Dodaj do ulubionych

Dyktando ?

13.11.03, 14:33
Wzial i mnie natchnal silwerowy watek ortograficzny. A moze bysmy tak kochani
skomponowali jakies przesympatyczne i arcylatwiutkie dyktando ? Ciekawe, ile
razy sami sie wysypiemy, juz na etapie pisania ;o)

Nie zwazajac na pierwsze, arcylekkie podmuchy halnego zapowiadajace
nadchodzaca burze, mlody juhas Janko wyszedl przed swoja chedoga chalupe,
przeciagnal sie i lyknawszy z brudnego kubka zetycy wyszczerzyl zzolkle
trzonowce. Eksharcerz, rzekomy i samozwanczy znawca chmur i wichrow, wysnuwal
nierzadko nieprawdopodobne pseudoteorie meterologiczne na podstawie
nieistniejacych przeslanek i pseudoznakow. Nie przejmujac sie latajacymi
nisko jaskolkami, zarzucil kurtke, przepasal chlebak i chwyciwszy ciupage
ruszyl podgorska sciezka prosto ku halom i wierchom. Przeszedl w brod
pierwszy strumien, gdyz nieremontowany od lat mostek dawno juz nie istnial.
Ni stad ni zowad zrobilo mu sie lekko na duszy i bylby zaintonowal jakas
radosna przyspiewke, ale nie pozwalalo mu na to niedostateczne wyrobienie
strun glosowych tudziez nietegie zdrowie, oslabione latami niewylewania za
kolnierz. Juhas porzucil zatem zdrozna mysl o podbeskidzkich i podhalanskich
piosenkach, chociaz ich jurnosc i chutliwosc wspolgrala z nadpobudliwym
charakterem naszego wciaz jeszcze niestarego bohatera, i w milczeniu podazal
ku podniebnym szlakom, turniom i perciom. Tymczasem podmuchy halnego stawaly
sie coraz silniejsze, kukulki i wszelki inne ptaki umilkly chowajac sie wsrod
listowia, a nawet niewysokie choinki i krzewy kosodrzewiny pochylaly sie
coraz silniej, kolyszac sie nieregularnie w rytmie szkwalow.
Obserwuj wątek
    • postrzygacz_pudli Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:36
      W mordę, Baloo, nie mówiłeś że na drugie Gienio Ci dali! :)
      Piękne
      • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:39
        E-e. Zaden gienio. Sfinilian Sadyslaw Pastwicz ;o)
        • viki2lav Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:44
          dzugaszwili??? ;))
        • misiania Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:46
          yhy. a wiesz może, kto w Tartarze napełniał dziurawą beczkę wodą przy pomocy
          sita? (mamusia rozwiązuje krzyżówkę, a ja mam akurat pomroczność jasną niestety)
          • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:50
            A niby skad mam wiedzeic ? Ja sie z nieudacznikami nie zadaje ;o)

            Moge sprawdzic, ale wezcie sie tu powpisujcie merytorycznie-sadystycznie. Tak,
            zeby co najmniej na dwie godziny dyktowania bylo ;oD
            • misiania Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:52
              znaczy ja wymiękam. pięć lat bym myślała, a i tak nie wymyślę czegoś w połowie
              tak sadystycznego jak katowickie teksty...
              • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:55
                Nonie, wez rusz glowa. Masz tu na zachete :


                Danaid praca (a. beczka) - trud bezustanny i nadaremny, nie kończący się i
                bezowocny (por. Oknusa sznur; Penelopy praca; syzyfowa praca; Tantala męki).
                Etym. - mit. gr. Danaidy, 50 córek Danaosa, króla Argos, które w noc poślubną
                zabiły (z wyjątkiem jednej) swych mężów, synów Aigyptosa, za co musiały po
                śmierci, w Tartarze, napełniać wodą beczkę z podziurawionym dnem.

                www.slownik-online.pl/kopalinski/E7570AD42C820BF0C125663100016934.php

                a propos Katowic : sa gdzies w Necie te teksty ? Chyba Kfiatkoska cos powinna
                wiedziec na ten temat ?
                • nioszka Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:57
                  ja wiem gdzie są :-)
                  • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 14:59
                    to fajnie ;o)
                    • nioszka Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:00
                      na gazetowej edukacji :-)
                      • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:04
                        dzieki
                        • viki2lav Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:08
                          czesc Sreberko, nie udalo mi sie odpowiedziec na wasz mail,ze niby adresat nie
                          ten ale DZIEKI!!!
                          • e.silver Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:10
                            :))) jeszcze raz wszystkiego najlepszego :)
                    • e.silver Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:00
                      to te z edukacji na Gazecie?
                      • nioszka Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:01
                        aha oto linka
                        www2.gazeta.pl/edukacja/0,0.html
                        • e.silver Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:03
                          uhm przeczytałam pierwsze 2 linijki o Gieniu i mnie lekko zemdliło :))

                          Ale jakby mi to ktoś podyktował, to mogłabym się ewentualnie pobawić :)
                        • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:09
                          £ojezu. Ta Klosinska, to musi byc dopiero arcyfranca przewszeteczna ;o)
                          • kwiat_paproci Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:26
                            nie o Gieniu,tylko Geniu ;-)
                            • e.silver Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:33
                              ja tak bardziej pa russki :)
    • postrzygacz_pudli Re: Dyktando ? 13.11.03, 15:09
      Wtem pierwszy grzmot zagłuszył niepokorne myśli pykniczno-atletycznego górala,
      wymachującego właśnie nowo nabytą, świeżuteńką gruntoszpachlówką. Przeżegnał się
      pół żartem, pół serio, gdyż będąc zatwardziałym nihilistą i deklarującym
      niewiarę ateistą, nie ufał nikomu ani niczemu, ani też nie bał się niczego. W
      ogóle był dziwny. "Kto wierzy w gusła, temu dupa uschła" - lubił krzyczeć za
      omijającymi czarno umaszczone koty wieśniaczkami w lilioworóżowych chustach.
      • gitman Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:42
        hyhy to i ja nei bede gorszy (a moze bede ;))):

        Raptem Janko spostrzegł zaprzyjaźnionego Hucuła imieniem Świętopełk, syna
        Joshui i Hermenegildy, pędzącego ku niemu z garnczkiem żętycy i jodlującego
        wniebogłosy. Wrzasnął więc do zdyszanego kamrata: "Hejże koleżko, czyżbyś swą
        chędogą małżonkę, cud-miód białogłowę, ócz których piękna żaden bard nie
        wysłowi, uraczyć tym garncem chciał?". Ten zaś, a był to ścichapęk znany we
        wszech siołach Czarnohory, przestał na chwilę nadwerężać swój falsetowy głos i
        odparł nieco zdyszany: "Grand prix ci dam za opis mej Grzymisławy, dla której
        istotnie przynoszę ten smakołyk w dani, lecz nie pomnij, że i twa Żaneta jest
        chlubą rodu niewieściego". "To prawda - zgodził się chętnie młodzian - lecz
        moje biedactwo chronicznie niedomaga i uskarża się na przewlekłe zakażenie
        gośćcowe, które leczy kocimiętką i ultrasonoterapią."
        • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:47
          Hehe, a co na to Genio i jego ekswicedyrektor sowchozu, trudniacy sie szewstwem
          pod ponadstusiedemdziesięciosiedmioipółroczna sekwoja ?

          ;o))))

          Katowice rulez , nie ma lewara ;o)
          • nioszka Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:49
            aha i fajnie się takie dyktando pisze, ludzie przejęcie jak nie wiem a kazdy
            gada co innego...
            • baloo1 Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:51
              jak to - gada ? To nie pisza w ciszy i skupieniu ?
              Moze jeszcze falszywie podpowiadaja ?
              zgroza ....
              • nioszka Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:53
                dzie tam cisza jak kamerowali to nikt nie był cicho...
              • gitman Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:53
                hyhy a tak naprawde wcale nei wiem czy dobrze napisalem takie np. cud-miod. bo
                tak moim zdaniem sie powinno pisac, ale widzialem tez cud, miod i cud miod.
                i badz tu madry i pisz dyktando!. ;)))
          • brezly Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:52
            :-)))))))))))9
            Wlasnie wzialem sie do ukladania i wtedy zdalem sobie sprawe ze nie mam
            polskich znakow:-) Gzegzolka, zolw, pozyczka...
            Bræsløår.

            Ps. Miedzy Scylla qwerty'u a Harybda (no co?) qwertzu
            I tu byloby dobre miejsce na rym 'sercu'
            • misiania Re: Dyktando ? 13.11.03, 16:54
              i na widelcu. (noco? hehe)

    • Gość: misio Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.brucepower.com 13.11.03, 18:00
      Sir, kiedys spontanicznie, w czynie spolecznym, dla dobra przyszlosci
      maltretowalem mlodziez improwizowanymi dyktandami, z ktorych zapamietalem taki
      oto fragment:

      "Zazywny, zarozowiony harcerz zwawo zonglowal zylastymi zabami, ktore zujac
      rzesiste zorawiny zegnaly sie zalosnymi znakami krzyza z zerdzi".

      I tak dalej - a niechec do mnie rosla z kazdym zdaniem.
      Ech, zizn.
      • Gość: kanuk Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.03, 18:14
        zorawiny?
        • Gość: misio Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.brucepower.com 13.11.03, 18:31
          Gość portalu: kanuk napisał(a):

          > zorawiny?

          Nieprawda jest, jakoby zorawiny, natomiat prawda jest, ze zurawiny.
          Zarozowilem sie ze wstydu szczypte.
      • Gość: kanuk Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.03, 18:15
        Misio w kincardine moze ? hydrozagadka :)
        • Gość: misio Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.brucepower.com 13.11.03, 18:33
          Piekna plaza i zachody slonca. Jak w kazdym miejscu nad kazdym jeziorem.
          • Gość: kanuk Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.11.03, 05:12
            Misio chodzi promienny i po-promienny ? ladnie tam , fakt:)
            • Gość: misio Re: Dyktando ? prosze baaardzo ! IP: *.brucepower.com 14.11.03, 15:01
              Przed-promienny tez.
              A w kin-car-dine ladnie jest, jak w kazdym trojmiescie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka