dystans4
09.05.14, 20:40
Przed chwilą media doniosły, że secesjoniści nie przeprowadzą w Charkowie referendum na temat ogłoszenia secesji.
Niezależnie od tego, czy postanowili to na żądanie Putina, czy z własnej inicjatywy, jeśli nie zrobią tego teraz, tym bardziej nie zrobią później. Pozostanie Charkowa w granicach Ukrainy wydaje się praktycznie przesądzone.
Rząd Polski powinien robić wszystko co możliwe, żeby wspomóc współpracę gospodarczą, naukową i kulturalną z regionem. Nie żałować pieniędzy - pomoc idąca w setki milionów złotych to minimum. Poza tym wspólne inwestycje z polskimi gwarancjami i, oczywiście, pod naszą kontrolą.
buldog.