycyjnych napływa dużo pieniędzy. To paliwo wzrostów na giełdzie w
      ostatnich tygodniach. Takie tempo napływu jest jednak absolutnie nie do
      utrzymania - dodaje.
      • soros2 Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 08:41
        Spójrz na spółki z MIDWIG-u. Tam średnie C/Z jest z zakresu 30 - 70. To już nie
        są absolutnie tanie spółki (co oczywiście nie oznacza, że nie będą droższe).
        • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 09:52
          LOP spadł o 2000szt. Nie podoba mi się to i dlatego zamknąłem część pozycji.
          Powinna znowu być okazja do postawienia wysoko eSek. Coś trzymam, gdyby jednak
          sytuacja wymknęła się z pod kontroli.
          • citro1 Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 09:58
            A tam zaraz Ci się nie podoba,poczekaj to Ci się spodoba:-) fakt trochę szyybko
            i stopy pooooszszszły
            • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 10:10
              Tak Citro, trochę to za szybko poszło i obrót jest mizerny. Estonia w tej
              chwili wali się już na -5%, a Turcji niewiele brakuje do -2%
              Ta sesja może być bardzo nerwowa dla byków.
              Jestem przygotowany na każdą ewentualność.
              • citro1 Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 10:19
                A ja piję poranną kawę i spoglądam na piękny krajobraz za oknem.Pisałeś
                kiedyś,że mieszkasz w górach,a możesz napisać gdzie
                • fular1 Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 10:27
                  na ślasku tez krajobraz wyborny
                  • js.2 Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 10:33
                    a dalej na północ jedynie "Wyborowy"
                • prenditore Re: do Citro 08.02.07, 10:34
                  Jak Citro popatrzysz na mapę, na styk granic Polski, Słowacji i Czech, to
                  całkiem niedaleko od tego miejsca.
                  • citro1 Re: do Citro 08.02.07, 10:39
                    No to Ci cholernie zazdroszczę,Jeżdziłem kiedyś na narty do Terchowy na Słowacji
                    w dolinę Małej Fatry - pięknie
                    • prenditore Re: do Citro 08.02.07, 10:42
                      Słowacką Fatrę widzę z okna przy ładnej pogodzie. Teraz akurat pada deszcz,
                      chociaż mamy jeszcze trochę śniegu.
                      • citro1 Re: do Prendi 08.02.07, 10:55
                        Baza na plus 30pkt,jest dobrze
                        • violinist4 Re: do Prendi 08.02.07, 11:17
                          no to gratuluje..
                          wrr..
                          moja kawka tak nie smakowała.. (!)
                        • gorbibanki Re: do Prendi 08.02.07, 11:17
                          Na coś takiego cały czas czekałem ale nic, szczególnie wczoraj, nie dawało mi
                          sygnału, że to już.
                          • prenditore Re: do Prendi 08.02.07, 11:32
                            Wczoraj do potwierdzenia sygnału brakło domkniecia luki hossy.
                            Ale nie spieszyłbym się jeszcze na stawianiu krótkich na tych poziomach.
                            Na stawianie krótkich były okazje wcześniej.
                            Oprócz Estoni jesteśmy w tej chwili najsłabszy rynkiem.
                            GTI będzie się broniło, bo mają jeszcze sporo kasy. Nie zdziwiłbym się, jak
                            mimo wszystko wyjdziemy na kontraktach ponad 3500.
                            Do końca sesji jest mnóstwo czasu i wiele się może wydarzyć. Mamy tylko dwa
                            kierunki do wyboru, ale mimo wszystko wierzę w TFI.
      • rrj Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 12:22
        Sebastian Buczek to jeden z najrozsądniejszych analityków i z długim stażem.
        Tylko, że podobne podglądy wypowiadał już w listopadzie oraz w czasie dyskusji w
        Parkiecie 15 grudnia (ukazała się jakoś na przełomie roku).
        Zresztą nie był w tym odosobniony. Paru równie rozsądnych analityków twierdziło,
        że nie będzie oczyszczenia atmosfery bez korekty do 2500 pkt. Ale napłynęły
        pieniądze do funduszy i chciał, nie chciał rynek wzrósł do 3500.

        Więc radzę ostrożność przy czytaniu takich komentarzy.
        • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 12:27
          Do oczyszczenia atmosfery wystarczy spadek do 2800-2900
          Niżej będzie ciężko. Maj nie powtórzy się drugi raz.
          • rrj Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 12:32
            Ja cytowałem to co było w tej dyskusji. Poza tym byliśmy wtedy te 200 pkt. niżej.

            A osobiście uważam, że i 1700 wkrótce zobaczymy. No może nie w tym tygodniu,
            może nawet nie w tym roku ale zobaczymy. :) I nie będzie to żaden maj tylko
            zwyczajna bessa - odpływ ludzi z fundów i kilka miesięcy mozolnych spadków z
            coraz słabszymi odbiciami. Po prostu nie będzie kupujących.
            • prenditore Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 12:47
              Z tym się zgodzę. Co innego załamanie cen akcji, a co innego odpływ i
              nieustanny spadek. A z funduszy mają co wycofywać. Przy 100mdl zł spadek
              indeksu jak teraz o 2% powoduje wyparowanie 2mld zł
              Miedź na razie na dół, a w Stanach kontrakty na minusach.
              Mogą już nie ratować byków jak wczoraj, ale je bardziej pogrążyć.
              Dzisiaj już jest ciekawie.
              • tom8010 Re: Zabrali dziecku zabawkę 08.02.07, 13:05
                jakos nie jestem przekonany co do szybkich umorzeń w TFI. w większości
                klientami sa zwykli ludzie, a Ci maja standardowe podejscie do takich
                inwestycji. Skoro spadło 15-30% to niżej juz nie może i na pewno sie odbije.
                • citro1 Re: Prendi 08.02.07, 13:50
                  I jak tam wytrzymujesz? Towar już powoli na tirach,teraz tylko czekać jak konwój
                  wyruszy na Bałkany
                  • prenditore Re: Prendi 08.02.07, 13:56
                    Tak Citro. Miedź się zbliża do 5200$ za tonę. Oprócz Rumuni i Bułgari Europa
                    jest na czerwono. Jak Stany nie przyjdą z odsieczą, to jedziemy na Bałkany.
                    • citro1 Re: Prendi 08.02.07, 13:58
                      Baza na sporym plusie,jest dobrze;-)
                      • prenditore Re: Prendi 08.02.07, 14:06
                        Przynajmniej misie doczekały się w końcu lepszych dni.
                        Spadek jest powolny i systematyczny. Na wsparciach nie widać obrony rynku.
                        Co się dzieje z GTI?
                        Czyżby utrzymywanie wysokich poziomów wytrzepało ich z kasy?
                        Źle to wróży bykom na najbliższy czas.
                        • poprawny_politycznie a gdzie TFI? 08.02.07, 14:10
                          (ktoś gdzieś napisał)


                          zapyta ktoś...
                          otóż wg mnie TFI mają czas i spokój...
                          zauważcie - na początku stycznia byliśmy na poziomie ok. 3350
                          doszliśmy do 3560; (200 pkt do góry)
                          gdybyśmy zatem spadli do 3150 (200 pkt w dół od 3350) to nikt z posiadających
                          nawet tego
                          zauważny - a jak zauważy, to pracownicy BM wytłumaczą, że w maju była zdecydowanie
                          większa korekta, a jednostki uczestnictwa mają teraz zdecydowanie wyższą wycenę;
                          dopiero spadek poniżej 3150 może wzbudzić konsternacją; ale jeżeli nie jest to
                          jeszcze
                          bessa, to poniżej 3150 (gdzieś do 2800-2900) będą ostro skupowały;

                          i jeszcze - dla funduszy mniej się liczy jak głęboko spadnie; istotnie jest to,
                          aby to
                          była krótka czasowo korekta
                        • citro1 Re: Prendi 08.02.07, 14:15
                          Będziesz miał na walentynki jak znalazł:-)
                          • citro1 Re: Prendi 08.02.07, 15:06
                            Teraz Ci się podoba - uwaga na baze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka