Dodaj do ulubionych

Spytam jak "kremlowski trol" - II

05.03.15, 22:04
Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, dlaczego tzw "polską racją stanu" są dobre stosunki z Ukrainą - będącą de facto bankrutem gospodarczym politycznym i militarnym, której - ze względu na wszechobecną korupcję - mentalnie bliżej do "republik bananowych" niż do cywilizowanego "świata zachodu"- a nie z silną polityczne, gospodarczo i militarnie Rosją, dodatkowo dysponującą zasobami naturalnymi od których jesteśmy uzależnieni?
Nie zapomniałem oczywiście o "zaszłościach" historycznych, ale w mojej ocenie "zasługi" obu tych potencjalnych "przyjaciół" są porównywalne.

Ps.

Do admina - wątek może wydawać się niewygodnym, ale traktuje o polskiej racji stanu zatem nie wykracza poza ramy tego forum w związku z czym, na osła - jak poprzednik - nie zasługuje
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:06
      Zależeć to nam zależeć powinno na jednym i drugim. Problem w tym, że Ukraina deklaruje chęć zmierzania w rzeczonym kierunku. Rosja bynajmniej.
      Poza tym wyjaśnij, czemu piszesz o korupcji i niskich standardach Ukrainy, a Rosji już nie?
      • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:23
        humbak napisał:

        > Zależeć to nam zależeć powinno na jednym i drugim.

        Nam - to znaczy komu? Tobie i mnie?
        Nie słyszałem, żeby jakiś polityk czy pismak oficjalnie deklarował, że polską racją stanu, poza dobrymi stosunkami z Ukrainą, są też dobre stosunki z Rosją.

        > Problem w tym, że Ukraina deklaruje chęć zmierzania w rzeczonym kierunku. Rosja bynajmniej.

        Czyżbyś nie zauważył, że nie cała? Że - najoględniej mówiąc - jest w sprawie tego "kierunku" bardzo mocno spolaryzowana i gdyby nie nasze - wynikłe oczywiście z "polskiej racji stanu" - wtrącanie się w ich wewnętrzne sprawy, "kierunek" ów mógłby być zgoła inny?!

        > Poza tym wyjaśnij, czemu piszesz o korupcji i niskich standardach Ukrainy, a Ro
        > sji już nie?

        Bo mimo korupcji, Rosja w porównaniu z Ukrainą - "kwitnie"...
        • humbak Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:30
          > Nam - to znaczy komu? Tobie i mnie?
          > Nie słyszałem, żeby jakiś polityk czy pismak oficjalnie deklarował, że polską r
          > acją stanu, poza dobrymi stosunkami z Ukrainą, są też dobre stosunki z Rosją.



          Nam, w sensie Polakom. Nie wiem co deklarują pismacy. Pytasz, odpowiadam co uważam ja.


          > Czyżbyś nie zauważył, że nie cała? Że - najoględniej mówiąc - jest w sprawie te
          > go "kierunku" bardzo mocno spolaryzowana i gdyby nie nasze - wynikłe oczywiście
          > z "polskiej racji stanu" - wtrącanie się w ich wewnętrzne sprawy, "kierunek"
          > ów mógłby być zgoła inny?!
          >


          Piszę o władzach państwowych. Obecne deklarują to jednoznacznie, poprzednie się wachały, ale jednak były otwarte na taką możliwość. Jeśli chodzi o społeczeństwo, większość była zdaje się jednak za zmierzaniem ku UE, choć przewaga była niewielka.

          > Bo mimo korupcji, Rosja w porównaniu z Ukrainą - "kwitnie"...
          >

          Co ma piernik do wiatraka? Pisałeś o korupcji i standardach, a te są na podobnym poziomie. Ukraina nie ma jednych z największych na świecie zasobów surowców energetycznych a na dokładkę teraz ma jeszcze na swoim terytorium wojnę.
          • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:25
            humbak napisał:

            > Nam, w sensie Polakom. Nie wiem co deklarują pismacy.

            i politycy - bo ta część zadania - chyba Ci "umkła"
            Jeśli to prawda, to musisz co najmniej z Marsa "nadawać" ale podejrzewam, że i tam nasz wrzask jest słyszany. Ale skoro nic nie słyszałeś, nic nie widziałeś, to;
            My, Polacy a w zasadzie nasi przedstawiciele - tzw wybrańcy narodu (na długo przed tzw. agresją na Ukrainę), w naszym imieniu oczywiście, podczas negocjacji w sprawie budowy tarczy antyrakietowej na naszym terytorium, domagaliśmy się od naszego najlepszego przyjaciela i obrońcy, baterii rakiet p.lotniczych dla ochrony przed... irackim lotnictwem?!
            My Polacy, ustami naszych niektórych, aczkolwiek znaczących przedstawicieli, oskarżamy Rosjan o zamach smoleński.
            My Polacy, ustami naszego prominentnego przedstawiciela twierdzimy, że słyszeliśmy na własne uszy - owego przedstawiciela - jak Putin proponował Tuskowi rozbiór Ukrainy.
            My Polacy, ustami naszego innego prominentnego przedstawiciela twierdzimy, że obóz w Oświęcimiu wyzwolili Ukraińcy...

            > Piszę o władzach państwowych.

            Chcesz powiedzieć, że obecne władze są reprezentatywne? Nie żartuj!
            Janukowycz wygrał wybory 2 razy i 2 razy dzięki naszej "polskiej racji stanu" - został obalony.
            Cała wschodnia Ukraina jest przeciw obecnym władzom,
            Władzom, wyłonionym po zamachu stanu.

            > Obecne deklarują to jednoznacznie, poprzednie się wahały,
            > ale jednak były otwarte na taką możliwość.

            Ja, na miejscu Janykowycza, postąpiłbym tak samo.
            Unia Ukrainie nawet nie obieca tyle, co dawał Putin. W tamtej, ale i obecnej sytuacji gospodarczej była to dla Ukrainy to ogromna szansa na rozwój.
            Nie ukrywam, że istniało też ogromne ryzyko, iż ani Ukraina ani Ukraińcy nie wiele na tym skorzystają za to na pewno, byłaby to okazja na wzbogacenie się tzw oligarchów.

            > Jeśli chodzi o społeczeństwo, większość była zdaje się jednak za zmierzaniem ku UE,
            > choć przewaga była niewielka.

            Tu, bez podparcia się wiarygodnymi danymi wolę nie dyskutować choć zgodzę się, że przewaga jednej opcji, nad drugą - jest niewielka.

            > Co ma piernik do wiatraka?

            A no tylko tyle, że mimo podobnej skali korupcji Rosja funkcjonuje i nie bardzo widać, żeby "padała"

            > Ukraina nie ma jednych z największych na świecie zasobów surowców
            > energetycznych

            I co z tego?
            Po wdrożeniu "unijnych" reform zlikwidują nieopłacalne górnictwo a przemysł naftowy jakoś kokosów im do dziś nie przyniósł

            > a na dokładkę teraz ma jeszcze na swoim terytorium wojnę.

            o którą sami się prosili.
            • humbak Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:46
              > i politycy - bo ta część zadania - chyba Ci "umkła"
              > Jeśli to prawda, to musisz co najmniej z Marsa "nadawać" ale podejrzewam, że i
              > tam nasz wrzask jest słyszany. Ale skoro nic nie słyszałeś, nic nie widziałeś,
              > to;
              > My, Polacy a w zasadzie nasi przedstawiciele - tzw wybrańcy narodu (na długo
              > przed tzw. agresją na Ukrainę
              ), w naszym imieniu oczywiście, podczas negoc
              > jacji w sprawie budowy tarczy antyrakietowej na naszym terytorium, domagaliśmy
              > się od naszego najlepszego przyjaciela i obrońcy, baterii rakiet p.lotniczych d
              > la ochrony przed... irackim lotnictwem?!
              > My Polacy, ustami naszych niektórych, aczkolwiek znaczących przedstawicieli, os
              > karżamy Rosjan o zamach smoleński.
              > My Polacy, ustami naszego prominentnego przedstawiciela twierdzimy, że słyszeli
              > śmy na własne uszy - owego przedstawiciela - jak Putin proponował Tuskowi rozbi
              > ór Ukrainy.
              > My Polacy, ustami naszego innego prominentnego przedstawiciela twierdzimy, że o
              > bóz w Oświęcimiu wyzwolili Ukraińcy...

              Nie tyle umknęła, co nie widziałem sensu się rozpisywać. Skoro zadajesz pytanie na forum, uznaję że pytasz forumowiczów. Ci zaś mogą się wypowiadać za siebie. I tak właśnie robię.
              Z jakiej racji mam próbować tłumaczyć czyjeś stanowiska, na dokładkę jeszcze wymieszane spośród wypowiedzi i działań wielu polityków?



              > Chcesz powiedzieć, że obecne władze są reprezentatywne? Nie żartuj!
              > Janukowycz wygrał wybory 2 razy i 2 razy dzięki naszej "polskiej racji stanu" -
              > został obalony.
              > Cała wschodnia Ukraina jest przeciw obecnym władzom,
              > Władzom, wyłonionym po zamachu stanu.


              Proszę Cię, nie manipuluj moją wypowiedzią. Wyraźnie pisałem o obecnych władzach i poprzednich. Pisałem też o badaniach opinii publicznej sprzed zajść na Majdanie, czy raczej z okresu gdy były one tylko akcją protestacyjną. Ty kroisz na fragmenty i z fragmentami dyskutujesz. Tak się nie robi. Czy Januk robił dobrze? Trudno mi oceniać. MAm za mało danych. Uważam że UE oferowała Ukrainie za mało. Nadal jednak UE była dla niej większą szansą niż umowa z Rosją. Domyślam się że chciał on ugrać jak najwięcej. Z pewnością dla siebie... zapewne też i dla Kraju. Ostatecznie wyszło fatalnie.
              Co do wyników badań, teraz ich z pewnością nie podam. Jeśli jesteś zainteresowany, postaram się zrobić to jutro. Wydaje mi się że były przytaczane w Nowej Europie Wschodniej, ale głowy nie dam. Pamiętam że były to sondy przeprowadzane przez kilka ośrodków badawczych.




              > > Co ma piernik do wiatraka?
              >
              > A no tylko tyle, że mimo podobnej skali korupcji Rosja funkcjonuje i nie bardzo
              > widać, żeby "padała"
              >
              > > Ukraina nie ma jednych z największych na świecie zasobów surowców
              > > energetycznych
              >
              > I co z tego?
              > Po wdrożeniu "unijnych" reform zlikwidują nieopłacalne górnictwo a przemysł naf
              > towy jakoś kokosów im do dziś nie przyniósł
              >

              I znowu prośba byś nie ciął mojej wypowiedzi tak, że traci sens. Piszesz że Rosja radzi sobie lepiej, a przecież dalej masz wskazane że Rosja ma ogromne dochody z ropy i gazu, oraz nie ma wojny na swym terytoruim. Poza tym, przeoczyłeś "nie". Nie wiem, jaka jest specyfika złóż ukraińskiego węgla, więc nie wiem czy może ono się utrzymać w gospodarce będącej częścią UE.


              Mówisz że prosili się o wojnę? Szczerze wątpię by bez pomocy Rosji była tam jakakolwiek wojna, choć część ludzi na wschodzie byłaby pewnie niezadowolona z rozwoju sytuacji.
            • ave.duce "Janukowycz wygrał wybory 2 razy"? bt. 06.03.15, 08:04
              ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
              Forum ze Dworum/Freedom
            • sjs2011 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 08.03.15, 08:39
              Unia Ukrainie nawet nie obieca tyle, co dawał Putin. W tamtej, ale i obecnej sytuacji gospodarczej była to dla Ukrainy to ogromna szansa na rozwój.
              Byłem kilka razy na Ukrainie - 2012 i 13
              Drogi nie remontowane, niektóre od 1939 roku /np we Lwowie/
              a fundusze państwo przeznaczało tylko były one zjadane po drodze ale nie na drodze
              Są tam cztery kategorie dróg wg szybkości jazdy
              1. międzynarodowe - dobre
              2. polne - daje się jechać jeśli nie ma kamieni
              3. lokalne - przekroczenie 30km/h grozi urwaniem zawieszenia
              4. są na mapach ale już są nieprzejezdne
              Trwanie w tamtym stanie jaki był przed Majdanem to było powolne umieranie kraju zżartego niewiarygodną korupcją
              Państwo musiało przy tamtym systemie dopłacać do prądu, ogrzewania, komunikacji, służby zdrowia, emerytów i chyba wszystkiego - nie było żadnych szans na przyszłość...
        • sclavus Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:46
          póki Rosja jest, jaka jest, dobre stosunki są raczej niemożliwe... - z nią!!
          ... może to tylko kwestia Putina??
        • boblebowsky Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:51
          don.kichote napisał:


          > Bo mimo korupcji, Rosja w porównaniu z Ukrainą - "kwitnie"...
          >

          Nie no bądź poważny? Pod jakim względem kwitnie? Gospodarczym? Czy może chodzi ci o demokracje ?
        • x2468 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:00
          Nie słyszałeś to znaczy że jesteś głuchy. Przypomnę ci dwa drobiazgi. Jeden to pierwsza wizyta premiera po wyborach właśnie do Rosji i odblokowanie przez rząd PO przyjecie Rosji do Międzynarodowej Organizacji Handlu bez czego Rosji by tam nie dopuszczono do dnia dzisiejszego. Te i inne działania rządu PO spowodowały że w Moskwie ktoś powiedział o Tusku "nasz człowiek w Warszawie". Więcej możesz znaleźć choćby na tym forum czytając bluzgi pis-matołków zarzucających rządowi PO zbytnią uległość wobec Moskwy.
          Laryngolog się kłania.
    • dr.krisk Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:13
      Polską racją stanu są dobre stosunki zarówno z Ukrainą jak i z Rosją. Ale ta ostatnia nie zachowuje się w sposób pozwalający na utrzymywanie z nią dobrych stosunków.
      Ty kłaniasz się sąsiadowi lejącemu swoją żonę?
      • qqazz Jak mnie wkurzaja i mam z nimi na pieńku 05.03.15, 22:22
        to kazde ich nieszczęście i patologia w rodzinie cieszy. Naszą racja stanu jest permanentny konflikt na linii Kijów - Moskwa, czy to militarny czy polityczny, bo zajeci soba mniej się bedą interesowali nami, a do tego będa słabli a za pokolenie, dwa dzięki temu może nadarzyć się okazja do odzyskania Krymu, Donbasu i Smoleńszczyzny.

        dr.krisk napisał:
        > Ty kłaniasz się sąsiadowi lejącemu swoją żonę?


        pozdrawiam
        • dr.krisk Re: Jak mnie wkurzaja i mam z nimi na pieńku 05.03.15, 22:29
          Podobnie w 1939 roku myśleli Anglicy i Francuzi - mieli nadzieję, że Hitler uderzy na ZSRR i oba kłopotliwe imperia wzajemnie się osłabią.
          A jak się skończyło - wiadomo.
          • don.kichote I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 22:35
            A no taki, że jeśli "umiesz liczyć, licz na siebie".

            dr.krisk napisał:

            > Podobnie w 1939 roku myśleli Anglicy i Francuzi - mieli nadzieję, że Hitler ude
            > rzy na ZSRR i oba kłopotliwe imperia wzajemnie się osłabią.
            > A jak się skończyło - wiadomo.

            I wiadomo jak się i tym razem skończy...
            • dr.krisk Re: I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 22:42
              Mój ulubiony cytat z Churchilla:
              "Anglia miała wybór pomiędzy wojną i hańbą. Wybrała hańbę, ale będzie miała wojnę".
              • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 23:32
                dr.krisk napisał:

                > "Anglia miała wybór pomiędzy wojną i hańbą. Wybrała hańbę, ale będzie miała woj
                > nę".

                A co my mieliśmy licząc na pomoc Anglii?
                Co nam po Hańbie Unii czy NATO, kiedy kolejny "cud" będzie miał miejsce nad Odrą i Nysą?
                • dr.krisk Re: I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 23:39
                  Nie zrozumiałeś. Chodzi mi o to, że błędem byłoby ignorowanie tego co dzieje się na Ukrainie, patrzenie przez palce na agresję Rosji i jej bezczelne udawanie, że czołgi i wyrzutnie rakietowe separatyści kupili w sklepach z militariami.
                  Za chwilę podobny los spotkałby Łotwę, Estonię i Litwę - a wtedy byłoby już za późno na zdecydowane reakcje.
                  • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 23:48
                    dr.krisk napisał:

                    > Nie zrozumiałeś.

                    To Ty nie zrozumiałeś. Ja pytam, dla czego Rosję od zawsze uważamy za wroga?
                    "Od zawsze" - to znaczy na długo przed konfliktem na Ukrainie?!

                    A to:

                    > Chodzi mi o to, że błędem byłoby ignorowanie tego co dzieje si
                    > ę na Ukrainie, patrzenie przez palce na agresję Rosji i jej bezczelne udawanie,
                    > że czołgi i wyrzutnie rakietowe separatyści kupili w sklepach z militariami.

                    to już sprawa wtórna.


                    > Za chwilę podobny los spotkałby Łotwę, Estonię i Litwę - a wtedy byłoby już za
                    > późno na zdecydowane reakcje.

                    Jeśli zagrożą mniejszości rosyjskiej atomem - to kto wie?
                    Ale myślę, że "pribałty" nie dadzą się sprowokować...
                    • dr.krisk Re: I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 23:49
                      don.kichote napisał:


                      > Jeśli zagrożą mniejszości rosyjskiej atomem - to kto wie?
                      Jakim "atomem"???? Co ty czlowieku opowiadasz?
                      • remez2 Re: I jaki stąd wniosek? 05.03.15, 23:58
                        dr.krisk napisał:

                        > don.kichote napisał:
                        >
                        >
                        > > Jeśli zagrożą mniejszości rosyjskiej atomem - to kto wie?
                        > Jakim "atomem"???? Co ty czlowieku opowiadasz?
                        Znana publiczna wypowiedź J.Timoszenko.
                        • dr.krisk Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 00:02
                          remez2 napisał:


                          > > > Jeśli zagrożą mniejszości rosyjskiej atomem - to kto wie?
                          > > Jakim "atomem"???? Co ty czlowieku opowiadasz?
                          > Znana publiczna wypowiedź J.Timoszenko.
                          Od kiedy to Litwa, Łotwa, czy Estonia ma broń atomową???? I co ma do tego pani Tymoszenko, która rozmaite głupoty już opowiadała?
                      • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 00:02
                        dr.krisk napisał:

                        > Jakim "atomem"???? Co ty czlowieku opowiadasz?

                        Myślałem, że wszyscy analitycy o tym słyszeli, ale widzę, że nie...
                        • dr.krisk Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 00:06
                          don.kichote napisał:

                          > dr.krisk napisał:
                          >
                          > > Jakim "atomem"???? Co ty czlowieku opowiadasz?
                          >
                          > Myśl
                          > ałem, że wszyscy analitycy o tym słyszeli
                          , ale widzę, że nie...
                          Ja myślałem, że rozmawiamy poważnie, a ty sobie ze mnie żarty stroisz.
                          • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 00:12
                            dr.krisk napisał:

                            > Ja myślałem, że rozmawiamy poważnie, a ty sobie ze mnie żarty stroisz.

                            A co w tym zabawnego?
                            • dr.krisk Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 00:18
                              don.kichote napisał:

                              > dr.krisk napisał:
                              >
                              > > Ja myślałem, że rozmawiamy poważnie, a ty sobie ze mnie żarty stroisz.
                              >
                              > A co w tym zabawnego?
                              Zabawne jest branie na poważnie głupot opowiadanych prze Julie Tymoszeniko (kim ona jest?) w prywatnej rozmowie.
                              No i zakładanie że Litwini, Łotysze i Estończycy tez mają bron jądrową...
                              • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 00:30
                                dr.krisk napisał:

                                > Zabawne jest branie na poważnie głupot opowiadanych prze Julie Tymoszeniko (kim
                                > ona jest?) w prywatnej rozmowie.

                                Kiedy Kaczyński mówił, że stoję tam, gdzie stało ZOMO - to się przejąłem i wkoorwiłem!
                                Gdyby powiedział, że trzeba tych co stali tam, gdzie stało ZOMO wymordować - nie wiem jak bym się zachował.

                                > No i zakładanie że Litwini, Łotysze i Estończycy tez mają bron jądrową...

                                Ty naprawdę taki jesteś, czy brałeś lekcje?
                                Hitler, Stalin czy inny Pol Pot nie potrzebowali broni jądrowej do wymordowania milionów!
                                Wystarczyła ich charyzma...
                                • ayran Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 09:34
                                  don.kichote napisał:

                                  > Hitler, Stalin czy inny Pol Pot nie potrzebowali broni jądrowej do wymordowania
                                  > milionów!

                                  Uważasz się, za uczciwego dyskutanta?

                                  To nie ty napisałeś powyżej:


                                  > Za chwilę podobny los spotkałby Łotwę, Estonię i Litwę - a wtedy byłoby już za
                                  > późno na zdecydowane reakcje.

                                  Jeśli zagrożą mniejszości rosyjskiej atomem - to kto wie?

                                  • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:17
                                    ayran napisał:


                                    > Uważasz się, za uczciwego dyskutanta?

                                    Masz rację! Powinienem użyć zwrotu

                                    "Jeśli zagrożą mniejszości rosyjskiej eksterminacją - to kto wie?"

                                    bo nie wszyscy - jak widzę - potrafią "odszyfrować" prosty skrót myślowy, albo... robią to celowo, by mieć możliwość tzw. "łapania za słówka"!
                                    Ale to mieści się w Twoich standardach "uczciwej dyskusji"?
                                    • ayran Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:37
                                      W standardach uczciwej dyskusji mieści się dla mnie, że jeżeli sugeruję, że ktoś komuś "zagrozi atomem", to nie będzie potem udawał, że nie miał na myśli grożenia bombą atomową.
                    • humbak Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:39
                      Możesz mieć problemy, z wykazaniem że coś wypowiadanego przez polityk o coraz mniejszym znaczeniu (na szczęście) jest groźbą państwa ukraińskiego wobec mniejszości etnicznej w Donbasie. Tak samo jak to, że taka wypowiedź była przyczyną wojny domowej. I to nie dlatego że jest to trudne do udowodnienia. Dlatego że tak nie było po prostu.
                      • ayran Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:40
                        Ale na pretekst nadaje się nienajgorzej.
                        • humbak Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:46
                          Jak widać niektórym wystarczy takie wyjaśnienie. Czy da się je jednak traktować poważnie, to już inna sprawa.
                          • humbak Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:46
                            Inna sprawa że wspieranie tej kobiety przez UE to jeden z większych błędów.
                            • ayran Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 10:54
                              Ja wiem...
                              Tymoszenko, była premier, została skazana w procesie łamiącym elementarne zasady niezawisłości sędziowskiej za czyn, który w demokratycznych krajach mógłby być traktowany co najwyżej jako przekroczenie uprawnień.
                              • humbak Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 12:35
                                Nie zrozumieliśmy się. Ja nie mówię, że nad jej skazaniem należało przejść do porządku dziennego. Rzecz w tym że za bardzo skupiano się na niej, a po uwolnieniu pojawiały się z tego co pamiętam próby by ją przywrócić do pierwszej ligi ukraińskiej polityki.
                                • ayran Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 13:43
                                  humbak napisał:


                                  > Rzecz w tym że za bardzo skupiano się na niej, a po uwolnien
                                  > iu pojawiały się z tego co pamiętam próby by ją przywrócić do pierwszej ligi uk
                                  > raińskiej polityki.


                                  Unia Europejska (z tego co pamiętasz) próbowała? Na czym polegały te próby Unii Europejskiej?
                                  Wcześniej - owszem - upoważnieni przez UE panowie Cox i Kwaśniewski zabiegali o wypuszczenie jej z więzienia. Mam nadzieję, że nie budziło to twojego oburzenia, czy też niesmaku. Później - o ile mi wiadomo - żadnych zabiegów ze strony UE, ani nawet ważnych polityków z konkretnych państw, o zapewnienie jej jakiejś istotnej pozycji w ukraińskiej polityce - nie było.
                                  • humbak Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 14:55
                                    Nawet nie jesteś sobie w stanie wyobrazić, jak straszliwie lubię, gdy ktoś wmawia mi cudze poglądy.
                              • qqazz Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 14:45
                                W demokratycznych krajach reka rekę myje i każdy kradnie, poza tym tow. Tymoszenko była skazana za czyn bedący na Ukrainie poważnym przestepstwem od przedwojny zgodnie z przepisami prawa karnego II RP, szkoda ci tej malwersantki i kombinatorki? Taż to przez takich jak Ona Ukraińcy w końcu nie wytrzymali.


                                pozdrawiam
                      • don.kichote Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 11:13
                        humbak napisał:

                        > Możesz mieć problemy, z wykazaniem że coś wypowiadanego przez polityk o coraz m
                        > niejszym znaczeniu (na szczęście) jest groźbą państwa ukraińskiego wobec mniejs
                        > zości etnicznej w Donbasie.

                        W chwili, kiedy to wypowiadała, na pewno nie była "politykiem o coraz mniejszym znaczeniu", lecz politykiem triumfalnie powracającym do polityki z "niesprawiedliwego" odosobnienia.
                        To, że jej plany - m.inn za sprawą tych właśnie wypowiedzi - nie wypaliły - to już inna sprawa.

                        > Tak samo jak to, że taka wypowiedź była przyczyną wojny domowej.
                        > I to nie dlatego że jest to trudne do udowodnienia. Dlatego że tak nie było po prostu.

                        Nie zamierzam upierać się przy tym, czy innym pretekście ale wiem, że nie na dymu bez ognia.
                        • humbak Re: I jaki stąd wniosek? 06.03.15, 12:39
                          > W chwili, kiedy to wypowiadała, na pewno nie była "politykiem o coraz mniej
                          > szym znaczeniu
                          ", lecz politykiem triumfalnie powracającym do polityki z "ni
                          > esprawiedliwego" odosobnienia.
                          > To, że jej plany - m.inn za sprawą tych właśnie wypowiedzi - nie wypaliły - to
                          > już inna sprawa.

                          Oczywiście że była osobą o coraz mniejszym znaczeniu. Uwolniona została i to by było na tyle. Były próby jej wprowadzenia w pierwsze szeregi i nie były przesadnie udane. Na szczęście zresztą.
                          Zastanawia mnie też, czemu używasz pojęcia plany w stosunku do jednej wypowiedzi. Na czym one polegały?



                          > Nie zamierzam upierać się przy tym, czy innym pretekście ale wiem, że nie na dy
                          > mu bez ognia.


                          Oczywiście. A ogniem były działania Rosji, która nie chciała puścić Ukrainy ze swej strefy wpływów.
          • qqazz Re: Jak mnie wkurzaja i mam z nimi na pieńku 05.03.15, 22:50
            Analogia niezbyt pasująca.


            pozdrawiam
        • hasta.la.vista1 Znów ta sama prokremlowska propaganda 06.03.15, 00:18
          rodem z "Najwyższego Czasu"


          qqazz napisał:

          Naszą racja stanu jest permanentny konflikt na linii Kijów - Moskwa
          • qqazz Co w tym prokremlowskiego? 06.03.15, 14:51
            dłuższy konflikt to większe straty, nikomu nie zależy na pokoju tak bardzo jak Rosji bo zajeci konfliktem z Ukraina nie moga rozwijac skrzydeł, dla nas na odwrót wrogowie zajęci sobą specjalnie nie zwrócą na nas uwagi a i coś tam któremus pomóc czasem mozna, a to doślemy nabojów i sucharów Ukraińcom coby raźniej tłukli Ruskich, a to zakwestionujemy ukraińskie pretensje do Krymu, jak to dobrze rozegramy to jeszcze ktos z nich może nawet czymś się odwdzięczy i niekoniecznie będzie to drugi Katyń czy Wołyń które mogą nas czekać jak zamiast zajmować się soba zaczną interesować się nami.


            pozdrawiam
      • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:30
        dr.krisk napisał:

        > Polską racją stanu są dobre stosunki zarówno z Ukrainą jak i z Rosją. Ale ta os
        > tatnia nie zachowuje się w sposób pozwalający na utrzymywanie z nią dobrych sto
        > sunków.

        Jakieś przykłady?

        > Ty kłaniasz się sąsiadowi lejącemu swoją żonę?

        Rozumiem, że Ty nie?
        Stajesz w jej obronie i lejesz go po mordzie - jak jest słabszy...
        jak jest silniejszy, nie kłaniasz mu się, udajesz że nie widzisz i nie słyszysz i tylko do sąsiadów doopę mu obrabiasz?
        • dr.krisk Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 22:37
          don.kichote napisał:


          > Jakieś przykłady?
          Agresja na sąsiedni kraj - może być?
          > > Ty kłaniasz się sąsiadowi lejącemu swoją żonę?
          >
          > Rozumiem, że Ty nie?
          Rozumiem, że ty tak......
          • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:39
            dr.krisk napisał:

            > don.kichote napisał:
            >
            >
            > > Jakieś przykłady?
            > Agresja na sąsiedni kraj - może być?

            Mogłaby być, ale ujadamy na Rosję od zawsze.
            Tzw. agresja na Ukrainę, to tylko kolejny pretekst.


            Zatem gdybyś mógł, to o inny przykład poproszę...
            • dr.krisk Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:48
              don.kichote napisał:

              > Mogłaby być, ale ujadamy na Rosję od zawsze.
              > Tzw. agresja na Ukrainę, to tylko kolejny pretekst.[/url]
              >
              > Zatem gdybyś mógł, to o inny przykład poproszę...
              Zaraz, zaraz - jakie "ujadamy"??? Kto ujada, ten ujada - Rosja przed napaścią na Ukrainę miała całkiem dobre stosunki z Polską, znacznie lepsze niż na przykład Białoruś. No i na własne życzenie sobie te układy spieprzyła. Po co? Nie wiadomo.
              • remez2 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:55
                dr.krisk napisał:
                > Zaraz, zaraz - jakie "ujadamy"??? Kto ujada, ten ujada - Rosja przed napaścią n
                > a Ukrainę miała całkiem dobre stosunki z Polską, znacznie lepsze niż na przykła
                > d Białoruś.
                Btw - ale gdzieś się zapodziała bojowniczka o polską mniejszość Angelika Borys.
                > No i na własne życzenie sobie te układy spieprzyła. Po co? Nie wiadomo.
                W jaki sposób?
                • dr.krisk Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 00:00
                  remez2 napisał:

                  > W jaki sposób?
                  A po jaką cholerę Rosji potrzebny Krym, Donbas, itp??? Lepiej by zajęli się porządkowaniem swojego sparciałego państwa.
                  • remez2 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 00:08
                    dr.krisk napisał:

                    > remez2 napisał:
                    >
                    > > W jaki sposób?
                    > A po jaką cholerę Rosji potrzebny Krym, Donbas, itp??? Lepiej by zajęli się por
                    > ządkowaniem swojego sparciałego państwa.
                    A po jaką cholerę USA potrzebny Irak , Syria, Egipt, Libia, Morze Czarne?
                    • dr.krisk Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 00:11
                      remez2 napisał:

                      > A po jaką cholerę USA potrzebny Irak , Syria, Egipt, Libia, Morze Czarne?
                      No właśnie. Po co?
            • dr.krisk No i dlaczego "tak zwana"? 05.03.15, 23:51
              don.kichote napisał:


              > Tzw. agresja na Ukrainę,
              Dlaczego "tak zwana"?
              • don.kichote Re: No i dlaczego "tak zwana"? 06.03.15, 00:09
                dr.krisk napisał:

                > Dlaczego "tak zwana"?

                Bo lepszym i bardziej miarodajnym określeniem tego co się tam dzieje, jest wojna domowa, wywołana zapowiedzią eksterminacji 8 milionów Rosjan, będących mniejszością na Ukrainie, że o uprowadzenia języka ukraińskiego jaką języka urzędowego - nie wspomnę...
                • dr.krisk Re: No i dlaczego "tak zwana"? 06.03.15, 00:15
                  don.kichote napisał:

                  > dr.krisk napisał:
                  >
                  > > Dlaczego "tak zwana"?
                  >
                  > Bo lepszym i bardziej miarodajnym określeniem tego co się tam dzieje, jest w
                  > ojna domowa
                  ,
                  Nie żartuj - wojna domowa??? Pomiędzy armią Ukrainy i Rosji?? Ups, przepraszam, przecież żadnych Rosjan tam nie ma, te czołgi i wyrzutnie rakietowe to sobie separatyści wydrukowali na domowych drukarenkach 3D, prawda? Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.
                  • don.kichote Re: No i dlaczego "tak zwana"? 06.03.15, 00:24
                    dr.krisk napisał:

                    > Nie żartuj - wojna domowa??? Pomiędzy armią Ukrainy i Rosji?? Ups, przepraszam,
                    > przecież żadnych Rosjan tam nie ma,

                    A są? Skąd to wiesz?
                    Czołgi, wyrzutnie - to jeszcze nie armia.
                    Jak na razie, nikt nie przedstawił dowodów na fizyczną obecność armii rosyjskiej a pomoc Rosji w sprzęcie - jest całkowicie w tej sytuacji uzasadniona.
                    Przypomnę Ci, że nasz najlepszy przyjaciel i obrońca, nie wahał się na najazd Grenady pod pretekstem "ratowania" 154 studentów amerykańskich, przebywających na wyspie.
                    W tym kontekście, pomoc sprzętowa dla separatystów, jest do przyjęcia.
                    • wagonetka spytam cię 06.03.15, 00:26
                      don.kichote napisał:


                      > W tym kontekście, pomoc sprzętowa dla separatystów, jest do przyjęcia.
                      >

                      przez kogo do przyjęcia? rozumiem, że przez ciebie
                      • don.kichote Re: spytam cię 06.03.15, 00:41
                        wagonetka napisał(a):

                        > przez kogo do przyjęcia? rozumiem, że przez ciebie

                        Nie tylko.
                        Rozumiem, że ty jesteś za dozbrojeniem Ukrainy i wprowadzeniem w czyn zapowiedzi Julki?
                        • wagonetka Re: spytam cię 06.03.15, 00:44
                          don.kichote napisał:

                          > Nie tylko.

                          tak, wiem, że jest w Polsce grupa osób popierających napaść Rosji na Ukrainę, więc rzeczywiście nie ty jeden
                          • don.kichote Re: spytam cię 06.03.15, 00:54
                            wagonetka napisał(a):

                            > tak, wiem, że jest w Polsce grupa osób popierających napaść Rosji na Ukrainę, w
                            > ięc rzeczywiście nie ty jeden

                            Polska nie jest pępkiem świata!
                            Ale rozumiem, że wg. ciebie Czechów, Słowaków, Węgrów, Włochów, Słoweńców i parę jeszcze nacji, powinniśmy wpisać na naszą - polską - "krótką listę" i ubolewać, że nas "zdradzili o świcie"!?
                            Oczywiście - to lista na dziś. Za tydzień, może dwa, dojdzie Francja może Niemcy a potem... tylko my zostaniemy z ręką w nocniku.
                            • wagonetka nie wiem o co ci chodzi 06.03.15, 01:03
                              zadałeś pytanie, wiele osób ci odpowiedziało, odpowiedzi ci sie nie podobają

                              nie rozumiem po co pytasz, jeśli masz ugruntowaną opinię na ten temat

                              przecież wolno ci uważać, że Rosja jest silna politycznie, gospodarczo i militarnie i Polsce powinno być z nią po drodze

                              ale nie ma obowiązku myśleć tak, jak ty - na szczęście
                              • don.kichote Re: nie wiem o co ci chodzi 06.03.15, 01:30
                                wagonetka napisał(a):

                                > zadałeś pytanie, wiele osób ci odpowiedziało, odpowiedzi ci sie nie podobają

                                To nie jest kwestia podobania się, czy nie odpowiedzi.
                                Problem w tym, że - w zasadzie - żadnej konkretnej odpowiedzi na zadane w poście tytułowym pytania - nie otrzymałem.

                                > ale nie ma obowiązku myśleć tak, jak ty - na szczęście

                                Też tak uważam.
                  • volupte Re: No i dlaczego "tak zwana"? 06.03.15, 01:03
                    I kierują nimi traktorzyści jak Putin powiedział:-)
    • sclavus weź pod uwagę, 05.03.15, 22:40
      że Ukraina - de facto - jest w stanie wojny i jest ofiarą agresji ze strony Rosji...
      Zbliżenie Ukrainy do UE, to oddalenie Rosji a parę tysięcy kilometrów od polskich granic!
      ... stąd i ta "racja stanu"...
      ***
      Ale skoro tak pytasz, to zapewne masz jakieś argumenty, przeciw takiej "racji stanu" RP... :D
      Przytocz je!!
      • don.kichote Re: weź pod uwagę, 06.03.15, 00:48
        sclavus napisał:

        > Zbliżenie Ukrainy do UE, to oddalenie Rosji a parę tysięcy kilometrów od polski
        > ch granic!
        > ... stąd i ta "racja stanu"...

        Przy dzisiejszych możliwościach, te setki - nie tysiące - kilometrów - nie mają znaczenia

        > ***
        > Ale skoro tak pytasz, to zapewne masz jakieś argumenty, przeciw takiej "racji s
        > tanu" RP... :D
        > Przytocz je!!

        A te z postu tytułowego nie są wystarczające?
        • sclavus Re: weź pod uwagę, 06.03.15, 14:58
          Nie! Nie są...
          ... współpraca z Rosją była możliwa dopóty, dopóki Putin nie zaczął, w sposób konkretny, odbudowywać imperium sowieckiego....
          Zechciej zauważyć, że i tak na bardzo wiele mu pozwolono!!
    • hasta.la.vista1 Silna gospodarczo putinowska Rosja to novum 05.03.15, 22:43

      3obieg.pl/porownajmy-potencjaly-rosji-ze-swiatem-ucywilizowanym

      don.kichote5 napisał(a):

      z silną polityczne, gospodarczo i militarnie Rosją,
    • boblebowsky Troll? 05.03.15, 22:46
      Raczej jak dziecko we mgle:))

      don.kichote5 napisał(a):

      > Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, dlaczego tzw "polską racją stanu" są dob
      > re stosunki z Ukrainą - będącą de facto bankrutem gospodarczym politycznym i mi
      > litarnym, której - ze względu na wszechobecną korupcję - mentalnie bliżej do "r
      > epublik bananowych" niż do cywilizowanego "świata zachodu"- a nie z silną polit
      > yczne, gospodarczo i militarnie Rosją, dodatkowo dysponującą zasobami naturalny
      > mi od których jesteśmy uzależnieni?
      > Nie zapomniałem oczywiście o "zaszłościach" historycznych, ale w mojej ocenie "
      > zasługi" obu tych potencjalnych "przyjaciół" są porównywalne.
      >
      > Ps.
      >
      > Do admina - wątek może wydawać się niewygodnym, ale trak
      > tuje o polskiej racji stanu zatem nie wykracza poza ramy tego forum
      > w związku z czym, na osła - jak poprzednik - nie zasługuje
      • x2468 Re: Troll? 05.03.15, 23:12
        Nie zapominaj że nie tak dawno temu Niemcy również były bankrutem. polska bankrutem była zaledwie 20 lat temu.Dzisiaj mamy z i potęga europejska jaką są Niemcy większe obroty handlowe niż wielokrotnie większe Rosja. Jeśli do tego wziąć pod uwagę fakt ze Rosja swoją pozycje zawdzięcza wyłącznie surowcom to ich "zdrowa gospodarka" wygląda na mit.
        • dr.krisk Re: Troll? 05.03.15, 23:17
          x2468 napisał:

          >o ich "zdrowa gospodarka" wygląda na mit.
          >
          Posiadam rosyjski samochód...... coś niesamowitego. W zasadzie nie zepsuła się tylko kierownica. Jeżeli całość ich produkcji tak wygląda, to kiepsko widzę ich potęgę.
          • x2468 Re: Troll? 06.03.15, 01:06
            Zgodnie z nauką Lenina ilość ma przejść w jakość.
      • don.kichote Re: Troll? 06.03.15, 00:35
        boblebowsky napisał:

        > Raczej jak dziecko we mgle:))

        Zatem mnie "oświeć" łaskawco, bo póki co, to tylko pytasz, albo ad personam jedziesz...
        • boblebowsky Re: Troll? 06.03.15, 11:46
          don.kichote napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > Raczej jak dziecko we mgle:))
          >
          > Zatem mnie "oświeć" łaskawco, bo póki co, [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,2
          > 8,156865681,156866235,Re_Spytam_jak_kremlowski_trol_II.html]to tylko pytasz[/ur
          > l], albo ad personam jedziesz...

          Pytam i odpowiedzi nie uzyskuje. Argumentów padło w tym wątku wiele, ale kompletnie nic do ciebie nie trafia, a od tego pozwalasz sobie stwierdzić, że nikt się do tematu nie odniósł. Sprawa jest tak oczywista i nie rozumiem próby dzielenia włosa na 16 części. Trzymamy z demokracją, cywilizacją, wolnym rynkiem, a nie z reżimem i co tu więcej tłumaczyć?
    • remez2 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:41
      > Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, dlaczego tzw "polską racją stanu" są dobre stosunki z Ukrainą
      Ponieważ tak każe Imperium Dobra a osioł trojański może jedynie ryczeć.
      • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 01:50
        remez2 napisał:

        > Ponieważ tak każe Imperium Dobra a osioł trojański może jedynie ryczeć.

        Podczas "robienia laski" to raczej trudne jest, ale jak powszechnie wiadomo "Polak potrafi"!
    • volupte Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 05.03.15, 23:59
      Faktycznie tak pytasz.
      • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 00:04
        volupte napisał:

        > Faktycznie tak pytasz.

        Ja - tylko tak pytam.
        Ty - jesteś!
        • volupte Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 00:11
          Zabolała prawda? Tyle juz odpowiedzi dostałeś że nie warto powtarzać.
          • don.kichote Milczenie jest złotem 06.03.15, 00:15
            Szkoda, że nie skorzystałeś tym bardziej, że nic do powiedzenia nie masz.
            Ale u Ciebie - to norma i... za to Cię kocham.

            volupte napisał:

            > Zabolała prawda? Tyle juz odpowiedzi dostałeś że nie warto powtarzać.
            • volupte Re: Milczenie jest złotem 06.03.15, 00:35
              Mowa diamentem- dałeś głos:-)
            • sipleg Re: Milczenie jest złotem 06.03.15, 08:08
              miarą dzisiejszego polskiego patriotyzmu ,według mainstreamowych i "niezależnych" mediów, jest stopień plucia na Rosję. Plujesz na Rosjan jesteś Polakiem. Nie plujesz na Rosjan no to nie jesteś Polakiem a pracownikiem rosyjskiej ambasady lub ich trollem internetowym!
              Czytaj dalej: pl.sputniknews.com/polish.ruvr.ru/2015_02_19/POLSKIE-WYBORY-CZYLI-WOJNA-6983/

              idioci
    • opornik4 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 00:46
      don.kichote5 napisał(a):

      > Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, dlaczego tzw "polską racją stanu" są dob
      > re stosunki z Ukrainą - będącą de facto bankrutem gospodarczym politycznym i mi
      > litarnym, której - ze względu na wszechobecną korupcję - mentalnie bliżej do "r
      > epublik bananowych" niż do cywilizowanego "świata zachodu"- a nie z silną polit
      > ycznie, gospodarczo i militarnie Rosją, dodatkowo dysponującą zasobami naturalny
      > mi od których jesteśmy uzależnieni?

      Odpowiedź jest prosta.
      Na partnerską współpracę z Ukrainą Polska ma jednak szanse.
      Natomiast na współpracę z Rosją może liczyć tylko wtedy, gdy w pełni zgodzi się Rosji podporządkować.
      Jak wspópraca z Moskwą przebiega testowaliśmy to już przez wieki.
      Rosja jest jedynie w miarę silna militarnie, bo politycznie i gospodarczo jest na poziomie Bantusatanu. Pod względem korupcji też niczym się nie różni od "republik bananowych". Mentalnie i demograficznie, to dno i dwa metry mułu.
      Poza tym - w Rosji nic się nie zmieniło, nadal jest tam reżym, nie ma widoków na jakąkolwiek demokrację; Putin dąży co najmniej do rekonstrukcji dawnego imperium ZSRR, lepiej więc z takim państwem nie graniczyć.
      • don.kichote Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 01:18
        opornik4 napisała:

        > Odpowiedź jest prosta.
        > Na partnerską współpracę z Ukrainą Polska ma jednak szanse.

        Na co? A w jakiej dziedzinie i na jakich zasadach? Jako rynek zbytu? A kiedy i czym zapłacą?
        Tania siła robocza - uderzy w naszych pracowników - to nawet Piechociński już dostrzegł i za ti jest sekowany.
        Ty nie widzisz tego, że całe nasze utarczki z Rosją w tej sprawie dotyczą tego, kto sobie Ukrainę podporządkuje i w czyjej strefie wpływów ona zostanie?
        Nie przebijają się do Ciebie głosy z samej Ukrainy traktujące nas na równi z Rosjanami - jako okupantów?

        > Natomiast na współpracę z Rosją może liczyć tylko wtedy, gdy w pełni zgodzi się
        > Rosji podporządkować.

        Mogłabyś podać taki konkretny, namacalny przykład tego "podporządkowania"?
        Jakoś Europa zachodnia nie narzeka. My, dopóki utrzymywaliśmy w miarę poprawne stosunki, też większych powodów do narzekań nie mieliśmy.
        Ale "akcja = reakcji"...

        > Jak wspópraca z Moskwą przebiega testowaliśmy to już przez wieki.

        I po '89 też i z tego co pamiętam, nie narzekaliśmy!

        > Rosja jest jedynie w miarę silna militarnie, bo politycznie i gospodarczo jest
        > na poziomie Bantusatanu.

        I w związku z tym, przetrwa jeszcze tylko kolejne 5000 lat i zaraz potem, padnie na pysk - jak każdy "polityczny i gospodarczy" bankrut.
        (Tak w ogóle to czytałaś to co napisałeś? Wierzysz w to?)

        > Pod względem korupcji też niczym się nie różni od "republik bananowych".

        I dlatego powinna prowadzić swoją politykę wewnętrzną i zewnęrtrzną pod nasze dyktando?

        > Mentalnie i demograficznie, to dno i dwa metry mułu.

        Mentalnie i demograficznie - powiadasz? Za Chiny nie wiem co możesz chcieć przez to powiedzieć...

        > Poza tym - w Rosji nic się nie zmieniło, nadal jest tam reżym, nie ma widoków n
        > a jakąkolwiek demokrację; Putin dąży co najmniej do rekonstrukcji dawnego imper
        > ium ZSRR, lepiej więc z takim państwem nie graniczyć.

        I dlatego Putin, ma ponad 80% poparcia...

        Ps.
        Witam Cię po latach.
        Nie wierzę, że tu nie pisywałaś i nie wierzę, że dla mnie, użyłaś starego nicka?
        Zatem...
        • x2468 Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 09:18
          Hitler, Stalin i dzisiaj Kim mają po 99% poparcia i co z tego wynika?
    • hasta.la.vista1 Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 01:35
      a ukraińskie społeczeństwo czyni wysiłki aby dołączyć do tej samej europejskiej wspólnoty. Rosja natomiast to autorytarny reżim, który z demokracją i europejskimi wartościami nie ma nic wspólnego.

      don.kichote5 napisał(a):

      Bardzo, ale to bardzo interesuje mnie, dlaczego tzw "polską racją stanu" są dobre stosunki z Ukrainą
      • don.kichote Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 01:48
        hasta.la.vista1 napisał:

        > a ukraińskie społeczeństwo czyni wysiłki aby dołączyć do tej samej europejskiej
        > wspólnoty.

        Trochę to naciągane.
        Ukraińskie społeczeństwo 2 razy pokazało kierunek w którym zmierza, dwukrotnie wybierając Janukowycza, którego preferencje dla nikogo tajemnicą nie były.

        > Rosja natomiast to autorytarny reżim, który z demokracją i europejs
        > kimi wartościami nie ma nic wspólnego.

        Oczywiście Ukraina Krawczuka, Kuczmy, Juszczenki, Tymoszenki - to wzór cnót wszelakich...
        • hasta.la.vista1 Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 03:37
          Ukraińskie społeczeństwo 2 razy pokazało kierunek w którym zmierza, dwukrotnie wybierając Janukowycza

          Przypadłość słabych i rozwijających się demokracji. Kilkanaście lat temu polskie społeczeństwo głosowało na Tymińskiego i postkomunistów, dziś SLD jest politycznym marginesem

          Oczywiście Ukraina Krawczuka, Kuczmy, Juszczenki, Tymoszenki - to wzór cnót wszelakich..

          Nie jest wzorem, ale autorytarnemu reżimowi Putina do niej daleko

          pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_demokracji
          • sipleg Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 05:15
            junta z Kijowa
            • hasta.la.vista1 Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 09:22
              junta z Kijowa

              Nie wiem, co to jest "junta z Kijowa"; na Ukrainie rządzi rząd wybrany w powszechnych, demokratycznych wyborach.
          • don.kichote Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 10:42
            hasta.la.vista1 napisał:


            > ...Kilkanaście lat temu polskie społeczeństwo głosowało na Tymińskiego i postkomunistów, > dziś SLD jest politycznym marginesem

            Bo zadziałała demokracja a nie zamach stanu.

            > Oczywiście Ukraina Krawczuka, Kuczmy, Juszczenki, Tymoszenki - to wzór cnót
            > wszelakich..

            >
            > Nie jest wzorem, ale autorytarnemu reżimowi Putina do niej daleko

            Bez przesady. To tylko 40 miejsc na liście wszystkich badanych krajów a to tyle ile dzieli "demokrację" Polski od demokracji Danii.
            Jakoś nie nie mam poczucia, że żyję w niedemokratycznym kraju ale... to tylko moja ocena
            • ave.duce Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 11:09
              don.kichote napisał:

              > Jakoś nie nie mam poczucia, że żyję w niedemokratycznym kraju ale... to tylko m
              > oja ocena
              >

              Demokracja w Rosji, dobry żart.

              forum.gazeta.pl/forum/w,50,156804193,156804193,Idee_Lenina_wiecznie_zywe_.html
              • don.kichote Coś sugerujesz? 06.03.15, 11:29
                Co byś nie sugerowała, to zapewniam iż zdanie:

                > Jakoś nie nie mam poczucia, że żyję w niedemokratycznym kraju ale... to tylko moja ocena

                dotyczy Polski.
                Zatem Twój komentarz:

                ave.duce napisała:

                > Demokracja w Rosji, dobry żart.

                ???
                • boblebowsky Re: Coś sugerujesz? 06.03.15, 12:15
                  don.kichote napisał:

                  > Co byś nie sugerowała, to zapewniam iż zdanie:
                  >
                  > > Jakoś nie nie mam poczucia, że żyję w niedemokratycznym kraju ale... to t
                  > ylko moja ocena
                  >
                  > dotyczy Polski.
                  > Zatem Twój komentarz:
                  >
                  > ave.duce napisała:
                  >
                  > > Demokracja w Rosji, dobry żart.
                  >
                  > ???

                  Zatem demokracja w Rosji ma się dobrze twoim zdaniem?
                  • don.kichote Polska języka, trudna języka... 06.03.15, 13:04
                    Czy pisałem gdzieś o stanie rosyjskiej demokracji?

                    boblebowsky napisał:

                    > Zatem demokracja w Rosji ma się dobrze twoim zdaniem?
                    • boblebowsky Re: Polska języka, trudna języka... 06.03.15, 13:40
                      don.kichote napisał:

                      > Czy pisałem gdzieś o stanie rosyjskiej demokracji?
                      >

                      Ależ oczywiście, kiedy próbujesz relatywizować fakt, że Rosja to dyktatura i zestawiasz ją z naszą demokracją czy duńską.
                      • ave.duce Re: Polska języka, trudna języka... 06.03.15, 18:05
                        Dzięki, Bob :)
                      • don.kichote Polska języka, trudna języka.Dla Ciebie za trudna. 06.03.15, 18:28
                        Gdybyś zechciał przeczytać ze zrozumieniem to co napisałem w poprzednich postach, musiałbyś dojść do wniosku, że jeśli porównywałem (choć to żadnym porównaniem nie było, tylko powołaniem się na miejsca w rankingu) to demokrację ukraińską z rosyjską i duńską z polską.
                        Nie porównywałem i w żaden sposób nie zestawiałem demokracji polskiej z rosyjską!

                        Ale skoro "ave" też to tak zrozumiała, to musiałem się źle wyrazić.
                        Myślę, że teraz już wszystko jest jasne, jeśli nie to sorry - prościej już nie umiem...

                        boblebowsky napisał:

                        > don.kichote napisał:
                        >
                        > > Czy pisałem gdzieś o stanie rosyjskiej demokracji?
                        > >
                        >
                        > Ależ oczywiście, kiedy próbujesz relatywizować fakt, że Rosja to dyktatura i ze
                        > stawiasz ją z naszą demokracją czy duńską.
                        • boblebowsky Re: Polska języka, trudna języka.Dla Ciebie za tr 06.03.15, 19:22
                          Czyli mamy wszystko jasne. Zatem jeśli Rosja to dyktatura i to jak się ostatnio okazuje dość krwawa, to dlaczego mielibyśmy z nimi trzymać? Poza tym że to niemoralne to również nie opłacalne ekonomicznie, bo Rosja nie ma zbyt wielu szans na równą konkurencję z zachodem i jedyną szansą jest dla nich budowa nowego porządku. Dokładnie jak Kaczyńskie w Polsce, muszą mocno rozbujać nastroje bo inaczej nie mają szans na przeejęcie władzy.

                          don.kichote napisał:

                          > Gdybyś zechciał przeczytać ze zrozumieniem to co napisałem w poprzednich postac
                          > h
                          >
                          > > don.kichote napisał:
                          > >
                          > > > Czy pisałem gdzieś o stanie rosyjskiej demokracji?
                          > > >
                          > >
                          > > Ależ oczywiście, kiedy próbujesz relatywizować fakt, że Rosja to dyktatur
                          > a i ze
                          > > stawiasz ją z naszą demokracją czy duńską.
                          >
                          • don.kichote Re: Polska języka, trudna języka.Dla Ciebie za tr 06.03.15, 22:41
                            boblebowsky napisał:

                            > ...jeśli Rosja to dyktatura i to jak się ostatnio
                            > okazuje dość krwawa, to dlaczego mielibyśmy z nimi trzymać?

                            Może z tych samych powodów, dla których - choć to też nie moralne - robimy "łaskę" zamorskiej Ameryce, która - co od dawna wiadomo - za gołębice pokoju robić nie może bo też jest - jak to ująłeś - "dość krwawa" a w ilości jawnych i niejawnych "rozpierduch" na całym świecie, Rosję bije na głowę.

                            > i nie opłacalne ekonomicznie, bo Rosja nie ma zbyt wielu szans
                            > na równą konkurencję z zachodem i jedyną szansą jest dla nich budowa nowego po
                            > rządku.

                            Za to trzymanie z Ukrainą - wręcz przeciwnie!
                            Najnowsze technologie, niewyczerpane zasoby strategicznych surowców, PKB na najwyższym światowym poziomie zrównujące się z Chinami, korupcja w zaniku, przestępczość zorganizowana nie istnieje - nic, tylko z nimi trzymać.
                            Bob - miałem Cię za poważnego, trzeźwo myślącego człowieka...
                            Olej SMS-y i myśl samodzielnie.

                            Aaaa zapomniał bym. Piechociński ma 100% racji...
                            • boblebowsky Re: Polska języka, trudna języka.Dla Ciebie za tr 07.03.15, 02:19
                              don.kichote napisał:

                              > boblebowsky napisał:
                              >
                              > > ...jeśli Rosja to dyktatura i to jak się ostatnio
                              > > okazuje dość krwawa, to dlaczego mielibyśmy z nimi trzymać?
                              >
                              > Może z tych samych powodów, dla których - choć to też nie moralne - robimy "łas
                              > kę" zamorskiej Ameryce, która - co od dawna wiadomo - za gołębice pokoju
                              > robić nie może bo też jest - jak to ująłeś - "dość krwawa" a w ilości jawnych
                              > i niejawnych "rozpierduch" na całym świecie, Rosję bije na głowę.

                              Uwielbiam ten argument:) Nie bardzo tylko rozumiem dlaczego zawsze pomija się tę drobną kwestię, że Stany kraj o stabilnej i wieloletniej demokracji, gdzie nie mordowało się nigdy masowo swojej własnej ludności, z silną wolnorynkową gospodarką i zaawansowaną technologią. Kraj ten w przeciwieństwie do Rosji nie podbija innych zawłaszczając sobie ich terytorium. Oczywiście każdy konflikt zbrojny w którym Stany brały udział zasługuje na oddzielną dyskusję, ale generalnie sposób na zdobywanie sobie wpływów w jakimś regionie różni się od polityki którą uprawia w tym względzie putinowska Rosja. W uproszczeniu, sposób cywilizowany albo bandycki. Tobie widzę uparcie podoba się ten bandycki?

                              > Za to trzymanie z Ukrainą - wręcz przeciwnie!
                              > Najnowsze technologie, niewyczerpane zasoby strategicznych surowców, PKB na naj
                              > wyższym światowym poziomie zrównujące się z Chinami, korupcja w zaniku, przestę
                              > pczość zorganizowana nie istnieje - nic, tylko z nimi trzymać.
                              > Bob - miałem Cię za poważnego, trzeźwo myślącego człowieka...
                              > Olej SMS-y i myśl samodzielnie.
                              >

                              Kto mówi, że angażujemy się w Ukrainę z powodu potencjalnych i wymiernych jak sugerujesz korzyści? Nie wiem jak ciebie wychowano, ale mnie zawsze uczono, że trzeba zawsze bronić słabszych. Mamy zacieśnić współpracę z bandyckim państwem, które dokonuje agresji na inne i to tuż przy naszych granicach? Wbrew koalicją w jakich od lat jesteśmy? Czyżbyś zapomniał również kilkadziesiąt lat "owocnej" współpracy z tym państwem i "korzyści" jakie z tego tytułu odnieśliśmy? Pozycję w jakiej tę współpracę "przyjmowaliśmy". Dalej uważasz, że robimy laskę Amerykanom? Dalej nie widzisz różnicy w jaki sposób Stany i Rosja osiągają swoje wpływy?


                              No ale już te smsy mogłeś sobie durnoto darować:)
                    • sipleg Re: Polska języka, trudna języka... 06.03.15, 13:50
                      a w Polsce POPIS jest demokracja ? podsłuchy,inwigilacja itp
                      • boblebowsky Re: Polska języka, trudna języka... 06.03.15, 13:52
                        sipleg napisał:

                        > a w Polsce POPIS jest demokracja ? podsłuchy,inwigilacja itp

                        kretyn?
                        • sipleg Re: Polska języka, trudna języka... 08.03.15, 06:32
                          kilkanaście służb śledzi Polaków
            • hasta.la.vista1 Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 12:48
              Bo zadziałała demokracja a nie zamach stanu.

              W PRL-u zamachem stanu nazywano działania "Solidarności" i antykomunistycznej opozycji, podobnej retoryki używa dziś autorytarna Rosja


              Bez przesady

              Rosja Putina jest autorytarnym reżimem, takie są fakty.

              • hasta.la.vista1 Na 167 krajów Rosja zajmuje dalekie 122 miejsce 06.03.15, 14:14
                Polska 44

                pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_demokracji#Ranking_2012

                dane mówią same za siebie
                • don.kichote Re: Na 167 krajów Rosja zajmuje dalekie 122 miejs 06.03.15, 18:32
                  hasta.la.vista1 napisał:

                  > Polska 44

                  Ukraina 80-te
                  a Dania 4-te


                  > pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_demokracji#Ranking_2012
                  >
                  > dane mówią same za siebie
                  • boblebowsky Re: Na 167 krajów Rosja zajmuje dalekie 122 miejs 07.03.15, 02:30
                    don.kichote napisał:

                    > hasta.la.vista1 napisał:
                    >
                    > > Polska 44
                    >
                    > Ukraina 80-te
                    > a Dania 4-te

                    >
                    > > pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_demokracji#Ranking_2012
                    > >
                    > > dane mówią same za siebie

                    No i co niby z tych danych wynika? Czyżby nie miało nam z jakiegoś powodu zależeć, żeby mieć sąsiada, który za kilka lat znajdzie się w pierwszej pięćdziesiątce. A my 30 lat temu na którym miejscu byliśmy w tej statystyce, mógłbyś przypomnieć? Wnioski nasuwają się chyab same.
          • dystans4 Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 14:41
            Jeśli serio, to pierwszy, proeuropejski Majdan zorganizowany był przez studentów i w całym Kijowie zebrał nieco ponad 100 tys. protestujących. Chodziło o to, że Janukowyczowi, który chciał podpisać umowę stowarzyszeniową z UE, przestał się bilansować budżet. Przede wszystkim dlatego, że Rosja zapowiedziała traktowanie Ukrainy bez preferencji, tak samo jak standardowego państwa Unii, wcześniej latem dawała zajawki nowych relacji handlowych z Ukrainą.
            Na demonstracje proeuropejskie przyszło coś tam ponad 100 ludzi. Wielkie manifestacje zaczęły się po rozpędzeniu tego protestu siłą. Były wspomagane przez oligarchów, sterowane przez różne służby.
        • sipleg Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 04:40
          wszyscy palą głupa .
          Na Ukrainie toczy się walka o strefę wpływów .
          Do tej pory USA i ich kundle z UE brały wszystkie kraje jak chciały- Litwa łotwa Estonia Gruzja ..
          Nie udało się z Białorusią ,próbują z Ukrainą . Tyle ,że Ukraina jest podzielona i dlatego idzie z nią jak po grudzie .
          Majdan był niezłym planem ,ale reszta kraju nie chciała do kołchozu UE.
          Wschód Ukrainy nigdy Majdanu nie poparł. Pozostało przekonać rosyjskojęzycznych siłą .
          Dlatego przy milczącej i haniebnej zgodzie UE junta z Kijowa zaczęła "nawracać" tamtejszą ludność za pomocą lotnictwa i artylerii .

          • x2468 Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 09:20
            4 rano.Skąd nadajesz? z Władywostoku?
            • dystans4 Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 14:32
              Wygląda to na pracę trzyzmianową, a może czterobrygadówkę - chyba tak się to nazywało.
          • 1borgia Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 09:40
            nie wszyscy. niektorzy maja odwage nazywac ten syf po imieniu. niedlugo jednak podziela los niemcowa i politkowskajej.goebbels tez nie lubil prawdy.
            • sipleg Re: Dlatego, że jesteśmy członkiem UE 06.03.15, 13:04
              Niemcow był "ukochanym " UE i USA bo działał na szkodę Rosji
    • veglie Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 06.03.15, 20:32
      Dobrze napisane. POPiS gimbusy niech szczękają.Olać gimbazę.
      • boblebowsky Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 07.03.15, 02:24
        veglie napisał:

        > Dobrze napisane. POPiS gimbusy niech szczękają.Olać gimbazę.

        Czyli każdy kto myśli inaczej ten POPIS i gimbaza? Czyli cała Europa i wolny świat to POPIS?
        No i widzisz, sam w żeś w końcu na gmibmusa wyszedł:)))
        • sipleg Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 07.03.15, 05:56
          ta cała UE to dość szemrane towarzystwo
          • boblebowsky Re: Spytam jak "kremlowski trol" - II 07.03.15, 15:20
            sipleg napisał:

            > ta cała UE to dość szemrane towarzystwo

            Oczywiście, szemrane. Putin za to jest prawilny:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka