Dodaj do ulubionych

ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI

IP: *.crowley.pl 16.09.03, 09:21
Gettowienie miasta widać na kazdym kroku w nowych osiedlach. Ogradzane sa
całe osiedla, ustawiane szlabany na drogach dojazdowych. Niedługo miasto
przestanie normalnie funkcjonowac, bo nigdzie nie będzie można normalnie
przejść ani przejechać. Co innego ogrodzenie posecji - czyli kilka metrów
dookoła domu , a co innego wygrodzenie kilkunastu budynków na dużym
terenie. Wracamy do średniowiecza ??? Umysłowo na pewno się cofamy w
rozwoju. Widać to nawet na forum, bo mało kto potrafi pisać ortograficznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grodek Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 15:23
      Osiedla są ogradzane min. po to by nie pętały się po nich bezpańskie psy, by
      dzieci nie wybiegały poza ich teren, oraz by byle kto po zmroku nie łaził pod
      oknami. Jeżeli ktoś wywalił ciężkie pieniądze na mieszkanie z miejscem
      parkingowym to nie dziwię się, że chce by nikt obcy nie miał do niego dostępu.
      Ogradzanie jest powodowane również chęcią ochrony mienia mieszkańców. Trudno by
      agencja ochrony upilnowała kilka nieogrodzonych hektarów.
      Przyczep się człowieku do rzeczy istotnych...
      • Gość: Wolny Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.crowley.pl 16.09.03, 17:00
        Charakter miasta , to rzecz bardzo istotna, a dziecko trzymaj sobie w kojcu a
        samochód w garżu , jak nie potrafisz ich upilnowac
        • Gość: Grodek Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.studiokwadrat.com.pl 17.09.03, 08:06
          Gość portalu: Wolny napisał(a):

          > Charakter miasta , to rzecz bardzo istotna, a dziecko trzymaj sobie w kojcu a
          > samochód w garżu , jak nie potrafisz ich upilnowac

          Nie na każdym osiedlu są garaże. To gdzie trzymam dziecko to moja sprawa.
          A zależy mi na tym by bawiąc się w piaskownicy na podwórku nie przebierała w
          psich gównach. I dlatego nie widzę nic złego w ogradzaniu osiedli. Jeżeli Tobie
          się to nie podoba to jest mnóstwo nie ogrodzonych.
          Pozdr.
          PS. "Miodku" - uciekł Ci a z garażu...
          • Gość: Robin Hooj Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.astercity.net 26.09.03, 16:26
            > A zależy mi na tym by bawiąc się w piaskownicy na podwórku nie przebierała w
            > psich gównach. I dlatego nie widzę nic złego w ogradzaniu osiedli

            Taniej i prosciej byloby powystrzelac wszystkie psy.
      • Gość: buba Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 22:07
        Gość portalu: Grodek napisał(a):

        > Osiedla są ogradzane min. po to by nie pętały się po nich bezpańskie psy, by
        > dzieci nie wybiegały poza ich teren, oraz by byle kto po zmroku nie łaził pod
        > oknami. Jeżeli ktoś wywalił ciężkie pieniądze na mieszkanie z miejscem
        > parkingowym to nie dziwię się, że chce by nikt obcy nie miał do niego dostępu.
        >
        Myślisz, że psy nie będą ci srały do piaskownicy? Będą jak najbardziej, bo to
        będą psy twoich sasiadów, którym nie będzie się chciało wyjść ze smyczą.
        Wypuszczą je same na zewnatrz, a sami zostaną w budynku. Niech się piesek
        wybiega, a co tam ma prawo i już.
    • Gość: Wojtekus Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.verona01.nj.comcast.net 18.09.03, 02:16
      Tak Wolny zgadzam sie z Toba na 100%. Mieszkam w USA i tu nie ma w mojej
      okolicy jakich kolwiek parkanow czy ogrodzen. Sa one tez w niektorych
      dzielnicach i miejscowosciach zabronione. Wyjatkiem sa w USA zle okolice. Tak
      wiec ogrodzenia mowia jedno-duza przestepczosc, bezpanskie psy, brod, pijacy i
      wiele innych zeczy. Dlatego ogrodzenia sa w tym przypadku w Polsce jedynym
      wyjsciem z sytuacji ale niestety cofaja nas w przeszlosc, odgradzaja od
      cywilizacji i zmieniaja miasto w wioche. Sadze ze jakby bylo w Polsce
      bezpieczniej to by sie skonczylo budowe tych twierdz. Pamietasz lata 80-te? Kto
      tam mial siatke wokol domu nie mowiac juz o murach i innych numerach.

      Niestety zyjemy teraz w trzecim swiecie. Jak w tedy za PRL-u pokazywano nam w
      tv Poludniowa Ameryke gdzie stoi willa palacowa otoczona murem a obok szalas
      bezdomnych cwaniaczkow to myslelismy co to za dziwna dysproporcja klas i
      pieniedzy w tym srodowisku, a tu nagle u nas takie zjawiska wyrastaja jak
      grzyby po deszczu.

      Inna zecza jest to iz te zabezpieczenia mienia przybieraja wygladem Polskich
      fortyfikacji. Teraz jest tak- sasiad mur wymurowal ja tez tak musze zrobic i to
      jeszcze blizej ulicy tak aby chodnik byl najwezszy i oblozyc ta sciane
      marmurem. Kosciol w Konstancinie pare lat temu wybudowal sobie ogrodzenie
      kosztem szerszego chodnika. Mysle no tak wlasciciel prywatnej posesji tak
      zrobic moze bo nie jest utrzciwy ale aby tak postapil kosciol? Tak sobie
      spieprzyl to proboszcz ze nie ma gdzie zostawic samochodu. ogrodzil caly plac a
      teraz sie dziwi dlaczego mu ludzie do kosciola nie przychodza. Mowi sie ze np:
      Konstancin to taka smietanka ale o kazde miejsce parkingowe trzeba najpierw
      walczyc z innymi kierowcami a puzniej z przechodniami aby zaparkowac na waskim
      chodniku pol metra od sciany ogrodzenia.

      Trudno mi zrozumiec ta mentalnosc w narodzie ludzie sie po prostu chlubia
      zabezpieczeniami przeciwko przestepczosci. To tak jak by miec cieknacy dach i
      zamiast wiadra postawic pozlacana urne aby zwrocic uwage na posiadanie kasy!
      • Gość: Grodek Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 09:03
        Wojtekus,
        Nie porównuj cywilizowanych krajów do III RP. Ja też chętnie pozostawiłbym
        samochód na ulicy z radiem w środku na noc, ale nie mogę tego zrobić. Podobnie
        jak nie da się wytłumaczyć ludziom, że plac zabaw dla dzieci to nie wychodek
        dla psów. W związku z powyższym ogradzanie jest jedynym sposobem (na dzień
        dzisiejszy - mam nadzieję, że to się zmieni)
        • Gość: Wojtekus Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.verona01.nj.comcast.net 19.09.03, 19:01
          Napisales dokladnie to co ja powyzej. Jakbys przeczytal moj post dokladniej to
          bys znalazl stwierdzenia takie jak ogradzanie jest obecnie koniecznoscia i na
          swiecie ogrodzenia swiadcza o zlej okolicy. To jest trafna opinia bo dzie w
          Polsce sa dobre okolice. Chodzilo mi aby podkreslic to iz nigdzie w polsce nie
          jest bezpiecznie i to nawet w miastach z najbogatszymi ludzmi.
      • Gość: Robert Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.astercity.net 26.09.03, 16:29
        > Konstancin to taka smietanka ale o kazde miejsce parkingowe trzeba najpierw
        > walczyc z innymi kierowcami a puzniej z przechodniami aby zaparkowac na
        waskim
        > chodniku pol metra od sciany ogrodzenia.

        A co na ulicy u Was samochodu nie mozna stawiac?
    • Gość: zamknięty Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: 81.210.17.* 19.09.03, 11:02
      Wolny,wypisujesz bzdury, charakter miasta napewno nie bierze się stąd, że
      każdy może wszędzie wejść a psy mogą srać dzieciom do piaskownicy. OD ZAWSZE !!
      prywatne działki były w miastach ogradzane - kamienica stała przy ulicy a od
      tyłu była ogrodzona, albo ograniczona murami innej kamienicy. Wyjątek stanowią
      czasy, kiedy wszystko było państwowe lub "spółdzielcze" czyli faktycznie
      niczyje - efekty można oglądać na Ursynowie, Bródnie etc. etc. (choć sama
      koncepcja osiedla w parku wygląda przyjemnie urbanistycznie to społecznie jest
      chybiona). To na zamkniętych osiedlach tworzą się społeczności, na otwartych
      hulają stada blockersów. Nie ma w tym żadnego cofania się do średniowiecza.
    • Gość: WOLNY Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.crowley.pl 22.09.03, 09:42
      Dyskusja ta tylko pokazuje ,że jestesmy krajem 3 świata. Znajoma była u
      dalekiej rodziny z wizytą w Ekwadorze, tam też średnia klasa żyja za wysokimi
      murami wykończonymi ostrym szkłem, a po zmroku nie chodzi na piechotę
      ulicami , tyko przemyka sie do swoich domów zamkniętymi samochodami. Hołota
      kłębi się za zewnątrz w slumsach. Jeśli do tego zmierzamy, to żałuję że 20 lat
      temu nie wyemigrowałam do Skandynawii.
    • Gość: Grodek Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.studiokwadrat.com.pl 22.09.03, 11:09
      Ale to co napisałeś Wolny w swoim ostatnim poście to żadna nowość. Jesteśmy
      krajem, któremu bliżej do trzeciego niż do cywilizowanego świata. Gdyby tak nie
      było nie byłoby powyrywanych domofonów, pomazanych spray`em wind, powybijanych
      szyb, obszczanych klatek, blokersów, etc. Wszystkie te przypadłości dotyczą w
      dużej mierze tych nieogrodzonych molochów z lat 60, 70 i 80 - tych.
      Czy nie jest według Ciebie paranoją, że codziennie wieczorem muszę zapylać do
      domu z wyjętym z samochodu radiem, fotelikiem dla dziecka, a roletę w bagażniku
      (koniecznie pustym) muszę zostawiać niezasuniętą? (raz jak zostawiłem zasuniętą
      wybili mi szybę by sprawdzić czy czegoś tam nie ma, a nic nie było - koszt
      szyby 500zł). Podobnie wyglądają klatki schodowe: okratowane, pozamykane,
      ludzie przemykają się chyłkiem, itp. Jak sądzisz, czy lepiej jest żyć w ten
      sposób, czy ogrodzić osiedle i uniknąć choć części z tych "przygód"?
      Na koniec podam Ci jeszcze jeden przykład z ostatniego tygodnia: ktoś z nudów
      postanowił oderwać mi znaczek z maski samochodu. Nie udało mu się - połamał go
      w drobiazgi, więc po złości porysował mi jeszcze cały przód. Koszt znaczka
      50zł, całej reszty ok. 500. Dodam jeszcze, że nie mieszkam na Bródnie,
      Targówku, etc. Ta część Żoliborza w której mieszkam jest uznawana za jedną ze
      spokojniejszych i bezpieczniejszych.
      Pozdr.
    • krolewna_fiona Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI 23.09.03, 12:53
      Zgadzam się że jest to tworzenie getta (w pozytywnym znaczeniu) i że bliżej nam
      do tzw trzeciego świata niż gdziekolwiek indziej. Ale nie zgodzę się że
      ogradzanie osiedli upośledza funkcjonowanie miasta. Ogrodzonych jest zazwyczaj
      kilka bloków. Jeśli masz jakiś interes do załatwienia na tym terenie to ochrona
      Cię na pewno wpuści i może nawet przypilnuje żeby Ci auta nie ukradziono. A
      jesli nie potrzebujesz nic załatwić to czy naprawdę przeszkadza ci widok
      wypielęgnowanych trawników i czystych elewacji? Czy też przemawia przez Ciebie
      czysto polska zazdrość?
    • Gość: Grodek Jezszcze raz do Wolnego IP: *.studiokwadrat.com.pl 23.09.03, 13:46
      Jeszcze jeden argument przeciwko twoim teoriom: żyjemy w wolnym kraju i jeżeli
      właściciel (właściciele) terenu i osiedla chcą by było ono ogrodzone to mają do
      tego święte prawo. To jest ich własność i mogą sobie nie życzyć abyś np. Ty
      Wolny (bez obrazy) po niej nie łaził. Czy Ty chcesz powrotu komuny gdzie
      własność była dla władz niczym?
      Pozdr.
      • Gość: Wolny Re: Jezszcze raz do Wolnego IP: *.crowley.pl 24.09.03, 15:25
        Każdy może ogrodzić swoją posesję, ale nie pół dzielnicy dużego miasta - o to
        chodzi . Przykład plan ogrodzenia całego kwartału ulic jak poniżej :



        "Zbudujemy miasto marzeń. Ogrodzone i strzeżone."
        Kolejne getto w centrum miasta.


        • Re: Getto marzen w centrum miasta adres: 213.214.32.*

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: pszemcio 10-09-2003 13:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Gość portalu: Admiral napisał(a):

        ) "Zbudujemy miasto marzeń. Ogrodzone i strzeżone."
        ) Kolejne getto w centrum miasta.

        Może jeszcze trzymetrowy płot wokół zwieńczony drutem kolczastym i pod
        napięciem.

        Jakie tu porównanie do Mokotowa - po Mokotowie można się przecież
        przespacerować, natomiast tutaj powstaje coś w rodzaju
        średniowiecznego
        grodziska otoczonego wałami. Powrót do korzeni?


        • Re: Nowe miasteczko dla 5 tys. ludzi na Wyględowi adres: 213.214.32.*

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: pszemcio 10-09-2003 13:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        sloggi napisał:

        ) Dobra wiadomość, tylko znów zaczną się protesty zwolenników
        ) wiochy w centrum miasta.

        Zgadzam się Sloggi ale po co to ogradzać? Może też ogródźmy po kawałku
        Bródno
        albo Pragę?
        Mój kuzyn mieszka w nowym bloku na Ząbkowskiej - wchodzi się jak do
        twierdzy,
        brakuje tylko wykrywaczy metali - od bramy do drzwi towarzyszy ci
        ochroniarz,
        który patrzy czy nie wykręcasz żarówki i nie mażesz po ścianach. Życie
        jak w
        więzieniu! Na Zielonym Zaciszu też tak przyjemnie?


        • wieksze korki na Zwirkach i klin napowietrzajacy adres: *.k.mcnet.pl

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: jacek 10-09-2003 14:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        ) sloggi napisał:
        )
        ) ) Dobra wiadomość, tylko znów zaczną się protesty zwolenników
        ) ) wiochy w centrum miasta.

        wiocha to w tym wypadku jest ta sypialnia w srodku miasta - bez
        infrastruktury
        miejskiej, z miasta bedzie tylko meldunek w dowodzie ...

        klin napowietrzajacy wzdluz Zwirek to juz niestety historia -
        rozbudowa
        lotniska zapewni duze ilosci cieplych spalin ...

        ale jest tez pozytywny aspekt - zwieksza sie korki na Zwirkach - wiec
        niby
        lotnisko blisko centrum - ale jak daleko, bo nijak dojechac ...

        odleci pare pustych samolotow - to znajdzie sie kasa na nowe lotnisko



        • Re: Nowe miasteczko dla 5 tys. ludzi na Wyględowi adres: *.crowley.pl

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: Zielony 10-09-2003 14:45 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Zgadzam się, to absurd, co się dzieje na nowych osiedlach. na Kabatach
        nie
        wolno mi przejść między blokami do alei parkowej, tylko musze drałowac
        dookoła, bo nowobogaccy z osiedla dom dewelompent się ogrodzili i
        stworzyli
        sobie małe getto. Na Wyglęowie będzie natomiast największe getto w
        Warszawie po
        2 wojnie światowej. Niech sobie jeszcze gestapo zaimportują


        • Re: Nowe miasteczko dla 5 tys. ludzi na Wyględowi adres: *.idzik.pl /
        192.168.100.*

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: kijek 10-09-2003 15:39 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        a to nie jest przypadkiem część klinu napowietrzającego centrum
        w-wy???


