Gość: matka ucznia IP: *.chello.pl 22.05.03, 11:48 Zmienić szkoły. W Warszawie nie ma chyba ani jednej dobrej szkoły podstawowej ani gimnazjum. Publicznego ani prywatnego, ani społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rodzic Re: S Z K O Ł Y IP: delta:* / 10.10.10.* 22.05.03, 16:48 Gość portalu: matka ucznia napisał(a): > Zmienić szkoły. W Warszawie nie ma chyba ani jednej dobrej szkoły podstawowej > ani gimnazjum. Publicznego ani prywatnego, ani społecznego. No nie, trochę jednak Pani przesadziła. Kilka jest naprawdę super, wiele jest bdb. Ale szczerze mówiąc, pomijając skrajne przypadki, osiągnięcia naukowe w dużej mierze zależą od samego ucznia i warunków stwarzanych nie przez szkołę a przez rodziców. Mój syn chodził do najbliższej "rejonowej" szkoły podst. i gimnazjum. Brał udział w kilku konkursach i olimpiadach, ze zmiennym szczęściem, w ubr. dostał się do tego liceum do którego chciał, bez paniki, bez korepetycji i bez naszej rodziców pomocy (On - mat-fiz, my wręcz przeciwnie). W skrócie pokonywał kolejne szczeble głownie dzięki swoim zainteresowaniom, dzięki wysiłkom nauczycieli z "typowej szkoły" i chyba jednak dzięki dobrej atmosferze w domu, z którego nie "uciekał". Kończąc droga Pani, muszę stwierdzić, że szkoła to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka ucznia Re: S Z K O Ł Y IP: *.chello.pl 23.05.03, 09:10 W szkole, do której mam wątpliwa przyjemność posyłać syna nie działa ani jedno kółko zainteresowań. Nauczyciel: spóźnia się kilka minut na lekcję - trzeba dopić kawę i dokończyć rozmowę z kolegą w pokoju nauczycielskim-, sprawdza listę obecności, narzeka, narzeka, narzeka, robi kartkówkę lub klasówkę ( która nie zawsze oddaje), rozmawia przez telefon komórkowy lub na nim gra, zapisuje na tablicy lub dyktuje nowy temat lekcji, wrzeszczy na uczniów i........ oddycha z ulgą DZWONEK. Tak jest w 99,9% szkół. Wszystkich szczebli, bez względu na własność ( publiczna czy nie). Gdyby nie dom i zainteresowania syna ( pozaszkolne) prawdopodobnie niczego by nie umiał. Niech Pan zobaczy jak wygląda nasze społeczeństwo, ilu jest analfabetów, ( choćby vide ostatnia Polityka). Dziecku trzeba umozliwić, dać szansę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maranka Re: S Z K O Ł Y IP: 212.160.130.* 17.02.04, 09:08 popieram, popieram, popieram też mam już dość tych zblazowanych , wiecznie niezadowolonych pseudo -nauczycieli , u mnie może nie jest aż tak żle jak u ciebie , ale najbardziej denerwuje mnie dołowanie i zaniżanie stopni dzieciom zdolnym, po to by nauczycielskie dzieci miały łatwiej , kiedy wreszcie znikną przywileje dla nauczycielskich dzieci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: S Z K O Ł Y IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 15:19 Zapewne Pani dziecko miało pecha. Mój syn uczęszczal do SP na Bajkowej w Radości i wcale nie była to najgorsza szkoła. Teraz chodzi do Gimnazjum na ul. Wilgi, również w Radości i uważam, że pomimo złch opini, jakie ma ta szkoła (narkotyki, papierosy, dzieci z Domów Dziecka, etc) - jest to gimnazjum wspaniałe i nie zasłużyło sobie na takie plotki. Mój syn wraca ze szkoły z uśmiechem. Atmosfera jest naprawdę wspaniała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka2 Re: S Z K O Ł Y IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 19:50 Gość portalu: Julia napisał(a): > Zapewne Pani dziecko miało pecha. Mój syn uczęszczal do SP na Bajkowej w > Radości i wcale nie była to najgorsza szkoła. Teraz chodzi do Gimnazjum na ul. > Wilgi, również w Radości i uważam, że pomimo złch opini, jakie ma ta szkoła > (narkotyki, papierosy, dzieci z Domów Dziecka, etc) - jest to gimnazjum > wspaniałe i nie zasłużyło sobie na takie plotki. Mój syn wraca ze szkoły z > uśmiechem. Atmosfera jest naprawdę wspaniała. Gratuluje wyboru Wilgi, teraz może jest i fajnie, gorzej jest w ogólniaku bo o studiach to mowy być nie moze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alma Re: S Z K O Ł Y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.03, 11:24 Nie ma w zasadzie szkoły, któa indywidualnie przygotuje na studia - tuman w najlepszym L.O. nie przygotuje się do zdania egzaminu wstępnego, a inteligentny człowiek nawet po szkole eksternistycznej zda i da sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dana Re: S Z K O Ł Y IP: *.chello.pl 24.06.03, 21:03 Bardzo wiele jednak zależy od nauczyciela, jego osobowości, umiejętności zainteresowania przedmiotem lub odwrotnie. Czy nie słyszeli Państwo o tym, że mozna "obrzydzić" przedmiot i skutecznie do niego zniechęcić prowadząc nudne lekcje metodą "paznokciową" - stąd dotąd? Idąc tokiem rozumowania, że nawet najlepsza szkoła nie przygotuje tumana i odwrotnie zdolny da sobie radę nawet jako ekstern- może by warto zlikwidować szkoły. MEN zaoszczędzi mnóstwo pieniedzy bowiem będzie się płacic tylko osobom egzaminującym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0rdzyk Re: S Z K O Ł Y IP: 80.72.34.* 25.06.03, 22:17 Gość portalu: matka ucznia napisał(a): > Zmienić szkoły. W Warszawie nie ma chyba ani jednej dobrej szkoły podstawowej > ani gimnazjum. Publicznego ani prywatnego, ani społecznego. ....... to wprowadż się do Bęsi tam jest exta szkoła {sprawdż gzie to jest} ps najlepsze sa na marsie Odpowiedz Link Zgłoś