w szklanej kuli ...

20.11.08, 08:52
patrzę w swoją szklaną kulę i widzę, że dopóki obecne wsparcia nie staną się
oporami to nie ma co marzyć o odwróceniu trendu. Howgh! znani i uznani,
początkujący i dopiero myślący o wejściu na giełdę bierzcie Eski i nie
oglądajcie się na analityków.

PS. Amigo, Citro, Zawodowiec gdzie wy są? Czy te spadki was wyrzuciły z
giełdy? Przecież najpiękniejsze jest zawsze przed nami.
    • zz-4 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 10:16
      Jestem. Poza rynkiem. Bez esek. Dla mnie ten rynek jest wyprzedany.
      Jest też w trendzie spadkowym. Więc bez esek (bo wyprzedane) i bez
      elek bo trend jest jasny. Takie czasy. Tak w ogóle patrząc w swoją
      kulę to raczej obstawiałbym wariant najmniej ciekawy. Czyli koniec
      spadków ale i brtak wzrostów. Nudna i wielomiesięczna konsolidacja,
      na któej będzie mozna ugrać kasę będąc bardzo elastycznym i mając
      raczej krótko niż średnioterminową perspektywę.
      Szukając przyszłościowego rynku gdzie może być jakiś określony
      średnioterminowy trend (akcje z uwagi na powyższe skreślam z tej
      listy) mam duże problemy. Pożyjemy zobaczymy ale czasy mogą być dla
      jedynie szybkich spekulantów.
      Jak ktoś się nie czuje na siłach w szybkiej spekulacji to proponuję
      zamykanie krótkich i zajęcie się lekturą ciekawych książek.
    • zz-4 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 10:32
      Jeszcze jedno. Jak ktoś się czuje na siłach i chce zrobić sobie
      przerwę z książkami to proponuję zająć się wyszukiwaniem
      interesujących spółek. Obecne wyceny w przypadku wielu z nich są
      super atrakcyjne (pomijam wariant końca świata gdzie każda wycena
      jest zawyżona). Od lat nie widziałem tak wręcz śmiesznych wycen typu
      0,1 wartości kięgowej, wartość spółki równa wartości kasy na
      rachunku spółki itp. Poza tym jest wiele firm mających coś
      unikalnego a mimo to sprzedawanych w przeświadczeniu, że nie czeka
      nas nic tylko trumna.
      Czyli czas dla takich niby quasi buffetów. Piszę "niby" bo ja wolę
      znaleźć taką spółkę a potem poczekać aż wejdzie ona w trend
      wzrostowy (buffett kupuje bo tanio a że spada to dla niego nieważne -
      ja niestety nie mam tak zasobnego rachunku więc nie stać mnie na
      bycie buffetem).
      Poszukiwacze okazji - to czas dla was.
      • citro1 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 13:45
        Witam.
        Nie,nie wyrzuciło mnie z rynku i długo nie wyrzuci(chyba,że bedzie koniec
        swiata).Ja kupuje,dla mnie jest tanio i strachu wielkiego nie mam.Jak wspomniał
        Zawodowiec niektóre papiery sa śmiesznie tanie i tylko jest kwestia czasu jak
        rynek to dostrzeże.
        Kiedy to nastąpi? - nie wiem
        Czy może byc jeszcze taniej? - oczywiście,że tak.
        Teraz mamy juz taki czas,że nie ma co patrzec na wycenę rynkową.Przegięcie jest
        bardzo duże.
        Cierpliwi,albo ostrożni moga czekac na zmiane trendu (tylko jak to zobaczymy na
        wykresach,to bedzie juz 30/40% wyżej).Ja wole spokojnie akumulować juz teraz.
        • citro1 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 13:55
          Jeszcze taka uwaga.
          Na terminowym mamy LOP na poziomie 86tys,sprezyna jest cały czas naciagana,ale
          jak strzeli,to mamy szybko poziom 1200,albo 1900.
          Ja stawiam na to drugie.
          • citro1 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 14:49
            cena rynkowa/wartośc ksiegowa
            Lotos - 0,28
            GTC - 0,62
            Jutrzenka - 0,35
            PKN - 0,55
            Impexmetal - 0,33
            Kopex - 0,60
            Lentex - 0,70
            Police - 0,35
            Puławy - 0,59
            PGF - 0,70
            Paget - 0,48
            Rafako - 0,93
            Comarch - 0,92
            Polnord - 0,40

            To takie pierwsze z brzegu ,gdzie rynek przegina z niska wyceną.
            Czy to sa potencjalni bankruci?? moim zdaniem daleko im do tego
            • zz-4 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 15:16
              W usa są jeszcze lepsze przypadki. Jest np. taka firma działająca w
              branży baterii słonecznych - c/z poniżej 2,p/bv = 0,4. Sprzedaż i
              zyski wciąż rosną (pewnie c/z będzie zaraz poniżej 1). I co ? Firma
              leci na ryja na każdej sesji od kilku do 20%. Pewnie wszyscy myslą,
              że zbankrutuje bo ma troche długu.
              Albo kopalnia uranu (mają tego od czapy) - bez długu, p/bv 0,25. Też
              pewnie rynek mysli, że to bankrut.
              Ale dla mnie to super spółki. Itp, itd.
              Naprawdę jest tego multum.
              • poszi Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 15:25
                Firmy, o takich wskaźnikach są tanie o ile nie zbankrutują i o ile takie
                wskaźniki się dramatycznie nie pogorszą. Ale zawsze trzeba brać pod uwagę, że
                firma zbankrutuje.

                Tu jest przykład REIT, który bankrutuje mimo pozornie rewelacyjnych wskaźników.
                finance.google.com/finance?q=GGP
                C/Z=2.3, C/WK=0.06

                Straty (i to niewielkie) przynosi dopiero od kwartału. Utrata płynności
                finansowej do bolesna rzecz. Niestety zarówno jej zyski, jak i wartość majątku
                (wchodząca w WK) to prehistoria.
                • citro1 Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 15:46
                  "Firmy, o takich wskaźnikach są tanie o ile nie zbankrutują i o ile takie
                  wskaźniki się dramatycznie nie pogorszą. Ale zawsze trzeba brać pod uwagę, że
                  firma zbankrutuje."

                  Oczywiście biorąc pod uwage bankructwo,to te niskie wskazniki mozna sobie o kant
                  ..... tu zgoda.

                  Tylko tu sygnałów bankructwa ani widu,ani słychu.Moim zdanie to nasze TFI
                  zmuszone do sprzedaży robia takie wyceny.
                  W 2006 było wysoko i sprzedawałem,a to rosło dalej jeszcze ponad
                  rok.Przecierałem oczy ze zdumienia i cała masę pieniedzy zostawiłem na
                  stole.Wskazniki były w kosmosie.
                  Teraz spada juz 1,5 roku,a niektóre wyceny są w Rowach Mariańskich.
                  Od skrajnego optymizmu,przeszliśmy do skrajnego pesymizmu.
                  • drapak.pl Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 17:11
                    No dobra, Citro, ale co będzie gdy wsparcie na S&P puści i polecimy
                    następne 30%? Nie boisz się tego kupując teraz?

                    Pozdrawiam
    • artremi Re: w szklanej kuli ... 20.11.08, 17:23
      W USA jest wiele "krotkich" funduszy ETF, i wiele z nich zyskalo po
      100% w ostatnich tygodniach. Na spadkach czesto sie szybciej zarabia
      niz podczas hossy.
      • citro1 Re: w szklanej kuli ... 26.11.08, 22:38
        Wsparcie na S&P wytrzymało napór i zaliczyliśmy szybkie odbicie.Dzisiaj doszli
        do górnej bandy kanały spadkowego jaki mozemy wyrysować od połowy wrzesnia
        (888).Co dalej??
        Wskazniki dzienne generują sygnały kupna,natomiast tygodniowe nic ciekawego
        jeszcze nie pokazują.Pewnie odbija sie od 900 ( realizacja zysków- 130pkt w
        tydzień)Jest co realizować.

        A nasz grajdołek - tez sporo ugrali (250pkt) od dołka.Jutro pewnie złamią z rana
        1750 i zaliczymy 1800 .To wystarczy na ten tydzień.
        Dane spływaja kiepskie,ale rynek jest juz zmęczony i nie reaguje.Czy
        będzie1900/2000 na Mikołaja? Myślę,że na 1900 byki stać
        • zz-4 Re: w szklanej kuli ... 26.11.08, 23:23
          Zgadza się - amerykańskie indeksy doszły do linii trendu spadkowego.
          Pytanie co dalej. Ponieważ zmienność wciąż wysoka więc wariant Citro
          jest mocno prawdopodbny, tym bardziej, że obroty w usa były dzisiaj
          niemrawe. Jakaś cofka czemu nie. Ale to takie tam pierdy
          jednosesyjne, Istotne jest co w perspektywie kilkutygodniowej i
          dłuższej.
          Co mamy więc ? Zdołowane indeksy i tłum wciąż pchający się w obligi.
          Tyle, że te obligi dla kupujących teraz to jakaś pomyłka. Obligacje
          10 letnie dają 3%, 6 miesięczne 0,5%. To jest inwestowanie ? Czym to
          sie różni od cashu ? Dla mnie niczym. Więc wciąż "cash is king" ale
          czy na pewno ? Nawet jeśli to ten król jest nagi bo trzymanie kasy
          to realne straty (inflacja znacznie wyższa od podanych stóp). Myślę,
          że jakaś klasa aktywów zostanie wytypowana jako prawdziwe safe
          heaven. Jak będzie to złoto to zobaczymy kilka tys. usd w krótkim
          czasie bo ta klasa jest po prostu krasnoludkiem i poważne wejście
          jakiejś kasy rozwali wszystkie sufity. Więc powinno się dostać coś
          innym aktywom - commodities raczej nie obstawiam, może z wyjątkiem
          agro (nie podoba mi sie, mimo niskiej ceny, ropa - coś tu śmierdzi;
          a za ropą idzie cała reszta innego badziewia - cynki, ołowie i inny
          złom). Zostają więc tylko akcje i waluty - poważna kasa może tu
          szukać szansy zarobek w perspektywie kilkumiesięcznej.
          Z walut dla mnie wydają się atrakcyjne wszystkie z wyjątkiem usd i
          jpy. A z akcji...a to już całkiem inna historia...
          • artremi Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 02:43
            Ja uwazam ze jedyna dobra waluta jest dolar - nie ze jest taki dobry,
            ale nie jest taki zly jak euro.
            Dzisiejszy dzien w USA byl super i wykres S&P500 wyglada niezle.
            Jutro w czwartek gielda jest zamknieta, piatek tylko 1/2 dnia. Wiec
            reszta tygodnia w sumie swiateczna.
            Wydaje mi sie, ze sektor energii jest dobry (mam fundusz ERX - nowy
            ETF, 3x energy bull, dzisiaj zyskal prawie 18%). Mam nadzieje ze w
            przyszlym tygodniu beda zyskiwac akcje energii, surowcow, kopalni,
            stali, itp. Te wszystkie sa bardzo wysprzedane i bardzo tanie.
            • zz-4 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 08:16
              Ale musisz się na coś zdecydować. W obecnych czasach albo usd albo
              akcje.
              • citro1 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 09:25
                1800 prawie pocalowane i starczy chyba na dzisiaj.Moim zdaniem atak na lukę
                dzisiaj sie nie powiedzie.
                • zz-4 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 09:34
                  Nie ma stanów więc mogą dziać sie cuda.
                  • citro1 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 09:41
                    I próbują atakować (1817) luka z tego co pamiętam na kasowym.
                    Stany dzisiaj wolne,a jutro tez na pół gwizdka.Dla nich tydzien już sie skończył
                    wczoraj:)
                    • citro1 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 10:16
                      DAX sobie jedzie na północ dalej,a my juz tracimy ochotę.
                      • citro1 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 12:50
                        I chyba stracili całkowicie ochotę.Nasze największe banki juz wczoraj pokazywały
                        słabość.
                        • citro1 Re: w szklanej kuli ... 27.11.08, 14:09
                          I byki mają pozamiatane na dzisiaj.Jutro pewnie też
                          • citro1 Re: w szklanej kuli ... 28.11.08, 10:50
                            Teraz testujemy 1750 (zgodnie z wczorajszym planem)- jak pęknie to nastepne
                            wsparcie na 1725.
                            • citro1 Re: w szklanej kuli ... 28.11.08, 13:25
                              Godz./13.20/ i testujemy 1725. Czy starczy na dzisiaj?
                              Patrząc na obrót - raczej tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja