Dodaj do ulubionych

Zero tolerancji w sprawie parkowania

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.04, 23:34
Może by tak włodarze naszego nadwiślańskiego grodu zajęli się budową
parkingów na których mozna by zostawić auto i do miasta pojechać
metrem.Ciekaw jestem czy informacja o odholowaniu auta będzie od razu
dostępna po zgłoszeniu jego zaginięcia na policji.
Obserwuj wątek
    • Gość: mathias MARNA PRAWDA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 00:10
      Mózgi sobie odholujcie!!! A Panu Bełzie życzę odholowania jego prywatnego auta
      ale za wszchodnią granicę.
      A marna prawda będzie wyglądać tak:
      1. Trzeciego dnia po zgłoszeniu kradzieży samochodu policja poinformuje, że
      jednak został odholowany (no chyba że wcześniej przyjdzie zawiadomienie pocztą,
      w co wątpie). Przypominam - doba 28 zł
      2. Właściciel odwołuje zgłoszenie kradzieży u ubezpieczyciela, jeśli miał AC
      3. Odholowywane będą jedynie lepsze samochody, gdyż "towarzystwo odholowujące"
      będzie bało się ruszać starych dużych fiatów, maluchów, tudzież 20-letnich
      golfów, fiest z obawy przed nieodebraniem ich przez włascicieli i brakiem
      zwrotu kosztów holowania i parkingu. Bo oczywiście logiczną rzeczą jest, że
      nikt nie zapłaci za taką "imprezę" więcej, niż warty jest samochód. Wystarczy
      spojrzeć na parking policyjny w Alejach Jerozolimskich i na dziesiątki
      nieodebranych aut.
      4. Punkt czwarty to setki nowych procesów z miastem...
      • Gość: Slawek.K Re: MARNA PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 00:22
        1. O to akurat bym się nie martwił. Może, gdy jeden z drugim zapłaci za
        parkowanie, holowanie i mandat, przestanie "kozaczyć".
        2. To już problem właściciela.
        3. Spoko. Jest rejestracja na samochodzie, znajdzie się i właściciel. Jest
        właściciel, znajdzie się i komornik. Ostatecznie, miasto zarobi na złomowaniu
        gruchotów.
        4. A to z powodu? Wszak odholowywanie przez straż miejską i policję
        nieprawidłowo zaparkowanych samochodów jest zgodne z prawem.
        • Gość: Automobilista Re: MARNA PRAWDA IP: 62.233.175.* 15.10.04, 07:58
          > 1. O to akurat bym się nie martwił. Może, gdy jeden z drugim zapłaci za
          > parkowanie, holowanie i mandat, przestanie "kozaczyć".

          A mógłbyś madralo zdefiniować, co to znaczy w tym przypadku kozaczenie?
          • Gość: Slawek.K Re: MARNA PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 00:08
            Np parkowanie na chodniku, poza parkingiem, na dodatek w sposób
            uniemożliwiający przejście, a na zwróconą uwagę, odpowiadanie "słuchaj
            mądralo" :-P
            • Gość: luska Re: MARNA PRAWDA IP: *.bakernet.com.pl 18.10.04, 12:03
              Lub też zablokowanie prawego pasa i włączenie świateł awaryjnych, chociaż 20 m
              dalej są miejsca na parkingu.
        • Gość: kafar Re: MARNA PRAWDA IP: *.emrsn.co.uk / *.emrsn.co.uk 15.10.04, 13:00
          Gość portalu: Slawek.K napisał(a):
          > 4. A to z powodu? Wszak odholowywanie przez straż miejską i policję
          > nieprawidłowo zaparkowanych samochodów jest zgodne z prawem.

          Co prawda przepisy o odholowywaniu przeglądałem dosyć dawno i może coś sie
          zmienił, ale z tego co pamiętam odholowywane mogły być samochody zaparkowane w
          miejscu zagrażającym bezpieczeństwu ruchu. Dla innych nieprawidłowo
          zaparkowanych przewidywano zakładanie blokad.


          • Gość: Maciek Re: MARNA PRAWDA IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 15:39
            Dla zainteresowanych, przepisy dotyczący odholowywanie jakie dostarczył mi
            rzecznik straży miejskiej miesiąc temu:

            1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku:
            - pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w
            inny sposób zagraża bezpieczeństwu,
            - nieokazania przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy
            obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub
            stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia,
            - przekroczenia wymiarów, dopuszczalnej masy całkowitej lub nacisku osi
            określonych w przepisach ruchu drogowego.
            2. Pojazd może być usunięty z drogi na koszt właściciela, jeżeli nie ma
            możliwości zabezpieczenia go w inny sposób, w przypadku gdy:
            - kierowała nim osoba znajdująca się w stanie nietrzeźwości lub w stanie o
            użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu
            - kierowała nim osoba nieposiadająca przy sobie dokumentów uprawniających do
            kierowania lub używania pojazdu,
            - jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje
            uszkodzenie drogi albo narusza wymagania ochrony środowiska/
            3. Pojazd może być przemieszczony lub usunięty z drogi, jeżeli utrudnia
            prowadzenie akcji ratowniczej.
            Decyzję o przemieszczeniu lub usunięciu pojazdu z drogi podejmuje strażnik
            miejski, jedynie w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to
            zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. W
            pozostałych przypadkach decyzję o usunięciu pojazdu podejmuje policjant lub
            osoba kierująca akcja ratowniczą.


            A teraz komentarz:
            Każdy pojazd parkujący na chodniku i ścieżce rowerowej parkuje gdzie jest to
            zabronione, a przy okazji utrudnia ruch (pieszych i rowerów, sprawdzałem nawet
            definicji w kodeksie drogowym) więc musi zostać odholowany. Dzwońcie pod 986 ile
            wlezie! Może w końcu samochody będą korzystać z przestrzeni przeznaczonych dla
            nich, a inni odzyskają swoje!

            Pozdrawiam, życząc braku sytuacji grożących odholowaniem wszystkim kierowcom :)
            Maciek
    • Gość: MisiekK Re: NARESZCIE! IP: *.spray.net.pl 15.10.04, 00:15
      • Gość: Robal Mózgi niech sobie odholują IP: *.chello.pl 15.10.04, 00:30
        Co za tromtadrackie kozaczenie! Prawie tak żałosne jak wielka wojna z dziwkami
        w agencjach towarzyskich.

        Panie Kaczor, a może by Pan tak choć jeden parking podziemny wybudował w
        centrum, co? To byłoby coś, no, ale jest nieco trudniejsze do zrealizowania niż
        posłanie firemki z paroma holownikami na ulice.

        Żal za dupę ściska gdy patrzy się na tego gnoma o mentalności Gomułki i jego
        tłustego zausznika-nieudacznika. Wszystko co może w inwestycjach to spowolni
        lub spierdoli. Bleeeeeee
        • Gość: robert Re: Mózgi niech sobie odholują IP: *.spray.net.pl 15.10.04, 01:03
          > Panie Kaczor, a może by Pan tak choć jeden parking podziemny wybudował w
          > centrum, co?

          Parking? Zeby w centrum bylo jeszcze wiecej blachosmrodow? Idiota.
          • Gość: Automobilista Re: Mózgi niech sobie odholują IP: 62.233.175.* 15.10.04, 07:56
            > Parking? Zeby w centrum bylo jeszcze wiecej blachosmrodow? Idiota.

            Chodzi o to, aby samochody stały pod ziemią, a nie na powierzchni. Kretyn.
            • Gość: Wojtek Sz. Re: Mózgi niech sobie odholują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 08:35
              "Chodzi o to, aby samochody stały pod ziemią, a nie na powierzchni. Kretyn."

              Nie. Chodzi o to, aby mniej samochodów wjeżdżało do Centrum tworząc korki na
              głównych ulicach.

              Komunikacja miejska jest dobra na wszystko, a rower na serce.
              • Gość: Automobilista Re: Mózgi niech sobie odholują IP: 62.233.175.* 15.10.04, 09:35
                > Komunikacja miejska jest dobra na wszystko, a rower na serce.

                Komunikacja - jest OK. Ale w Warszawie mamy pseudokomunikację. Proponuję
                prównać z Wiedniem - maistem o wielkości porównywalnej z Warszawą, nawet
                troszeczkę mniejszym. Tam mają komunikację, u nas nie.

                www.urbanrail.net/eu/vie/wien.htm
                www.urbanrail.net/eu/war/warszawa.htm
                A rowerzyści niech mają swój świat i swoje ścieżki, oby mieli porządniejsze niż
                te dotychczasowe.
      • dwato Re: NARESZCIE! 15.10.04, 11:34
        Nareszcie znikną zastawiające chodniki kobyły bo właściciel musiał dowieść
        swoje grube dupsko pod samo wejście...
        to nie będą dziesiątki czy setki to powinny być dziesiątki tysięcy sądząc z
        tego co widzę codziennie na mieście
        choć nie wieżę że im się uda, będzie jak zwykle fanfary na początku akcji a
        potem : no przecież nie postawie strażnika/policjanta przy każdym
        samochodzie ... czyli pitupitu akcja pokazowa i sukces na papieże ( aha i
        premię dla organizatorów )
        • Gość: Automobilista Re: NARESZCIE! IP: 62.233.175.* 15.10.04, 11:39
          > to nie będą dziesiątki czy setki to powinny być dziesiątki tysięcy sądząc z
          > tego co widzę codziennie na mieście

          A może miliardy?

          Człowieku, dziesiątków tysięcy to nawet nie ma LEGALNYCH miejsc parkingowych w
          centrum (mam na mysli ogólnie dostępne a nie zastrzeżone dla urzędników,
          mieszkańców, pracowników itd.), gdzie znajdziesz zatem tyle nielegalnych?
        • Gość: kixx Re: NARESZCIE!-streszczenie IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 11:40
          wieża papieża
          • sceptyk Re: NARESZCIE!-streszczenie 15.10.04, 23:02
            Gość portalu: kixx napisał(a):

            > wieża papieża

            Nie badz taki tradycjonalista. Konstytucja nie narzuca obowiazku pisania wedlug
            regul i prawidel pochodzacych z historycznej epoki przedobrazkowej. Karzdy oże
            jak morze.
            • Gość: ktoś Re: NARESZCIE!-streszczenie IP: *.chello.pl 18.10.04, 09:52
              Bardzo dobrze że konstytucja nie narzuca zasad pisowni - dzięki temu można się
              pośmiać z takich "pisarzy" jak powyżej :)
    • Gość: marc Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.konstancin.net 15.10.04, 00:55
      mam nadzieje, ze nie bedzie to jednorazowa akcja i zostanie tak juz na stale...
      po poki co mamy w wawie syf (rozjezdzone trawniki zamieniajace sie po deszczu w
      bloto) i bajzel (czasem nie mozna przejsc chodnikiem, bo jest caly
      zastawiony)...
    • Gość: marc Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.konstancin.net 15.10.04, 01:00
      > Może by tak włodarze naszego nadwiślańskiego grodu zajęli się budową
      > parkingów na których mozna by zostawić auto i do miasta pojechać
      > metrem.

      o to bym sie nie martwil, bo np. dzisiaj ok. godz. 15 nie mialem zadnych
      problemow, zeby zaparkowac przy samych schodach do metra sluzew i dalej
      pojechac metrem ;-)
    • Gość: cycek syrenki Brawo! Tylko czy sie opra krzykliwym cwaniakom i IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 04:00
      flejom, na ktorych do tej pory sam mandat nie robil wrazenia. Ciekawe, ze przy
      robieniu jakiegokolwiek porzadku najwiecej protestuja fleje i cwaniaczki, ktore
      w bajzlu czuja sie swietnie i maja interes. To samo powinno byc na osiedlach.
      • Gość: Obserwator Re: Brawo! Tylko czy sie opra krzykliwym cwaniako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 06:01
        Nareszcie bedzie można takiem leszczowi jednemu z drugim wywieść
        samochód .Korzyści same :
        zanim źle zaparkuje pomyśli
        pieniądz dla miasta z mandatu
        pieniądz za parking
        opłata za hol .Za jednego źle parkujacego trzy osoby maja pracę .
        Straznik miejski albo policjant ,parkingowy,no i operator holownika .
        Komornik tutaj nie zarobi swoich 15%.Nie zapłacisz nie odzyskasz autka .
        To jak numerek w szatni .
        • Gość: Automobilista Re: Brawo! Tylko czy sie opra krzykliwym cwaniako IP: 62.233.175.* 15.10.04, 08:00
          Od razu widać, ze wypowiada się ktoś, kto zazdrości tym, którzy jeżdżą
          samochodem. Typowo polska postawa.

          Jak tam się marzło na przystanku? A może autobusik trochę zatłoczony?
          • Gość: Nieautomobilista Re: Brawo! Tylko czy sie opra krzykliwym cwaniako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:15
            No coz, niektorym nie miesci sie w glowie, ze ktos moze nie jezdzic wszedzie
            samochodem mimo ze go na to stac. Proponuje jeszcze wpisac prawo do wozenia
            tylka wlasna gablota do katalogu praw czlowieka.
            • Gość: Automobilista Re: Brawo! Tylko czy sie opra krzykliwym cwaniako IP: 62.233.175.* 15.10.04, 09:32
              > No coz, niektorym nie miesci sie w glowie, ze ktos moze nie jezdzic wszedzie
              > samochodem mimo ze go na to stac.

              Już prędzej zrozumiem tych, którzy zamiast samochodem wola popylać rowerem.
              Zawsze to dobre dla kondycji i daje pewną niezależnośc. Ale fanatyków
              warszawskiej KM zrozumieć trudno - tłok, powolna jazda, długie oczekiwanie na
              przystankach, uzależnienie od przebiegu linii i rozkładu jazdy. Cóż, zboczenia
              sa różne.
              • d.z Re: Brawo! Tylko czy sie opra krzykliwym cwaniako 15.10.04, 09:38
                Gość portalu: Automobilista napisał(a):

                > Już prędzej zrozumiem tych, którzy zamiast samochodem wola popylać rowerem.
                > Zawsze to dobre dla kondycji i daje pewną niezależnośc. Ale fanatyków
                > warszawskiej KM zrozumieć trudno - tłok, powolna jazda, długie oczekiwanie na
                > przystankach, uzależnienie od przebiegu linii i rozkładu jazdy. Cóż,
                zboczenia
                > sa różne.

                Oj chyba aż tak to nie jest źle.
                Ja sam często z KM korzystam.
                Ot nie zawsze wszędzie można jechać samochodem bo np. wtedy nawet piwka wypić
                nie można.
                Komunikacją da się w wiele miejsc dojechać.
                Wystarczy wcześniej za pomocą www.ztm.waw.pl sprawdzić sobie rozkłady i wtedy
                nawet na przystanku nie czeka się nie wiadomo ile tylko na konkretny kurs
                wychodzi.
                Oczywiście, że KM nie zapewnia komfortu samochodowego ale coś za coś.
                Zawsze też można taxi wybrać.
    • mrnice Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania 15.10.04, 07:49
      jak to powiadamiany poczta?? i zglosic sie z dowodem wplaty?? przeciez to
      oznacza co najmniej tydzien bez samochodu! chyba odholowanie i oplata za nie sa
      juz wystarczajaca kara za niszczenie wspanialych warszawskich trawnikow.
      • d.z Re: a moze zacząć normalnie prakować? 15.10.04, 07:54
        Ja nawet nie chce wyliczać ile razy napotykam na samochody źle zaprakowane.
        Ot trzeba zacząć parkować w miejscach do tego przeznaczonych i tyle.
        Mnie jeszcze jakoś nigdy samochodu nie odholowano i mandatu za nieprawidłowe
        prakowanie nie zapłaciłem.
        • Gość: Mar a moze się puknąć w główkę? IP: *.skorosze.2a.pl 15.10.04, 13:35
          A jak WADZA uchwali 99% skłądkę na ZUS, 99% podatek PIT i każe każedemu
          posiadaczowi samochodu zamieść 100 metrów ulicy co miesiać szczoteczką do zębów
          to też bedziesz taki prawomyślny?
          • d.z Re: a moze się puknąć w główkę? 15.10.04, 14:52
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            > A jak WADZA uchwali 99% skłądkę na ZUS, 99% podatek PIT i każe każedemu
            > posiadaczowi samochodu zamieść 100 metrów ulicy co miesiać szczoteczką do
            zębów
            >
            > to też bedziesz taki prawomyślny?

            Oj Mar. Wiadomo, że nie i będę obywatelem nieposłusznym wtedy.
            Nie o to mi chodzi.
            Sam napewno nie jeden raz wkurzyłeś się widząc jak:
            jakiś debil zaparkował samochód tak, że zajął dwa miejsca (a jedno auto jeszcze
            by się zmieściło),
            jak czyjeś beztrosko pozostawione auto skutecznie blokuje Ci widoczność na
            najbliższym skrzyżowaniu
            jak trudno jest wymanewrować bo jakaś "mądra" głowa zostawił auto na srodku na
            światłach ostrzegawczych.
            itp. itd...
            Samochodów jest coraz więcej i tego nie zmienimy.
            Normalne władze jakoś by zaczęły problem rozwiązywać a nie tylko deklarować jak
            u nas.
            Natomiast kierowcy powinni nauczyć się używania głowy podczas parkowania a nie
            tylko hamulca.
            Pozdrawiam:)
    • Gość: Bella Hahaha w mieście gdzie samochody nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 07:57
      parkują,ale i jeżdżą po chodnikach pod czujnym okiem "strażników" pisanie
      takich pierdów to lekka przesada.Zajadów ze śmiechu dostać można.Przykład Jana
      Pawła do Elektoralnej,regularny parking a naprzeciw sądów wolne miejsca
      postojowe czekają.Strażnicy odsiedmiu boleści chodza i czepiają się sprzedawcow
      owoców a to,że samochody jeżdżą środkiem chodnika nikomu nie przeszkadza.
    • Gość: PW Nareszcie! Oby tylko nie była to akcja... IP: 195.245.217.* 15.10.04, 09:16
      ...lecz stała praktyka!
      Sam zaczynam dzwonić, niech wywożą te auta podwarszawskich cwaniaczków, którzy
      ze śródmiejskich podwórek zrobili sobie bezpłatne parkingi, rozjeżdżają
      trawniki, zastawiają każdy skrawek chodnika!
      Precz!
      • Gość: kixx Po pierwsze IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 10:15
        nie cieszcie sie wy,ktorzy parkujecie w miejscach dozwolonych,wszak autor juz w
        drugim zdaniu przemycil informacje ,ze auta beda wywozone z PARKINGOW

        po drugie
        jak niesamowicie wielkie pole do popisu i do dyscyplinowania motlochu otwiera
        to rozwiazanie przed naszymi bojarami (z urzedow przestrzegania prawa)
        przeciez podobny model postepowania mozna zastosowac dla wlascicieli
        psow,ktorych ulubiency biegaja bez kaganca i smyczy,dla rowerzystow jezdzacych
        w nocy bez swiatel,dla pijanych do nieprzytomnosci itditp
        przeciez mozna by ich wszystkich wywozic na koniec Warszawy,zamykac ,a rodzine
        powiadamiac poczta.za pobyt i dowoz oczywiscie bylyby spore oplaty
        po 6-ciu miesiacach bez reakcji rodziny winni przestepstwa poddawani byliby
        zlomowaniu(czyli eutanazji).
        Nie wiem tylko dlaczego ten sposob kojarzy mi sie z postepowaniem milicji i
        ormo z czasow,ktore,wydawaloby sie,dawno minely
    • Gość: dudek Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: 212.160.172.* 15.10.04, 11:05
      przeciez zbudowali parkingi, gdzies chyba musze te samochody odholowac ...
    • Gość: mk Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 15.10.04, 11:07
      Bełza coś znowu pierdoli - ale to mu jużweszło w krew.
      Na ul. Jaszowieckiej Strasz Miejsa (nie Straż!!!), mówi że nic nie moze zrobić
      bo oznaczenie droga pożarowa to tylko znak INFORMACYJNY a nie zakaz zastawiania
      (pomijam brak znajomości Prawa Budowlanego w którym jasno stoi że na drogach
      ewakuacyjnych - a tu jest to zwykły chodnik o wzmocnionej nośności - poniżej 6
      m szerokości obowiązuje całkowity zakaz parkowania pojazdów).
      Obok puste parkingi wzdłuż Sobieskiego i na przedłużeniu Czarnomorskiej - od
      zbudowania osiedla nigdy nie brakowało w tym rejonie miejsc postojowych.
      MOŻE BY TAK ODHOLOWAĆ TE 30 STALE PARKUJACYCH TAM POJAZDÓW
      PANOWIE "STRASZNICY" - - pewnie lepiej straszyć dalej "pietruszkę" na
      Konstancińskiej. No nie ?
      PS. Panie Wąsik , czy pana szef Marczuk dalej każe użytkować tylko spinacze
      z "dziubkami" jak to miało miejsce gdy dyrektorował w GUC ?
      • Gość: kixx Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 11:09
        to ten od spinaczy???
        tez mi znajoma pracujaca w GUCu opowiadala:))))))))))
      • Gość: strażnik z woli Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:14
        chętnie skorzystam ze wspomnianego przepisu prawa budowlanego, proszę o
        konkretny artykuł z Prawa, bądź paragraf z rozporządzenia. Od dawna referat
        prawny Straży Miejskiej szuka bata na kierowców parkujących na drogach
        pożarowych, więc będę wdzięczny.
    • Gość: zorro PARKINGI AUTOKAROWE dla autokarów turystycznych! IP: *.gpw.com.pl 15.10.04, 11:13
    • warzaw_bike_killerz Najpierw polecam Aleje Szucha 15.10.04, 11:14
      Przy MENiS i MSZ stoja wiecznie zaparkowane samochody zajmujace jeden pas tuz
      za znakiem zakaz zatrzymywania sie i postoju.
      ... marzenie... przeciez obywatele dziela sie na: swiete krowy i kowalskich.
      Kowalski zaplaci, swieta krowa poczeka, az przywiaza szybko samochod z parkingu
      z powrotem na miejsce
    • Gość: zorro PARKINGI AUTOKAROWE dla autokarów turystycznych! IP: *.gpw.com.pl 15.10.04, 11:16
      Może nareszcie parkingi autokarowe będą służyć autokarom turystycznym, a nie
      różnego rodzaju cwaniaczkom "osobowym" !!!

      PARKINGI AUTOKAROWE DLA AUTOKARÓW TURYSTYCZNYCH !!!

      Do tej pory Straż Miejska na to "lała" - delikatnie mówiąc. Może teraz będzie
      lepiej?
    • Gość: Mar bardzo słusznie! IP: *.skorosze.2a.pl 15.10.04, 13:31
      Niech do centrum przyjeżdżają tylko emeryty, studenciny ze wsi i inne leszcze -
      komunikacja miejską.

      Ciekawe czy odholują też lancie stoskące przed ministerstwem infrastruktury
      przy Chałubińskiego i ministerstwem pracy przy Brackiej...
    • Gość: miastowy Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 13:33
      Może wreszcie ludzie nauczą się jeździć metrem. Samochodziarze sami się prosili
      przez lata o to, żeby miasto stawało im się coraz mniej przyjazne. Na własne
      życzenie doczekali się płatnego parkowania, teraz straszą uskutecznieniem
      odholowywania aut, a nie zdziwię się, jak za jakiś czas wprowadzą opłaty za
      wjazd do centrum czy na most. Problem polega na tym, że jak ktoś kupi sobie 4
      koła, to chce nimi wszędzie jeździć, zakute łby nie rozumieją, że to nie jest
      pojazd do jazdy po zatłoczonym mieście w dzień. Owszem, samochód ma swoje
      zastosowanie, np. gdy trzeba odwieźć panienkę w nocy, czy wyjątkowo zawieźć
      kogoś z rodziny do szpitala, ale TO NIE JEST POJAZD DO CODZIENNEJ JAZDY PO
      MIEŚCIE.
      • Gość: Automobilista Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: 62.233.175.* 15.10.04, 13:49
        > Może wreszcie ludzie nauczą się jeździć metrem.

        Chętnie nauczyłbym się jeździć metrem na Ochotę, na Tarchomin, na Grochów czy
        na Wolę. Tylko gdzie to metro???

        > Samochodziarze sami się prosili
        > przez lata o to, żeby miasto stawało im się coraz mniej przyjazne. Na własne
        > życzenie doczekali się płatnego parkowania, teraz straszą uskutecznieniem
        > odholowywania aut, a nie zdziwię się, jak za jakiś czas wprowadzą opłaty za
        > wjazd do centrum czy na most.

        To nie kierowcy sa winni temu, że wskutek braku komunikacji miejskiej w
        Warszawie (zamiast niej funkcjonuje powolna i neipsrawna pseudokomunikacja)
        samochód jest jedyną możliwością w miarę sprawnego przemieszczania się po
        Warszawie, o aglomeracji nie wspominajac.

        > Problem polega na tym, że jak ktoś kupi sobie 4
        > koła, to chce nimi wszędzie jeździć, zakute łby nie rozumieją, że to nie jest
        > pojazd do jazdy po zatłoczonym mieście w dzień. Owszem, samochód ma swoje
        > zastosowanie, np. gdy trzeba odwieźć panienkę w nocy, czy wyjątkowo zawieźć
        > kogoś z rodziny do szpitala, ale TO NIE JEST POJAZD DO CODZIENNEJ JAZDY PO
        > MIEŚCIE.

        A co jest w takim razie pojazdem do codziennej jazdy po mieście? Autobus -
        powolony, niepunktualny, zapchany do granic możliwości? Tramwaj - jak wyżej? A
        może rower, dla którego brak jest odpowiedniej infrastruktury a zostawienie go
        na jakiś czas na ulicy (nawet zapiętego) grozi utratą na zawsze?

        Pozostaje samochód.
        • Gość: (O) Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:51
          I taka jest prawda i tak jeszcze będzie dłuuuugooooooooo.
      • warzaw_bike_killerz he he przyszywany miastowy 15.10.04, 14:03
        Samochod jest jak zegarek, kuchenka mikrofalowa, odkurzacz, telefon komorkowy i
        centralne ogrzewanie. Tak sama rzecz. Ludzie tez niektorzy zajmuja 2 miejsca w
        autobusie a inni 1/3. Czlowiek potrzebuje przestrzeni, czy to noszac kozuch na
        sobie, czy to jadac samochodem.

        Czy ludziom z mieszkaniami powyzej 60 metrow nalezy domeldowywac tych z kolejki
        do mieszkan komunalnych? No przecie zajmuja tyle miejsca i tylko dla siebie i
        tak cennego w miescie. Komunisci od urodzenia.
        • kapitan.kirk Nieprawda, drogi W.B.K. 15.10.04, 14:46
          Analogia sformułowana przez Ciebie jest niezbyt sensowna. Ogrzewanie, kuchenkę
          mikrofalową itd. trzymasz u siebie w mieszkaniu. Jeżeli masz duże mieszkanie
          lub dom, to znaczy, że na niego zapracowałeś lub w inny sposób sobie
          zasłużyłeś. I nic nikomu do tego, nikt też nie ma prawa Ci nikogo domeldowywać.

          Natomiast problem nie dotyczy wszak trzymania samochodu przez Ciebie w swoim
          własnym garażu, ale parkowania go w przestrzeni wspólnej, która nie jest Twoją
          wyłączną własnością, ale własnością - jak by to przestarzale nie zabrziało -
          społeczną, czyli wspólną. Użytkując zaś dobro wspólne, jakim są miejsca do
          parkowania, należy przestrzegać zasad i przepisów ustalonych wspólnie. I nie
          dziwić się, gdy naruszanie tychże przepisów, a więc pogwałcanie wolności
          innych, spotka się z sankcjami.

          Pozwól, że przytoczę analogię ze swej strony: przypuśćmy, że jesteś posiadaczem
          willi z ogródkiem, a ja przyjeżdżam sobie do Warszawy i bez pytania parkuję
          sobie samochód w tymże ogródku, zastawiając przy okazji drzwi wejściowe. Na
          Twoje protesty odpowiadam logicznie, że tak mi wygodniej, bo mam blisko do
          sklepu, a poza tym nie można chyba ode mnie wymagać, żebym tłukł się brudnymi i
          niepunktualnymi autobusami. W tej sytuacji miałbyś przecież pełne prawo wezwać
          policję, żeby odholowała mój samochód i nałożyła na mnie mandat. Skąd zatem to
          oburzenie, gdy Ty parkujesz nieprawidłowo i nie na swoim terenie, a ktoś Ciebie
          chce za to pociągnąć do odpowiedzialności?

          Pozdro
          • warzaw_bike_killerz Re: Nieprawda, drogi W.B.K. 15.10.04, 15:53
            Moze niekoniecznie negowalem odholowywanie nielegalnie zaparkowanych pojazdow.
            Raczej opozycyjnie ustawilem opinie do zdania, ze "miasto nie jest dla
            samochodow codziennie". Bo miasto jako dobro wspolne jest takze dla mnie z moim
            zajmujacym 6 czasami wiecej metrow kwadratowych samochodem. Przyklad z
            czlowiekiem o wadze 160 kilo z grubym kozuchem zimowym zajmujacym 3/4
            podwojnego miejsca w autobusie. Czy ktos bedzie mu mowil, zeby nie pchal sie ze
            swoim brzuchem (mogl tyle nie jesc) i ze swoim grubym, sztywnym kozuchem (mogl
            zalozyc cos nowoczesniejszego, co rowniez jest cieple a ciensze), bo zajmuje za
            duzo przestrzeni publicznej?
            Inna strona medalu jest to, ze przestrzen wspolna powinna uwzgledniac rosnace
            potrzeby osob ze swoimi duzymi przybytkami. Na koncu sytuacja bedzie taka, ze
            wszyscy bedziemy sie krecic w kolko w poszukiwaniu tego jedynego dla miliona
            uzytkownikow wolnego miejsca parkingowego we wspolnej przestrzeni.

            Moim zdaniem wybudowanie dwoch, trzech wielokondygnacyjnych (wielo znaczy sie
            wiecej niz 5) garazy w centrum miasta rozwiazaloby problem masowych
            nielegalnych postojow samochodow - wtedy kary powinny byc surowe i dotkliwe.
            Dzis mamy tylko kary. Czyz nie latwo o rozglos medialny swoich populistycznych
            hasel, kiedy masz jedno miejsce dla miliona i mowisz, ze wszystkich 999 999
            tysiecy nielegalnych, przeszkadzajacych wszystkim "wygodnisiow" bedziesz surowo
            karal? Alez tak. Kazdy po takiej zapowiedzi przypomni sobie swoje spotkanie ze
            zle zaparkowanym samochodem i powie: wreszcie.. Ja poczekam, az beda wydzielac
            strefy do oddychania - tu dopiero mozna populizm za darmo siac.
            • kapitan.kirk Re: Nieprawda, drogi W.B.K. 15.10.04, 16:01
              Sęk w tym, że zbudowanie wielkich garaży w centrum zwiekszyłoby oczywiście
              podaż miejsc parkingowych, ale zarazem znowuż pogorszyłoby sytuacje na ulicach,
              gdyz wygenerowałoby jeszcze silniejszy ruch dojazdowy do owych garaży. Ot,
              kwadratura koła, bo ulic wszak poszerzyć się nie da. Ruch samochodowy w
              miastach jest nestety jednym ze przykładów znanego ekonomii monopolu
              naturalnego - bo wszak nie sposób budować konkurencyjnych wobec siebie ulic,
              wzajemnie walczących między sobą o klientów, a i parkingów na ograniczonej
              przestrzeni mozna zbudować ograniczoną, a przy tym niemal z definicji zbyt małą
              w stosunku do potrzeb ilość...
              Pozdro
              • warzaw_bike_killerz Re: Nieprawda, drogi W.B.K. 15.10.04, 16:22
                Ruch i tak zostanie wygenerowany. Predzej, czy pozniej i nic nie jest tego w
                stanie zmienic - przyklad Aten. Dni parzyste, samochody z koncowka parzysta,
                dni nieparzyste, samochody z koncowka tablicy nieparzysta. Co sie stalo? Ano
                wiekszosc ma samochody z numerami koncowymi parzystymi i nieparzystymi. Dla
                kazdego po dwa samochody.
                Kiedy piszesz dobro wspolne , przestrzen wspolna zapominasz, ze samochod nie
                stal sie juz wyznacznikiem luksusu. Choc pewnie chcialbym w glebi mojego
                cynicznego serca, by wprowadzili ceny benzyny na poziomie "nie dla kowalskiego"
                wjazd do centrum samochodem platny 50-100 PLN, parkingi po 100PLN dziennie.
                Wtedy wreszcie na powrot samochod bylby luksusem, a wszyscy spogladajacy sie z
                autobusu na mnie przekraczajacego szlaban do centrum patrzyli z zachwytem i
                zazdroscia. Drogi bylyby puste, przystanki pelne.
                Jak patrzymy na samochod? Socjalistycznie jak Gierek - maluch dla kazdej
                gospodyni domowej, czy kapitalistycznie - wara wam maso pracujaca od naszych
                zbytkow?

                Jak nie bedzie tej podazy parkingow, wszyscy bedziemy jezdzic w kolko szukajac
                (albo czekajac az sie zwolni) tego jedynego miejsca ruch bedzie wiekszy, bo
                bede musial jezdzic za miejscem.
            • Gość: fob Re: Nieprawda, drogi W.B.K. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 08:49
              > czlowiekiem o wadze 160 kilo z grubym kozuchem zimowym zajmujacym 3/4
              > podwojnego miejsca w autobusie. Czy ktos bedzie mu mowil, zeby nie pchal sie ze

              Jeśli grubasy staną się takim problemem jak parkujące samochody, to bardzo
              możliwe, że jakieś kroki zostaną podjęte. Patrz niektóre linie lotnicze, które
              przy obowiązującej poprawności politycznej kasują grubasów na większe sumy, bo
              zajmują oni więcej miejsca.
              Poza tym nie ma odpowiednich przepisów, które po wykupieniu biletu na autobus
              ograniczają miejsce, które pasażer może zajmować. Wręcz przeciwnie, po ostatnich
              zmianach, można przewieźć za darmo wszystko, co tylko wejdzie do autobusu. Dasz
              radę wcisnąć fortepian, to możesz z nim jechać i to za darmo (tzn. ty płacisz,
              fortepian jedzie za darmo). A przepisy i zakazy dotyczące parkowania są i to od
              dawna. Teraz wreszcie(!) ktoś zamierza je egzekwować.

              Przestrzeń miejska jest wspólna i nie możesz stawiać swojej fury tam, gdzie
              chcesz, a konstytucja nie gwarantuje ci miejsca do parkowania.
              • warzaw_bike_killerz Re: Nieprawda, drogi W.B.K. 17.10.04, 10:51
                > Przestrzeń miejska jest wspólna i nie możesz stawiać swojej fury tam, gdzie
                > chcesz, a konstytucja nie gwarantuje ci miejsca do parkowania.

                Nie zgodze sie, ze przestrzen miejska jest wspolna. Ja jako kierowca ze swoim
                gadgetem jestem wyalienowany z przestrzeni wspolnej.
                Kazdy nielegalnie zaparkowany kierowca powie Ci, ze nie bylo miejsca w
                przestrzeni wspolnej dla jego gadgetu. Zarzadca przestrzeni wspolnej nie
                zapewnil odpowiedniej ilosci miejsca dla rosnacej grupy osob ze swoimi
                gadgetami.

                Konstytucja nie gwarantuje takze stania w przestrzeni wspolnej z nareczem
                gazet, wyprowadzania psow i dlubania w nosie.

                Z parkowaniem jest taki sam problem jak ze sprzataniem psich odchodow - ale w
                tym przypadku ktos ma obowiazek zapewnic bezplatna przestrzen na wyprowadzanie
                psow.

                Dla mnie jednak najlepszym rozwiazaniem byloby wprowadzenie jeszcze wiekszej
                liczby ograniczen i kwot wplacanych za trzymanie tego gadgetu przy sobie. Z
                tych kilku milionow samochodow w Warszawie zostaloby jakies kilkadziesiat
                tysiecy tych co naprawde "moga".

                "z drogi sledzie, bo...."
                • kapitan.kirk Re: Nieprawda, drogi W.B.K. 18.10.04, 09:44
                  Siedząc w samochodzie nie jesteś oczywiście wyalienowany (razem z nim) z
                  przestrzeni wspólnej, z tej prostej przyczyny, że w niej przebywasz. Problemem
                  w najbardziej zatłoczonym mieście nie są zaś ludzie z pieskami i naręczami
                  gazet, ale parkujące samochody właśnie, ponieważ zaparkowany na chodniku
                  samochód, służąc zgodnie z danymi statystycznymi średnio 1,4 osobie przez 56
                  minut dziennie, zajmuje przez wiele godzin miejsce dla dobrych kilkunastu
                  osób "na stojąco" lub - inaczej ujmując - zagradza drogę komunikacyjną o
                  określonej, dużej przepustowości. To na tej zasadzie, na której nie możesz
                  sobie wybudować np. domku jednorodzinnego na Placu Defilad, chociaż jest to
                  przestrzeń wspólna i jest tam w sumie dosyć pusto.
                  Jeżeli jest czegoś deficyt, tak jak to jest z miejscami parkingowymi w centrum,
                  to nie pomoże najlepsze nawet zarządzanie i konieczne są jakieś mechanizmy
                  regulacyjne - w tym przypadku opłaty i rygorystycznie przestrzegany system ich
                  uiszczania. I nie pomogą tu żadne nowe parkingi, gdyż - co udowodniono już
                  wielokrotnie - przyrost podaży miejsc paringowych generuje przyrost chętnych do
                  korzystania z nich, zaś nadwyżka tych drugich nad tymi pierwszymi utrzymuje się
                  na mniej więcej stałym poziomie. Najlepszym przykładem jest tu Los Angeles,
                  gdzie komunikacji publicznej praktycznie nie ma, a urządzenia dla komunikacji
                  indywidualnej (parkingi, autostrady, stacje benzynowe i obsługi itp.) zajmują
                  prawie 80% (!) powierzchni miasta - a mimo to problem nielegalnego parkowania
                  nie tylko nie zniknął, ale wręcz jest jednym z najostrzejszych w USA.
                  Pozdro
    • Gość: (moto)cyklista Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.acn.waw.pl 15.10.04, 18:45
      Hehe, a ja nie mam problemów z parkowaniem - parkuję praktycznie wszędzie i to
      za darmo. W korkach oczywiście też nie stoję i dziwię się, że ludziom chce się
      pchać samochodem np. na taką Marszałkowską (od Rotundy do Świętokrzyskiej) w
      godzinach szczytu. Codziennie zostawiam po obu stronach dziesiątki/setki
      katamaranów jadąc między pasami i sobie myślę, że jak bym miał codziennie gnić
      w korkach po to, żeby potem jeszcze użerać się z parkowaniem, to bym chyba
      oszalał i rozszarpał współużytkowników drogi.
      • Gość: fob Nareszcie :)) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.10.04, 21:29
        Przyłączam się do innych cieszących się, że wreszcie jakiś krok w stronę tego
        szumnie zapowiadanego Prawa i Sprawiedliwości. Oby to nie było pustosłowie.
      • Gość: Ktoś Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.chello.pl 18.10.04, 10:09
        No to chciałbym zobaczyć jak tym motorkiem dowozisz do klientów 3-4 monitory
        albo drukarki.
    • Gość: Wojtek Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: 217.153.174.* 15.10.04, 22:04
      A na ulicy Nadnieprzańskiej 19/21 (pomiędzy ul.Murmańską i ul.Jordanowską stoi
      od kilkunastu dni samochód WF-48966) zajmując większość chodnika , zostało 50cm
      od płotu, aby przejść trzeba wychodzić na jezdnię. Ulica stanowi ciąg do szkoły
      znajdującej się kilkanaście posesji dalej. Ulica stanowi uczęszczany skrót dla
      pmijających "korki" na Marsa. Zgłaszałem do straży miejskiej w dniu 14lub 15.10
      i co ? stoi do dziś !!! Ha,ha,ha !!!!!!!
    • sceptyk Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania 15.10.04, 23:08
      W Wawie mnostwo osob jezdzi jak ostatnie qtasy i takoz parkuje. Wziac sie za
      nich! Zero tolerancji! Wiejskiemu cwaniactwu mowimy gromkie NIE!
      • anmanika Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania 17.10.04, 10:11
        Mam samochod, mieszkam w centrum. Korzystam z samochodu wylacznie gdy mam duzo
        do zalatwienia w roznych punktach miasta a malo czasu. Bezsensem jest uzywanie
        go w scislym centrum gdzie wszedzie mozna dojechac komunikacja miejska. Jako
        uzytkownik samochodu uwazam, ze samochody parkujace z zagrozeniem dla innych
        powinny byc odholowywane. Wscieka mnie widok samochodow rozjezdzajacych
        trawniki i jezdzacych srodkiem chodnika.
        • Gość: Oktob Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 15:18
          Miejsc do parkowania (nawet w ścisłym centrum) jest wbrew pozorom całkiem
          sporo. "Problemem" jest to, że są to miejsca płatne. Wielu "kierowców" unika
          ich jak ognia zajmując trawniki, podwórka, boczne dróżki dojazdowe itp., a
          czasem wręcz bezczelnie parkuje w miejscach niedozwolonych (np. Szucha,
          Waryńskiego) lub zastawia drogi pożarowe. Gdyby zostało im to skutecznie
          uniemożliwione, a samochody byłyby odholowywane na wysokopłatne parkingi, to i
          w centrum byłoby luźniej. To nie jest tak, że nie ma gdzie parkować ! Np. na
          Polnej zastawiony jest trawnik, a miejsca płatne stoją pusta do dyspozycji.
          Tylko po co płacić, jak można rozjechać bez konsekwencji trawnik... Wielu ludzi
          tak na prawdę nie stać na samochody i ich utrzymanie. Ponieważ nie są w stanie
          tego pojąć, trzeba im to uzmysłowić wywożąc źle zaparkowane samochody. Wtedy
          wystarczy miejsc dla tych których stać na samochód, a nawet i dla rowerzystów :-
          ))
    • Gość: xxx Re: Zero tolerancji w sprawie parkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:20
      Brak parkingow i zero tolerancji.

      Gratuluje.

      Kolejny powod, by wziasc "dupe w troki" i inwestowac w Pradze, Budapeszcie lub
      chociazby w Wilnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka