dirloff
27.09.11, 21:57
Zatem już postanowione, będziemy musieli oddać Brukseli te 5 mld zł (jakieś 200 mln euro) przeznaczone na polską kolej? Oddać przez przekręto-partactwa "ministra" Grabarczyka?
Cytuję:
"Pieniądze oddać musimy. Bruksela je nam przekazała, a kolej nie ma projektów, w których można je wykorzystać. Jak mówił eurodeputowany w radiu RMF FM, decyzje już zapadły ale nie zostały ogłoszone ze względu na zbliżające się wybory. Redakcji RMF FM udało się ustalić, powołując się na informacje Liberadzkiego, że ustalenia mogą być przekazane opinii publicznej dwa-trzy tygodnie po wyborach."
Podejrzewam, że politycy PO i rząd Tuska, wraz z unijną, brukselską biurokracją, szykują polskim wyborcom humbug dekady. Otóż jeszcze tej jesieni czy do końca roku mają być dokonane posunięcia bardzo niekorzystne dla Polski. Zostanie radykalnie przykręcony unijny kurek z pieniędzmi lejącymi się dotąd dla naszego kraju. O rolnictwie mówił Olejniczak (na przekór kłamstwom ministra Sawickiego i całego PSL-u), natomiast o dotacji na infrastrukturę kolejową mówi teraz Liberadzki (na przekór kłamstwom "ministra" Grabarczyka i próbom ratowania sytuacji, wizerunku rządu minister Bieńkowskiej). Będę też pewnie inne cięcia, redukcje czy zwroty. Rzecz w tym, że decyzje o tym zostały już podjętę czy ciągle są podejmowane, natomiast informacje o nich mają być podane dopiero po wyborach. Wyłącznie po to, aby ratować sytuację wyborczą, a więc i wynik wyborczy, PO. Wszystko po to, aby wygrało PO, a nie PiS. Aby powtórnie polski rząd stworzył Tusk, uważany za "człowieka Brukseli" (w rzeczywistości - Berlina...). Stąd cały ten humbug o "ekipie PO" (Buzek i Lewandowski), która JAKO JEDYNA będzie w stanie wyrwać kasę. Humbug także w tym, że Buzek na dniach wylatuje ze stanowiska, o czym w Polsce większość mediów milczy. Otóż żadna już ekipa nie będzie w stanie wyrwać większej kasy, ponieważ kurek właśnie jest zakręcany.
gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/358286,polski-rzad-bedzie-musial-oddac-ue-ponad-piec-miliardow-zlotych.html