        • Re: Nowe miasteczko dla 5 tys. ludzi na Wyględowi adres: 193.226.129.*

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: qwertz 10-09-2003 15:41 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        "Do zieleni każdy będzie mieć łatwy dostęp." - głównie
        samochodami! Super, będzie gdzie parkować!! I psa
        wyprowadzić,żeby się wy..... (copyright Dzień świra)
        Kochamy "zieleń" miejską w warszawie :-)))


        • Re: Nowe miasteczko dla 5 tys. ludzi na Wyględowi

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        roody102 10-09-2003 15:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Projekt sam w sobie mi nie wadzi, ale wysokie budynki w klinie to po
        propstu
        blad w sztuce. Swoja droga - jak zawsze, bark zdjecia, brak wizualizacji,
        nic,
        zeby sie zorientowac jak to ma wygladac.
    • Gość: Robert Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.astercity.net 26.09.03, 16:38
      Zgadzam sie z Tobą. Miasto z osiedlami za murami to nie jest prawdziwe miasto.
      Jestem mieszkancem Goclawia i widze jak nowo budowane bloki a takze cale
      osiedla natychmiast sie izoluja. Ja rowniez mieszkam w takim wyizolowanym
      bloku. Czy mi to pomaga? Nie, zdecydowanie nie. Wolalem jak nie bylo krat,
      murow i bram. Fakt, ze teraz jest i ciszej i czysciej i bezpieczniej ...ale
      jakim kosztem!
      Gettowanie nie rozwiazało problemu bezpieczenstwa na osiedlu. Wolalbym aby po
      osiedlu co 10-15 minut byloby widac patrol Policji a nie dlugi rzad siatek
    • Gość: lekarka Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI IP: *.chello.pl 27.09.03, 21:05
      Zgadzam się. Kiedyś miałam wizytę u chorego na takim własnie zagrodzonym
      osiedlu. Najpierw sporo czasu straciłam na odszukanie adresu (nr 37 B wcale nie
      był po 37A), a potem przebrnięciu przez wartownika i szlabany. Stan chorego się
      w tym czasie nie polepszał............
    • corregidor Re: ZAKAZAĆ OGRADZANIA CAŁYCH OSIEDLI 06.11.03, 16:13
      Gość portalu: Wolny napisał(a):
      osiedla musza byc ogrodzone
      bo inaczej natychmiast klatki schodowe i piwnice zaczeliby , na podobienstwo
      karaluchow, zajmowac narkomani, menele i blokersi.

      Skoro bydlo w tym naszym kraju coraz wyzej podnosi glowe, z sluzby porzadkowe
      nic nie robia aby to ukrocic, jest to jedyna mozliwosc na zapewnienie sobie i
      rodzinie choc minimalnego bezpieczenstwa

      sorry
      > Gettowienie miasta widać na kazdym kroku w nowych osiedlach. Ogradzane sa
      > całe osiedla, ustawiane szlabany na drogach dojazdowych. Niedługo miasto
      > przestanie normalnie funkcjonowac, bo nigdzie nie będzie można normalnie
      > przejść ani przejechać. Co innego ogrodzenie posecji - czyli kilka metrów
      > dookoła domu , a co innego wygrodzenie kilkunastu budynków na dużym
      > terenie. Wracamy do średniowiecza ??? Umysłowo na pewno się cofamy w
      > rozwoju. Widać to nawet na forum, bo mało kto potrafi pisać ortograficznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka