Dodaj do ulubionych

1% dla niewidomej Oliwki

23.02.07, 00:20
www.pomocdlaoliwki.slask.pl/
Obserwuj wątek
    • ol2 Re: 1% dla niewidomej Oliwki 23.02.07, 11:25

      www.pomocdlaoliwki.slask.pl/
    • ol2 Re: 1% dla niewidomej Oliwki 24.02.07, 11:10
      www.pomocdlaoliwki.slask.pl/
    • ol2 Re: 1% dla niewidomej Oliwki 26.02.07, 23:35
      www.pomocdlaoliwki.slask.pl/
      • ol2 niezręcznie mi już... 01.03.07, 19:52
        podnosić sam wątek Oliwki więc postanowiłam napisać Państwu coś bliżej o nas.

        Otóz mam na imię Dorota, l.28. Przed urodzeniem Oliwki pracowałam w Sądzie w
        Gliwicach na stanowisku protokolant. Po porodzie zmuszona byłam poświęcić się
        całkowicie wychowaniu Oliwki. Wady Oliwki całkowicie nas zaskoczyły, w ciąży
        czułam się dobrze, żaden lekarz nie wykrył wad u córeczki.

        Mój mąż Tomek, l.34. Obecnie pracuje jako sprzedawca, do zeszłego roku prowadził
        działalność gospodarczą. Jest kochanym facetem, to on najbardziej mnie wspierał
        po porodzie, uwierzcie mi Państwo - nie było nam obojgu lekko - wzajemne
        obwinianie się o chorobę Oliwki, posądzanie o to czy o tamto. Teraz wiem, że to
        nie miało sensu. Ale po tym co przeszliśmy wiem, że damy radę i przetrwamy...
        Bardzo kocham mojego męża i dziękuję Bogu za niego!

        Oliwcia (nasze słoneczko)l.3. Upragnione, oczekiwane dzieciątko. Pomimo swojej
        niepełnosprawności jest uśmiechniętym i ciągle wesołym dzieckiem (to po mężu).
        Oliwka niedogodności losu znosi bardzo dzielnie, jest pod stałą opieką
        rehabilitantów z Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym w Chorzowie. Jeszcze
        wiele przed nią operacji, ale ona na razie tego nie rozumie - to dla jej dobra.
        Wszystkie poświęcenia i cierpienie Oliwki można zaakceptować, bo wiemy, że
        robimy to dla niej, aby mogła kiedyś normalnie (na miarę swoich możliwości)
        egzystować na tym świecie.

        Nie chcemy aby Oliwka była jedynaczką w związku z tym już niedługo rozpoczynamy
        starania o drugą dzidzię - i mam nadzieję, że tym razem będzie dobrze.
        Trzymajcie Państwo kciuki za nas.

        Z wyrazami szacunku
        Dorota Suder

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka